Wybory parlamentarne w Grecji 2027. Kiedy głosowanie, kto startuje i kto może wygrać?

wybory parlamentarne w Grecji 2027

Wybory parlamentarne w Grecji mają odbyć się wiosną 2027 roku, choć ich dokładna data nie została jeszcze ogłoszona. O trzecią kadencję walczy premier Kyriakos Mitsotakis i jego centroprawicowa Nowa Demokracja, natomiast najpoważniejszym rywalem rządu stał się powracający do pierwszej linii Aleksis Tsipras, który utworzył Grecką Koalicję Lewicy ELAS. Kampanię rozstrzygną przede wszystkim koszty życia, płace, mieszkania, stan państwa po katastrofie kolejowej w Tempi, korupcja, migracja i relacje z Turcją, lecz największą niewiadomą pozostaje to, czy zwycięzca zdoła zgromadzić większość 151 mandatów i stworzyć stabilny rząd.

Kiedy odbędą się wybory parlamentarne w Grecji 2027?

Wybory parlamentarne w Grecji powinny odbyć się wiosną 2027 roku. Premier Kyriakos Mitsotakis na początku września 2026 roku ponownie wykluczył przedterminowe głosowanie i zapowiedział, że Grecy pójdą do urn na wiosnę, przed objęciem przez ich kraj przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej 1 lipca 2027 roku. Dokładnego dnia głosowania dotąd nie wskazano, dlatego pojawiające się w debacie daty kwietniowe lub majowe należy traktować jako scenariusze polityczne, a nie jako przyjęty już kalendarz wyborczy.

Konstytucyjny termin graniczny przypada latem 2027 roku, ponieważ obecny parlament został wybrany 25 czerwca 2023 roku na czteroletnią kadencję. Wtedy Nowa Demokracja zdobyła około 40,6 proc. głosów i 158 mandatów, co pozwoliło Kyriakosowi Mitsotakisowi utworzyć samodzielny gabinet. Było to drugie głosowanie w ciągu niewiele ponad miesiąca, gdyż po wyborach przeprowadzonych 21 maja żadna partia nie zdołała stworzyć rządu; przebieg tamtego kryzysu opisują materiały „Wybory parlamentarne w Grecji czego możemy się spodziewać” oraz „Wybory parlamentarne w Grecji rozstrzygnięte”.

Grecja jest republiką parlamentarną, dlatego wyborcy nie wybierają premiera bezpośrednio. Głosują na listy partyjne i kandydatów do liczącego 300 miejsc parlamentu, a dopiero układ mandatów przesądza, kto może stworzyć rząd. Przywódca zwycięskiego ugrupowania jest naturalnym kandydatem na szefa gabinetu, ale jeżeli nie ma większości, konieczne stają się negocjacje koalicyjne albo rząd mniejszościowy zdolny uzyskać zaufanie parlamentu.

Jak działa ordynacja wyborcza w Grecji?

W wyborach w 2027 roku ponownie zostanie zastosowany system wzmocnionej proporcjonalności, łączący podział proporcjonalny z premią mandatową dla najsilniejszej partii. Ugrupowanie musi zdobyć co najmniej 3 proc. ważnych głosów w skali kraju, aby uczestniczyć w podziale miejsc. Zwycięzca, jeżeli uzyska przynajmniej 25 proc., otrzyma premię 20 mandatów, a za każde kolejne 0,5 punktu procentowego dostanie jeszcze jeden mandat, aż do maksymalnych 50 dodatkowych miejsc przy wyniku co najmniej 40 proc.

Mechanizm ten został zaprojektowany po to, aby ułatwiać tworzenie stabilnych gabinetów, lecz nie gwarantuje większości każdemu zwycięzcy. Przy poparciu oscylującym wokół 29–31 proc. Nowa Demokracja otrzymałaby znaczącą premię, ale nadal prawdopodobnie nie osiągnęłaby progu 151 mandatów. Im więcej głosów przypadnie partiom, które nie przekroczą 3 proc., tym korzystniejszy staje się podział miejsc dla ugrupowań obecnych w parlamencie, dlatego wyniki formacji balansujących wokół progu mogą mieć większe znaczenie niż różnica jednego lub dwóch punktów między największymi konkurentami.

Formalnie udział w wyborach jest w Grecji obowiązkowy, chociaż sankcje za nieobecność nie są w praktyce stosowane. W czerwcu 2023 roku frekwencja wyniosła około 54 proc., a więc była wyraźnie niższa niż w pierwszym głosowaniu przeprowadzonym miesiąc wcześniej. W 2027 roku mobilizacja elektoratów może zdecydować zarówno o liczbie partii przekraczających próg, jak i o tym, czy zwycięzca zdobędzie premię wystarczającą do samodzielnego rządzenia.

Kto startuje w wyborach w Grecji 2027?

Faworytem pozostaje urzędujący premier Kyriakos Mitsotakis, w polskich publikacjach zapisywany również jako Kyriakos Micotakis, który stoi na czele centroprawicowej Nowej Demokracji i zabiega o trzecią z rzędu kadencję. Jego najważniejszym argumentem jest gospodarcza stabilizacja państwa po wieloletnim kryzysie zadłużeniowym, wzrost szybszy od średniej strefy euro oraz zdolność rządu do finansowania obniżek podatków i podwyżek dochodów. Obciążeniem są natomiast utrzymujące się wysokie ceny, niska siła nabywcza płac, kryzys mieszkaniowy, zarzuty dotyczące korupcji, sposób wyjaśniania katastrofy kolejowej w Tempi oraz osłabienie zaufania do instytucji.

Głównym pretendentem stał się Aleksis Tsipras, znany również pod spolszczoną formą nazwiska Aleksis Cipras, były premier z lat 2015–2019 i dawny lider SYRIZY. W maju 2026 roku powrócił do czynnej polityki jako przywódca nowej Greckiej Koalicji Lewicy ELAS, próbującej połączyć wyborców lewicy, centrolewicy i obywateli rozczarowanych dotychczasową opozycją. Jego powrót całkowicie zmienił układ kampanii, ponieważ ELAS zajęła w badaniach drugie miejsce, a SYRIZA, która w 2023 roku była głównym rywalem Nowej Demokracji, spadła w części sondaży poniżej progu wyborczego.

O pozycję najważniejszej siły opozycyjnej walczy również centrolewicowy PASOK Nikosa Androulakisa. Partia, która przez dziesięciolecia współtworzyła grecki system dwupartyjny, prezentuje się jako bardziej przewidywalna i instytucjonalna alternatywa zarówno dla rządu Mitsotakisa, jak i lewicy Tsiprasa, lecz jej problemem jest brak wyraźnego wzrostu mimo osłabienia Nowej Demokracji. PASOK może nie wygrać wyborów, a jednocześnie stać się ugrupowaniem przesądzającym o większości parlamentarnej, jeżeli żaden z dwóch największych bloków nie będzie zdolny rządzić samodzielnie.

Po prawej stronie rośnie Greckie Rozwiązanie Kyriakosa Velopoulosa, które łączy narodowy konserwatyzm, twarde stanowisko wobec nielegalnej migracji, sceptycyzm wobec części polityk unijnych oraz żądanie bardziej zdecydowanej obrony interesów Grecji w relacjach z Turcją. O podobną część elektoratu zabiega Głos Rozsądku Afroditi Latinopoulou, podczas gdy religijno-konserwatywna Niki znajduje się obecnie wyraźnie poniżej progu. Na lewicy poza ELAS i PASOK działają Komunistyczna Partia Grecji KKE Dimitrisa Koutsoumbasa, Kurs Wolności Zoe Konstantopoulou, MeRA25 Janisa Warufakisa, osłabiona SYRIZA Sokratisa Famellosa i Nowa Lewica.

Osobnym zjawiskiem jest Nadzieja dla Demokracji ELPIDA Marii Karystianou, lekarki i matki jednej z ofiar katastrofy kolejowej w Tempi z lutego 2023 roku. Nowa formacja buduje swoją tożsamość wokół sprawiedliwości, walki z korupcją, odpowiedzialności państwa i obywatelskiego sprzeciwu wobec tradycyjnych partii. Jej obecność pokazuje, że wybory w Grecji 2027 nie będą wyłącznie kolejną odsłoną sporu prawicy z lewicą, lecz również głosowaniem nad wiarygodnością całego państwa i jego zdolnością do wyjaśniania własnych błędów.

Jakie programy przedstawiają najważniejsze partie?

Nowa Demokracja opiera kampanię na haśle kontynuacji gospodarczej odbudowy bez powrotu do chaosu z okresu kryzysu zadłużeniowego. We wrześniu 2026 roku Kyriakos Mitsotakis przedstawił rozłożony do 2030 roku pakiet podatkowy i dochodowy o wartości 3,5 mld euro, obejmujący między innymi wsparcie emerytów i pracowników sektora publicznego, ulgi dla rolników, rodzin z trojgiem dzieci, samozatrudnionych i przedsiębiorstw. Premier zapowiedział także obniżenie bezrobocia do 6 proc., długu publicznego poniżej 110 proc. PKB, podniesienie średniego wynagrodzenia do 1800 euro oraz dalsze zwiększanie płacy minimalnej.

ELAS Aleksisa Tsiprasa proponuje bardziej zdecydowaną redystrybucję dochodów, wzrost płac, ograniczenie kosztów podstawowych produktów i rozbudowę usług publicznych. W programie znalazły się między innymi płaca minimalna w wysokości 1000 euro w 2027 roku, obniżka VAT na podstawową żywność i środki higieniczne, budowa 50 tys. dostępnych cenowo mieszkań, zwiększenie liczby nauczycieli oraz inwestycje w ochronę zdrowia, rolnictwo i przemysł. Tsipras przedstawia swój projekt również jako program naprawy państwa, wzmocnienia praworządności i walki z układami gospodarczymi, które jego zdaniem korzystają na wysokich cenach.

PASOK chce łączyć politykę społeczną z rozwojem produkcji, eksportu i stabilnych miejsc pracy. Nikos Androulakis zapowiedział siedem ustaw na pierwsze pół roku ewentualnych rządów, dotyczących kosztów życia, wynagrodzeń, inwestycji, demografii, prywatnego zadłużenia, reformy państwa oraz wzmocnienia publicznej ochrony zdrowia i edukacji. Wśród konkretnych propozycji znalazły się silniejsza kontrola oligopolistycznych rynków, opodatkowanie nadzwyczajnych zysków, celowane obniżki VAT na podstawowe towary, tańsza energia, powrót do szerszych negocjacji zbiorowych oraz ochrona podstawowego miejsca zamieszkania zadłużonych rodzin.

Greckie Rozwiązanie kładzie nacisk na bezpieczeństwo granic, deportowanie osób przebywających w kraju nielegalnie, ograniczenie działalności organizacji pozarządowych zajmujących się migracją, rozwój rolnictwa oraz przemysłu krajowego i twardszą politykę wobec Ankary. KKE odrzuca zarówno liberalną politykę gospodarczą rządu, jak i umiarkowane propozycje centrolewicy, domagając się zasadniczego zwiększenia praw pracowniczych, płac i kontroli publicznej nad gospodarką, a zarazem sprzeciwiając się polityce NATO i Unii Europejskiej. Kurs Wolności oraz ELPIDA skupiają się przede wszystkim na sprawiedliwości, przejrzystości, rozliczeniu katastrofy w Tempi i ograniczeniu przywilejów klasy politycznej, natomiast ostateczne, pełne programy wszystkich ugrupowań będą dopracowywane do chwili formalnego rozpoczęcia kampanii.

Najważniejsze tematy wyborów w Grecji 2027

Najważniejszym tematem pozostają koszty życia, ponieważ poprawa wskaźników makroekonomicznych nie przełożyła się w takim samym stopniu na poczucie bezpieczeństwa gospodarstw domowych. Grecka gospodarka rozwija się w tempie około 2 proc. rocznie, finanse publiczne wykazują nadwyżkę pierwotną, a państwo odzyskało wiarygodność na rynkach, lecz płace i siła nabywcza pozostają niskie na tle innych państw Unii Europejskiej. Wysokie ceny żywności, energii i najmu sprawiają, że spór o to, kto rzeczywiście skorzystał na wyjściu z kryzysu, będzie ważniejszy od samego pytania, czy gospodarka rośnie.

Drugą osią kampanii jest mieszkalnictwo i demografia. Dynamiczny rozwój turystyki, najmu krótkoterminowego i inwestycji zagranicznych zwiększył wartość nieruchomości, ale równocześnie utrudnił młodym Grekom wynajęcie lub zakup mieszkania, szczególnie w Atenach, Salonikach i na wyspach. Państwo szybko się starzeje, wskaźnik dzietności pozostaje niski, a odpływ młodych ludzi z okresu kryzysu finansowego nadal obciąża rynek pracy, dlatego wszystkie najważniejsze ugrupowania łączą dziś politykę mieszkaniową z ulgami dla rodzin i próbą zatrzymania emigracji.

Trzecim wielkim tematem jest jakość państwa, symbolizowana przez katastrofę kolejową w Tempi, w której zginęło 57 osób. Spór dotyczy nie tylko odpowiedzialności za sam wypadek, lecz także stanu infrastruktury, obsadzania stanowisk, tempa postępowań sądowych i podejrzeń, że system polityczny chroni własnych przedstawicieli. Do tego dochodzą śledztwa dotyczące nieprawidłowości w publicznych instytucjach i wykorzystaniu unijnych dopłat rolnych, wcześniejsza afera związana z oprogramowaniem szpiegującym oraz długotrwały problem klientelizmu i korupcji.

Migracja, bezpieczeństwo i relacje z Turcją będą kolejną osią sporu, szczególnie dla wyborców prawicy. Grecja pozostaje jedną z głównych zewnętrznych granic Unii Europejskiej, a presja migracyjna na Morzu Egejskim i szlakach prowadzących z Afryki Północnej może szybko zmienić dynamikę kampanii. Jednocześnie utrzymują się spory z Turcją o wody terytorialne, przestrzeń powietrzną, szelf kontynentalny, Cypr i zasoby we wschodniej części Morza Śródziemnego; szersze tło tych napięć przedstawia analiza „Powraca zły sen NATO możliwość wojny między Grecją a Turcją”.

Na kampanię wpłyną również ochrona zdrowia, edukacja, pożary i zdolność państwa do reagowania na katastrofy klimatyczne, a także miejsce Grecji w Unii Europejskiej i NATO. Nowa Demokracja będzie przedstawiała się jako gwarant przewidywalności w polityce zagranicznej, ELAS i PASOK będą domagały się większej autonomii społecznej i gospodarczej przy zachowaniu europejskiego kierunku kraju, natomiast partie narodowe i komuniści będą z odmiennych pozycji podważać część zobowiązań wynikających z dotychczasowej polityki Aten. Wybory mogą więc stać się testem nie tyle członkostwa Grecji w Zachodzie, które nie jest dziś realnie zagrożone, ile modelu uczestnictwa w Unii i sposobu rozkładania kosztów bezpieczeństwa.

Najnowsze sondaże przed wyborami w Grecji

We wrześniu 2026 roku wszystkie najważniejsze badania wskazują na zwycięstwo Nowej Demokracji, ale bez wyniku wystarczającego do powtórzenia samodzielnej większości z 2023 roku. W sondażu GPO dla telewizji Star opublikowanym 9 września szacowane poparcie wynosiło 30,6 proc. dla Nowej Demokracji, 16 proc. dla ELAS, 12,8 proc. dla PASOK, 9 proc. dla Greckiego Rozwiązania, 8,8 proc. dla KKE, 4,9 proc. dla Kursu Wolności, 3,7 proc. dla Głosu Rozsądku i 3,6 proc. dla ELPIDA. Poniżej progu znalazły się w tym badaniu MeRA25, Nowa Lewica, SYRIZA i Niki.

Agregat sondażowy PolitPro z 16 września pokazywał bardzo podobny układ, dając Nowej Demokracji 29,6 proc., ELAS 16,7 proc., PASOK 11,9 proc., Greckiemu Rozwiązaniu 9,3 proc., KKE 7,3 proc., ELPIDA 4,8 proc., Głosowi Rozsądku 3,9 proc. i Kursowi Wolności 3,8 proc. Model mandatowy tego agregatora przekładał poparcie dla partii rządzącej na około 122 miejsca, czyli wyraźnie mniej niż 151 potrzebnych do większości. Nie jest to prognoza wyniku wyborów, lecz obraz sytuacji na siedem–osiem miesięcy przed spodziewanym głosowaniem, kiedy zarówno przepływy między partiami, jak i mobilizacja niezdecydowanych mogą być bardzo duże.

Badania pokazują przy tym, że przewaga Nowej Demokracji nie oznacza wysokiego zaufania do rządu. W badaniu GPO 61,4 proc. respondentów negatywnie oceniało rozwiązania gospodarcze ogłoszone przez premiera na targach w Salonikach, a 44 proc. nie ufało żadnej z trzech największych partii w kwestii walki z drożyzną. ELAS była najlepiej oceniana w walce z korupcją i w polityce społecznej, natomiast Nowa Demokracja zachowywała zdecydowaną przewagę w ocenie kompetencji dotyczących polityki zagranicznej, co zapowiada kampanię podzieloną między żądanie zmiany w kraju i potrzebę stabilności na zewnątrz.

Kto może stworzyć rząd po wyborach w Grecji?

Pierwszy scenariusz zakłada trzecią kadencję Kyriakosa Mitsotakisa, ale jej forma zależy od tego, czy Nowa Demokracja zdoła zbliżyć się do 38–40 proc. głosów. Przy takim wyniku premia dla zwycięzcy mogłaby ponownie zapewnić partii większość lub pozostawić ją zaledwie kilka mandatów poniżej progu. Przy poparciu około 30 proc. samodzielny rząd byłby jednak mało prawdopodobny, a Mitsotakis musiałby szukać partnera albo próbować utworzyć gabinet mniejszościowy.

Drugi scenariusz to koalicja Nowej Demokracji z PASOK, matematycznie najbardziej naturalna, ale politycznie trudna. PASOK chce zastąpić obecny rząd, nie ratować go, a jego wyborcy pamiętają również aferę podsłuchową, w której inwigilowany miał być Nikos Androulakis. Wejście do gabinetu kierowanego przez Mitsotakisa mogłoby przynieść centrolewicy wpływ na politykę państwa, lecz równocześnie groziłoby utratą części elektoratu na rzecz ELAS.

Trzeci wariant to szerokie porozumienie ELAS, PASOK i mniejszych formacji lewicowych lub centrolewicowych. Obecne sondaże nie dają takiemu blokowi większości, a przeszkodą pozostają spory personalne, pamięć o rządach Tsiprasa oraz konkurencja o przywództwo w opozycji. Zbliżenie mogłoby jednak stać się realne, gdyby kampania przerodziła się w referendum nad dalszymi rządami Mitsotakisa, a ELAS wyraźnie powiększyła przewagę nad PASOK.

Czwarty scenariusz obejmuje brak zdolnej do rządzenia większości, krótkotrwały gabinet albo ponowne wybory. Grecja przechodziła już przez takie sekwencje, ostatnio w 2023 roku, dlatego powtórzenie głosowania nie byłoby ustrojowym wyjątkiem. Byłoby jednak ryzykowne gospodarczo i politycznie, szczególnie w czasie greckiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, rosnących napięć w regionie oraz niepewności na rynkach energii.

