Czy sędziowie mogą zmienić wynik wyborów prezydenckich we Francji? Skąd bierze się ich rosnąca władza

władza sędziów we Francji

Na miesiąc przed decyzją, która może mieć ogromne znaczenie dla politycznej przyszłości Marine Le Pen i wyborów prezydenckich we Francji w 2027 r., francuska debata publiczna coraz częściej koncentruje się nie na partiach politycznych, programach czy sondażach, lecz na roli wymiaru sprawiedliwości. Pytanie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się czysto teoretyczne, dziś staje się jednym z najważniejszych pytań francuskiego życia publicznego: czy sądy mogą realnie wpłynąć na przebieg wyborów prezydenckich?

.W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera analiza przedstawiona przez sędziego i doktora prawa François Guérangera na łamach „Le Figaro”. Autor książki „La revanche des juges” proponuje spojrzenie na współczesne napięcia polityczne przez pryzmat długiej historii francuskiego wymiaru sprawiedliwości. Jego zdaniem obecna sytuacja na rok przed wyborami prezydenckimi nie jest przypadkowa. Jest efektem wielowiekowego procesu odzyskiwania wpływów przez władzę sądowniczą.

Od „ust ustawy” do współtwórców prawa

Według François Guérangera średniowieczna Francja była państwem, w którym król pełnił funkcję najwyższego sędziego. Wraz z rozwojem królestwa część kompetencji przekazywano parlamentom, czyli instytucjom sądowym złożonym z magistratów. Z czasem zaczęły one coraz wyraźniej rywalizować z monarchią o wpływ na funkcjonowanie państwa.

Kulminacja tego konfliktu nastąpiła u schyłku Ancien Régime’u. Parlamenty blokowały reformy finansowe niezbędne do ratowania państwa znajdującego się na granicy bankructwa. Rewolucja Francuska przyniosła radykalną odpowiedź. Władza sądownicza została podporządkowana ustawodawcy. Sędzia miał jedynie stosować prawo uchwalone przez reprezentację narodu. Monteskiusz określał go mianem „ust ustawy”.

Przez ponad półtora wieku dominowała właśnie taka wizja. Jednak od drugiej połowy XX wieku rozpoczął się proces stopniowego odzyskiwania wpływów przez wymiar sprawiedliwości.

Rok 1958 i narodziny nowego porządku

W interpretacji François Guérangera przełomem okazała się Konstytucja V Republiki z 1958 r. Powstanie Rady Konstytucyjnej stworzyło nowy ośrodek kontroli prawa i działalności politycznej.

Jeszcze większe znaczenie miał jednak rozwój integracji europejskiej. Wraz z kolejnymi traktatami część kompetencji państwa narodowego została ograniczona przez normy europejskie. Ich interpretacją zajęły się instytucje sądowe działające ponad poziomem państw narodowych.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka zaczęły odgrywać coraz większą rolę w definiowaniu granic działania władz krajowych. Francuscy sędziowie stopniowo włączali te orzeczenia do własnej praktyki orzeczniczej.

W efekcie współczesny system prawny Francji coraz bardziej opiera się nie tylko na ustawach uchwalanych przez parlament, lecz również na interpretacjach zasad konstytucyjnych, europejskich traktatów i praw podstawowych.

Dlaczego znaczenie sędziów we Francji tak bardzo wzrosło?

Zdaniem François Guérangera kluczowe znaczenie ma charakter zasad, które współcześnie stanowią fundament systemu prawnego.

Prawa człowieka, zasady konstytucyjne czy normy europejskie posiadają ogromną wartość, lecz jednocześnie są formułowane bardzo szeroko. Otwiera to przestrzeń dla interpretacji.

To właśnie interpretacja staje się źródłem realnej władzy. Sędzia nie ogranicza się bowiem do mechanicznego stosowania prawa. Najpierw ustala fakty, następnie kwalifikuje je prawnie, a dopiero później odnajduje odpowiedni przepis i dostosowuje jego znaczenie do konkretnej sytuacji.

W praktyce oznacza to, że współczesny sędzia nie jest jedynie wykonawcą prawa. W pewnym zakresie uczestniczy również w jego współtworzeniu.

Spór o „demokrację ludu” i „demokrację sędziów”

Najbardziej kontrowersyjna część analizy François Guérangera dotyczy relacji między demokracją a państwem prawa.

Autor wskazuje, że we Francji współistnieją dziś dwa sposoby rozumienia demokracji. Pierwszy odwołuje się do klasycznej zasady zapisanej w Konstytucji V Republiki, zgodnie z którą suwerenność należy do narodu i jest wykonywana przez jego przedstawicieli oraz w referendum.

Drugi model opiera się na coraz silniejszej kontroli działań polityków przez sądy.

François Guéranger nie kwestionuje samej potrzeby kontroli sądowej. Zwraca jednak uwagę, że im bardziej ogólne stają się zasady podlegające interpretacji, tym większy zakres swobody otrzymują ci, którzy te zasady interpretują.

To właśnie dlatego pytanie o granice władzy sądowniczej powraca dziś do centrum francuskiej debaty publicznej.

Marine Le Pen i pytanie o przyszłość francuskiej demokracji

Sprawa Marine Le Pen sprawiła, że te rozważania przestały mieć charakter wyłącznie akademicki.

Jeżeli decyzje sądów mogą wpływać na możliwość udziału czołowych polityków w wyborach prezydenckich, to naturalnie pojawia się pytanie o relację pomiędzy wolą wyborców a kontrolą sprawowaną przez instytucje wymiaru sprawiedliwości.

Właśnie dlatego miesiąc przed oczekiwaną decyzją dotyczącą liderki Zjednoczenia Narodowego debata nie dotyczy już wyłącznie jednej polityk. Stawką staje się odpowiedź na pytanie o charakter współczesnej francuskiej demokracji.

François Guéranger przypomina, że historia Francji zna już moment, gdy sędziowie stali się jednym z głównych aktorów życia publicznego. Jego zdaniem od kilkudziesięciu lat obserwujemy proces odzyskiwania przez nich pozycji utraconej podczas Rewolucji Francuskiej. Dzisiejszy spór wokół Marine Le Pen pokazuje, że proces ten osiągnął punkt, w którym stał się jednym z najważniejszych tematów politycznych przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku.

Arkadiusz Jordan
Paryż

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 31 maja 2026