Rosjanie pomogli Iranowi w bombardowaniu celów w Izraelu

Katarzyna Czechowicz

Wywiad Rosji przekazał Iranowi szczegółową listę 55 krytycznych celów infrastrukturalnych w Izraelu, poinformował The Jerusalem Post opierając sie na źródłach z ukraińskiego wywiadu.

Wywiad podzielił obiekty infrastruktury energetycznej Izraela na trzy kategorie

.Uzyskane informacje zdaniem dziennika potwierdzają pogłębiającą się współpracę wojskową i wywiadowczą między Moskwą a Teheranem, zaś udostępnione informacje umożliwiają Iranowi przeprowadzanie precyzyjnych ataków rakietowych na izraelską sieć energetyczną.

Według ustaleń dziennikarzy rosyjski wywiad podzielił obiekty infrastruktury energetycznej Izraela na trzy kategorie ze względu na ich strategiczne znaczenie:

Poziom 1: Krytyczne zakłady produkcyjne. Są to obiekty, których zniszczenie sparaliżowałoby krajowy system energetyczny. Raport wyraźnie wymienia elektrownię Orot Rabin jako główny cel.

Poziom 2: Główne miejskie i przemysłowe centra energetyczne. Obiekty te znajdują się głównie w centralnym Izraelu i obsługują duże skupiska ludności.

Poziom 3: Lokalna infrastruktura. Cele te obejmują regionalne podstacje obsługujące strefy przemysłowe i mniejsze elektrownie.

Wywiad Rosji zbiera informacje o izraelskiej infrasrukturze krytycznej

.Rosyjska ocena podatności Izraela na zagrożenia wskazuje, że „w przeciwieństwie do wielu krajów europejskich, izraelska sieć energetyczna charakteryzuje się wysokim stopniem izolacji”. Ponieważ Izrael jest „wyspą energetyczną”, która nie importuje energii elektrycznej z sąsiednich krajów, rosyjski wywiad podobno poinformował Iran, że uszkodzenie nawet kilku centralnych komponentów może spowodować całkowity i długotrwały kryzys energetyczny, prowadzący do masowych przerw w dostawach prądu i awarii technicznych, których nie da się łatwo złagodzić, napisał The Jerusalem Post.

Ambasador Rosji w Izraelu Anatolij Wiktorow w odpowiedzi na doniesienia gazety stwierdził, że „Przedstawiciele rosyjskiego kierownictwa politycznego wielokrotnie sprzeciwiali się „oskarżeniom”,jakoby nasz kraj rzekomo dostarczał Iranowi dane wywiadowcze”. 

Dyplomatyczna ofensywa Kremla

.Wojna w Ukrainie ma globalny wymiar. Toczy się nie tylko w płaszczyźnie NATO–Rosja. Wpływ na jej przebieg ma postawa Globalnego Południa, swego czasu określanego jako Trzeci Świat – pisze prof. Kazimierz DADAK

Najważniejszym państwem wśród członków tego ugrupowania są Indie. Jej zakupy rosyjskiej ropy naftowej stanowią dla Moskwy bezpośrednie wsparcie. Niemniej polityczna neutralność, jeśli nie ciche poparcie, udzielane na scenie międzynarodowej przez inne wielkie państwa, np. Brazylię, pozwala Rosji unikać izolacji i powszechnego potępienia z powodu najazdu na Ukrainę.

Do tej to właśnie publiczności 15 stycznia 2026 r. Władimir Putin skierował ważne przesłanie z okazji złożenia listów uwierzytelniających przez nowych ambasadorów z 35 państw. Jak zwykle było ono pełne przeinaczeń i kłamstw, ale też zawierało istotne sygnały skierowane do sojuszników i przeciwników.

remlowski satrapa wylewał krokodyle łzy z powodu rosnących międzynarodowych napięć i toczących się wojen, tak jakby w tej chwili wojna z Ukrainą nie była najpoważniejszym konfliktem. Winę za nią zrzucił na przeciwników, których oskarżył o działanie na szkodę bezpieczeństwa Rosji i złamanie publicznie składanych obietnic, że NATO nie będzie rozszerzać się na wschód. Długo rozwodził się nad rolą Narodów Zjednoczonych i znaczeniem ram prawnych zawartych w Karcie ONZ.

W obecnym kontekście jego narzekanie na łamanie zawartych tam zapewnień o poszanowaniu suwerenności państw członkowskich brzmiały odrobinę mniej cynicznie. Dla Polski Stany Zjednoczone są najważniejszym partnerem i gwarantem niepodległości, stąd to, co wzmacnia potęgę USA, jest słusznie uważane za leżące w naszym interesie narodowym. Ale niejeden członek Globalnego Południa stawia znak równości, gdy jedni mówią, że dla ich bezpieczeństwa narodowego konieczny jest taki, a nie inny stan rzeczy w Ukrainie, a dla drugich – na Grenlandii. Podobnie Karta ONZ nie rozróżnia między dyktaturą i demokracją, każde państwo jest suwerenne i nie ma przyzwolenia dla interwencji zbrojnych, tym bardziej dla zawłaszczania kluczowego surowca ościennego kraju, np. jego zasobów ropy naftowej.

Stąd Putin domagał się pełnego poszanowania suwerenności państw Ameryki Łacińskiej, co stanowiło aluzję do ostatnich wydarzeń w Wenezueli. Prezydent Rosji także uwypuklił braterskie stosunki z Kubą, czym rzucił wyzwanie USA, które najwyraźniej przygotowują się do obalenia tamtejszych władz. Z punktu widzenia odświeżonej doktryny Monroe’a bardzo istotny będzie dalszy rozwój sytuacji na tym odcinku. Skuteczna obrona reżimu kubańskiego przez Moskwę byłaby niesłychanie ważnym sygnałem dla sceptycznie nastawionych do amerykańskiej hegemonii innych państw Ameryki Łacińskiej.

Tekst dostępny na łamach Wszystko co Najważniejsze: https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-kazimierz-dadak-dyplomatyczna-ofensywa-kremla/

PAP/MB

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 7 kwietnia 2026