
Ostatni argument Rosji
Skuteczna obrona armii ukraińskiej, zagraniczna pomoc i ewidentne słabości agresora sprawiły, że pojawiają się opinie, że całkowita porażka Rosji mogłaby sprowokować jej desperackie sięgnięcie po arsenał nuklearny.
Redaktor naczelny "Wszystko Co Najważniejsze". Profesor zwyczajny w Polskiej Akademii Nauk. Prezes PAN 2007-2015, minister nauki i informatyzacji 2001-2005, w latach 2006–2010 doradca społeczny prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przewodniczący Polskiego Komitetu ds. UNESCO. Kawaler Orderu Orła Białego.
Ryc.: Fabien Clairefond
Skuteczna obrona armii ukraińskiej, zagraniczna pomoc i ewidentne słabości agresora sprawiły, że pojawiają się opinie, że całkowita porażka Rosji mogłaby sprowokować jej desperackie sięgnięcie po arsenał nuklearny.
Tekst dostępny jedynie w wariancie PREMIUM. Aby założyć Konto PREMIUM - [TUTAJ]. Obecnie Konto PREMIUM jest kontem BEZPŁATNYM.
Jeśli posiadasz już konto PREMIUM, zaloguj się.
Aby nie ominąć istotnych opinii, raz w tygodniu w niedzielę rano wysyłamy bezpłatny newsletter. Zapraszamy do zapisania się:
Miesięcznik opinii "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju oraz wysyłkowo.
Część Zachodu chce przedłużyć istnienie zbrodniczego reżimu, bo przecież ustępstwa to zachęta dla agresora do przygotowania kolejnej napaści.
Może zamiast pomijać dyskretnym milczeniem hiszpański wkład w tworzenie obrazu Rosji jako zagrożenia dla Europy, warto się zastanowić, skąd się taki obraz bierze?
Zachodowi często zdarza się nie doceniać wyrafinowania sowiecko-rosyjskiego systemu dezinformacji. Ukraińcy takich złudzeń nie mają.
W najbliższym czasie będziemy świadkami wszelkiego rodzaju szantaży, poczynając od nuklearnych, które już obserwujemy, poprzez te związane z niszczeniem infrastruktury krytycznej.
W czasach sowieckich historia Kaliningradu rozpoczynała się od 1945 roku. Historycy sowieccy mieli zakaz pisania o wcześniejszych czasach.
Dziś wiemy, że gdyby nie pomoc USA, to obrona Ukrainy trwałaby kilka dni. To pokazuje, jak znikomy jest potencjał Europy wobec rosyjskiej potęgi militarnej.
Dla Putina polityczna użyteczność II wojny światowej leży w narracji, zgodnie z którą ZSRR uratował świat przed nazizmem. Ale narracja ta pomija sposób, w jaki wojna się rozpoczęła.
Putin musi wysłać rosyjskie rezerwy na Ukrainę i potrzebuje historyjki, która pozwoli mu ukryć, że jego wojna była błędem i Rosja przegrywa.