Agnieszka PAWNIK: Japonia nie może pomagać Ukrainie wprost, może czynić to za pośrednictwem Polski

Japonia nie może pomagać Ukrainie wprost, może czynić to za pośrednictwem Polski

Photo of Agnieszka PAWNIK

Agnieszka PAWNIK

Analizuje politykę i historię Japonii. Absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego i stypendystka JASSO w Nagoya University of Foreign Studies.

zobacz inne teksty Autorki

Pomoc za pośrednictwem Polski to dobry wytrych polityczny, który pozwala Japonii angażować się w działania pomocowe bez łamania pacyfistycznej konstytucji. Przy okazji wzmacnia to relacje japońsko-polskie i otwiera kolejne pola współpracy – pisze Agnieszka PAWNIK

.Kiedy 25 lutego 2022 roku ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow zaapelował do rządu japońskiego o pomoc Japonii dla Ukrainy, minister obrony Nobuo Kishi miał polecić swojemu departamentowi, by „sprawdzić, co da się zrobić” – czyli co można wysłać Ukraińcom, aby spełniać wymogi ograniczeń prawnych dotyczących obrotu bronią, wprowadzonych w latach 60. i 70. ub. wieku. Kruczkiem prawnym, który umożliwił rozpoczęcie dostaw sprzętu niezwiązanego ze wsparciem humanitarnym, było uznanie faktu, że Ukraina jest ofiarą agresji wymierzonej w prawo międzynarodowe. 

Po dodaniu tego kluczowego zdania do japońskiego prawa o obrocie bronią przesłano pierwsze dostawy kamizelek kuloodpornych oraz hełmów Japońskich Sił Samoobrony na Ukrainę, a do końca roku przekazano także drony, zimowe stroje bojowe, namioty i ekwipunek medyczny. Japońskie wsparcie finansowe na rzecz Ukrainy przekroczyło w grudniu 600 mln dolarów, przekazano także 17 mln na promocję eksportu ukraińskich zbóż.

Japonia aktywnie włączyła się także w sankcje wobec Rosji, inaczej niż w 2014 roku. Uderzyły one w jedenaście rosyjskich banków, wiązały się też z ograniczeniami eksportu kluczowych produktów i półproduktów, w tym wysokich technologii i półprzewodników, wstrzymaniem wydawania wiz i zamrożeniem aktywów wybranych osób, a także zakazem obrotu rosyjskimi obligacjami skarbowymi. Japonia stała się też politycznym graczem przekonującym inne kraje azjatyckie do wprowadzania i egzekwowania sankcji wobec Rosji. 

Inwazja na Ukrainę zmienia stosunek Japończyków do uchodźców

.Wsparcie militarne i zaangażowanie w sankcje wobec Rosji to nie jedyne bezprecedensowe ruchy Tokio w obliczu tego konfliktu. Zmienia się nie tylko japońskie podejście do obronności, ale także spojrzenie na uchodźców i gościnność wobec nich. 

Od lutego do listopada 2022 roku Japonia przyjęła prawie 2 tys. uchodźców z Ukrainy. Dla porównania – ledwie rok wcześniej służby imigracyjne przyznały wizy zaledwie 74 osobom; pozytywnie rozpatrzono mniej niż 1 proc. złożonych wniosków. Nie udała się także próba przyjęcia 169 Afgańczyków, którzy trafili do Japonii po wydarzeniach z sierpnia 2021 roku. W krótkim czasie 58 z nich zdecydowało się wrócić do kraju, mówiąc o „presji i braku wsparcia ze strony Japońskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych”. 

Inwazja na Ukrainę zmienia stosunek Japończyków do uchodźców. Tokijskie Stowarzyszenie na rzecz Uchodźców przekazało prasie, że w pierwszych miesiącach wojny odbierało rekordowo dużo telefonów i maili od osób chętnych do pomocy. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Nippon Foundation w grudniu 2022 roku, 65 proc. ukraińskich uchodźców przebywających w Japonii chce w niej zostać, z czego prawie 25 proc. podkreśliło opcję: „tak długo, jak będzie to możliwe”. 

Delikatna równowaga w regionie Azji i Pacyfiku

.Inwazja na Ukrainę wpływa na sytuację geopolityczną w regionie Azji i Pacyfiku, zwłaszcza w obliczu napięć w związku z agresywną polityką Chin oraz testami pocisków balistycznych w Korei Północnej. Zbyt ostrożna lub zachowawcza reakcja wobec Rosji mogłaby doprowadzić do większej agresji ChRL na Morzu Wschodniochińskim albo spotkać się z dezaprobatą europejskich partnerów. Dlatego japońskie elity polityczne, a zwłaszcza Partia Liberalno-Demokratyczna, długo apelowały o zwiększenie budżetu obronnego. 

Rosja i Japonia nie mają czystej karty, od wielu lat toczą spór o cztery graniczne wyspy na Kurylach, które ZSRR zajął tuż przed zakończeniem II wojny światowej, co było powodem niepodpisania traktatu pokojowego. Na marginesie rosyjskiej inwazji na Ukrainę wzrosło napięcie wokół tego sporu, przeradzając się, jak piszą agencje, w „jawny antagonizm”. Ukraina wydała oświadczenie, że zajęcie wysp przez Rosjan było nielegalne. W odpowiedzi Rosjanie zagrozili Japonii, że angażowanie się w działania pomocowe dla Ukrainy będzie podstawą do eskalacji ich konfliktu.

Pomoc Japonii dla Ukrainy

.Wśród sprawozdań z działań pomocowych dla Ukrainy powtarza się zwrot „wsparcie Ukrainy i krajów sąsiednich”. Pod tym ogólnikowym określeniem kryją się działania humanitarne warte ok. 200 mln dolarów przekazane Ukrainie za pośrednictwem różnych oddziałów ONZ i kolejne 200 milionów zaangażowane za pośrednictwem sektora prywatnego, w znacznej mierze polskiego. To dobry wytrych polityczny, który pozwala Japonii angażować się w działania pomocowe bez łamania pacyfistycznej konstytucji. 

Podczas wizyty w Polsce w kwietniu 2022 r. japoński Minister Spraw Zagranicznych Yoshimasa Hayashi podkreślił zamiar niesienia pomocy poprzez oficjalne polskie kanały pomocowe. Japończycy zaoferowali też Ukrainie szkolenia dla saperów przeprowadzane na polskich poligonach. Specjalne oddziały szkoleniowe mają przyjechać do Polski w kwietniu 2023 r. 

Poza pomocą niesioną za pośrednictwem polskich i unijnych organizacji humanitarnych Japonia rozwija współpracę z Polską w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, a szczególnie technologii wodorowych. W maju br. ambasador Japonii w Polsce Miyajima Akio wziął udział w Środkowoeuropejskim Forum Technologii Wodorowych H2 Poland, gdzie podkreślił rolę wodoru w energetyce przyszłości i wspólne interesy Europy i Japonii w obliczu embarga na rosyjski gaz. 

Rok 2023 to rok japońskiego przewodnictwa w G7

.Japońska polityka zagraniczna, a szczególnie jej decyzje wobec Ukrainy są bacznie obserwowane na całym świecie. W 2023 roku Japonia przejmie przewodnictwo w G7, zastępując Niemcy. Wiele wskazuje także na to, że jesienią wejdzie jako tymczasowy członek do Rady Bezpieczeństwa ONZ na lata 2023–2024.

Minister Yoshimasa Hayashi skrytykował dotychczasowe działania Rady Bezpieczeństwa wobec agresji rosyjskiej, nazywając je „dysfunkcyjnymi”. Premier Japonii Fumio Kishida z kolei wyraził „nadzieję na pokój” i zadeklarował pomoc w odbudowie Ukrainy – także poprzez polskie i unijne instytucje pomocowe. W maju 2023 roku grupa G7 ma spotkać się w Hiroszimie. Wybór miejsca nie jest przypadkowy – tematem rozmów ma być zagrożenie nuklearne. 

Ukraina wymienia Japonię wśród powojennych gwarantów bezpieczeństwa swojego kraju. Wymagałoby to podpisania pierwszego w powojennej historii Japonii porozumienia dotyczącego bezpieczeństwa z krajem innym niż Stany Zjednoczone. Może to wywołać zrozumiałe protesty Rosji, nie ma też na to na razie zgody w samej Japonii – przeciwko będzie z pewnością opozycyjna Japońska Partia Komunistyczna, ale także koalicyjna partia Komeito. 

.Decyzja o zwiększeniu budżetu obronnego Japonii zapadła w momencie najniższego poparcia (33,1 proc.) dla premiera Kishidy od jego zaprzysiężenia. Nie ma też dużego poparcia społecznego – jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Kyodo News, przeciwnych tej decyzji jest prawie 65 proc. obywateli, 61 proc. boi się, że zwiększy to napięcia z sąsiadami. Z drugiej strony sondaż Reuters z października 2022 r. mówi, że 81 proc. badanych firm popiera zwiększanie wydatków związanych z bezpieczeństwem. 67 proc. z nich wskazało, że zwiększanie podatków to dobre rozwiązanie.

Agnieszka Pawnik

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 31 grudnia 2022
Fot. Ukrainian Presidential Press Off / Zuma Press / Forum