Meksyk musi natężyć walkę z kartelami narkotykowymi [Donald TRUMP]

Meksyk -

Meksyk musi zwiększyć wysiłki w walce z kartelami i narkotykami – napisał w 23 lutego 2026 r. prezydent USA Donald Trump w swoim serwisie społecznościowym. To reakcja na zabicie w Meksyku przy wsparciu USA przywódcy kartelu narkotykowego CJNG oraz fali przemocy, która po jego śmierci ogarnęła kraj.

Meksyk musi natężyć walkę z kartelami narkotykowymi

.„Meksyk musi zwiększyć swoje wysiłki w sprawie karteli i narkotyków!” – napisał Donald Trump na portalu Truth Social. W tym samym wpisie skomplementował wywiad, jakiego były szef amerykańskiej służby antynarkotykowej DEA Derek Maltz udzielił stacji Fox News.

Derek Maltz w wywiadzie chwalił akcję Meksyku, która doprowadziła do zabicia szefa kartelu narkotykowego Jalisco Nueva Generacion (CJNG) Nemesio Oseguery Cervantesa, ps. „El Mencho”, i zwiększenie przez USA i Meksyk walki przeciwko kartelom. Przyznał jednak, że w obliczu fali przemocy, wywołanej przez kartel w ramach odwetu, sytuacja w całym kraju nie jest bezpieczna.

To, czego jesteśmy teraz świadkami, zwłaszcza w serwisach społecznościowych, pokazuje, jak dużą kontrolę i władzę mają kartele w Meksyku. Wysadzają autobusy, blokują drogi. Blokady są w 20 stanach – powiedział Derek Maltz. – Jestem jednak pewien, że dzięki profesjonalizmowi Departamentu Stanu (USA), ostrzeżeniom i komunikacji w serwisach społecznościowych wszystko będzie dobrze. To tylko odosobnione przypadki – dodał.

Jak powiedziała 22 lutego 2026 r. rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, USA udzieliły Meksykowi wsparcia wywiadowczego w celu namierzenia szefa CJNG. Znany ze skrajnej brutalności kartel został w 2025 r. uznany przez administrację Donalda Trumpa za organizację terrorystyczną, razem z rywalizującymi z nim meksykańskimi gangami Los Zetas i Sinaloa.

Meksyk i Unia Europejska – coraz bliżej

.Włoski makaron, belgijska czekolada, francuski ser pleśniowy – to tylko niektóre europejskie specjały, które Meksykanie będą mogli wkrótce nabywać po niższych cenach dzięki odnowieniu umowy o wolnym handlu pomiędzy Meksykiem i Unią Europejską. Z kolei europejscy konsumenci będą mogli cieszyć się wieloma produktami rolno-spożywczymi pochodzącymi z Meksyku – pisze Beata WOJNA

Zniesienie ceł na prawie 90 procent produktów rolnych i rybnych, ochrona regionalnych produktów rolnych i włączenie sektora usług, w tym handlu elektronicznego, do relacji gospodarczych to tylko wybrane korzyści, które przyniesie nowa umowa. Pojawią się także ułatwienia migracyjne dla przedsiębiorców i możliwość wzajemnego uznawania kwalifikacji. Zniknie uciążliwe świadectwo pochodzenia EUR1.

Pod koniec kwietnia Meksyk i Unia Europejska osiągnęły „zasadnicze porozumienie” w negocjacjach dotyczących filaru ekonomicznego tzw. umowy globalnej, która od 2000 r. łączy obie strony, umożliwiając swobodny handel tylko produktami przemysłowymi. Przypomnijmy, że negocjacje dotyczące wymiaru politycznego i współpracy zostały zakończone pod koniec 2017 r. Jest to niewątpliwie ważny krok w kierunku odnowienia traktatu, który po dwóch dekadach stał się przestarzały. Jednak do zakończenia całego procesu pozostaje jeszcze długa droga.

.Co dalej? Unia Europejska wskazuje, że „dyskusje będą teraz koncentrować się na dopracowaniu szczegółów technicznych umowy; negocjatorzy oczekują pełnego tekstu do końca 2018 r., po czym rozpocznie się rewizja tekstu porozumienia pod względem prawnym”. Przegląd prawny i tłumaczenia trwają zwykle około sześciu miesięcy, co oznacza, że ​​władze w Meksyku i Unii Europejskiej nie będą mogły podpisać nowego traktatu aż do 2019 r. Niemniej ważne będzie jego zatwierdzenie w Parlamencie Europejskim, gdzie można spodziewać się burzliwej dyskusji wokół problemu praw człowieka w Meksyku. Następnie rozpocznie się ratyfikacja dokumentu w Meksyku i krajach Unii Europejskiej. Będziemy musieli poczekać prawdopodobnie około dwóch lat, aż cały proces zakończy się w 27 państwach członkowskich Unii Europejskiej, już bez Wielkiej Brytanii. Na szczęście umowa o wolnym handlu, czyli filar ekonomiczny porozumienia, może być stosowana prowizorycznie, jeszcze przed zakończeniem procedur ratyfikacyjnych w państwach europejskich.

PAP/Oskar Górzyński/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 23 lutego 2026