Marine Le Pen prowadzi w nowym sondażu. Jean-Luc Mélenchon zbliża się do drugiej tury wyborów prezydenckich we Francji

Nowy sondaż Elabe dla BFMTV i „La Tribune Dimanche” pokazuje, że Marine Le Pen utrzymuje wyraźne prowadzenie przed wyborami prezydenckimi we Francji w 2027 r. Jednocześnie Jean-Luc Mélenchon ponownie włącza się do walki o drugą turę, zbliżając się do Édouarda Philippe’a, a w części analizowanych scenariuszy nawet go wyprzedzając.
Marine Le Pen utrzymuje pozycję lidera
Według najnowszego badania Marine Le Pen może liczyć na od 34 do 35,5 proc. poparcia w pierwszej turze, zależnie od układu kandydatów. Oznacza to, że mimo ubiegłotygodniowego wyroku sądu apelacyjnego w sprawie dotyczącej środków publicznych nie odnotowała spadku poparcia.
Sondaż został przeprowadzony już po decyzji Marine Le Pen o wniesieniu skargi kasacyjnej, która zawiesza wykonanie części orzeczenia do czasu rozstrzygnięcia przez Sąd Kasacyjny. W praktyce oznacza to, że liderka Zjednoczenia Narodowego prowadzi kampanię wyborczą bez przeszkód prawnych, a sama sprawa sądowa nie osłabiła dotychczas jej pozycji wśród wyborców.
Walka o drugą turę staje się coraz bardziej wyrównana
Znacznie ciekawiej wygląda rywalizacja o drugie miejsce. Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że naturalnym przeciwnikiem Marine Le Pen będzie były premier Édouard Philippe. Najnowsze badanie pokazuje jednak, że jego przewaga wyraźnie się zmniejsza.
W zależności od konfiguracji kandydatów Philippe uzyskuje od 14 do 16,5 proc. poparcia. Jednocześnie Jean-Luc Mélenchon osiąga od 14,5 do 16 proc. i w części scenariuszy awansuje do drugiej tury, wyprzedzając byłego premiera.
Szczególnie wyrównana staje się sytuacja w wariantach, w których po stronie obozu prezydenckiego startuje Gabriel Attal, a lewicę reprezentują między innymi Raphaël Glucksmann oraz Marine Tondelier. W takim układzie kilka dziesiątych punktu procentowego może zdecydować o tym, kto zmierzy się z Marine Le Pen w drugiej turze.
Druga tura nadal korzystna dla Marine Le Pen
Badanie pokazuje również, że Marine Le Pen pozostaje faworytką drugiej tury niezależnie od przeciwnika.
W hipotetycznym pojedynku z Jean-Lukiem Mélenchonem zwyciężyłaby bardzo wyraźnie, uzyskując 67,5 proc. głosów wobec 32,5 proc. dla lidera La France insoumise.
Znacznie bardziej wyrównany byłby natomiast pojedynek z Édouardem Philippem. W tym scenariuszu Marine Le Pen wygrywa stosunkiem 52 proc. do 48 proc., co oznacza różnicę mieszczącą się w granicach kilku punktów procentowych i zapowiada wyjątkowo konkurencyjną kampanię.
Początek nowego etapu kampanii
Opublikowany sondaż jest pierwszym dużym badaniem opinii publicznej po rozpoczęciu nowego etapu kampanii wyborczej przez Marine Le Pen.
Pokazuje on, że sprawa sądowa nie doprowadziła do załamania poparcia dla liderki Zjednoczenia Narodowego. Jednocześnie potwierdza dalsze rozdrobnienie francuskiej sceny politycznej poza obozem Marine Le Pen. O ile pozycja liderki prawicy pozostaje stabilna, o tyle walka o drugie miejsce i awans do decydującej tury wyborów pozostaje całkowicie otwarta i może stać się jednym z najważniejszych tematów kampanii w najbliższych miesiącach.
Arkadiusz Jordan
Paryż





