Prof. Pablo PÉREZ-LÓPEZ: Stulecie Europy. Trudna sztuka europejskiego pojednania

TSF Jazz Radio

Stulecie Europy. Trudna sztuka europejskiego pojednania

Prof. Pablo PÉREZ-LÓPEZ

Profesor historii współczesnej na Uniwersytecie Nawarry. Zajmuje się historią polityczną i kulturową oraz procesami demokratyzacji. Autor m.in. „International Contacts in the First Years of the Spanish CSIC (1940-1945)”, „Nazi Germany and Southern Europe, 1933-1945: Science, Culture and Politics” (2016).

Rok 2018 stanowi rocznicę o wielu znaczeniach dla Polski i dla Europy. Pojednanie w tym wymiarze wykracza daleko poza jedno państwo – twierdzi prof. Pablo PÉREZ-LÓPEZ

Niestety, w historii Europy nie było wiele czasu bez wojny. Siłowe rozwiązania konfliktów politycznych były bardzo częste, a najważniejszym ich powodem w przypadku I wojny światowej było przekształcanie się absolutnych ustrojów monarchicznych w państwa demokratyczne. Przez to także nacjonalizm stał się istotną siłą polityczną, ponieważ znajdował odpowiedzi na pytanie: „Kto to jest ten naród?”.

Nacjonalizm powodował konflikty, a najbardziej dotkniętym nim obszarem było Imperium Otomańskie. Na tym terytorium w czasie wielkiej wojny, a także w latach późniejszych dochodziło do regularnych starć całych narodów. Były to wojny totalne, z wykorzystaniem propagandy, technologii, rywalizacji gospodarek i ideologii.

W latach 1914 – 1945 Europa przeżywała coś na kształt wojny trzydziestoletniej. Dopiero kryzys po II wojnie światowej otworzył drogę do pojednania. Problem Saary i Zagłębia Ruhry doprowadził do planu Jeana Monneta. Z jego idei i wielu negocjacji wyłoniły się Europejska Wspólnota Węgla i Stali oraz Deklaracja Schumana, w której padły przełomowe słowa: „Europa nie powstanie od razu ani w całości: będzie powstawała przez konkretne realizacje, tworząc najpierw rzeczywistą solidarność. Zgromadzenie narodów europejskich wymaga, by usunięta została odwieczna wrogość Francji i Niemiec”.

Apel Roberta Schumana został z nadzieją przyjęty przez Konrada Adenauera, przez Alcidego De Gasperiego i przez władze państw Beneluksu, stanowiąc przełom w pojednaniu Europy.

Idea ta napotkała pierwszy opór w 1954 roku, kiedy nie udało się doprowadzić do stworzenia Europejskiej Wspólnoty Obronnej. Paradoksalnie pomoc dla dalszego pojednania Europy przyszła z zewnątrz. Kryzys sueski oraz powstanie węgierskie z roku 1956 umocniły narody europejskie w przekonaniu, że muszą ściślej działać razem. Zwieńczeniem tego myślenia było utworzenie Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej oraz Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej.

Kolejny impuls dał Charles de Gaulle, kiedy rozpoczął sprawowanie prezydentury we Francji w 1959 roku. Bardzo dobrze znał Niemców i dawno porzucił chęć odwetu. Ponadto zależało mu na podtrzymaniu stanu przewagi Francji nad Niemcami oraz odnajdował katolickie połączenie wartości z kanclerzem Niemiec.

Kiedy de Gaulle zaprosił Konrada Adenauera do siebie do domu, musiał tłumaczyć swojej kucharce, czemu to robi, ponieważ ta, mając żywe wspomnienie z wojny światowej, odmawiała gotowania dla Niemca.

Sympatia oraz wzajemne zrozumienie pomiędzy przywódcami Republiki Federalnej Niemiec oraz Republiki Francuskiej zaowocowało przełomowym traktatem elizejskim.

Polska dobrze zna znaczenie pojednania. 18 listopada 1965 roku z inicjatywy arcybiskupa Kominka wystosowano list do biskupów niemieckich. Był to gest pojednania. Niestety, miał on swoje ciemniejsze elementy, ponieważ biskupi niemieccy nie odnieśli się do kwestii granic polskich, a władze Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej wykorzystały to zdarzenie do atakowania Kościoła katolickiego. Owoce tego wydarzenia widać było dopiero po czasie, podczas wizyty Willy’ego Brandta w Polsce w 1970 roku, w trakcie Konferencji Helsińskiej i podczas spotkania premiera Polski i kanclerza Niemiec w Krzyżowej. Te wszystkie wydarzenia prowadzą do udziału Polski w konferencji „dwa plus cztery” oraz polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie.

Dwa inne przypadki z historii pojednania Europy dotyczą konfliktów wewnętrznych. Ciekawym przykładem jest pod tym względem Hiszpania, która nie brała bezpośredniego udziału w obu wojnach światowych. Kiedy generał Franco zmarł w 1975 roku, istniał szeroki konsensus narodowy i dążenie do pojednania opartego na wspólnych, chrześcijańskich wartościach. Drugim przykładem jest Irlandia. Jedyny na kontynencie europejskim przykład kolonizacji. Relacje między Irlandią a Wielką Brytanią ewoluowały od momentu poddania siedmiu hrabstw na północy Irlandii zwierzchnictwu Londynu. Doprowadziło to do wyłonienia się Irlandzkiej Armii Republikańskiej oraz jej przeciwnika w Protestanckim Ruchu Zbrojnym. Ostateczne porozumienie wielkopiątkowe w 1985 roku nie doprowadziło do natychmiastowego pogodzenia ludzi, ale było przełomowym krokiem w tym kierunku. Pojednanie Europy należy również przedstawić w perspektywie Wschodu i Zachodu: Muru Berlińskiego i żelaznej kurtyny. Przez wiele lat w ZSRR pojawiały się pytania i wątpliwości, czy da się zreformować socjalizm.

W 1968 roku doszło do interwencji w Czechosłowacji, co było brutalnym zaprzeczeniem wszelkich reform. Potwierdzeniem tego był rok 1970 w Polsce. Wraz z pojawieniem się na światowej scenie polskiego papieża, Jana Pawła II, wątpliwości i pytania zaczęły znowu napływać, szczególnie po jego historycznej wizycie w Polsce w 1979 roku. Odpowiedź ZSRR, próba zabójstwa papieża, była radykalna, lecz prowadziła także do groźby Cartera w 1980 r. przed interwencją ZSRR w Polsce. Represje w 1981 roku w Polsce trwały, lecz dzięki ludziom dążącym do pojednania, nie był to czas dalszych wątpliwości w sprawie reform.

Lata działalności opozycji w Polsce pokazały, że droga pokojowa w walce o wolność jest możliwa. Transformacja ustroju stała się przykładem dla aksamitnej rewolucji. Symbolem pojednania stało się przekonanie, że można zakończyć niechciane rządy bez przemocy i bez nienawiści.

Tak samo odbyło się to w Niemieckiej Republice Demokratycznej, podczas obalenia muru berlińskiego, a umowa „dwa plus cztery” była ostatecznym końcem podziału Europy na Wschód i Zachód.

Jeśli wartości chrześcijańskie będą osłabione, ponownie wzrosną w siłę tendencje nacjonalistyczne i wrogie Europie.

Możemy zrozumieć i docenić procesy pojednania, obserwując miejsca, gdzie one się nie udały, a szczególnie obszar byłego Imperium Otomańskiego. Znakomitym przykładem jest Cypr, gdzie na terytorium jednej wyspy istnieją dwa państwa. Innymi przykładami mogą być państwa dawnej Jugosławii lub stosunek Rosji do byłych republik radzieckich. Cechą współczesnej Europy jest dekolonizacja, ale nie w wymiarze rosyjskim.

Wiele sił, które przedstawiały się jako wyzwalające, tak naprawdę w procesie historycznym zniewalały ludzi (jak ideologia marksizmu). Różnice i niezgoda powodują przemoc. Myśląc dzisiaj o pojednaniu Europy, należy mieć w pamięci chrześcijańskie ruchy pojednawcze, które stały się podstawą działań Schumana, Adenauera i De Gasperiego. Pojednanie kończące zimną wojnę również opierało się na wartościach chrześcijańskich, nawet jeśli nie były one wyrażane wprost, jak w przypadku Václava Havla.

.Obserwując współczesne konflikty, możemy zauważyć ich punkty wspólne: przetrwanie nacjonalizmu, imperializmu rosyjskiego oraz różnice religijne ze światem muzułmańskim. Nie brakuje przeszkód powodujących konflikty. Należy pamiętać, że jeśli wartości chrześcijańskie będą osłabione, ponownie wzrosną w siłę tendencje nacjonalistyczne i wrogie Europie.

Pablo Pérez-López

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam