Partia Pracy z rekordowo niskim poparciem. Nadchodzi upadek rządu Keira Starmera?

Partia Pracy -

Brytyjska Partia Pracy może liczyć na 20 proc. poparcia wyborców co jest najniższym poziomem od wygranych wyborów parlamentarnych w 2024 r. – wynika z opublikowanego 27 sierpnia sondażu YouGov dla stacji Sky News. Prawicowa partia Reform UK ma najwyższe poparcie rzędu 28 proc.

Partia Pracy z rekordowo niskim poparciem

.Ugrupowanie premiera Keira Starmera ma zaledwie trzy punkty procentowe więcej niż Partia Konserwatywna – obecna opozycja z 17 proc. poparcia. Za torysami znaleźli się Liberalni Demokraci – 16 proc. i Parta Zielonych – 11 proc. Podsekretarz stanu ds. relacji z UE Nick Thomas-Symonds skomentował wyniki sondażu mówiąc, że rząd był zmuszony podjąć „bardzo trudne decyzje, aby ustabilizować finanse publiczne już na wczesnym etapie tej kadencji parlamentu”.

Dodał, że laburzyści działają w „interesie narodowym”, w tym m.in. poprzez współpracę z UE, dzięki której obniżyły się koszty ponoszone przez wielkopowierzchniowe sklepy oraz ich klientów. Thomas-Symonds oskarżył lidera Reform UK Nigela Farage’a o chęć „odwrócenia naszego postępu” oraz „dzielenie społeczności i podsycanie gniewu”.

Masowe deportacje i walka z nielegalną imigracją – program Reform UK

.Nigel Farage przedstawił 26 sierpnia założenia polityki migracyjnej, oparte na wprowadzeniu masowych deportacji i zakazie składania wniosków o azyl przez migrantów, którzy dotarli do kraju nielegalnie. Od lipca w całej Wielkiej Brytanii trwają społeczne protesty przeciwko umieszczaniu azylantów w hotelach.

Brytyjskie MSW podało we wtorek, że od początku roku 28 947 migrantów przedostało się nielegalnie przez Kanał La Manche i dotarło do Wielkiej Brytanii. Stanowi to wzrost o 50 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2024 r. Wygrywająca w sondażu partia Reform UK ma obecnie zaledwie czterech posłów w 650-osobowej Izbie Gmin. Kolejne wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii mają odbyć się najpóźniej w sierpniu 2029 r.

Europa skręciła w prawo

.Na temat wzrostu popularności w państwach europejskich ugrupowań prawicowych, na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze prof. Brigitte GRANVILLE w tekście „Europa skręciła w prawo„.

„W polityce europejskiej prawica przeważa nad lewicą. Obecne rządy w 20 z 27 państw członkowskich UE są wspierane przez partie prawicowe (a postbrexitowa Wielka Brytania jest dodatkowym ważnym przykładem). Podobny obraz wyłania się w Parlamencie Europejskim, gdzie tradycyjna konserwatywna koalicja pozostaje największym ugrupowaniem od 1999 roku”.

„Upadek głównych partii lewicowych w ostatniej dekadzie jest tym bardziej godny uwagi, że zbiegł się w czasie z tragicznymi społeczno-gospodarczymi następstwami ogólnoświatowego kryzysu finansowego z 2008 roku. Można się było spodziewać, że ten okres niskiego wzrostu gospodarczego i utrzymującego się wysokiego bezrobocia będzie sprzyjał partiom lewicowym. W rzeczywistości większość z nich boryka się z trudnościami – zwłaszcza w dwóch największych krajach UE: w Niemczech badania opinii publicznej potwierdzają nieuchronny spadek poparcia dla SPD (zbliżają się tam wybory, we wrześniu 2021 roku); natomiast poparcie dla francuskiej partii socjalistycznej załamało się w ostatnich wyborach w 2017 r., a badania opinii publicznej nie dają perspektyw na jego odbudowę w przyszłorocznych wyborach prezydenckich i parlamentarnych”.

„Te fatalne perspektywy dla tradycyjnej lewicy w nadchodzących wyborach w głównych krajach europejskich mogą po raz kolejny być sprzeczne z intuicją. Wydaje się bowiem, że COVID-19 pomógł lewicy jeszcze bardziej niż globalny kryzys dekadę temu. Szok wywołany pandemią rozbudził wspólnotowego ducha, pokazał, że w sytuacjach kryzysowych interwencja rządu jest niezbędna, a także zwrócił uwagę opinii publicznej na społeczne znaczenie niektórych najgorzej opłacanych pracowników – takich jak kasjerzy w supermarketach czy śmieciarze – oraz na to, że tacy ludzie zasługują na coś lepszego”.

„W polityce europejskiej prawica przeważa nad lewicą. Obecne rządy w 20 z 27 państw członkowskich UE są wspierane przez partie prawicowe (a postbrexitowa Wielka Brytania jest dodatkowym ważnym przykładem). Podobny obraz wyłania się w Parlamencie Europejskim, gdzie tradycyjna konserwatywna koalicja pozostaje największym ugrupowaniem od 1999 roku. Upadek głównych partii lewicowych w ostatniej dekadzie jest tym bardziej godny uwagi, że zbiegł się w czasie z tragicznymi społeczno-gospodarczymi następstwami ogólnoświatowego kryzysu finansowego z 2008 roku. Można się było spodziewać, że ten okres niskiego wzrostu gospodarczego i utrzymującego się wysokiego bezrobocia będzie sprzyjał partiom lewicowym”.

.”W rzeczywistości większość z nich boryka się z trudnościami – zwłaszcza w dwóch największych krajach UE: w Niemczech badania opinii publicznej potwierdzają nieuchronny spadek poparcia dla SPD (zbliżają się tam wybory, we wrześniu 2021 roku); natomiast poparcie dla francuskiej partii socjalistycznej załamało się w ostatnich wyborach w 2017 r., a badania opinii publicznej nie dają perspektyw na jego odbudowę w przyszłorocznych wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Te fatalne perspektywy dla tradycyjnej lewicy w nadchodzących wyborach w głównych krajach europejskich mogą po raz kolejny być sprzeczne z intuicją. Wydaje się bowiem, że COVID-19 pomógł lewicy jeszcze bardziej niż globalny kryzys dekadę temu. Szok wywołany pandemią rozbudził wspólnotowego ducha, pokazał, że w sytuacjach kryzysowych interwencja rządu jest niezbędna, a także zwrócił uwagę opinii publicznej na społeczne znaczenie niektórych najgorzej opłacanych pracowników – takich jak kasjerzy w supermarketach czy śmieciarze – oraz na to, że tacy ludzie zasługują na coś lepszego” – pisze prof. Brigitte GRANVILLE.

LINK DO TEKSTU: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-brigitte-granville-europa-skreca-w-prawo-to-nie-wrozy-nic-dobrego/

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 27 sierpnia 2025