Włochy wchodzą do Rady Pokoju. Giorgia MELONI ominie przeszkody konstytucyjne

Premier Włoch Giorgia Meloni poinformowała w dniu 14 lutego 2026 r., że jej kraj został zaproszony do utworzonej z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju jako obserwator. Szefowa rządu, która wcześniej mówiła, że Włochy nie mogą być członkiem Rady z powodów konstytucyjnych, uznała takie rozwiązanie za dobre.
Włochy wchodzą do Rady Pokoju
.Georgia Meloni, przebywająca w Addis Abebie w Etiopii, powiedziała włoskim dziennikarzom: – Zostaliśmy zaproszeni jako kraj-obserwator. Według nas jest to dobre rozwiązanie w obliczu problemu, jaki mamy ze zgodnością przystąpienia do Rady Pokoju z konstytucją.
– Z drugiej strony zawsze mówiłam, że ze względu na całą pracę, jaką wykonały i wykonują oraz muszą wykonać Włochy na Bliskim Wschodzie, by ustabilizować bardzo złożoną i kruchą sytuację, włoska i europejska obecność jest konieczna – oświadczyła premier, cytowana przez Ansę. Dodała: – A zatem myślę, że odpowiemy pozytywnie na to zaproszenie, by uczestniczyć jako kraj- obserwator; musimy jeszcze zobaczyć, na jakim poziomie, bo zaproszenie przyszło wczoraj.
Obejście włoskiej konstytucji
.Wcześniej Georgia Meloni deklarowała, że Włochy są otwarte wobec tej inicjatywy i zainteresowane. Zaznaczała zarazem: – Dla nas jest to problem konstytucyjny, ponieważ z lektury statutu Rady Pokoju wynika, że niektóre elementy są niekompatybilne z naszą konstytucją. To nie pozwala nam na pewno złożyć podpisu , bo potrzeba więcej czasu. Jest praca do wykonania, ale moje stanowisko pozostaje otwarte.
W dniu 14 lutego szef MSZ, wicepremier Antonio Tajani potwierdził, że Włochy nie przystąpią do Rady Pokoju. – Nie możemy przystąpić do Rady Pokoju, ponieważ po stronie włoskiej istnieje konstytucyjna bariera nie do pokonania – wyjaśnił w wywiadzie telewizyjnym. Zgodnie z konstytucją Włoch kraj ten może przystąpić do międzynarodowej organizacji wyłącznie na równych prawach z innymi państwami. Według władz w Rzymie Rada Pokoju tego nie gwarantuje ze względu na obecny statut, przyznający największe uprawnienia prezydentowi Donaldowi Trumpowi.
Polski wybór. Amerykańska Rada Pokoju
.Skoro już mamy dwuwładzę, prezydent może grać w drużynie transatlantyckiej, a premier w eurazjatyckiej. Przykładem może być Francja podczas II wojny światowej, mająca wtedy dwa państwa, dwa rządy i dwie armie. Pétain obstawił Niemcy, de Gaulle angloamerykańskich aliantów. Francji się akurat udało, ale można też dostać po głowie od wszystkich. Na dłuższą metę trzeba jednak zapytać, z kim chcemy trzymać, jaki ma być polski wybór – pisze Jan ŚLIWA
Polska, tak często lekceważona i poniżana, nagle staje się atrakcyjną partią, do której wszyscy się zalecają. Na trzeźwo – są to bardziej łowcy posagów niż namiętni kochankowie. Polska, położona centralnie w Europie, z malejącą, ale wciąż liczną ludnością, w kilku kombinacjach może być elementem domykającym układ, języczkiem u wagi.
Chodzi konkretnie o dwie konfiguracje. Obie znajdują się w bardzo początkowej fazie i trudno powiedzieć, czy coś z nich będzie, a jeżeli tak, to co. Pierwszą jest Rada Pokoju Donalda Trumpa, drugą Format E6 w ramach Unii Europejskiej.
Polska, tak często lekceważona i poniżana, nagle staje się atrakcyjną partią, do której wszyscy się zalecają. Na trzeźwo – są to bardziej łowcy posagów niż namiętni kochankowie. Polska, położona centralnie w Europie, z malejącą, ale wciąż liczną ludnością, w kilku kombinacjach może być elementem domykającym układ, języczkiem u wagi.
.Chodzi konkretnie o dwie konfiguracje. Obie znajdują się w bardzo początkowej fazie i trudno powiedzieć, czy coś z nich będzie, a jeżeli tak, to co. Pierwszą jest Rada Pokoju Donalda Trumpa, drugą Format E6 w ramach Unii Europejskiej.
PAP/Sylwia Wysocka/MJ



