Paulina MATYSIAK: "Pocztówki z historią (20): Paryż"

TSF Jazz Radio

Pocztówki z historią (20)

Paulina MATYSIAK

Filolożka i filozofka. Pracuje w Wydziale Kultury, Promocji i Rozwoju Miasta Urzędu Miasta Kutna, interesuje się informacją i jej przepływem, lubi skandynawskie kryminały. Autorka jednej z najciekawszych polskich stron o książkach w Internecie: www.zaginamrogi.pl.

zobacz inne teksty autora

Uwielbiam otrzymywać pocztówki z miejsc, które udało mi się kiedyś odwiedzić. Kartki z tych nieznanych mi miejscowości zaciekawiają, zachęcają do poszukiwań informacji o danym mieście, kraju, kulturze, tradycji. Natomiast te z miejsc, które poznałam czy zobaczyłam, przywołują wspomnienia.

Takie na przykład jak tropienie paryskich śladów jednej z moich ulubionych aktorek kina niemego: Louise Brooks. Gwiazdy takich filmów jak Puszka Pandory czy Dziennik upadłej dziewczyny. Jej niesamowita gra aktorska, pełna zmysłowości i erotyzmu, wciąż zachwyca oglądających. Była piękna, pociągająca, wodząca na pokuszenie. I to nie byle kogo: Charlie Chaplin, Humphrey Bogart, William Paley to tylko niektórzy z jej kochanków. Była prawdziwą femme fatale, w dodatku z niesamowitym talentem aktorskim. Francuski krytyk filmowy Ado Kyrou pisał o niej Louise Brooks jest jedyną kobietą, która potrafiła przemienić każdy film w arcydzieło.

Paryz

Pamiętam swoje wzruszenie gdy w Musée La Cinémathèque Française zobaczyłam kolczyki Louise Brooks, w których występowała w filmie A girl in every Port (1928). Obok, w gablotce, skreślony jej ręką krótki liścik skierowany do Henry Langlois’a, jednego z bardziej wpływowych ludzi kina, krytyka filmowego, w którym dziękuje za uroczy miesiąc spędzony w Paryżu: Słowa nie mogą wyrazić piękna miesiąca, jaki mi podarowałeś – płaczę znowu myśląc o tym. Drobiazgi, których dotykała JEJ ręka. Byłam naprawdę podekscytowana.

Potem Montparnasse. Pamiętam, że pogoda dopisywała, błękitne niebo upstrzone było pierzastymi chmurami, a drzewa, z których spadały liście oraz chłodne powietrze przypominały, że to już jesień. I jest! Wspaniały pomnik wystawiony Henri Langlois’owi, który powiedział w 1955 roku: „Nie ma Garbo, nie ma Dietrich, jest tylko Louise Brooks!”

Paulina Matysiak

Pocztówkę otrzymałam od Gosi i Krzysia. Dziękuję! Zdjęcie w nagłówku przedstawia fragment grobu Henri Langlois’a na cmentarzu Montparnasse.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam