
Aktywność społeczna stała się moją największą pasją. Nie wyobrażam sobie innej drogi
Dzięki działalności społecznej zrozumiałem, że angażując się w pracę na rzecz innych, mogę mieć ogromny wpływ na otaczający nas świat – pisze Dawid KIŚCIŃSKI
.Od trzeciej klasy szkoły podstawowej działałem w harcerstwie i szkolnym wolontariacie. W czasach nauki zdalnej dołączyłem do samorządu uczniowskiego, a już w następnym roku zostałem jego wiceprzewodniczącym. Podstawówkę skończyłem z wyróżnieniem rady pedagogicznej za „upór w dążeniu do celu”. W szkole średniej, XVI LO w Krakowie, także byłem przewodniczącym samorządu i razem z ludźmi, z którymi się tam spotkałem, zorganizowałem wiele ciekawych akcji, m.in. bal charytatywny czy Dzień Sportu. Z poparciem szkoły trafiłem do Młodzieżowej Rady Miasta Krakowa, gdzie bardzo dużo się nauczyłem. Jako Młodzieżowy Ambasador Budżetu Obywatelskiego zachęcałem młodzież z krakowskich szkół do pisania projektów.
Niedawno zostałem też radnym Młodzieżowej Rady przy Parlamentarnym Zespole ds. Młodzieży, a także asystentem społecznym krakowskiego posła Dominika Jaśkowca, co pozwala mi angażować się już nie tylko społecznie, ale i politycznie. Podczas wakacji jestem też wolontariuszem w Fundacji Aniołki Pracy, która aktywizuje społecznie, zawodowo i sportowo osoby z niepełnosprawnościami. To ogromna satysfakcja widzieć uśmiech podopiecznych, kiedy udaje im się coś dobrego zrobić, a ja mogę w tym choć trochę pomóc. To daje ogromną motywację do działania.
Wydaje mi się, że na przestrzeni lat aktywność społeczna młodzieży rośnie. Wyraźne ożywienie przyszło po wybuchu wojny na Ukrainie, kiedy do punktów humanitarnych przyszło bardzo wielu ludzi, którzy wcześniej nie byli aktywni. Takie też są moje osobiste doświadczenia. Kiedy zostałem przewodniczącym samorządu, dołączyli do działań ludzie, którzy wcześniej nie udzielali się społecznie. Także teraz, kiedy organizuję Krakowskie Konferencje Panelowe, do pomocy zaangażowały się osoby, o których nie myślałem, że może ich to zainteresować.
Krakowskie Konferencje Panelowe to projekt edukacji obywatelskiej. Pierwsza konferencja odbyła się we wrześniu i była dużym sukcesem, Wśród prelegentów była m.in. małopolska kurator oświaty Gabriela Olszowska, przewodnicząca Rady Dzielnicy Czyżyny Anna Gieras, radna Agnieszka Pogoda, w obradach wzięło udział ok. 80 osób. Idea bardzo się spodobała, mamy już na stałe patronat Kuratorium Oświaty w Krakowie i Młodego Krakowa. Kolejne spotkanie poświęcimy wielokulturowości, planujemy także zajęcie się zdrowiem psychicznym i sprawami biznesowymi.
Jako członkowie Młodzieżowej Rady Miasta Krakowa jesteśmy organem doradczym, ale nasze działania nie ograniczają się tylko do tego. Przede wszystkim skupiamy się na aktywizowaniu społecznie i obywatelsko młodych mieszkańców Krakowa. Jesteśmy podzieleni na różne komisje, które realizują wiele projektów. W ramach komisji charytatywnej, której przewodniczyłem, zorganizowaliśmy np. wolontariat dla seniorów. Zebraliśmy grupę wolontariuszy, którzy pomagają potrzebującym seniorom, robią zakupy, wyprowadzają psa albo po prostu towarzyszą tym ludziom, rozmawiają. Zorganizowaliśmy także Szlachetną Paczkę, panel dyskusyjny o tym, jak dobro wpływa na nasze życie, na który przyszło wiele zainteresowanych pomaganiem młodych ludzi.
Rada Młodzieżowa przy Parlamentarnym Zespole ds. Młodzieży jest ciałem doradczym, działającym na rzecz młodzieży w całej Polsce. Radni podejmują problemy młodzieży, proponują projekty aktów prawnych, organizują konferencje i akcje społeczne oraz wspierają parlamentarzystów w podejmowaniu decyzji dotyczących młodego pokolenia.
Jako asystent społeczny posła Dominika Jaśkowca z wielką ciekawością obserwuję, jak tworzy się polityka. Asystenci społeczni w biurze poselskim to ludzie, którzy wspierają organizację pracy posła w terenie. Niedawno na przykład brałem udział w obradach Klubu Obywatelskiego jako operator kamery. Kiedy przychodzę do biura, nie zawsze wiem, do czego zostanę zaangażowany. Raz jest to wsparcie jakiejś zbiórki, np. dla powodzian, innym razem przenoszenie paczek, niekiedy praca kurierska, odbieranie czegoś albo zawożenie.
.Bardzo mi się podoba współpraca z panem posłem. Na początku byłem oczywiście bardzo wystraszony, obawiałem się, czy podołam, ale teraz już wiem, że jest to miejsce, gdzie zdobywam nowe, bardzo różne umiejętności. Miałem okazję wspierać kandydatów Koalicji Obywatelskiej podczas kampanii samorządowej oraz do Parlamentu Europejskiego, co było niezwykle cennym doświadczeniem. Pozwala mi to lepiej zrozumieć mechanizmy funkcjonowania państwa. Szlifuję też umiejętności organizacyjne, uczę się pracy zespołowej i zarządzania projektami. Nie wyobrażam sobie innej drogi dla siebie i bardziej satysfakcjonującego zajęcia.
