Łukasz GIBAŁA: Dziesięć priorytetów dla Krakowa
Łukasz GIBAŁA

Łukasz GIBAŁA

Dziesięć priorytetów dla Krakowa

Krakowskie osiedla, zwłaszcza te nowsze, nie sprzyjają relacjom sąsiedzkim i budowaniu lokalnych społeczności. Chcemy to zmienić, tworząc mini rynki – miejsca, gdzie będzie można poznać sąsiadów, zorganizować akcję sąsiedzką, warsztaty czy zajęcia sportowe.

Paulina PONIEWSKA: Rządy centralne przychodzą i odchodzą. Bezpartyjny prezydent Krakowa gwarantuje, że zmiany w mieście będą od tego niezależne
Paulina PONIEWSKA

Paulina PONIEWSKA

Rządy centralne przychodzą i odchodzą. Bezpartyjny prezydent Krakowa gwarantuje, że zmiany w mieście będą od tego niezależne

Kraków zaskoczył wszystkich. Łukasz Gibała, niezależny kandydat na prezydenta, faworyt wszystkich przedwyborczych sondaży, zdobył o 10 proc. mniej głosów niż Aleksander Miszalski, członek Platformy Obywatelskiej i obecny poseł PO. W wyborach do Rady Miasta zwyciężyło także PO, zdobywając bezwzględną większość. Przed nami druga tura wyborów prezydenckich – jeszcze wszystko może się zdarzyć.

Maciej FIJAK: Jaka będzie nowa Rada Miasta Krakowa?
Maciej FIJAK

Maciej FIJAK

Jaka będzie nowa Rada Miasta Krakowa?

W pierwszą niedzielę kwietnia wybierzemy nie tylko prezydenta, przedstawicieli do sejmiku wojewódzkiego, ale także 43 osoby, które zasiądą w Radzie Miasta Krakowa. Szykuje się spore przetasowanie.

Jacek SUTRYK: Wrocław opiera się na wspólnocie
Jacek SUTRYK

Jacek SUTRYK

Wrocław opiera się na wspólnocie

Dziś u progu końca pierwszej kadencji poddaję się wyborczej weryfikacji. Z pokorą, nie oglądając się na sondaże, z pełną świadomością tego, że nie wszystko udało się zrobić tak, jak sam bym sobie życzył lub jak życzyliby sobie mieszkańcy, ale też z pewną radością, że mimo trudnego czasu zrealizowaliśmy dla Wrocławia część naszego programu możliwego do przeprowadzenia w pięć lat. Wierzę, że kolejnych pięć pozwoli nam naszą misję dokończyć – pozostaje to w rękach wrocławian.

Maciej FIJAK: Rady dzielnic w Krakowie – zbędny dodatek czy kluczowy poziom samorządu?
Maciej FIJAK

Maciej FIJAK

Rady dzielnic w Krakowie – zbędny dodatek czy kluczowy poziom samorządu?

Już po raz dziewiąty mieszkańcy Krakowa wybierali składy lokalnych rad dzielnic. To zdecydowanie niedoceniany, a przecież będący najbliżej codziennych problemów szczebel krakowskiego samorządu. Opiniowanie nowych inwestycji, remonty dróg, chodników, żłobków i przedszkoli, a także nowe nasadzenia czy organizacja ruchu – to tylko niektóre sprawy, którymi zajmują się rady dzielnic. Po raz pierwszy w historii swój udział w wyborach do nich miały krakowskie ruchy miejskie.

Tomasz PYTKO: Wybory dla wyborów czy pierwsza zmiana w Krakowie?
Tomasz PYTKO

Tomasz PYTKO

Wybory dla wyborów czy pierwsza zmiana w Krakowie?

Po 21 latach rządów Jacka Majchrowskiego i nikłego udziału ruchów miejskich w wyborach samorządowych dochodzi do sytuacji, w której Kraków staje się poligonem włączania aktywistów do lokalnej polityki. Zobaczymy w kwietniu, z jakim skutkiem.

Daria GOSEK-POPIOŁEK: Kurz po wyborach powoli opada. Co to oznacza dla ludzi teatru w Krakowie?
Daria GOSEK-POPIOŁEK

Daria GOSEK-POPIOŁEK

Kurz po wyborach powoli opada. Co to oznacza dla ludzi teatru w Krakowie?

Kraków teatrami stoi – według danych magistratu w naszym mieście funkcjonuje ich co najmniej 65, a wśród nich znajdziemy aż 11 teatrów publicznych. Teatry w Krakowie to wielkie nazwiska, wspaniałe spektakle, piękna historia i bilety wykupione czasami na pół roku do przodu. Ale to też druga strona medalu: mobbing, niskie pensje, ręczne sterowanie przez polityków, dyrektorzy zasiadający 20 lat na stołkach i brak zabezpieczeń socjalnych. Dlatego ludzie kultury postanowili walczyć o siebie. Jak to zrobili, w czym ich wspieram i co jeszcze przed nami?

Jan ROKITA: Samorząd terytorialny i jego wrogowie
Jan ROKITA

Jan ROKITA

Samorząd terytorialny i jego wrogowie

Samorząd terytorialny – to w gruncie rzeczy jedyny doniosły i względnie trwały wkład, jaki w kształt ustrojowy Rzeczypospolitej wniosła myśl polityczna obozu solidarnościowego.

Tomasz PYTKO: Wesoła - wciąż niewykorzystana szansa Krakowa
Tomasz PYTKO

Tomasz PYTKO

Wesoła - wciąż niewykorzystana szansa Krakowa

W sprawie opuszczonego przez kliniki uniwersyteckie terenu papier przyjął wszystko, minęły kolejne lata, powoli dobiega końca kadencja samorządowa, a temat nadal rodzi podstawowe pytania – co dalej i kiedy. Staje się też koszmarem ekipy urzędującego od kilku kadencji w Krakowie Jacka Majchrowskiego.

Zygmunt FRANKIEWICZ: Wszechpotężne, centralnie sterowane państwo niszczy i tak słaby polski kapitał społeczny
Zygmunt FRANKIEWICZ

Zygmunt FRANKIEWICZ

Wszechpotężne, centralnie sterowane państwo niszczy i tak słaby polski kapitał społeczny

Zostałem poproszony o wskazanie we Wszystko co Najważniejsze dziesięciu najważniejszych spraw dla samorządu. Wybór niełatwy – chaos urbanistyczny wynikający ze złego prawa w dziedzinie planowania przestrzennego, wyzwania związane ze starzeniem się społeczeństwa i depopulacją, z imigracją, słabnięcie małych i średnich miast, wyzwania w dziedzinie infrastruktury, rozwój usług komunalnych. Punktem wyjścia do skutecznego zmierzenia się ze zdecydowaną większością wyzwań jest jednak moim zdaniem powrót do korzeni.

Michał WYPIJ: Mój Olsztyn
Michał WYPIJ

Michał WYPIJ

Mój Olsztyn

Czy ja narzekam? Mamy mosty, ale niewiele z nich widać. Wkurzam się, bo stojąc w korku czuję się bardzo samotny. Mam uczucie, że ktoś o mnie zapomniał, że ważniejszy jest jakiś plan, w którym mnie nie uwzględniono. W tym planie jest trochę ludzi z mojego miasta. Mijają nas na drodze samochodami w cenie domku, o którym marzymy. A nam podarowano betonowe place i promenady. Tylko nie za bardzo wiemy, co z nimi robić.

Jolanta KRYSOWATA: "Polska właśnie (26) Po nas choćby potop…"
Jolanta KRYSOWATA-ZIELNICA

Jolanta KRYSOWATA-ZIELNICA

"Polska właśnie (26) Po nas choćby potop…"

Normalność wchodzi do gminy Wińsko. Na luksusy możemy poczekać. Wołów też lekko uniósł głowę. Jest miasteczkiem, a będzie jeszcze bardziej. Bycie nie w opozycji mu służy. Tylko Brzeg, co nie dziwne, pogodzić się z tą sytuacja, nie może – czyli o codzienności gminy pisze wójt Wińska Jolanta Krysowata.

Jolanta KRYSOWATA: "Polska właśnie. Wińsko (14) Uchodźcy. Przesiedleńcy."
Jolanta KRYSOWATA-ZIELNICA

Jolanta KRYSOWATA-ZIELNICA

"Polska właśnie. Wińsko (14) Uchodźcy. Przesiedleńcy."

Tak trwali wspólnie przez kilka miesięcy. Aż przyszedł rozkaz, że mają spakować tyle, ile udźwigną, zebrać się na ringu (rynek) i iść na stację. Szli tam z tobołkami, długą ulicą Kolejową (dziś Piłsudskiego). W milczeniu. Po obu stronach ulicy zebrali się Polacy. Stali i patrzyli. Też w milczeniu. Musiało do nich dotrzeć, że skoro miejsce po Niemcach w Wińsku się zwalnia, o powrocie za Bug mowy już nie będzie.

Jolanta KRYSOWATA: "Polska właśnie. Wińsko (10) Susza zabiera."
Jolanta KRYSOWATA-ZIELNICA

Jolanta KRYSOWATA-ZIELNICA

"Polska właśnie. Wińsko (10) Susza zabiera."

Oglądam w jednej z komercyjnych telewizji prognozę pogody. Bardzo nowoczesna pani z bardzo nowoczesnym panem, oboje piękni i ładnie ubrani, na stojąco przed mapą meteo obracają suszę w żart. Jest lato, więc jest ciepło. A dzieci się cieszą, bo przecież wakacje itd. I to przy planszy bez jednej chmurki, zapowiadającej, że znowu będzie koło 40 stopni. Myślę, że trzeba mieć bardzo klimatyzowane życie, żeby taki dowcip wymyślić i jeszcze mieć odwagę się nim popisywać przed całą Polską.

Dariusz LASOCKI: "Radny, czyli kto? Radny, czyli jak? Credo"
Dariusz LASOCKI

Dariusz LASOCKI

"Radny, czyli kto? Radny, czyli jak? Credo"

Najważniejsze jest bycie. Bycie blisko, na wyciągnięcie ręki, na krótki telefon i na trochę dłuższy mail. Bycie blisko musi być naturalne i wypływać z potrzeby kontaktu z mieszkańcami-sąsiadami. Im mniejsza społeczność tym — jak się wydaje — relacje mogą być bliższe. Trochę jak u Zauchy, gdzieś między knajpą, kościołem, mostem — radny powinien być „swojakiem”.

Jolanta KRYSOWATA: "Polska właśnie. Wińsko (5) Wstyd to kraść..."
Jolanta KRYSOWATA-ZIELNICA

Jolanta KRYSOWATA-ZIELNICA

"Polska właśnie. Wińsko (5) Wstyd to kraść..."

Dają lokale wraz z mieszkańcami i pieniądze na remonty. Do tego pustostany, opuszczone przed laty i zdemolowane przez czas i obyczaje. Na nie już specjalnej dotacji nie ma, ale remontujemy je i tak. Nadleśnictwo Wołów, kolejny dobrodziej. Mam nadzieję, że nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa. Jeden ich domek w bliźniaku jest już nasz i już został zasiedlony naszymi.