Ks. Grzegorz SOKOŁOWSKI: Chrześcijańska wizja polityki

TSF Jazz Radio

Chrześcijańska wizja polityki

ks. Grzegorz SOKOŁOWSKI

Kapłan archidiecezji wrocławskiej, doktor habilitowany nauk teologicznych w zakresie katolickiej nauki społecznej, profesor nadzwyczajny Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, redaktor naczelny dolnośląskiego pisma katolickiego „Nowe Życie”, prezes Fundacji Obserwatorium Społeczne.

zobacz inne teksty autora

Myśl polityczna to jedna z form wysiłku intelektualnego człowieka nad kondycją jego samego i społeczeństwa, w którym żyje – pisze ks. Grzegorz SOKOŁOWSKI

Człowiek jest podmiotem, centrum życia społecznego, które, poprzez swoje struktury, powinno tworzyć warunki umożliwiające jego rozwój, gdyż nie może on być samowystarczalny, potrzebuje innych do pełnego rozwoju. Kościół nie pretenduje do kreowania własnego systemu społecznego, przedstawia jedynie zasady życia społecznego, a rozwiązania techniczne pozostawia instytucjom społecznym i inwencji ludzkiej.

Dla dobra wspólnego

.Kościół nie staje obok współczesnego świata i człowieka, ale zajmuje się nimi, zwracając uwagę na moralność życia społeczno-politycznego. Walor etyczny niesie w sobie określenie polityki podane przez Jana Pawła II, który rozumiał tę dziedzinę ludzkiej aktywności jako „roztropną troskę o dobro wspólne”. Zatem rządzić, to służyć społeczeństwu i jego dobru wspólnemu. Kościół chce się angażować także w politykę, ale w tę na metapoziomie, czyli troskę o respektowanie godności i praw człowieka. Od czasów Machiavellego (1469–1527) wskazuje się na politykę jako sztukę zdobywania, sprawowania i utrzymywania władzy, natomiast Kościół odwołuje się do jej wymiaru etycznego.

Rodzi się pytanie: jak dobro wspólne widziane jako cel działalności politycznej należy widzieć w relacji do dobra osobowego? W naturę człowieka jako osoby wpisany jest związek z drugim człowiekiem – jest to związek do uczestnictwa w życiu drugiego, solidarności i wspólnoty z innymi w celu tworzenia dobra wspólnego. Człowiek jest otwarty na innych ludzi. Jednostkowe „ja” pragnie nawiązać dialog z „ty”, czego ostatecznym wynikiem jest „my”, stanowiące zalążek społeczności.

Zaangażowanie chrześcijan

.Czy chrześcijanin może zatem przed polityką uciekać, bać się jej? W ciągu wieków Kościół rozumiał politykę jako zagadnienie mające bezpośredni związek z jego działalnością ziemską, zarówno poprzez struktury Państwa Kościelnego, jak i w kontekście specjalnych zadań pełnionych przez jego oficjalnych przedstawicieli w państwach chrześcijańskich i w środowisku międzynarodowym. Przez długi czas Kościół podporządkowywał politykę swojej misji nadprzyrodzonej, z przekonaniem, że również poprzez środki polityczne może w lepszy sposób bronić, zachowywać i respektować głoszone przez siebie wartości chrześcijańskie. Wraz z rozwojem nowoczesnego nauczania społecznego Kościół, głosząc autonomię rzeczywistości ziemskich, zaczął coraz bardziej akcentować formację moralną człowieka, aby ten, żyjąc w istniejących strukturach państwowych, działał w duchu ewangelicznym. Polityka jest jednym z głównych elementów rzeczywistości społecznej, Kościół zatem nie może pozostać obojętny wobec tego, co dzieje się z człowiekiem w tym obszarze.

Polityka jest dla chrześcijanina możliwością wypełniania chrześcijańskiego powołania ewangelizowania świata. Partie polityczne projektują wizję dobra wspólnego i przedkładają ją wyborcom. Po uzyskaniu poparcia i dojściu do władzy realizują tę wizję. Trzeba zatem mieć świadomość moralności działania politycznego na wszystkich etapach tego procesu.

Świeccy mają szczególne zadanie „rozświetlać wszystkie sprawy doczesne, z którymi ściśle są związani, i tak nimi kierować, aby się ustawicznie dokonywały i rozwijały po myśli Chrystusa i aby służyły chwale Stworzyciela i Odkupiciela” (Lumen Gentium 31). Każda działalność: ekonomiczna, polityczna, społeczna, w najszerszym znaczeniu, ma swój sens i znaczenie w uświęcaniu świata – consecratio mundi (zwrot użyty po raz pierwszy przez Piusa XII i wielokrotnie powtórzony w dokumentach Soboru Watykańskiego II).

Wiara a dialog

.Polityk chrześcijański inspiruje się wiarą, ale jest otwarty na dialog, gdyż polityka jest sprawą wszystkich z racji społecznej natury człowieka, a zatem i politycznej. Kościół pochwala działalność tych wszystkich, którzy podejmują się tego trudnego obowiązku, a także zachęca polityków, by sprawowali go, nie troszcząc się wyłącznie o interes własny i o korzyści materialne. Politycy muszą kierować się prawością i mądrością w działaniach przeciw niesprawiedliwości, uciskowi, absolutyzmowi, nietolerancji jednostki i jednej partii politycznej, muszą poświęcać się, ze szczerością, bezstronnością i miłością, służbie wszystkim. Powinni mieć rzeczywistą możliwość wolnego i czynnego uczestnictwa w budowaniu podstaw prawnych wspólnoty politycznej.

Działalność polityczna wymaga odniesienia do całościowej wizji społeczeństwa i człowieka. Państwo nie może wymagać od obywateli przywiązania do określonej ideologii, ponieważ mogłoby to prowadzić do dyktatury duchowej, która jest najgorsza ze wszystkich. Wspólnota polityczna istnieje dla dobra wspólnego. Wykonywanie władzy politycznej musi wiązać się z poszanowaniem uprawnionej różnicy zdań oraz odmienności między osobami. Dobro wspólne i tworzenie wspólnot politycznych nastawionych na dobro wszystkich wymagają współpracy obywateli, ponieważ nie istnieje żadna struktura polityczna, która mogłaby zastąpić ich wolny udział w tworzeniu społeczeństwa. Rzeczywiście, społeczeństwami dojrzalszymi są te, w których udział wszystkich jest wolny, aktywny i odpowiedzialny.

Demokracja

.Z racji, że człowiek jest bytem społecznym, dobro wspólne można osiągnąć wyłącznie poprzez współpracę wszystkich obywateli, należących do różnych stowarzyszeń, mających swoje miejsce pomiędzy rodziną a państwem, gdyż z jednej strony działanie jednostek i rodzin, z drugiej zaś aktywność państwa nie wystarczają do stworzenia wspólnoty społecznej. Pomiędzy jednostkami i państwem muszą istnieć społeczności pośrednie, stowarzyszenia i grupy, które cieszyłyby się rzeczywistą autonomią w stosunku do władz publicznych, dążyłyby do sobie właściwych celów poprzez lojalną wzajemną współpracę.

Tworzenie prawdziwej demokracji nie oznacza wyeliminowania działalności państwowej, lecz pozwolenie samym obywatelom, na własną odpowiedzialność lub razem z siłami społecznymi i organizacjami państwowymi, na zabezpieczenie tego wszystkiego, co konieczne jest do ich istnienia. Człowiek, który integruje się w tych różnorodnych formach społeczności, wychodzi z własnej samotności, pokonuje własny egoizm oraz przywraca relacje współpracy w harmonii z innymi osobami, które tworzą wspólnotę. Proces socjalizacji nie pozbawia niczego osoby ludzkiej, lecz zachowuje nienaruszone jej własne powołanie, autonomię istnienia i sumienia. Ta aktywność rozumiana jest jako wkład jednostki w osiągnięcie dobra wspólnego, jako służba każdej osoby podejmowana wobec bliźniego.

Partie polityczne

.Mówiąc o polityce, w sposób naturalny pojawia się skojarzenie z partiami politycznymi. One to, poprzez swoją działalność, dążą do realizacji własnej wizji dobra wspólnego i do zapewnienia pomyślności państwa. Z drugiej strony mają możliwość udziału w podziale władzy i kształtowania w sposób bezpośredni życia politycznego własnego państwa poprzez ich przedstawicieli wybranych w wyborach do władz państwowych. Są one elementem systemu politycznego, gdzie rząd składa się z partii, które posiadają większość parlamentarną, partie zaś opozycyjne ten rząd krytykują. Jednak zadaniem partii politycznych nie jest walka o zdobycie władzy, lecz działania na rzecz osiągnięcia dobra wspólnego. Powinny one propagować w społeczeństwie własną wizję porządku społecznego, prezentować ideał dobra wspólnego, które próbują potem urzeczywistnić po zdobyciu względów większości społeczeństwa.

Kościół akceptuje demokrację, ponieważ umożliwia ona wszystkim obywatelom uczestniczenie w decyzjach politycznych, czyli czyni ich podmiotami społeczeństwa. Przestrzega jednak przed zamykaniem się w ciasnych kręgach, które rządzą wyłącznie dla zaspokojenia własnych korzyści i celów, dostrzegając szczególne niebezpieczeństwo ze strony fanatyzmu i fundamentalizmu tych, którzy w imię ideologii (zarówno naukowej, jak i religijnej) czują się upoważnieni do narzucenia własnej koncepcji dobra i prawdy. Dlatego też tak ważne jest zapewnienie udziału we władzy możliwie jak największej liczbie obywateli, szanując wolność i uznając godność osoby ludzkiej.

Oferta Kościoła

.Kościół oferuje swój wkład, oryginalny i ważny, w odnowę życia politycznego i społecznego. Można powiedzieć, że miejsce „politycznej” roli Kościoła to ożywianie tej sfery wartościami etycznymi, bez których demokracja staje się po prostu regułą gry w konflikcie interesów, społeczeństwo się rozpada, człowiek zaś jest uciskany.Mimo że wspólnota polityczna i Kościół są w swoich dziedzinach od siebie niezależne i autonomiczne, ważne jest jednak, aby obie współdziałając, służyły pełnemu rozwojowi społeczeństw i osób.

Grzegorz Sokołowski
Tekst ukazał się w nr. 9/2018 dolnośląskiego pisma katolickiego „Nowe Życie”. POLECAMY: [LINK]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam