Maciej ZIĘBA OP: Spuścizna "Chłopaka z Polski"

TSF Jazz Radio

Spuścizna "Chłopaka z Polski"

Maciej ZIĘBA OP

Dominikanin, teolog, filozof i publicysta, w latach 1998–2006 prowincjał Polskiej Prowincji Dominikanów, w latach 2007–2010 dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Założyciel i prezes Instytutu Tertio Millennio. Absolwent fizyki na Uniwersytecie Wrocławskim, doktor filozofii na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.

Ryc.Fabien Clairefond

zobacz inne teksty autora

Był Jan Paweł II pierwszym papieżem, który docenił rolę demokratycznego państwa prawa oraz wolnorynkowej gospodarki. Ale nie bezwarunkowo – pisze o. Maciej ZIĘBA OP

.„Ten chłopak z Polski przeszedł swoją drogę imponująco, bez zachwiania – pisał przed 15 laty w „Der Spiegel” Matthias Matussek – Za jego lwią odwagę i miłość, za wszystkie batalie i bezkompromisowość, które uchroniły wiarę od trywializacji i są spuścizną Kościoła, jesteśmy winni mu wdzięczność”. Czy dystans potwierdza opinię znanego niemieckiego publicysty? 15 lat, które minęły od śmierci Karola Wojtyły, oraz mijająca właśnie setna rocznica jego urodzin pozwalają z większej odległości spojrzeć na spuściznę „chłopaka z Polski”.

Jedność Kościoła

.Podstawowym zadaniem, z którym musiał się zmierzyć Karol Wojtyła, było odbudowanie jedności Kościoła. Od czasu Soboru Watykańskiego II rozsadzały go bowiem napięcia – walka „liberałów” z „tradycjonalistami” i odmienne podejście do reform w Kościołach lokalnych nakładały się na katastrofalny spadek powołań i sekularyzację w Europie Zachodniej. „Kościół katolicki był w stanie rozkładu, rozpływał się. Po Soborze Watykańskim II zamieniał się w koalicję Kościołów lokalnych coraz bardziej różniących się od siebie” – oceniał Zbigniew Brzeziński – wówczas doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa.

Odpowiedzią Wojtyły na to wyzwanie były 104 pielgrzymki do Kościołów na całym świecie, w czasie których przemierzył blisko czterokrotnie odległość z Ziemi do Księżyca, przybliżając abstrakcyjne papiestwo milionom katolików na wszystkich kontynentach.

Inną formą budowania jedności była decyzja o zredagowaniu pierwszego od blisko 500 lat katechizmu, który przedstawiał prawdy wiary Kościoła wierzącym na całym świecie. Jeszcze inną formą – mimo sprzeciwu wielu biskupów, uznających, że próba przenoszenia polskich „konserwatywnych” doświadczeń do konsumpcyjnego, sekularnego świata Zachodu zakończy się kompromitacją – była idea Światowych Dni Młodzieży. Wszystkie te działania okazały się ogromnym sukcesem i odbudowały poczucie wspólnej katolickiej tożsamości.

Dialog

.Nie oznaczało to jednak skupienia się na problemach Kościoła. Jedność była warunkiem otwarcia ku światu.

Jan Paweł II był pierwszym papieżem, który przekroczył próg synagogi (1986), progi meczetu (2001, co gorsza, ucałował Koran – czego do dziś nie mogą wybaczyć „tradycjonaliści”) oraz świątyni buddyjskiej (1984). Z jego inicjatywy rozpoczęły się w Asyżu w 1986 r. modlitewne spotkania o pokój przedstawicieli różnych Kościołów i religii z całego świata. Program dialogu między religiami sformułował w 2000 roku podczas wizyty w Izraelu, „byśmy z szacunkiem słuchali jeden drugiego, starali się rozpoznać, co jest dobre i święte w innych doktrynach, i współpracowali we wszystkim, co sprzyja zrozumieniu i pokojowi”. Komentując tę wizytę, przewodniczący Yad Vashem powiedział: „Papież przerzuca mosty nad rzekami krwi”.

Symbolem otwarcia na świat mogą być też sympozja w Castel Gandolfo, w których o podstawowych wyzwaniach współczesności debatowali najwybitniejsi przedstawiciele hermeneutyki Hans-Georg Gadamer i Paul Ricoeur, komunitarysta Charles Taylor, filozof dialogu Emmanuel Levinas, filozof logiki i metodologii Ernest Gellner, historyk idei Leszek Kołakowski, a także wybitni historycy, jak twórca mikrohistorii Emmanuel Le Roy Ladurie, znawca rewolucji francuskiej François Furet, czy Gertrude Himmelfarb, autorytet w badaniach nad współczesną historią Anglii i USA, słynni socjologowie, jak sir Ralf Dahrendorf, czy Edward Shils, a także fizycy, jak genialny fizyk kwantowy Carl-Friedrich von Weizsaecker.

To były spotkania najświetniejszych umysłów przełomu XX i XXI wieku, które gromadziły się wokół Jana Pawła II, w swobodnej dyskusji reprezentując różne wyznania i religie, a często przyznając się do swojej niewiary.

Elementem otwarcia na świat była też stała refleksja nad błędami Kościoła popełnionymi w historii i współcześnie. Z tej idei wzięły się sympozja w Watykanie na temat Jana Husa, Galileusza czy antyjudaizmu w historii Kościoła, stąd też wpisanie w pięcioletni program przygotowań do roku 2000, wyznawania win popełnionych w historii. A ze spraw współczesnych walka ze skandalem pedofilii. Początkowo (od 1995 r.) w Kościele w USA, a w roku 2001 rozszerzona na cały Kościół, z normą „zero tolerancji” i wydaleniem sprawców ze stanu kapłańskiego.

Prawa człowieka

.Jan Paweł II „jasnym i donośnym głosem bronił ogólnoludzkich wartości. To rzadkość. Był w Indiach Mahatma Gandhi, był Mandela w RPA, ale z całym respektem i nic im nie ujmując, w odniesieniu do całego świata nikogo nie da się porównać z Karolem Wojtyłą” – mówił Richard von Weizsaecker. W ten sposób były prezydent Niemiec podsumowywał wielowątkową i wieloletnią działalność Jana Pawła II, który prawa człowieka uczynił priorytetem pontyfikatu. Jego strategię trafnie opisał Patricio Navia, chilijski politolog z Uniwersytetu Nowojorskiego, ukazując fiasko Pinocheta, zamierzającego wykorzystać papieską wizytę do uwierzytelnienia swojej dyktatury.

Pomylił się jednak, bo – pisze Navia – „choć Jan Paweł II był antykomunistą, to w przeciwieństwie do dyktatury był zawsze zażartym obrońcą życia i praw człowieka. Papież wiedział, że będzie krytykowany, wierzył jednak, że jego wizyta da impuls demokratycznym przemianom w Chile. I tak się stało – korzystając z ochrony, którą dawała papieska obecność, po raz pierwszy tysiące Chilijczyków mogło zaprotestować przeciw Pinochetowi. I to podważyło fundamenty kultury strachu, którą tak skutecznie nam zaszczepiono.

Papież, spotykając się z biednymi i wykluczonymi oraz powtarzając „biedni nie mogą czekać”, boleśnie wytknął też luki w polityce gospodarczej reżimu. W Chile, w którym prawie 40 proc. mieszkańców żyło wówczas w ubóstwie, słowa papieża były wyrokiem skazującym dla Pinocheta”. W podobny sposób przeliczyło się w swoich rachubach wielu autokratów: gen. Stroessner w Paragwaju, gen. Bignone w Argentynie, gen. Jaruzelski w Polsce, prezydenci Marcos na Filipinach, Ortega w Nikaragui, czy Duvalier na Haiti. „Ten papież posiadł niezwykły dar zjawiania się w krytycznych momentach w różnych zakątkach świata – opisywał Samuel Huntington z Harvardu – aby przeprowadzać społeczeństwa ku wolności, ku demokracji”.

Liberalna demokracja

.Był też Jan Paweł II pierwszym papieżem, który docenił rolę demokratycznego państwa prawa oraz wolnorynkowej gospodarki. Ukazując ich zalety i pozytywną rolę, przypominał jednak, że wolny rynek nie jest samoregulującym się mechanizmem, a demokracja nie oznacza jedynie możliwości oddania głosu. „Dziś jednostka często dusi się między dwoma biegunami: państwem i rynkiem” – pisał i pokazywał, że domagają się one i etycznego podglebia, i nadania im personalistycznego charakteru, służebnego wobec osoby. W podobny sposób podchodził papież do problemu ochrony środowiska, o którą troszczył się od początku swojego pontyfikatu. Walka o limity emisji substancji szkodliwych jest wtórna wobec problemów „ekologii ludzkiej” – trzeba bowiem transformować kulturę tak, by nadmierny konsumpcjonizm i dążenie do stałego wzrostu stopy zysku przestały być idolami.

Feminizm

.„Kościół i świat będą już w XXI wieku, a może i dalej, nim teologia katolicka przyswoi sobie zawartość 130 katechez z audiencji generalnych. Jeśli teologia ciała Jana Pawła II zostanie potraktowana poważnie, może się okazać przełomowym momentem w wypędzaniu z katolickiej teologii manichejskiego demona wraz z jego deprecjonowaniem płciowości człowieka” – pisał biograf Jana Pawła II George Weigel.

Ten paroletni cykl katechez w pozytywny, dynamiczny i personalistyczny sposób opisuje ludzką płciowość. Ale – to papieski lejtmotyw – wiąże się to z przebudową kultury, która ma patriarchalny charakter. Dlatego, pisał o tym wielokrotnie w orędziach, encyklikach i dwóch listach poświęconych godności kobiety, walka o kwotę 50 proc. jest wtórna w stosunku do transformacji kultury pozwalającej na pełnoprawnych warunkach uczestniczyć w niej „geniuszowi kobiety”. „Sekret szybkiego pokonania drogi dzielącej nas od pełnego poszanowania tożsamości kobiety nie polega jedynie na ujawnieniu, choć jest to konieczne, dyskryminacji i niesprawiedliwości – pisał – ale również i nade wszystko na opracowaniu konkretnego programurozwoju, obejmującego wszystkie dziedziny życia kobiet, u którego podstaw leży uświadomienie sobie przez wszystkich na nowo godności kobiety” (podkr. Jana Pawła II).

Odejście

.Każdy z tych tematów domaga się studium, ale istnieje też wymiar, który wymyka się analizom – umieranie.

W tych najtrudniejszych chwilach, kiedy milkną pochlebcy i zanika troska o public relations, umieranie staje się wyłącznie świadectwem. To był finał posługi światu, w którym aktywność i fitness, sukces i efektywność, wyniki sondaży i oglądalność wydają się bożkami. Papież przez swą bezradność i chorobę udzielał nam lekcji człowieczeństwa. Na parę tygodni przed jego śmiercią Andrea Camilleri, włoski pisarz, autorytet lewicy i zdeklarowany ateista, zanotował: „Jan Paweł II jest człowiekiem z rzadkiego już gatunku, który wie, jak cierpi człowiek. Wie, jakiego potrzeba ziarna, by wyrósł plon. Wstrząsająco prawdziwy jest jego związek z życiem, całkowicie obcy sztuczności medialnego świata. To, że media pokazują dziś jego cierpienie, jest jego triumfem nad telewizyjną łatwizną. To wielki człowiek, drugiego takiego już nie ma”.

Maciej Zięba OP

Pierwszy raz na Wszystko Co Najważniejsze?

Aby nie ominąć istotnych tekstów, raz w tygodniu w niedzielę rano wysyłamy newsletter. Zapraszamy do zapisania się:

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam