Czas pozytywistów

Mateusz MORAWIECKI

Premier RP. W rządzie Beaty Szydło wicepremier, minister rozwoju i finansów. Był członkiem zespołu, który negocjował warunki przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Od maja 2007 r. był prezesem BZ WBK. Ukończył historię na Uniwersytecie Wrocławskim, studia Business Administration na Politechnice Wrocławskiej i Central Connecticut State University.

Ryc.Fabien Clairefond

zobacz inne teksty autora

Mateusz MORAWIECKI: Les défis économiques du patriotisme moderne
Mateusz MORAWIECKI: The Roots of the Polish Modern Patriotism

Wielkie polskie tradycje intelektualne republikańskiej wolności i Solidarności z niedokończoną misją wielkich projektów II Rzeczypospolitej są fundamentalne dla zrozumienia nowoczesnego patriotyzmu – pisze dla “Wszystko Co Najważniejsze” Mateusz MORAWIECKI

.Ostatnie 100 lat polskiej historii może być nazywane historią czasu patriotycznej próby. Odbudowa państwa polskiego po 123 latach zaborów była możliwa dzięki wojnie powszechnej i wielkiemu zjednoczeniu obywateli młodej Rzeczpospolitej w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa 1920 r. Ale odbudowa była też możliwa dzięki pozytywizmowi Wielkopolan, drużynom strzeleckim ze Lwowa czy tysiącom tajnych kółek uczących niepokornych uczniów miłości do Polski.

Patriotyzm roku 1918 r. był patriotyzmem nowoczesnym, który łączył ludzi najróżniejszych przekonań i pochodzenia w poczuciu dziejowej misji budowy Polski szklanych domów. To był patriotyzm wielkich modernizujących projektów – takich jak budowa Gdyni czy Centralnego Okręgu Przemysłowego. Patriotyzm, któremu dane było potem zderzyć się z dwoma najstraszniejszymi totalitaryzmami XX wieku.

Pytanie o dzisiejszy nowoczesny patriotyzm to równocześnie pytanie o wyzwania współczesnego świata. I o wierność tradycji, która pozwoliła przetrwać Narodowi burzę historii ostatniego stulecia.

Historia Polski jest głęboko zakorzeniona w duchu republikańskiej wolności.

Jednym z jej najwspanialszych synów był Tadeusz Kościuszko, bohater amerykańskiej rewolucji. Niezrealizowany testament Kościuszki, wzywający jego przyjaciela Thomasa Jeffersona do wykupu niewolników i zapewnienia im godnego bytu, jest symbolem tego, że Ameryka mogła uniknąć bratobójczej wojny secesyjnej i tragicznej spuścizny niewolnictwa. Republikanizm młodej republiki mógł być bardziej polski. 250 lat wcześniej Andrzej Frycz Modrzewski jako pierwszy działacz polityczny i myśliciel głosił równość wszystkich stanów wobec prawa.

Gdy myślimy o narodzinach nowoczesnego niemieckiego patriotyzmu w czasach wojen napoleońskich, co znakomicie sportretował Thomas Mann w powieści „Lotta w Weimarze”, trudno oprzeć się wrażeniu, że najwybitniejszy pisarz niemieckiego romantyzmu odkrywa w sobie nieświadomie polską republikańską duszę. Zwłaszcza wtedy, gdy czyta się o niechęci starego Goethego do rodzącej się wśród Niemców fascynacji sukcesami pruskiego militaryzmu. Świat byłby niewątpliwie dużo lepszym miejscem, gdyby to polskie umiłowanie wolności i równości zwyciężyło w amerykańskich i niemieckich sercach oraz umysłach.

Drugą wielką polską tradycją jest tradycja Solidarności. Wybuchła z tak wielką mocą w 1980 r., łącząc walkę o godność ludzi pracy z walką o wolność i przesłaniem Jana Pawła II. Polacy pokazali światu, że wielkość Solidarności jest czymś, co potrafi połączyć w uznaniu amerykańskich antykomunistycznych republikanów i francuskie związki zawodowe. Polska Solidarność przełamała nie tylko polskie podziały, ale też podziały świata, dowodząc, że nie ma takich murów, których nie da się obalić.

Te wielkie polskie tradycje intelektualne republikańskiej wolności i Solidarności z niedokończoną misją wielkich projektów II Rzeczypospolitej są fundamentalne dla zrozumienia nowoczesnego patriotyzmu dziś. Polska wielka modernizacja może udać się wtedy i tylko wtedy, gdy będzie wierna polskiej tradycji, kontynuując to, co w niej najlepsze. A zarazem wtedy, gdy będzie skoncentrowana na tworzeniu nowych, dostosowanych do XXI w. reguł życia społecznego i gospodarczego.

Patriotyzm dziś to przede wszystkim budowa nowoczesnej, innowacyjnej gospodarki, która nie będzie w służbie nielicznych, lecz w służbie dobrobytu dla wszystkich. Gospodarki, w której sukcesy właścicieli firm będą sukcesami ich pracowników i lokalnych społeczności. Gospodarki, w której silne instytucje będą traktowały słabszych z wyrozumiałością, a silniejszych ze stanowczością.

To ekonomiczna siła państwa jest kluczowym elementem soft power w dzisiejszym zglobalizowanym świecie. To ona pomaga budować dumę narodową, ale też, co najważniejsze, zapewnić lepsze jutro społeczeństwu.

Trzeba mieć świadomość, że żyjemy w czasach kryzysu demokratycznego kapitalizmu. Anglosaski kapitalizm nie radzi sobie z nierównościami społecznymi, a francuski model społeczny stracił konkurencyjność. Czy jest możliwe znalezienie modelu kapitalizmu, który potrafi równocześnie być innowacyjny, konkurencyjny, a także solidarny? Odpowiedź jest twierdząca. Polską odpowiedzią na te wyzwania jest Plan Odpowiedzialnego Rozwoju.

Gdy Jean Monnet po II wojnie przygotowywał plan modernizacji francuskiej gospodarki na polecenie generała de Gaulle’a, jego zadanie było dużo prostsze niż to, które stoi dziś przed Polską. IV Republika Francuska miała strukturę gospodarki, w której kluczowe gałęzie były we francuskich rękach, strategiczne decyzje co do kierunków jej rozwoju zapadały nad Sekwaną. Skok w nowoczesność był francuskim wyborem.

Polska jako kraj postkomunistyczny ma zdeformowaną strukturę własnościową. Centra decyzyjne w kluczowych sektorach takich jak bankowość, przemysł, a nawet media i handel – leżą poza granicami Polski. Skutkuje to tym, że centra badawczo-rozwojowe nie były lokowane w Polsce w kluczowych gałęziach przemysłu, a podczas ostatniego kryzysu finansowego zagraniczne banki w Polsce ograniczyły akcję kredytową w wyniku decyzji swoich central. Skutkowało to też wielkim drenażem mózgów przy wtórze kosmopolitycznych werbli i pedagogiki wstydu, które osłabiały ducha i duchowość wśród obywateli w Polsce. By skok w nowoczesność był polskim wyborem, musimy pomnażać polski kapitał w gospodarce – organicznie, pozwalając rosnąć polskim firmom, ale i skokowo, repolonizując własność, kiedy nadarzy się rynkowa okazja.

Jaka jest droga do bogactwa narodów? Industrializacja nastawiona na eksport. By tak się mogło stać w Polsce, powołany został Polski Fundusz Rozwoju, odpowiednik niemieckiego KfW – polski wehikuł inwestycyjny – oraz rozpoczęta została reforma dyplomacji ekonomicznej – zmiana Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu w nowoczesną korporację. Co więcej, powołane zostały programy flagowe dotyczące branż przyszłości, takich jak samochody elektryczne, drony i pojazdy autonomiczne, ale też meble w nowej odsłonie internetu rzeczy – Polska ma tutaj szansę być jednym ze światowych liderów. Zmieniono filozofię przyciągania inwestycji zagranicznych – wyprzedaż polskich firm i majątku zastąpią projekty „greenfield”, zwłaszcza w dziedzinie high-tech.

Efekty uzyskane w ciągu dwóch lat są widoczne, 2/3 miejsc pracy w przemyśle w pierwszej części 2017 r. w Unii Europejskiej zostało utworzonych w Polsce, a inwestycje największych koncernów motoryzacyjnych świata przekształcają Polskę w europejskie zagłębie motoryzacyjne. Polska powołała do życia Start in Poland, największy program wsparcia dla startupów w Europie Środkowo-Wschodniej, co po raz pierwszy pozwoli spolonizować nowoczesne technologie. Równocześnie udało się zredukować skrajne ubóstwo wśród dzieci o 94% w zaledwie rok, bijąc światowe rekordy zmniejszania nierówności społecznych. A to wszystko sfinansowano dzięki odbudowie ściągalności podatków i walce z mafią VAT-owską. Zastosowanie nowoczesnych mechanizmów analizy danych oraz powołanie Krajowej Administracji Skarbowej dało znakomite rezultaty w obszarze VAT, CIT i akcyzy.

Polska gospodarka staje się światowym liderem w rozwiązywaniu problemów nierównowag gospodarczych i nierówności społecznych. To prawdziwa europejska nieopisana jeszcze rewolucja. Jak najbardziej pozytywna i jak najbardziej polska.

.Czym jest nasz nowoczesny patriotyzm? To współuczestniczenie w budowie nowego modelu polskiego demokratycznego kapitalizmu, który może być liderem czwartej rewolucji przemysłowej. To wybór, by zaangażować się w tworzenie budżetu partycypacyjnego w swojej miejscowości, to wybór, by zostać w Polsce, założyć swoją firmę w garażu, a później zmienić świat. To też wybór, by zabrać swoją rodzinę do miejsca pamięci o Solidarności, o Powstaniu Styczniowym czy o Polskim Państwie Podziemnym. Polska ma wielką przyszłość przed sobą, ale tylko wtedy, gdy będzie wierna swojej przeszłości. Polski heroizm jest już globalną marką. Czas, by polska gospodarka też się nią stała. Na tym polega nowoczesny patriotyzm.

Mateusz Morawiecki

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Chcę otrzymywać powiadomienia o najnowszych tekstach.

Autorzy wszyscy autorzy

A B C D E F G H I J K L M N O P R S T U W Y Z