Elżbieta KOWALCZYK: Komuniści w Warszawie. Działalność Komitetu Warszawskiego KPRP/KPP (1918–1938)

Elżbieta KOWALCZYK: Komuniści w Warszawie.
Działalność Komitetu Warszawskiego KPRP/KPP (1918–1938)

Photo of Elżbieta KOWALCZYK

Elżbieta KOWALCZYK

Główny specjalista w Biurze Badań Historycznych w oddziale warszawskim IPN. Interesuje się międzynarodowym ruchem komunistycznym, stosunkami polsko-radzieckimi oraz genezą powstania PRL. Absolwentka Instytutu Historii Uniwersytetu Łódzkiego.

Monografia Komuniści w Warszawie. Działalność Komitetu Warszawskiego KPRP/KPP (1918–1938) opowiada historię zawodowych funkcjonariuszy, organizatorów i koordynatorów partii komunistycznej w Warszawie oraz grup robotników, zwykłych jej członków, którzy dali się uwieść ideologii zapowiadającej nową, lepszą i sprawiedliwszą rzeczywistość. 

.Komitet Warszawski zobowiązany członkostwem w Kominternie do wzmożonych działań mimo odmiennych od rosyjskich warunków starał się rozbudować zasięg swego oddziaływania na nowe grupy społeczne. W czasie IV Kongresu Kominternu, w którym ze względu na postępującą chorobę uczestniczył po raz ostatni, Lenin wezwał wszystkie partie komunistyczne do opanowania umiejętności organizowania struktur oraz metod pracy rewolucyjnej. Wyraził przekonanie, że zagraniczne sekcje „muszą brać udział w rosyjskim doświadczeniu”. W raporcie z piątej rocznicy rewolucji październikowej zatytułowanym „Pięć lat rewolucji rosyjskiej i perspektywy rewolucji światowej” uzasadnił stanowisko, zgodnie z którym partie komunistyczne muszą nie tylko być w stanie awansować do roli przywódczej podczas wybuchu rewolucji, lecz także nauczyć się wycofywać w środku jej fali. Była to zapowiedź daleko idących korekt w funkcjonowaniu ruchu komunistycznego. Czas dokonujących się w nim przemian zbiegł się ze śmiercią Lenina i z dyskusją między zwolennikami dwóch wizji rewolucji. To wtedy przetoczyła się fala polemik na temat roli i przyszłości partii w warunkach stabilizacji kapitalizmu. 

Do momentu ostatecznej klęski, jaką poniosła druga próba rewolucji niemieckiej w 1923 r., obowiązywała specyficzna interpretacja przesłania Dekretu o pokoju, polegająca na jego taktycznym i tymczasowym przywoływaniu na potrzeby propagandy, przy strategicznym wykorzystywaniu go do usprawiedliwienia podejmowanych usiłowań eksportu rewolucji do innych państw. Podwójne standardy tłumaczono nadrzędnością internacjonalistycznej solidarności proletariatu i obowiązkiem śpieszenia z „bratnią pomocą” niezależnie od formy jego wystąpienia. W 1923 r. sytuacja międzynarodowa i „stabilizacja kapitalizmu” wymusiły zastąpienie tej schizofrenicznej argumentacji inną. 

Konsekwencją zastąpienia przez WKP(b) tezy o rewolucji permanentnej stalinowską tezą o socjalizmie w jednym państwie stało się przyjęcie nowych podwalin ideologicznych, tłumaczących jednocześnie zasadność funkcjonowania państwa sowieckiego, a także zmiana polityki wobec sekcji Kominternu. Różne normatywy przyjęte wówczas przez Komintern i władze państwowe ZSRS przerzucały na te sekcje zadania wywiadowcze i destabilizacyjne. Państwo sowieckie zachowywało kontrolę nad sekcjami w innych krajach, wspierając ich działalność w sposób zakamuflowany. 

Nowa koncepcja funkcjonowania ruchu komunistycznego, opracowana w Komisji ds. Nielegalnej Działalności przy KW Kominternu, spotkała się z oporem polskich komunistów. Ten okres, 1923–1925, stanowi drugi etap w działalności Komitetu Warszawskiego. Wiąże się on z pojawieniem się w KPRP tzw. ultralewicy, czyli stronników Stalina, których głównym celem było odsunięcie od władzy w KPRP starego kierownictwa. Na skutek ich ekspansywnego działania, nierespektującego zasad konspiracyjnych, aresztowano w Warszawie około 300 komunistów. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że Komitet Warszawski liczył wówczas około 800 członków, to oznacza, że prawie 40 proc. jego składu znalazło się w więzieniu. 

