Rémi GODEAU: L'Opinion, medium nowego wpływu

TSF Jazz Radio

L'Opinion, medium nowego wpływu

Rémi GODEAU

Redaktor naczelny dziennika L'Opinion. Wcześniej dziennikarz Le Figaro - szef Le Figaro Économie a następnie korespondent w Londynie. Kierował też dziennikiem L'Est Républicain. Autor m.in."La France en faillite: la vérité sur l'explosion de la dette publique"

OD REDAKCJI: Dziennik L’Opinion jest naszym partnerem nad Sekwaną. Polscy czytelnicy otrzymują sporą dawkę tekstów z Francji, z kolei dziennikarze Wszystko Co Najważniejsze przygotowują co kilka miesięcy dodatki prezentujące francuskim odbiorcom teksty polskich intelektualistów i liderów opinii. O dzienniku L’Opinion pisze jego redaktor naczelny.


L’Opinion jest medium zaangażowanym, mającym jasną liberalną, probiznesową i proeuropejską linię, starającym się dotrzeć do kręgów politycznej, ekonomicznej i dyplomatycznej władzy. Wybór tej a nie innej linii sprawił, że w ciągu zaledwie sześciu lat l’Opinion stał się wpływowym francuskim ośrodkiem medialnym – pisze Rémi GODEAU

Nicolas Beytout założył l’Opinion w 2013 roku od zera, od pustej kartki. Jako były dyrektor najważniejszego konserwatywnego dziennika Le Figaro oraz dziennika o tematyce ekonomicznej Les Échos, mógł stworzyć swój nowy tytuł na wzór tychże dwóch prasowych modeli. Nie zrobił tego. Mógł też zrobić odwrotnie i zainspirować się modnym stylem „pure players”, rozwijając platformę z filmikami, trafiającą w gusta inwestorów. Również tego nie zrobił. Intuicyjnie wiedział, że da się połączyć to co najlepsze w obu tych rozwiązaniach. Że przy pomocy nowych technologii oraz mediów społecznościowych da się przyciągnąć czytelnika. Że da się, poprzez zachowanie formy papierowej, stać się prawdziwie opiniotwórczym tytułem.

L’Opinion, zatrudniający czterdzieści osób, z czego ponad 60% to dziennikarze, w rekordowym czasie stał się znaczącym tytułem na francuskiej scenie medialnej. Nie boi się spoglądać na rzeczywistość inaczej niż jego konkurenci.

Z nadmiaru informacji wybiera i hierarchizuje L’Opinion wszystko co najważniejsze, mierząc się z fake newsami zalewającymi współczesne media. Siłą jego redakcji są dziennikarze cieszący się w większości dużym uznaniem środowiska, którzy analizują, komentują, nadają szerszą perspektywę poruszanym tematom.

W dobie Internetu i wszechobecnej darmowości, l’Opinion podejmuje wyzwanie i oferuje swoim czytelnikom treści płatne – jakość ma bowiem swoją cenę, którą są gotowi płacić czytelnicy chcący zrozumieć dokąd zmierza współczesny świat. Jest medium zaangażowanym, mającym jasną liberalną, probiznesową i proeuropejską linię, starającym się dotrzeć do kręgów politycznej, ekonomicznej i dyplomatycznej władzy. Wybór tej a nie innej linii sprawił, że w ciągu zaledwie sześciu lat l’Opinion stał się wpływowym francuskim ośrodkiem medialnym.

W 2018 roku otrzymał dwie nagrody: Grand Prix Médias CBNews za najlepszy tytuł prasy codziennej oraz nagrodę za najlepszy portal prasowy przyznawaną przez stowarzyszenie Association de la presse étrangère. Oba te wyróżnienia mają tym większe znaczenie, że wielu nie wierzyło w powodzenie tego przedsięwzięcia. Istotnie, po raz pierwszy od 25 lat płatny dziennik potrafił na trwałe zaistnieć we francuskiej przestrzeni medialnej…

Wydanie papierowe obecne jest w całej Francji, w każdym kiosku i wszystkich punktach sprzedaży prasy. Miesięcznie, ponad 1,2 miliona osób korzysta odpłatnie z treści zamieszczonych na stronach internetowych tytułu. Konto Twitterowe obserwowane jest przez ponad 120 tysięcy internautów. Studio l’Opinion publikuje od 6 do 8 materiałów filmowych dziennie, których publiczność w skali miesiąca wynosi prawie 3 miliony osób. Wskaźnik cytowalności materiałów prasowych i filmowych l’Opinion przewyższa wyniki konkurentów.

Ta siła rażenia stanowi kluczowy element modelu biznesowego każdego przedsięwzięcia w branży medialnej. Okazuje się, że wykorzystując nowe technologie oraz utrzymując w ryzach strukturę kosztów można na rynku medialnym, przy spadających przychodach z reklam oraz przy zmianie nawyków czytelniczych, stworzyć ofertę opłacalną finansowo. L’Opinion nie przestaje zresztą wprowadzać coraz to nowych innowacji, zarówno w odniesieniu do treści i formy przekazu jak i polityki handlowej, oferty reklamowej oraz pozyskiwania nowych prenumeratorów.

.Wśród inwestorów l’Opinion znajduje się amerykańska grupa Dow Jones. Dzięki temu finansowemu partnerstwu wszyscy abonenci l’Opinion mają darmowy dostęp do płatnych treści dziennika Wall Street Journal. Od pół roku czytelnicy l’Opinion i lopinion.fr otrzymują czterostronicowy dodatek z najlepszymi artykułami pochodzącymi z tego najważniejszego dziennika w USA, przetłumaczonymi na język francuski. Ta oryginalna oferta przyczynia się do wzrostu wartości marki „l’Opinion”, zwiększenia jej wpływu poprzez jakość i wiarygodność treści. Należy wspomnieć również o innych działaniach: wywiadach wideo, konferencjach, specjalnych dodatkach  – jak te, które po raz kolejny realizujemy w najbliższym czasie po raz kolejny we współpracy z polskim magazynem opinii Wszystko Co Najważniejsze.

Rémi Godeau

Pierwszy raz na Wszystko Co Najważniejsze?

Aby nie ominąć istotnych tekstów, raz w tygodniu w niedzielę rano wysyłamy newsletter. Zapraszamy do zapisania się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam