CPAC w Teksasie [Program]

W Teksasie rusza czterodniowa konferencja konserwatystów CPAC. Wciąż nie wiadomo, czy weźmie w niej udział prezydent USA Donald Trump. Wśród gości wydarzenia będzie prezydent RP Karol Nawrocki, który ma wygłosić przemówienie o stosunkach polsko-amerykańskich.
Konferencja konserwatystów CPAC z udziałem Prezydenta Karola Nawrockiego
.Tegoroczna konferencja konserwatystów CPAC odbywa się na tle trwającej od 28 lutego wojny USA i Izraela z Iranem. Biały Dom przekazał magazynowi „Time”, że Trump na razie nie ma w planach wyjazdu do Teksasu, ale podkreślono, że jego harmonogram może się zmienić w ostatniej chwili. Również miejscowe media w Teksasie zaznaczają, że na tegorocznej edycji wydarzenia zabraknie Trumpa. Wiadomo, że w piątek prezydent ma przemawiać na konferencji w Miami. AFP utrzymuje, że dzień później wystąpi jednak na CPAC.
Donald Trump, stały bywalec CPAC, w przeszłości wykorzystywał wystąpienia na tej konwencji do prowadzenia ataków politycznych, gromadzenia swoich zwolenników, a czasem też do przedefiniowywania ram ideologicznych Partii Republikańskiej – podkreślił „Time”. Udział w CPAC pomagał mu w umocnieniu swojej pozycji we współczesnym ruchu konserwatywnym.
Przedłużająca się wojna na Bliskim Wschodzie dodatkowo może zaszkodzić temu ugrupowaniu przed zaplanowanymi na jesień wyborami środka kadencji prezydenckiej (midterms) i to też zapewne będzie jeden z tematów poruszanych podczas konferencji w Teksasie – zauważają media. W konferencji CPAC (Conservative Political Action Conference), która rozpoczyna się w środę po południu, udział wezmą przedstawiciele obecnej amerykańskiej administracji, konserwatywni politycy, aktywiści, dziennikarze, youtuberzy i influencerzy, a także goście z zagranicy.
Wśród potwierdzonych uczestników są m.in. tzw. car Trumpa od granicy Tom Homan i specjalny wysłannik ds. Białorusi John Coale.
Konferencja konserwatystów CPAC z udziałem polskiego prezydenta
.Prezydent Karol Nawrocki wyrusza do USA w piątek 27 marca 2026 roku. Jak przekazał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, obecnie nie są potwierdzone żadne spotkania prezydenta RP w USA na najwyższym szczeblu. Oprócz udziału w CPAC Karol Nawrocki ma też w sobotę odwiedzić fabrykę samolotów F-35, a na niedzielę zaplanowane jest jego spotkanie z Polonią i Polakami mieszkającymi w Dallas i okolicach. Podczas ubiegłorocznej edycji CPAC pod Waszyngtonem Trump spotkał się na mniej niż 10 minut z ówczesnym prezydentem RP Andrzejem Dudą.
Oprócz Karola Nawrockiego w wydarzeniu udział weźmie były premier Mateusz Morawiecki. Zapowiedziano też obecność byłej premier Wielkiej Brytanii Liz Truss, a także byłej prezydent Republiki Serbskiej Żeljki Cvijanović, która była objęta sankcjami USA m.in. ze względu na groźby naruszenia umowy określającej państwowość Bośni i Hercegowiny.
Na CPAC ma również przybyć Reza Pahlawi, czyli mieszkający w USA syn ostatniego szacha Iranu. Jak zaznaczyła AFP, oczekuje się, że Pahlawi wykorzysta wydarzenie, by naciskać na zmianę reżimu w Iranie. Po zabiciu najwyższego przywódcy tego kraju Alego Chameneiego Pahlawi oświadczył, że to on pokieruje zmianą władzy w Iranie. Jest znaną postacią w zachodnich mediach, promowaną przez środowiska polityczne w Stanach Zjednoczonych i Izraelu.
Amerykańsko-irański ekspert Arash Azizi, pytany o tę postać, ocenił, że „ma bardzo małe szanse, by znaleźć się na szczycie” władzy w Teheranie. Dodał, że nie sądzi, by Pahlawi „miał to, czego potrzeba, by przetrwać w bezwzględnej irańskiej polityce”. – Ma wielu zwolenników, ale nie wystarczająco dużo, by przejąć władzę – uważa Azizi.
