Elizabeth de CASTEX:  Wojna kognitywna

Wojna kognitywna

Photo of Elisabeth de CASTEX

Elisabeth de CASTEX

Doktor nauk politycznych. Prowadzi blog poświęcony wyzwaniom dla człowieka w Fundacji na rzecz Innowacji Politycznych. Współprowadzi seminarium w Doctoral School of Science w Paryżu na temat kondycji człowieka w erze N.B.I.C. Jest członkiem Rady Naukowej Fundacji Innowacji Politycznych.

zobacz inne teksty Autora

Czy mózg człowieka rzeczywiście stanowi nowy teren działań wojskowych? Jeśli tak, to co dokładnie kryje się pod powszechnie dziś używanym pojęciem „wojny kognitywnej”? Czy chodzi o zaktualizowaną wersję dobrze nam znanej wojny psychologicznej z użyciem nowych narzędzi cyfrowych, czy może o zupełnie inny typ działania? – pyta Elizabeth de CASTEX

.Jak piszą autorzy raportu NATO poświęconego temu zagadnieniu: „The increasing use of neuroscience by our opponents poses the problem of a graduated and proportionate response to a non-kinetic attack in this area” (ang. Coraz większe wykorzystanie neuronauki przez naszych przeciwników stwarza problem stopniowej i proporcjonalnej odpowiedzi na niekinetyczny atak w tej dziedzinie”)[1]. Według wojskowych wojna kognitywna ma się więc opierać na systemach bazujących na nowych odkryciach i technologiach wywodzących się z badań w dziedzinie neuronauki.

Neuronauka definiowana jest jako „rozległa rodzina dyscyplin badawczych i terapeutycznych, łącząca specjalności kliniczne (neurologia, psychiatria, psychologia, neurochirurgia itd.) z naukami ścisłymi. Zajmuje się badaniem funkcjonowania systemu nerwowego, od jego najbardziej podstawowych aspektów (molekularnego, komórkowego, synaptycznego) aż po aspekty funkcjonalne, związane z zachowaniami i procesami mentalnymi, które określa się terminem kognicji”[2].

Słowo „kognitywny” odnosi się do działania człowieka nastawionego na pozyskiwanie wiedzy. Nowe technologie pozwalają na lepsze poznanie procesów zachodzących w mózgu, które umożliwiają pozyskiwanie wiedzy poprzez obranie danego zachowania i podejmowanie konkretnych decyzji. Neuronauka stawia sobie zatem za cel całościowe poznanie działania mózgu. Ponieważ w odniesieniu do mózgu termin „wojna kognitywna” może być mylący, należy rozróżnić jego dwa możliwe obszary działania. Pierwszy nawiązuje do kognicji w ścisłym tego słowa znaczeniu i polega na strategiach wywierania wpływu na jednostki i populacje „wzmocnione” technologiami cyfrowymi. Drugi dotyczy całościowego funkcjonowania mózgu i  nowych działań przy użyciu interfejsów człowiek-maszyna, co służyć ma polepszeniu skuteczności „operacyjnej” żołnierzy.

Pierwszy obszar działania – wojna poprzez wywieranie wpływu – wykorzystuje możliwości oferowane przez technologie cyfrowe, algorytmy i media społecznościowe, oddziałujące na umysły i zachowania jednostek. Wojna kognitywna byłaby więc wojną psychologiczną z wykorzystaniem narzędzi cyfrowych. Chodzi o stosowanie w działaniach o charakterze wojskowym rosnących możliwości wpływania na zachowania ludzkie – indywidualne i zbiorowe – poprzez algorytmy i ekrany.

To znaczny obszar, który nie przestaje się rozwijać: „Nie chodzi już tylko o wojnę informacyjną. Chodzi o wpływanie nie tylko na to, co ludzie myślą, ale także na to, w jaki sposób przebiegają u nich procesy myślowe – a w konsekwencji również na ich sposoby działania”, wyjaśnia David Pappalardo z Dyrekcji Generalnej Stosunków Międzynarodowych i Strategii francuskiego Ministerstwa Obrony Narodowej[3].

Jak czytamy w raporcie NATO, „w wojnie kognitywnej celem jest przeniknięcie do mózgu przeciwnika, wpłynięcie na jego decyzje, wprowadzenie zamętu, a w końcu sparaliżowanie jego działania i pokonanie go. W związku z militaryzacją neuronauki i przenikaniem cyfryzacji do wszelkich dziedzin i środowisk, rewolucja cyfrowa wymaga nowej refleksji”.

Tak rozumiana wojna kognitywna wpisywałaby się w rozległą dziedzinę „wojny łagodnej” (softwar), którą Amélie Ferey, badaczka w Institut français des relations internationales (IRFI), definiuje jako „użycie taktyk przymuszających, które nie odpowiadają tradycyjnej definicji ataków o charakterze zbrojnym z bombardowaniami i wieloma ofiarami w ludziach. To rozległy koncept, który obejmuje wszelkie narzędzia „niekinetyczne” będące w dyspozycji stron konfliktu, takie jak cybernetyka, sankcje gospodarcze, wojna informacyjna, bojkot i lawfare”. Ferey przestrzega, że „taktyki te są skuteczne i mogą mieć niszczące skutki, a nazywanie tego nowego typu przemocy terminem »łagodna« jest eufemizmem, którym promotorzy takich działań posługują się w celu ich legitymizowania, przydając im charakter działań nieprzemocowych. Należy zatem poddać je krytycznej analizie w świetle norm prawnych i etycznych, które tradycyjnie zakreślają ramy użycia przemocy przez państwa”[4].

Drugi obszar działania dotyczy interfejsów neuronalnych. Interfejsy mózg-maszyna to według definicji OECD „technologie i procedury badające strukturę systemów neuronowych człowieka oraz ich funkcjonowanie w celu ich oceny, kontroli, modelizowania oraz wpływania na nie”[5].

Interfejsy te mogą być inwazyjne (znajdować zastosowanie w medycynie) i nieinwazyjne (niezwiązane z medycyną i mniej skuteczne). Interfejsy nieinwazyjne, niewymagające przeprowadzenia operacji chirurgicznej, umieszczone na przykład w obrębie czaszki, służą poprawieniu funkcjonowania żołnierzy, zwiększeniu wydajności mózgu (jego skuteczności i szybkości operacyjnej).

Doświadczalny projekt COGNISIM (Cognitive Simulator for User Interface Design) armii francuskiej ma na celu opracowanie narzędzia na bazie EEG, mierzącego obciążenie kognitywne żołnierzy. Stosowane na polu walki umożliwiałoby unikanie sytuacji, w których żołnierze byliby zbyt obciążeni stresem.

Agencja Innovation Défense informuje, że pracuje nad narzędziami pozwalającymi rejestrować i kontrolować poziom stresu i obciążenia mentalnego żołnierzy na polu walki, na przykład snajperów czy kierowców wozów opancerzonych. Czujniki EEG umieszczone na opaskach monitorują czynności mózgu żołnierza, jego obciążenie mentalne i stres. Wyniki mogą w przyszłości udoskonalić organizację ćwiczeń, ograniczając lęki i znużenie.

Finansowany przez Defense Advanced Research Projects Agency (DARPA) amerykański program badawczy w dziedzinie patologii pourazowych REMIND (Restorative Encoding Memory Integration Neural Device) przyniósł znaczny postęp w poznaniu tych mechanizmów ludzkiej pamięci. Postęp na tyle duży, że pojawiły się obawy o użycie tych odkryć do manipulowania wspomnieniami (usuwanie wspomnień, dodawanie do pamięci wspomnień fałszywych).

Na zamówienie armii francuskiej stosowanie interfejsów inwazyjnych zostało poddane analizie – jako antycypacyjne scenariusze science fiction przyszłych wojen – przez grupę autorów i badaczy skupionych wokół Red Team, we współpracy z uniwersytetem Paris Sciences & Lettres. W tych scenariuszach żołnierze wyposażeni są w interfejsy, które pomagają wykorzystywać potencjał mózgu. „Francuska armia, we współpracy z narodowym ośrodkiem badań CNRS i wieloma firmami prywatnymi, od 2016 roku prowadzi prace nad interfejsem neuronalnym NeTam – Neuro Terre Air Mer [Neuro Ziemia Powietrze Morze] powstającym w oparciu o technologie będące pochodną programu Neuralink Elona Muska. Interfejs ten ma na celu poprawę wydolności kognitywnej mózgu człowieka. Każda osoba biorąca udział w programie posiada implant, który łączy ją z systemem pomagającym podejmować decyzje i działania. Implant wczytuje dane do natychmiastowego zastosowania albo gromadzi je do późniejszego użycia. System może usuwać dane nieaktualne i niepotrzebne, pochodzące z poprzednich operacji wojskowych. Pozwala także na wymianę danych między człowiekiem a maszyną, zdalne przejmowanie kontroli nad sprzętem, poprawę wydolności żołnierza w czasie akcji (poprawę jego percepcji, recepcji informacji, zarządzania stresem itd.), gromadzenie i archiwizowanie danych oraz późniejsze ich wykorzystywanie. Co więcej, program umożliwia dostęp do bazy danych, dzięki której żołnierz otrzymuje informacje o kontekście operacji, w której bierze udział”[6].

.W przyjętej hipotezie wojna zwana kognitywną to nie tylko wykorzystanie samej kognicji, ale całościowego funkcjonowania mózgu. Wydaje się, że stechnicyzowany mózg może w rzeczywistości stać się nowym i rozległym obszarem działań o charakterze wojskowym. Narzędzia i metody określane skrótowo mianem wojny kognitywnej mogą stanowić nową dziedzinę wojskowości obok wojskowości lądowej, powietrznej, morskiej, kosmicznej i cybernetycznej.

Elisabeth de Castex

[1] Innovation Hub.  Warfighting 2040 Project Report? How will NATO have to compete in the future ?, Marzec 2020. [2] Claude Delpuech. Pierre Henri Duée. Neurosciences et loi de bioéthique. „Annales des Mines. Réalités industrielles”. 2021/3, s. 46–49. [3] David Pappalardo, La guerre cognitive : agir sur le cerveau de l’adversaire. „Le Rubicon”. 9 XII 2021. [4] Amélie Ferey,  Israël/Palestine : les nouvelles armes de la « guerre douce »,  CRFJ, 14 I 2020. [5] https://www.oecd.org/science/recommendation-on-responsible-innovation-in-neurotechnology.htm [6] https://redteamdefense.org/saison-0/barbaresques-3-0

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 maja 2022