Konflikt prawicy partyjnej z ultralewicą skutkował podziałem KW KPP na wiele lat. Rzutował też na rozbudowę struktury dzielnicowej Komitetu Warszawskiego. Brakowało ludzi chętnych do pracy, co wpływało na aktywność niektórych komitetów dzielnicowych. Praca partyjna na Mokotowie, Powązkach czy Powiślu się załamała. Wydziały i komitety dzielnicowe były tworzone na siłę, by tylko sprostać oczekiwaniom Kominternu. KW KPRP do połowy lat dwudziestych składał się w przeważającej części z emancypującej się żydowskiej mniejszości narodowej. Niektóre komitety dzielnicowe – zazwyczaj te najbardziej aktywne – były niemalże w całości zbudowane z obywateli narodowości żydowskiej. W dzielnicach z przewagą ludności narodowości polskiej instruktorzy komunistyczni mieli wyraźne problemy ze zorganizowaniem dobrze funkcjonujących struktur partyjnych. Zasadnicze znaczenie dla rozbudowy i usprawnienia pracy komitetów dzielnicowych miał jednak charakter dzielnic. Mniej problematyczne były te typowo robotnicze, z dużą liczbą fabryk i innych zakładów pracy. Odwrotna sytuacja panowała w dzielnicach inteligenckich, pozbawionych większych skupisk robotniczych, takich jak Żoliborz czy Mokotów. Mimo wielu prób usprawnienia pracy komitetów dzielnicowych nie przynosiły one pożądanego efektu. 

Ważnym momentem w historii KPP na drodze do pełnego przekształcenia polskiej sekcji w wykonawcę poleceń Moskwy była próba zaszczepienia w niej wzorca partii bolszewickiej. Zmiany te zapoczątkowały trzeci okres w działalności Komitetu Warszawskiego (1925–1928). 

Bolszewizacja została przez polską sekcję zaakceptowana podczas III Zjazdu KPP. W jej efekcie pojawiła się sieć wydziałów wojskowych, a niektórym z już istniejących wydziałów rozszerzono zakres obowiązków. Komitet Warszawski przygotowywał się do tych zmian jeszcze przed ich oficjalnym zaakceptowaniem przez KPP. Śladem instrukcji opracowanych przez Komisję ds. Nielegalnej Działalności przy KW Kominternu i uchwał przyjętych przez władze WKP(b) i Komintern w marcu 1925 r. Wydział Agitacji i Propagandy w Wojsku Komitetu Warszawskiego przekształcił się w Wydział Wojskowy. Nowa formuła jego działania polegała na przejęciu od likwidowanych grup, podległych sowieckim rezydenturom wywiadowczym, obowiązku prowadzenia aktywności wywiadowczej. Specyfika pracy wydziału i zatajenie jej nawet przed innymi członkami partii odstręczały aktywistów od podejmowania tam pracy. Niejasne cele powołania wydziału, które sprowadzały się nie tylko do zadań wywiadowczych, ale prawdopodobnie też do kontroli całej partii, a także bezpośrednia podległość instytucjom sowieckim potęgowały nieufność członków partii i powodowały, że Komitet Warszawski miał dylemat związany z włączeniem Wydziału Wojskowego w swoją strukturę. 

Stołeczna „wojskówka”, nie mogąc w pełni korzystać z infrastruktury Komitetu Warszawskiego, opierała aktywność na pomocy ze strony Centralnego Wydziału Wojskowego. Miała do dyspozycji własny organ prasowy, „Walkę Koszar”, a swoją działalnością obejmowała nie tylko teren stolicy, lecz także tereny podmiejskie. Poza komórkami komunistycznymi organizowanymi w jednostkach wojskowych w Warszawie i jej okolicach nie zbudowała sieci partyjnych komitetów pułkowych ani garnizonowych. W latach 1926–1927 utworzyła 13 komórek wojskowych, stałą łączność utrzymywała z 32 formacjami, w których znajdowało się 68 osób o poglądach komunistycznych.

.Zaangażowani w pracę wydziału na przestrzeni lat byli znani aktywiści komunistyczni z Warszawy, m.in. Piotr Mauer, Jan Szymczak czy Władysław Wicha, wszyscy po szkoleniu partyjno-wojskowym w ZSRS. Duży nacisk Wydział Wojskowy kładł na przyciągnięcie młodzieży komunistycznej. Najczęściej podejmowała ona aktywność w Związku Strzeleckim i Przysposobieniu Wojskowym, destabilizując je i starając się rozbić ich spójność światopoglądową od środka.

Elżbieta Kowalczyk
Fragment książki “Komuniści w Warszawie. Działalność Komitetu Warszawskiego KPRP/KPP (1918–1938)”, wyd. Instytutu Pamięci Narodowej [LINK]

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 18 listopada 2022