Na konferencji zaplanowano również obecność synów byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, skazanego na ponad 27 lat więzienia za planowanie zamachu stanu. Przemawiać ma też były strateg Donalda Trumpa, Steve Bannon. AFP zaznaczyła, że spotkało się to z krytyką ze względu na jego udokumentowane powiązania z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem; Bannon nie został oskarżony o żadne przestępstwa.
W CPAC w USA od lat 70. biorą udział konserwatywni politycy i aktywiści z całego świata. Z czasem Trump przekształcił to tradycyjne forum w pokaz swojego stylu uprawiania polityki. Jego przemówienia stały się wydarzeniami, których nie mogli przegapić ani jego sojusznicy, ani krytycy – podkreślił „Time”.
W ostatnich latach CPAC zaczęto organizować także w innych państwach, m.in. na Węgrzech czy w Polsce. W sobotę, podczas edycji węgierskiej wydarzenia, Trump udzielił premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi swojego „całkowitego” poparcia w kwietniowych wyborach parlamentarnych. CPAC pod Dallas potrwa do soboty. Zakończenie wydarzenia zbiega się z zaplanowanymi na ten dzień w całym kraju kolejnymi protestami przeciwko administracji pod hasłem „No Kings” („Żadnych królów”).
Sojusz białych orłów
.Nie próbujmy tworzyć NATO-bis bez Ameryki. Kluczem do bezpieczeństwa Polski i Europy są dobre relacje transatlantyckie – pisze Karol NAWROCKI.
Mimo śniegu i mrozu Pete Hegseth nie zrezygnował z porannego biegu nad Wisłą. Później przyszedł czas na rozmowy z polskimi politykami i konferencję prasową. Amerykański sekretarz obrony nazwał Polskę „modelowym sojusznikiem”, gotowym inwestować nie tylko we własną, lecz również we wspólną obronę. W ciepłych słowach Hegseth mówił też o Wojsku Polskim. „Nie ma lepszego przyjaciela i trudniejszego wroga niż polski żołnierz” – przekonywał w czasie lutowej wizyty w naszym kraju. Tę wysoką ocenę umocniły z pewnością doświadczenia ostatnich lat – wspólnej służby Amerykanów i Polaków w Iraku czy Afganistanie oraz gościnności, z jaką spotyka się ok. 10 tysięcy stacjonujących dziś u nas żołnierzy US Army. Polsko-amerykańskie braterstwo broni ma jednak znacznie dłuższą historię.
„Przybyłem tu, gdzie broni się wolności, aby jej służyć i dla niej żyć lub umrzeć” – pisał do Jerzego Waszyngtona Kazimierz Pułaski. Był rok 1777, trzeci rok wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Pułaski, w rodzinnej Polsce zasłużony w walkach z Rosjanami, za oceanem do dziś jest znany jako „ojciec amerykańskiej kawalerii”. W bitwie pod Brandywine uratował życie Waszyngtonowi. Dwa lata później został śmiertelnie ranny pod Savannah. Jest jednym z nielicznych cudzoziemców wyróżnionych honorowym obywatelstwem USA.
W tamtej wojnie odznaczył się jeszcze jeden Polak – Tadeusz Kościuszko. Jego prace fortyfikacyjne walnie przyczyniły się do amerykańskiego zwycięstwa nad Brytyjczykami w bitwie pod Saratogą. „Jest najczystszym synem wolności, jakiego poznałem” – pisał o nim późniejszy prezydent USA Thomas Jefferson. W imię tych samych ideałów Kościuszko walczył też na ojczystej ziemi przeciwko Rosji i Prusom. Tym razem, mimo początkowych sukcesów, musiał ulec przewadze wrogów. Polska na długie dziesięciolecia zniknęła wtedy z mapy Europy, podzielona między ościenne mocarstwa.
Nadzieję na wolność przyniósł nam wybuch I wojny światowej. O sprawę polską skutecznie zabiegał wówczas w USA Ignacy Jan Paderewski. Ten sławny pianista, występujący między innymi w nowojorskiej Carnegie Hall, dotarł do samego prezydenta Thomasa Woodrowa Wilsona. W styczniu 1917 roku Wilson oświadczył w Senacie, że powinna powstać „zjednoczona, niepodległa i sama stanowiąca swe prawa Polska”. Postulat ten powtórzył i skonkretyzował rok później w słynnych Czternastu Punktach, czyli prezydenckiej wizji nowego, sprawiedliwszego świata.
Plan Wilsona znalazł wkrótce odbicie w zapisach traktatu wersalskiego, kończącego Wielką Wojnę. Jednak Polska świeżo odzyskaną niepodległość musiała jeszcze obronić. Największe zagrożenie nadchodziło ze wschodu. Stanowiła je bolszewicka Rosja, pragnąca „przez trupa białej Polski” ponieść światu swą krwawą rewolucję. Gdy latem 1920 roku Armia Czerwona podeszła pod Warszawę i Lwów, los młodego państwa zawisł na włosku. W tych dramatycznych chwilach bezcenne było każde wsparcie – także to zza oceanu. W latach 1917–1919 ponad 20 tysięcy amerykańskich ochotników polskiego pochodzenia zasiliło Armię Polską we Francji, znaną też jako Błękitna Armia lub Armia Hallera. Po I wojnie światowej hallerczycy zostali przerzuceni do Polski i w walkach z bolszewikami odegrali ważną rolę. Piękną kartę w tych zmaganiach zapisała też 7. eskadra myśliwska im. Tadeusza Kościuszki, złożona częściowo z amerykańskich ochotników. Najsłynniejszy z nich jest niewątpliwie Merian C. Cooper, późniejszy współtwórca hollywoodzkiego King Konga i laureat honorowego Oscara. „Dobrze było walczyć za Polskę!” – wyznał pod koniec życia.
Niepodległa Rzeczpospolita była solą w oku dla dwóch potężnych sąsiadów – Niemiec i Związku Sowieckiego. Latem 1939 roku Adolf Hitler i Józef Stalin zawarli diabelski pakt, który zapoczątkował II wojnę światową. Polska, zaatakowana najpierw przez nazistowską Rzeszę, a wkrótce także ZSRS, nie miała szans na stawienie skutecznego oporu. Dramat tamtych dni znakomicie udokumentował amerykański reżyser i fotograf Julien Bryan – prawdopodobnie jedyny zagraniczny dziennikarz pracujący we wrześniu 1939 roku w bombardowanej Warszawie. Był pod wrażeniem bohaterskiej postawy mieszkańców miasta. „Gdyby Spartanie odżyli, to przed wami, Polacy, pochyliliby czoła” – stwierdził później.
Japoński atak na Pearl Harbor w grudniu 1941 roku wciągnął do wojny Stany Zjednoczone. I Polacy, i Amerykanie walczyli w niej po tej samej, słusznej stronie – w obronie wolności i człowieczeństwa przed osią zła, która próbowała zawładnąć światem. Około miliona Amerykanów zmobilizowanych wówczas do służby miało polskie korzenie. Byli wśród nich choćby Edward Wozenski, który wyróżnił się w walkach na Sycylii i w Normandii, oraz as myśliwski Francis „Gabby” Gabreski. Na wielu frontach Amerykanie i Polacy walczyli zresztą wspólnie. Generał George S. Patton zanotował nawet, że oddziały polskie „prezentują się najlepiej ze wszystkich”, jakie widział, „łącznie z brytyjskimi i amerykańskimi”.
Klęska Rzeszy nie przyniosła jednak Polsce upragnionej wolności. Po II wojnie światowej Europa Środkowo-Wschodnia znalazła się w strefie wpływów Związku Sowieckiego. W tej sytuacji wielu polskich weteranów osiedliło się na Zachodzie. W gronie tych, którzy zamieszkali w USA, znaleźli się generał Antoni Chruściel „Monter” i podpułkownik Antoni Krzyczkowski. Obu rząd w Warszawie haniebnie pozbawił polskiego obywatelstwa.
Więcej: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/karol-nawrocki-sojusz-bialych-orlow/
PAP/ Natalia Dziurdzińska/ LW






