Nieoceniona rola kobiet w powstaniu styczniowym

Nieoceniona rola kobiet w powstaniu styczniowym

W roku 2023 obchodzimy 160. rocznicę wybuchu insurekcji styczniowej. Rozmaite postaci i wydarzenia z tamtego okresu zasługują na pamięć. Kwestią wielkiej wagi, niemającą dostatecznie dużego rozgłosu, jest doniosła rola kobiet w powstaniu styczniowym. Ich udział w owym zrywie niepodległościowym był nie mniej ważny niż działania męskiej części populacji.

.Znaczenie udziału kobiet w insurekcji roku 1863 było ogromne. Nie sposób w krótkiej formie dokładnie opisać wszystkich dziedzin ich aktywności. Postaram się jednak przybliżyć te elementy kobiecej działalności podczas powstania styczniowego, które w największym stopniu uwidaczniają ich wkład w ówczesny czyn niepodległościowy. 

Zgłębiając historię kobiet w powstaniu styczniowym, nietrudno dostrzec, że były one zaangażowane w każdy rodzaj walki z rosyjskim zaborcą: od manifestacji, przez działalność konspiracyjną, po bój z bronią w ręku. Ich aktywność koncentrowała się ponadto na dwóch  kwestiach wielkiej wagi: organizacji zaplecza medycznego dla partyzantów oraz pomocy ofiarom terroru i represji.  Tym co niemierzalne, a być może najważniejsze, jest jednocześnie fundamentalna rola kobiet w kształtowaniu świadomości narodowej i umacnianiu swoistego ducha patriotycznego. 

W literaturze historycznej okresu od upadku powstania (1864/65) do odzyskania niepodległości (1918) powyższe kwestie urastają do rangi mitu, przez co ówczesna wizja aktywności kobiet w insurekcji styczniowej jest pełna stereotypów i uproszczeń. Obraz „Matki Polki”, męczennicy sprawy narodowej i wzorowej patriotki, niemal hagiograficzny, może dziś wydawać się karykaturalny. Nie jest on jednak całkowicie nieprawdziwy i w pewnym stopniu znajduje umocowanie w faktach. 

Ciągłość tradycji i manifestacje patriotyczne

.Zaangażowanie patriotyczne kobiet ma długą tradycję, sięgającą czasów Rzeczypospolitej. Biorąc pod uwagę przekaz międzypokoleniowy, będący wówczas żywym nośnikiem wartości, nie powinno zaskakiwać, że kiedy na przełomie lat 50-60. XIX wieku w Królestwie Polskim rozpoczęły się masowe demonstracje i manifestacje w duchu patriotyczno-religijnym, to kobiety nadawały im ton. Czarne suknie zakładane przez nie na znak żałoby narodowej, a także te jaśniejsze o barwach Rzeczypospolitej, wkładane podczas stosownych rocznic, do dziś są symbolami powstania styczniowego. Zaangażowaniu kobiet w tę formę oporu sprzyjał fakt, że była to metoda niewymagająca użycia przemocy co, jak dostrzegła prof. Anna Barańska, pozwalało im działać równie skutecznie jak mężczyznom. Nie oznacza to, że kobiety postępowały podczas manifestacji wyłącznie zachowawczo. W gronie najodważniejszych demonstrantów nie brakuje postaci kobiecych. Do rangi symbolu urasta zachowanie Anny Henryki Pustowójtówny, która mimo groźby użycia broni, na czele grupy kobiet przedarła się przez kordon rosyjskich żołnierzy, by złożyć kwiaty pod pomnikiem Unii Lubelskiej na Placu Litewskim w Lublinie. Za swój czyn została skazana na osadzenie w jednym z syberyjskich klasztorów prawosławnych. W drodze na miejsce uciekła jednak żołnierzom carskim, a po wybuchu powstania styczniowego dołączyła do oddziału Mariana Langiewicza, by walczyć przeciw zaborcy z bronią w ręku. 

Rola kobiet w powstaniu: zachęcanie do walki i kształtowanie świadomości narodowej

.Istotnym elementem swoistej rewolucji moralnej mającej miejsce bezpośrednio przed wybuchem powstania w 1863 roku, była prowadzona przez kobiety agitacja w środowisku mieszczańskim i chłopskim. Jej motywem było rozbudzenie świadomości narodowej dolnych warstw społeczeństwa, a następnie przekonanie ich przedstawicieli do udziału w walce zbrojnej lub konspiracji. W tym celu kobiety organizowały na prowincji pomniejsze demonstracje o charakterze religijno-narodowym, a także spotkania edukacyjne, podczas których nauczały m.in. słów Mazurka Dąbrowskiego. Na rzecz powstania agitowały również w kręgu rodzinnym. Skala tego zjawiska i rzeczywisty wpływ kobiet na decyzje krewnych są niemierzalne. Władze carskie twierdziły jednak, że szeregi powstańcze nie byłyby tak liczne, gdyby nie „zachęcanie” mężczyzn przez członkinie ich rodzin do zbrojnego wystąpienia przeciw Rosji. 

Za udział w manifestacjach i agitację na rzecz czynu zbrojnego groziła na terenach zaboru rosyjskiego kara więzienia, a w niektórych wypadkach nawet zesłania. Formą represji było również publiczne upokarzanie „niepokornych” przez carskich żołnierzy. Kobietom rozdzierano suknie, siłą zmuszano je do zginania karku. Mimo to ich działalność nie ustawała. Rosyjski historyk i autor prac poświęconych polskim powstaniom – Mikołaj Berg – twierdził, że „ludność męska w Polsce może się w danej chwili cofnąć, ustąpić (…), znużyć się walką i wpaść w odrętwienie (…), ludność jednak żeńska nigdy się nie zmienia (…). Kobieta polska jest wiecznym, nieubłaganym i niewyleczonym spiskowcem”. 

Rola kobiet w powstaniu: struktury konspiracyjne

.Stopniowe zaostrzanie represji przez władze Królestwa Polskiego i wzmożony terror (1861-62), a nade wszystko wybuch insurekcji styczniowej (1863), wiązały się z koniecznością rozwijania struktur konspiracyjnych ruchu patriotycznego. W wyniku tego procesu powstały kobiece komórki organizacyjne zwane „piątkami”. Ich głównymi organizatorkami były Seweryna Pruszakowa-Duchińska, Emilia Hennelowa, Józefa Gregorowiczowa i Wanda z Wolskich Umińska. „Piątki” niosły pomoc ofiarom represji oraz ich rodzinom. Zbierały składki, zapewniały opiekę materialną i moralne wsparcie. W marcu 1863 roku włączono je w struktury powstańczej konspiracji jako Komitety Niewiast Polskich. Zakres obowiązków „piątek” został wtedy znacznie poszerzony, m.in. o działalność wywiadowczą, aprowizacyjną oraz służbę medyczną. W działalności konspiracyjnej wspierały je „kumy” – równolegle funkcjonująca tajna organizacja kobieca. 

Bez wzmożonej aktywności, poświęcenia i heroizmu kobiet – zarówno tych, które łączyły się w sformalizowane grupy, jak i tych, które wspierały powstanie na własną rękę – stworzenie sprawnie działających struktur konspiracyjnych na terenie trzech zaborów (tzw. tajemne państwo), byłoby wielce utrudnione lub w ogóle niemożliwe. Kobiety pełniły role kluczowe z punktu widzenia strategicznego: kolportowały prasę i druki Rządu Narodowego, przechowywały tajne dokumenty, pieniądze i broń, ukrywały osoby zagrożone aresztowaniem oraz udostępniały lokale (mieszkania, miejsca pracy) na potrzeby Ekspedytury – organu administracyjnego powstańczej konspiracji, który odpowiadał za łączność władz centralnych z komórkami terenowymi. Pełniły ponadto niebezpieczną rolę kurierek, co  stało się w toku insurekcji zajęciem typowo kobiecym. 

