W Buczy świat zobaczył, jakim horrorem jest agresja Rosji [Wołodymyr ZEŁENSKI]

W Buczy pod Kijowem, gdzie w 2022 r. wojska rosyjskie dokonały masowych mordów jej cywilnych mieszkańców, świat zobaczył, jakim horrorem jest agresja Rosji – mówił 31 marca 2026 r., kiedy miała miejsce czwarta rocznica zbrodni w Buczy, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Czwarta rocznica zbrodni w Buczy
.„Kiedy o Buczy dowiedział się cały świat, (…) wszyscy zobaczyli, jaki horror niesie Rosja i jej agresja. Zobaczyli, przed czym w rzeczywistości broni się Ukraina” – napisał Wołodymyr Zełenski na portalach społecznościowych.
Prezydent przypomniał o Ukraińcach brutalnie mordowanych na ulicach Buczy przez rosyjskich okupantów oraz ludziach zakatowanych w piwnicach. „O rozstrzelanych na drogach. O dorosłych i dzieciach, których ciała znaleziono w grobach w Buczy” – podkreślił.
Każdy rosyjski morderca, kat i terrorysta musi odpowiedzieć za każdą zbrodnię
.Wołodymyr Zełenski wraz z małżonką Ołeną i przedstawicielami ukraińskich władz uczcił pamięć zabitych przy ścianie ich pamięci. Znajduje się ona na terytorium cerkwi, przy której w zbiorowej mogile chowano ludzi, zbieranych w Buczy wprost z ulic. „Pamiętamy i nie zapomnimy, co zrobił wróg. Każdy rosyjski morderca, kat i terrorysta musi odpowiedzieć za każdą zbrodnię przeciwko naszym ludziom. Wieczna pamięć każdemu, czyje życie odebrała Rosja – wszystkim, którzy zginęli w Buczy i w całej Ukrainie z rąk rosyjskich okupantów” – oświadczył Wołodymyr Zełenski.
Biuro Prezydenta Ukrainy podało, że Rosjanie okupowali Buczę przez 33 dni: od 27 lutego do 31 marca 2022 r. W tym czasie zginęło 561 cywilów, wśród nich – 12 dzieci. Ministrowie spraw zagranicznych państw UE uczestniczą 31 marca 2026 r. w Kijowie w nieformalnym posiedzeniu szefów dyplomacji krajów członkowskich Wspólnoty. Polskę reprezentuje minister Radosław Sikorski.
Katyń, Bucza, bezwzględność Kremla
.Badanie zbrodni katyńskiej nauczyło mnie wiele o historii Rosji i bezwzględności Kremla. Instytucje dyktatorskie, które umożliwiły masakrę, nie przestają być zagrożeniem – pisze Andrew KAVCHAK
Raz po raz zbrodnia katyńska pojawia się w dyskusjach o bieżących wydarzeniach i jest przywoływana jako istotny precedens. Porównanie „Jak w Katyniu!” często jest powtarzane od czasu rozpoczęcia przez Kreml inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Jestem wnukiem jednego z polskich oficerów straconych przez NKWD w zbrodni katyńskiej w kwietniu 1940 roku, dlatego każde odniesienie do Katynia w mediach przyciąga moją uwagę.
Historia zbrodni katyńskiej i pamięć o niej są ważne z kilku powodów. Jednym z nich jest to, że ta zbrodnia obrazuje sowiecki sposób myślenia i działania w okresie od rozpoczęcia wojny w 1939 roku do przyznania się przez Sowietów do winy w roku 1990. Umożliwia ona również zrozumienie i przewidywanie działań Kremla w chwili obecnej.
.Kiedy byłem dzieckiem, zapytałem mojego ojca, gdzie jest mój dziadek. Odpowiedział mi, że nigdy go nie poznam, ponieważ zabili go Sowieci w masakrze w Katyniu. Początkowo myślałem o tej zbrodni w bardzo prosty sposób: Sowieci najechali Polskę w tym samym czasie co naziści, pojmali polskich żołnierzy, dokonali segregacji oficerów, zabili ich strzałem w tył głowy i zakopali ich ciała w masowych grobach, próbując usunąć wszelkie ślady. Przez lata wierzyłem, że Katyń był po prostu kolejnym okrucieństwem II wojny światowej, takim jak wiele innych przejawów barbarzyństwa tego okresu.
PAP/Jarosław Junko/MJ





