Krzysztof KRAKOWSKI: Po raporcie Centrum Badań nad Uprzedzeniami o „dehumanizacji” debaty w Polsce - krytycznie

TSF Jazz Radio

Po raporcie Centrum Badań nad Uprzedzeniami o „dehumanizacji” debaty w Polsce - krytycznie

Krzysztof KRAKOWSKI

Pracownik akademicki Uniwersytetu w Turynie, absolwent Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji, Oxfordu i Uniwersytetu Warszawskiego. Studiował także w Neapolu, gdzie w roku 2015 odebrał nagrodę Ministra Sprawiedliwości Włoch za badania nt. walki z przestępczością zorganizowaną w Kolumbii. W latach 2014-15 przebywał w Kenii w ramach Misji ONZ. Bada konflikty zbrojne.

zobacz inne teksty autora

Przyjmując wyniki raportu CBU za wiarygodne, musielibyśmy uznać, że żyjemy w społeczeństwie wyjątkowo zwyrodniałym i pełnym nienawiści wobec innych – pisze Krzysztof KRAKOWSKI

Głośno na temat nowego raportu Centrum Badań nad Uprzedzeniami o „dehumanizacji” debaty politycznej w Polsce. Raport pokazuje negatywny stosunek zwolenników różnych partii politycznych do zwolenników odmiennych opcji. Jedna z konkluzji raportu mówi, że zwolennicy pozarządowych partii są bardziej negatywnie nastawieni do zwolenników rządu niż odwrotnie. Chociaż raport jest szeroko komentowany w mediach i na portalach społecznościowych, mało kto zwrócił uwagę na jego słabości. A jest ich wiele.

Wartość naukowa raportu i badań w nim przedstawionych jest znikoma. Autorka twierdzi, że wykorzystała narzędzia psychologii, żeby odkryć postępującą dehumanizację życia politycznego w Polsce. Jednym z tych narzędzi jest obrazek niczym z podręcznika darwinowskiej ewolucji, pokazujący poszczególne etapu rozwoju istot człekokształtnych od małpy do człowieka. Uczestnicy badania zostali poproszeni, aby ocenić, z którym etapem ewolucji człowieka kojarzą im się zwolennicy odmiennych partii politycznych. Mówiąc prościej, zapytano ich, czy zwolennicy odmiennych partii to według nich bardziej małpy, czy ludzie.

Powiedzmy otwarcie – powyższa metoda mierzenia uprzedzeń wobec grup niewiele ma wspólnego z rzetelną psychologią (była co prawda wykorzystana przez psychologów w Stanach Zjednoczonych; jednak w zupełnie innym kontekście – porównań ras ludzkich – i silnie krytykowana). Psychologiczne techniki mierzenia uprzedzeń polegają na tym, żeby wychwycić podświadome uprzedzenia. Można je mierzyć, na przykład ustalając, z jakimi z pozoru neutralnymi, lecz w rzeczywistości subtelnie wartościującymi słowami badani utożsamiają przedstawicieli odmiennych grup. Uprzedzenia można również mierzyć, sprawdzając, z jaką łatwością lub w jak szybkim czasie badani są w stanie nazwać pozytywne cechy przedstawicieli odmiennych grup.

Bezpardonowe pytanie badanych o utożsamienie przedstawicieli potencjalnie nielubianych grup z małpą lub człowiekiem jest mało naukowe. Co gorsza, z dużym prawdopodobieństwem wypacza wyniki przedstawionych badań. Dzieje się tak chociażby dlatego, że duża część badanych prawdopodobnie nie potraktowała stawianych im pytań poważnie – odpowiadając tym samym w sposób tendencyjny. Wielu mogło uznać badanie za kolejny przykład często pojawiających się w internecie żartobliwych ankiet.

Jednym z dowodów potwierdzających powyższe obawy jest fakt, że przygniatająca większość badanych utożsamiła zwolenników przeciwnych partii politycznych z małpami (mniej lub bardziej zgarbionymi według przedstawionej skali). Podobnie badani utożsamili też Żydów, muzułmanów, homoseksualistów i transwestytów. Autorka raportu nie zadała sobie jednak trudu, aby zinterpretować te statystyki w sposób krytyczny. Na czym polega różnica w utożsamieniu przeciwników politycznych z małpą na wcześniejszym lub późniejszym etapie ewolucji? W raporcie próżno szukać rzeczowego wyjaśnienia.

Czy zatem naprawdę jesteśmy w stanie uwierzyć, że powyższe wyniki obrazują rzeczywiste uprzedzenia w Polsce? Przyjmując wyniki raportu CBU za wiarygodne, musielibyśmy uznać, że żyjemy w społeczeństwie wyjątkowo zwyrodniałym i pełnym nienawiści wobec innych. Tak najprawdopodobniej nie jest – chociaż jednocześnie nie wolno trywializować bez wątpienia istniejących uprzedzeń (warto dodać, że w oryginalnym badaniu przeprowadzonym z użyciem tej skali w Stanach Zjednoczonych ankietowani w przytłaczającej większości utożsamili przedstawicieli odmiennych ras z człowiekiem na ostatnim etapie rozwoju ewolucyjnego – nie małpą!).

.Podsumowując, zaryzykuję twierdzenie, że wyniki raportu CBU są produktem ubogiego warsztatu krytycznego i naiwnej metodologii. W związku z tym sugeruję, aby odczytywać je z dużą dozą sceptycyzmu.

Krzysztof Krakowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam