Wielka Brytania i Stany Zjednoczone pozostają kluczowymi sojusznikami [Keir STARMER]

Wielka Brytania i Stany Zjednoczone

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer powiedział 9 marca 2026 r. w Londynie, że jego rząd rozmawia z zagranicznymi partnerami na temat tego, co można zrobić, aby zmniejszyć wpływ wojny na Bliskim Wschodzie na gospodarkę. Dodał, że każdego dnia rząd brytyjski współpracuje z administracją USA. Brytyjski premier podkreślił również, iż Wielka Brytania i Stany Zjednoczone pozostają kluczowymi sojusznikami.

Wielka Brytania i Stany Zjednoczone pozostają kluczowymi sojusznikami

.Agencja Reutera pisze, że od wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem 28 lutego koszty pożyczek brytyjskiego rządu wzrosły bardziej niż w innych krajach europejskich czy Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo inwestorzy przestali liczyć na obniżkę stóp procentowych przez Bank Anglii w 2025 roku. Wszystko to sprawia, że Wielka Brytania jest bardziej niż inne państwa europejskie narażona na większe ryzyko wzrostu inflacji wywołanej trwającym konfliktem.

Keir Starmer powiedział, że „zadaniem rządu jest oczywiście wybieganie naprzód, patrzenie w przyszłość i współpraca z innymi”. Dodał, że jego gabinet „rozmawia również z naszymi partnerami międzynarodowymi o tym, co jeszcze możemy zrobić razem, aby ograniczyć prawdopodobny wpływ na ludzi tutaj”.

Specjalne stosunki brytyjsko-amerykańskie

.Brytyjski premier podkreślił również, że konieczne są działania mające na celu ograniczenie skutków gospodarczych trwającej wojny, ponieważ w dniu 9 marca 2026 r. odnotowano gwałtowny wzrost cen ropy. – Będzie odczuwalne, że im dłużej to będzie trwało, tym większe prawdopodobieństwo, że wpłynie to na naszą gospodarkę – wyjaśnił.

Keir Starmer odniósł się też do głosów, że „specjalne stosunki” między Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych są w rozsypce. „Naprawdę ważne jest podkreślenie, że Stany Zjednoczone i Wielka Brytania współpracują ze sobą każdego dnia, tak jak zawsze” – powiedział.

Dodał jednak, że „decyzje dotyczące tego, co leży w najlepszym interesie Wielkiej Brytanii, należą do premiera Wielkiej Brytanii”. Prezydent USA Donald Trump w ostatnich dniach krytykował Wielką Brytanię za jej ostrożne stanowisko wobec amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem. Izrael i USA rozpoczęły 28 lutego naloty na Iran, zabijając m.in. najwyższego przywódcę tego państwa Alego Chameneia. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.

Sytuacja w Wielkiej Brytanii? Ageizm i ideologia rozpaczy to nie wszystko

.Być może najbardziej niepokojącym aspektem „ideologii rozpaczy” jest narastająca tendencja do obwiniania osób powyżej 65. roku życia za problemy kraju. Starmer nie jest bezpośrednio odpowiedzialny za tę narrację, ale musi działać ostrożnie, aby nie podsycać nastrojów, które mogą przerodzić się w ageizm – pisze Stephen RAND

Wybór Ogrodu Różanego na miejsce pierwszego wystąpienia sir Keira Starmera, nowego szefa brytyjskiego rządu, nie był przypadkowy. Premier stanął w destrukcyjnym cieniu „afery imprezowej” oraz Dominica Cummingsa i jego nieszczęsnej konferencji prasowej, na której ów próbował wytłumaczyć się z wycieczki do Barnard Castle.

.Ogród Różany niesie ze sobą także dziedzictwo rządu koalicyjnego Camerona i Clegga, który wprowadził Wielką Brytanię w politykę „oszczędności”. Nie wiązała się ona jedynie z działaniami fiskalnymi, ale stanowiła szeroką ramę ideologiczną, która miała usprawiedliwiać drastyczne cięcia w usługach publicznych, przypisując problemy finansowe kraju rozrzutności i złemu zarządzaniu poprzednich parlamentów. Narracja była prosta: kraj jest w tragicznym stanie, a jedyną drogą do poprawy jest wspólne poświęcenie. Choć spora część tej narracji miała umocowanie w faktach, a jej prognozy i zalecenia były uzasadnione, kontrowersje budziła skala i podział poświęceń.

.Następnie sir Keir Starmer wydawał się gotowy do wprowadzenia nowej ideologii – innej, ale równie niepokojącej. Nazwijmy ją „ideologią rozpaczy”. W swoim przemówieniu nakreślił ponury obraz Wielkiej Brytanii, wykraczający poza kwestie ekonomiczne i obejmujący niemal każdy aspekt życia. Jest to obraz nie tylko złego zarządzania finansami, ale także upadku społecznego: od populistycznych zamieszek, przez chaos finansowy, po krytyczną sytuację w usługach publicznych, zwłaszcza w zakresie porządku publicznego i więziennictwa.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 9 marca 2026