SAFE ZERO PROCENT. „Nie widzę minusów” [Zbigniew BOGUCKI]

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że zaproponowany przez prezydenta Karola Nawrockiego polski program „SAFE ZERO PROCENT.” mógłby być sfinansowany z rezerw walutowych NBP deponowanych w złocie.
.Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński zapowiedzieli w środę 4 marca 2026 r. „polski SAFE ZERO PROCENT”, który ma być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność. Prezydent zapowiedział, że jeszcze w środę wyśle do premiera Donalda Tuska i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza zaproszenie na spotkanie. – W razie potrzeby wyjdę z inicjatywą ustawodawczą – zapowiedział Karol Nawrocki.
Według Zbigniewa Boguckiego, szefa kancelarii prezydenta, propozycja polskiego programu SAFE stanowi alternatywę „przeciwko zadłużaniu się Polski”. Jak mówił w Polsat News, pieniądze potrzebne do sfinansowania prezydenckiego programu mogłyby być pozyskane z rezerw walutowych Narodowego Banku Polskiego deponowanych w złocie.
– Chodzi o użycie instrumentu i wartości, które są w dyspozycji NBP – mówię o 240 miliardach euro i 74 miliardach. Wystarczy z jednej niewielkiej części samej tej drugiej kwoty, czyli rezerwy, która jest deponowana w złocie skorzystać. Tak, żeby stworzyć mechanizm, który pozwoli na uzyskanie takich środków w najbliższych pięciu latach, które będą odpowiadały, a być może przekroczą nawet (europejski program) SAFE – powiedział Zbigniew Bogucki. – Dlaczego z tego nie skorzystać? Dlaczego wiązać sobie ręce warunkowością? – argumentował szef KPRP.
Na biurku prezydenta Karola Nawrockiego znajduje się przyjęta przez parlament ustawa wdrażająca SAFE, czyli program unijnych pożyczek na szybkie inwestycje państw europejskich w obronność, z którego zdaniem premiera Donalda Tuska Polska powinna skorzystać.
Minister Zbigniew Bogucki pytany czy „SAFE 0 proc.” ma być zamiast czy obok europejskiego programu SAFE odparł: „Nie ma decyzji pana prezydenta co do ustawy, która wpłynęła w piątek. Pan prezydent ma czas do 20 marca”. Jak dodał, „nie zwalnia to nasz wszystkich – mówię tu o najważniejszych urzędnikach, panu prezydencie, rządzie, prezesie NBP – z obowiązku, aby szukać rozwiązań jak najlepszych”.
„Natomiast mogę powiedzieć, że pan prezydent na pewno zaprosi i pana premiera Donalda Tuska, i pana wicepremiera minister obrony narodowej, Władysława Kosiniaka-Kamysza, a również prezesa NBP profesora Adama Glapińskiego, po to, żeby pochylić się nad tą propozycją i rozważyć wszystkie argumenty za i przeciw. Ja w tej propozycji widzę tylko plusy, jeżeli mówimy o polskim SAFE ZERO PROCENT, czyli że mamy instrumenty we własnych rękach, korzystamy z własnych zasobów, wszystko pozostaje w państwie”.
PAP/AJ