Największe zagrożenia związane z wyborami w Grecji 2027

Najbardziej bezpośrednim zagrożeniem jest rozdrobnienie parlamentu połączone z brakiem kultury trwałych koalicji. Premia mandatowa pomaga zwycięzcy, lecz przy wyniku poniżej jednej trzeciej głosów nie rozwiązuje problemu większości, a podziały między Nową Demokracją, PASOK i ELAS utrudniają budowę porozumienia. Długi okres negocjacji lub ponowne wybory mogłyby osłabić zdolność Aten do podejmowania decyzji właśnie wtedy, gdy Grecja przejmie ważną rolę w Unii Europejskiej.

Drugim ryzykiem jest licytacja kosztownych obietnic przy wciąż bardzo wysokim długu publicznym. Grecja ma dziś nadwyżkę pierwotną i rośnie szybciej niż strefa euro, lecz pozostaje wrażliwa na wzrost kosztów finansowania, ceny energii, spowolnienie turystyki i kryzysy zewnętrzne. Jeżeli partie zaczną obiecywać jednocześnie szerokie obniżki podatków, duże podwyżki płac, nowe świadczenia i rozbudowę usług publicznych bez trwałych źródeł finansowania, kampania może podważyć wiarygodność odbudowywaną od zakończenia programów pomocowych.

Trzecim zagrożeniem jest pogłębianie nieufności do państwa. Niewyjaśnione w społecznym odczuciu sprawy katastrofy kolejowej w Tempi, dopłat rolnych, korupcji i podsłuchów tworzą podatny grunt dla przekonania, że instytucje chronią elity, a odpowiedzialność nie jest egzekwowana. Jeżeli kampania skoncentruje się wyłącznie na wzajemnych oskarżeniach, bez wiarygodnych propozycji reform wymiaru sprawiedliwości, administracji i bezpieczeństwa infrastruktury, partie antysystemowe mogą rosnąć kosztem wszystkich ugrupowań głównego nurtu.

Czwartym ryzykiem jest radykalizacja części prawicy oraz spór o dopuszczanie ugrupowań powiązanych z osobami skazanymi za działalność przestępczą. W 2025 roku sąd pozbawił mandatów trzech deputowanych Spartan, uznając, że wyborcy zostali wprowadzeni w błąd co do faktycznego kierowania partią przez skazanego byłego działacza Złotego Świtu Iliasa Kasidiarisa. Przed kolejnymi wyborami podobne decyzje prawne mogą wywołać oskarżenia o administracyjne ograniczanie konkurencji, a jednocześnie państwo będzie zobowiązane chronić system demokratyczny przed powrotem struktur związanych z przemocą polityczną.

Piątym zagrożeniem jest nagły kryzys zewnętrzny, który może całkowicie przesunąć akcenty kampanii. Nowa fala migracyjna, incydent na Morzu Egejskim, eskalacja wokół Cypru, wzrost cen energii albo duża katastrofa klimatyczna premiowałyby partie przedstawiające się jako gwaranci porządku i bezpieczeństwa. Taki zwrot mógłby ograniczyć debatę o usługach publicznych i jakości instytucji, a zarazem zwiększyć presję na uproszczone, radykalne rozwiązania.

Ostatnim problemem będzie dezinformacja i polaryzacja w mediach społecznościowych. Spory o katastrofę w Tempi, migrację, korupcję i relacje z Turcją są szczególnie podatne na manipulowanie obrazem, fałszywe dokumenty, nagrania generowane przez sztuczną inteligencję oraz kampanie budujące przekonanie, że wynik wyborów został z góry ustalony. Najważniejszym zabezpieczeniem nie będzie wyłącznie technologia, lecz szybkie publikowanie danych przez instytucje, przejrzystość finansowania kampanii i konsekwentne oddzielanie zweryfikowanej informacji od politycznego komentarza.

Kto wygra wybory parlamentarne w Grecji 2027?

Na obecnym etapie najbardziej prawdopodobne jest zwycięstwo Nowej Demokracji, ale nie można jeszcze przesądzić, czy zwycięstwo pozwoli Kyriakosowi Mitsotakisowi pozostać premierem. Partia rządząca ma kilkunastopunktową przewagę nad ELAS oraz najsilniejszy wizerunek w sprawach gospodarczej stabilności i polityki zagranicznej, jednak utraciła około jednej czwartej poparcia uzyskanego w 2023 roku. Jeżeli nie odbuduje wyniku w okolice 35–38 proc., pytanie o partnera koalicyjnego stanie się ważniejsze niż samo pierwsze miejsce.

Aleksis Tsipras wrócił do gry jako jedyny lider zdolny obecnie konkurować z Mitsotakisem w skali całego kraju, lecz jego partia musiałaby dokonać jeszcze znacznego skoku, aby samodzielnie walczyć o zwycięstwo. PASOK zachowuje natomiast znaczenie większe, niż wskazuje jego trzecie miejsce, ponieważ może przesądzić, czy powstanie rząd centroprawicowy, szeroka koalicja centrolewicowa, czy też Grecję czeka kolejne głosowanie. Stawką wyborów w 2027 roku będzie więc nie tylko to, która partia zdobędzie najwięcej głosów, ale czy po latach dominacji jednego ugrupowania grecki system polityczny potrafi wytworzyć nową większość zdolną jednocześnie utrzymać stabilność gospodarczą i odbudować zaufanie obywateli.

Wynik będzie miał znaczenie daleko poza Atenami. Grecja kontroluje południowo-wschodnią flankę NATO, odpowiada za znaczną część zewnętrznej granicy Unii Europejskiej, pozostaje ważnym węzłem energetycznym i morskim, a od 1 lipca 2027 roku ma kierować pracami Rady UE. To sprawia, że wybory parlamentarne w Grecji 2027 będą jednym z najważniejszych elementów europejskiego supercyklu wyborczego, obok wyborów prezydenckich we Francji, wyborów parlamentarnych Polsce, wybory parlamentarne w Hiszpanii i wybory we Włoszech.

Najważniejsze pytania i najkrótsze odpowiedzi:

Kiedy odbędą się wybory w Grecji 2027?

Premier Kyriakos Mitsotakis zapowiedział wybory na wiosnę 2027 roku, lecz dokładna data nie została jeszcze ogłoszona. Najczęściej rozważane są terminy kwietniowe i majowe, przy czym konstytucyjny kalendarz pozwala na przeprowadzenie głosowania najpóźniej latem 2027 roku.

Kto jest faworytem wyborów w Grecji?

Faworytem pozostaje centroprawicowa Nowa Demokracja premiera Kyriakosa Mitsotakisa, której sondaże dają około 30 proc. poparcia. Drugie miejsce zajmuje nowa partia ELAS byłego premiera Aleksisa Tsiprasa, a trzecie centrolewicowy PASOK Nikosa Androulakisa.

Czy Grecy wybierają premiera bezpośrednio?

Nie, Grecy wybierają 300 deputowanych do parlamentu, a nie szefa rządu. Premierem zostaje polityk zdolny zbudować większość parlamentarną i uzyskać wotum zaufania, najczęściej przywódca zwycięskiej partii.

Ile głosów trzeba zdobyć aby wejść do parlamentu w Grecji?

Partia musi otrzymać co najmniej 3 proc. ważnych głosów w skali całego kraju. Wyniki ugrupowań znajdujących się tuż nad lub pod tym progiem silnie wpływają na liczbę mandatów przypadających największym partiom.

Czy Nowa Demokracja może rządzić samodzielnie po wyborach?

Może, ale przy obecnym poparciu jest to mało prawdopodobne mimo premii mandatowej dla zwycięzcy. Aby realnie zbliżyć się do samodzielnej większości, partia Kyriakosa Mitsotakisa musiałaby wyraźnie poprawić sondaże i prawdopodobnie zdobyć co najmniej około 35–38 proc. głosów, zależnie od wyników mniejszych ugrupowań.

Sebastian Nizio

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 16 września 2026