Rola kobiet w powstaniu: walka zbrojna oraz organizacja zaplecza medycznego i aprowizacyjnego

.Nie sposób pominąć również działalności kobiet związanej bezpośrednio z walką zbrojną oraz organizacją zaplecza medycznego i aprowizacyjnego dla walczących powstańców. Do najsłynniejszych członkiń oddziałów partyzanckich należą Maria Piotrowiczowa i wspomniana już Anna Henryka Pustowójtówna. Ta druga brała udział m.in. w bitwie pod Małogoszczem – jednej z największych batalii powstania – oraz w krwawej bitwie pod Grochowiskami. Dalsze życie spędziła na emigracji. Uczestniczyła wówczas w wojnie francusko-pruskiej jako sanitariuszka (1870). Po wojnie wyszła za mąż i urodziła czworo dzieci. Marię Piotrowiczową spotkał tragiczny los. Walczyła w bitwie pod Dobrą, gdzie zginęła, mając 24 lata. Była wówczas w bliźniaczej ciąży. Zdarzenie to urosło do rangi symbolu, czyniąc z niej męczennicę sprawy narodowej. Po jej śmierci Rząd Narodowy zakazał służby wojskowej kobiet. Niektóre wciąż walczyły jednak w męskim przebraniu. Ilość wszystkich partyzantek szacuje się współcześnie na 33. 

Zdecydowanie bardziej powszechny był udział ludności płci żeńskiej przy zaopatrywaniu walczących m.in. w żywność i odzież oraz czuwaniu nad zdrowiem rannych. Ta ostatnia aktywność uchodziła nawet za podstawowy obowiązek obywatelski wzorowej patriotki. Znalazło to odzwierciedlenie w praktyce, ponieważ niemal wszystkie lazarety i szpitale prowadzone były przez kobiety. W tym kontekście postacią godną pamięci jest Emilia Sczaniecka, przewodnicząca wydziału lekarskiego w Wielkopolskim Komitecie Kobiet, założycielka lazaretu w Strzelnie, który jednorazowo mieścił ok. 120 rannych i był najdłużej działającym punktem medycznym podczas insurekcji styczniowej. Emilia Sczaniecka była zaangażowana w działalność patriotyczną już w czasie powstania listopadowego (1830-31) oraz Wiosny Ludów (1848), co podkreśla żywotność idei niepodległościowej w społeczeństwie polskim. 

Znaczenie instytucji rodziny dla szerzenia idei niepodległościowej

.W życiorysach powstańców styczniowych – kobiet i mężczyzn – oraz w sposobie działania powstańczej konspiracji, uwidacznia się olbrzymie znaczenie rodziny dla funkcjonowania insurekcji. Ojciec i wuj Marii Piotrowiczowej byli powstańcami listopadowymi; jej mąż, podobnie jak sama Maria, aktywnie działał w Organizacji Narodowej na terenie Łodzi. Anna Henryka Pustowójtówna, córka rosyjskiego oficera i polskiej szlachcianki, ukształtowana była przez babkę – Brygidę Kossakowską – znaną ze swej zagorzałej postawy patriotycznej. Postać Emilii Sczanieckiej uosabia z kolei ciągłość pokoleniową wieloletniej tradycji, która przechowywana była w historiach rodzinnych i przekazywana z pokolenia na pokolenie. Warto zaznaczyć, że męscy członkowie tajemnej administracji powstańczej, także ci wysoko postawieni, to swoje matki, żony, córki i siostry czynili najbliższymi współpracownicami, a niekiedy zastępczyniami. Ponieważ domy, mieszkania i dworki szlacheckie często pełniły rolę punktów pocztowych i przerzutowych oraz miejsc tajnych spotkań, granica między tym co prywatne, a tym co publiczne, zacierała się. Powstanie styczniowe było czasem, kiedy wystarczyło wejść do jadalni w domu rodzinnym, by znaleźć się na linii frontu. 

Postawa kobiet podczas powstania styczniowego w trudnym do jednoznacznego określenia, lecz bez wątpienia znacznym stopniu, wynikała z tradycji i kultury odziedziczonej po Rzeczypospolitej i wzbogaconej o doświadczenia kolejnych pokoleń. Irredenda styczniowa stała się kolejnym punktem na swoistej mapie tożsamości dużej części społeczeństwa zamieszkującego ziemie niegdysiejszej I RP. Kobiece zaangażowanie w sprawy narodowe, żywe przed powstaniem styczniowym, pozostało takim także później. Ideał kobiety-patriotki zaangażowanej społecznie, zaszczepiony młodszym niewiastom przez ich matki i babki – weteranki powstania styczniowego – został podtrzymany, co przekładało się na dalszy rozwój kobiecych organizacji i stowarzyszeń. Tym razem w sposób legalny i jawny angażowały się one w działalność społeczną, oświatową, a z czasem także polityczną.

Opracował: Patryk Palka

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 18 stycznia 2023