W obliczu upadku cywilizacji zachodniej, warto ponownie odkryć filozofię św. Augustyna [Prof. Chantal DELSOL w „Le Figaro”]

współczesna sytuacja Zachodu

Prof. Chantal Delsol jest francuską filozof polityki, założycielką Instytutu Badań im. Hannah Arendt, autorką książek, m.in. „La tragédie migratoire et la chute des empires”. W wywiadzie dla dziennika „Le Figaro” wskazuje, że współczesna sytuacja Zachodu przypomina upadek Cesarstwa Rzymskiego i zachęca do powrotu do myśli św. Augustyna, jako lekcji w kontekście upadku cywilizacji.

.Jak ocenia prof. Chantal Delsol w wywiadzie dla „Le Figaro”, współczesna epoka, podobnie jak upadek Cesarstwa Rzymskiego, jest „momentem historycznego przełomu”, „momentem rzadkim i niebezpiecznym, w których dawny paradygmat się rozpada, otwierając wyrwę, w której nie wiadomo jeszcze co się pojawi”. „W obu przypadkach mamy do czynienia z upadkiem imperium liczącego wiele stuleci, najpierw imperium kolonialnego, następnie kulturowego, głęboko zakorzenionego, które rozpada się niczym wieża z klocków, już wcześniej chwiejna, przewrócona jednym pstryknięciem. Efekt jest porażający. (…) W obu momentach, choć tak odległych od siebie, reakcje mieszkańców imperium (dawniej Rzymian, a dziś ludzi Zachodu) są podobne, przechodząc od oburzenia, przez poczucie winy – niegdyś chrześcijańskie, dziś postchrześcijańskie: Zasłużyliśmy na to – po lament” – stwierdza.

„Sama definicja imperium polega na tym, że nie ma ono ograniczeń, ani w przestrzeni, ani w czasie. Pragnie świata w całej jego rozciągłości i uznaje jego zawłaszczenie za uprawnione (…). Zachodnie zasady, najpierw chrześcijańskie a następnie rewolucyjne, miały obowiązywać wszystkich ludzi i być wszędzie zastosowane – stąd podbój kolonialny, a później kulturowy. Zachód eksportuje więc na cały świat swoje idee emancypacji, swoją medycynę i swój kapitalizm. Nie ma zakątka Ziemi, w których nie głosilibyśmy naszych porad i napomnień. Co więcej, zasady Zachodu mają być wieczne” – zauważa.

„Początkowo imperium prowadzi ekspansję, narzuca władzę siłą oręża tak daleko, jak może (…). Ciekawszy jest jednak drugi etap, przekształcenie w imperium-schronienie – lud wcześniej podbitych terytoriów tłumnie przenosi się do centrów imperium. Inaczej mówiąc, imperium, które podbijało, zaczyna oddziaływać na podbite ludy poprzez soft power. (…) Mieszkańcy krajów niegdyś kolonizowanych przez Zachód chcą zamieszkać w Londynie czy Paryżu, ze względu na komfort i wolność, szkoły i szpitale. Imperium jest atrakcyjne. W ten sposób staje się schronieniem. Można powiedzieć, że stało się ofiarą swojego sukcesu – przyciąga innych, niepowstrzymanie” – tłumaczy filozof. Jak zauważa, zarówno w przypadku Cesarstwa Rzymskiego, jak i współczesnej cywilizacji zachodniej, „kiedy imperium prowadzące podbój staje się imperium-schronieniem, zapowiada to jego koniec”.

Jak ocenia prof. Chantal Delsol, w obliczu zaniku cywilizacji zachodniej warto powrócić do pism św. Augustyna, będącego świadkiem upadku Cesarstwa Rzymskiego. „To osobowość oryginalna i bardzo ujmująca, błyskotliwy pisarz, będący jednocześnie teologiem i poetą, dystansującym się od powtarzających się motywów swojej epoki, przepełnionych nieszczęściem. (…) Jego życie było skomplikowane. Rozpustna młodość, opresyjna matka (przynajmniej z mojego punktu widzenia), rygor duchowy który pochłaniał całą przestrzeń życiową oraz miłość do literatury, nigdy niewygasła. Pomimo tego ciągłego głodu wiedzy, przyjaźni, głębi, odnajdujemy w nim spokój i brak goryczy w obliczu losu jego epoki – klęski i rozbicia. Wydaje mi się, że można mu pozazdrościć tego spokoju. Będąc w podobnej sytuacji, moglibyśmy wziąć z niego przykład!” – stwierdza.

.Jak tłumaczy, w filozofii św. Augustyna, „nie chodzi jedynie o wezwanie do miłowania tego co piękne i dobre, ale o miłowanie ludzki świat takim, jakim jest, z jego straszliwymi słabościami”. „W tym właśnie zawiera się jeden z kluczy do augustyńskiego spokoju w obliczu wielkich nieszczęść epoki: kocha on świat ludzki mimo jego skaz i przemocy. Dlatego właśnie Hannah Arendt, która poświęciła swoją rozprawę doktorską św. Augustynowi, tak mocno podkreślała później ideę miłości do świata. Tak jak dziecko może kochać ojca lub matkę alkoholika, którzy postępują lub mówią nierozsądnie; tak samo, jak my dzisiaj możemy kochać przygnębiającą Francję, niezdolną do rządów i do reform – kochać miłością głęboką i pełną cierpienia” – podkreśla prof. Chantal Delsol.

oprac.JD

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 9 stycznia 2026