Kolejny polityk z UE atakujący Amerykę uznany tam za persona non grata

Uderzanie w Amerykę, amerykańskie interesy, w tym szczególnie w amerykańskie firmy-giganty technologiczne, staje się politycznie coraz bardziej ryzykowne. We Francji deputowany partii Emmanuela Macrona, Renaissance, Éric Bothorel przekonał się o tym właśnie na własnej skórze.
Éric Bothorel poseł z partii Emmanuela Matrona – uznany za non grata w USA
.Kilka tygodni po byłym komisarzu europejskim Thierrym Bretonie polityk będzie kolejnym francuskim politykiem objętym zakazem wjazdu do Stanów Zjednoczonych, uznanym tam za non grata – donosi tygodnik „Le Canard enchaîné”.
Co zrobił Éric Bothorel? Przed rokiem zaatakował w mediach, na konferencjach prasowych, ale także w dokumentach słanych do władz Twitter, dziś X, przekonując, że algorytmy w serwisie należącym do Elona Muska są stronnicze. Atakował przekonując, że w działaniu firmy jest wiele nadużyć, zagrażając „naszej demokracji” – jak przekonywał – bowiem Twitter dopuszcza różnorodne opinie.
To w następstwie jego zawiadomień Prokuratura Paryska wszczęła postępowanie i 3 lutego 2026 r. ogłosiła przeprowadzenie „przeszukania w francuskich siedzibach Twittera”, a także wezwanie Elona Muska, właściciela Twittera, na 20 kwietnia 2026 r. do Paryża w celu złożenia wyjaśnień przed francuskim wymiarem sprawiedliwości.
Elon Musk potępił wezwanie paryskiej prokuratury jako „atak polityczny”, na odpowiedź Białego Domu także nie trzeba było na siebie długo czekać. Przygotowując się do przyszłotygodniowej wizyty w Waszyngtonie, Éric Bothorel dowiedział się, że Secret Service odmówiła mu przyznania wejściówki umożliwiającej dostęp do Białego Domu. Także francuskie MSZ rekomenduje mu, aby nie udawał się do USA.
Polityk partii Emmanuela Macrona nie wejdzie zatem w skład francuskiej delegacji parlamentarnej, która udaje się w przyszłym tygodniu do Stanów Zjednoczonych.
W rozmowie z „Le Figaro”, deputowany Éric Bothorel powiedział, że jeśli amerykańskie sankcje, o tak poważnych konsekwencjach, miałyby zostać potwierdzone, jego determinacja nie uległaby osłabieniu. „Przeciwnie, jeszcze by ją wzmocniły” — zapewnia deputowany.
Wcześniej pięciu europejskim politykom zaangażowanym na rzecz surowszej regulacji sektora technologicznego na kontynencie odmówiono wjazdu decyzją amerykańskiej administracji; wśród nich znalazł się były komisarz europejski i były minister Francji Thierry Breton.
Le Canard enchaîné/Le Figaro/AJ





