Najnowszy, 76. numer „Wszystko co Najważniejsze” jest już dostępny w EMPIK-ach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie – w Sklepie Idei

Najnowszy, 76. numer „Wszystko co Najważniejsze” jest już dostępny w EMPIK-ach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie – w Sklepie Idei

Photo of Instytut Nowych Mediów

Instytut Nowych Mediów

Wydawca "Wszystko Co Najważniejsze".
www.instytutnowychmediow.pl

Najnowszy, 76. numer miesięcznika „Wszystko co Najważniejsze” jest wydaniem o państwie, człowieku i przyszłości. O Polsce, która po niemal trzech dekadach obowiązywania Konstytucji RP z 1997 roku coraz wyraźniej staje przed pytaniem o kształt własnego ustroju, ale też o świecie, w którym sztuczna inteligencja przestaje być wyłącznie sprawą technologów, a staje się jednym z najważniejszych wyzwań antropologicznych, społecznych i moralnych. Piszemy również o demografii, geopolityce, pamięci historycznej, kulturze i pieniądzu, który w epoce cyfrowej może stać się wyrafinowanym narzędziem władzy.

.Numer otwiera édito redaktora naczelnego, prof. Michała KLEIBERA, który porządkuje główne osie wydania. W centrum znajduje się debata konstytucyjna i pytanie, czy po dekadach obowiązywania obecnej ustawy zasadniczej nie przyszedł czas na doprecyzowanie jej zapisów. Prof. KLEIBER zwraca też uwagę na sprawę wejścia Polski do grupy G20, konsekwencje rewolucji sztucznej inteligencji, kryzys demograficzny, 70. rocznicę Poznańskiego Czerwca 1956 oraz kulturę – w tym codzienność Fryderyka Chopina, rzadko traktowaną jako istotny kontekst interpretacyjny jego twórczości.

.Otwierający tekst numeru należy jednak do prezydenta Andrzeja DUDY. Autor wraca do własnej inicjatywy referendum konstytucyjnego z 2018 roku i zestawia ją z propozycją prezydenta Karola NAWROCKIEGO, który mówi o potrzebie konstytucji nowej generacji 2030. Andrzej DUDA stawia pytanie fundamentalne: czy Polska ma być państwem z silnym prezydentem wybieranym w wyborach powszechnych, czy państwem o modelu kanclerskim, w którym głowa państwa pełni funkcję bardziej symboliczną. Autor wskazuje na napięcie między silnym mandatem społecznym prezydenta a ograniczonym zakresem realnych kompetencji głowy państwa. W jego ujęciu obecny dualizm władzy wykonawczej prowadzi do sporów kompetencyjnych, szczególnie w polityce zagranicznej, w obrębie bezpieczeństwa i sprawach nominacyjnych. To zaproszenie do debaty o ustroju, ale także o suwerenności, odpowiedzialności i sprawczości państwa.

.Na drugiej stronie numeru publikujemy poruszające wystąpienie Marjane SATRAPI, irańsko-francuskiej autorki komiksów, reżyserki filmów animowanych i pisarki. SATRAPI nie idealizuje człowieka: pokazuje, że w człowieczeństwie mieści się zarówno zdolność do przemocy, jak i zdolność do ofiary, empatii, piękna i dobra. Autorka pyta o sens edukacji, skoro sama wiedza i dyplomy nie chronią przed barbarzyństwem. Przypomina, że prawdziwym celem wychowania nie może być wyłącznie sukces ekonomiczny czy społeczny, lecz humanizm, etyka, postawa obywatelska, współczucie i dobroć. Tekst SATRAPI jest jednym z najważniejszych moralnych akcentów numeru – mocnym przypomnieniem, że społeczeństwo istnieje dlatego, że ludzie potrafią troszczyć się o innych.

.Prof. Michał KLEIBER rozwija temat debaty konstytucyjnej, wskazując, że obecna konstytucja za chwilę będzie miała 30 lat, a przez ten czas zmieniły się warunki polityczne, gospodarcze, technologiczne i międzynarodowe. Autor nie postuluje napisania wszystkiego od nowa, lecz wskazuje obszary wymagające namysłu i nowelizacji. Pisze o sporach kompetencyjnych, relacjach między prezydentem a rządem, nadrzędności konstytucji, pozycji Polski wobec instytucji ponadnarodowych, trójpodziale władzy, roli samorządów, systemie wyborczym, Polonii oraz cyfrowej suwerenności. Szczególnie ważny jest wątek nowych technologii i sztucznej inteligencji: konstytucja przyszłości powinna jego zdaniem uwzględniać fakt, że państwo będzie coraz bardziej oparte na zintegrowanych systemach informacyjnych. To tekst programowy, szeroki, ustrojowy – jeden z filarów numeru.

.Marek JUREK pisze o polskim ustroju nie tyle od strony formalnych modeli – prezydenckiego, parlamentarnego czy kanclerskiego – ile od strony realnego działania państwa. Jego główna teza dotyczy dominacji partyjnych central, które podporządkowują sobie partie, parlament, selekcję kandydatów i w praktyce znaczną część życia publicznego. Autor przeciwstawia majestat Rzeczypospolitej logice partyjnych bossów, wskazując, że problemem polskiej demokracji nie jest sama obecność partii, lecz ich oligarchizacja i oderwanie od obywateli. JUREK pisze o słabości opinii publicznej, braku prawdziwych prawyborów, kontroli list wyborczych, podporządkowaniu posłów centralom partyjnym i o tym, że państwo nie może być jedynie polem strategicznych gier liderów największych ugrupowań. To mocny, politycznie najostrzejszy tekst w bloku konstytucyjnym.

.Prof. Aleksander HALL odpowiada na inicjatywę prezydenta Karola NAWROCKIEGO z większym sceptycyzmem. Autor nie neguje problemów związanych z obecną konstytucją, ale odrzuca tezę, że Polska znajduje się dziś w „momencie konstytucyjnym”. Wskazuje, że do uchwalenia nowej konstytucji potrzebna byłaby albo szeroka zgoda narodowa, albo dominacja jednego obozu politycznego, albo głęboka zapaść państwa; jego zdaniem żaden z tych warunków nie jest obecnie spełniony. HALL przypomina okoliczności uchwalenia konstytucji z 1997 roku, ale podkreśla również jej zalety: aksjologię, preambułę, ochronę praw osoby, rodziny, wspólnot lokalnych oraz stabilizację pozycji rządu. Autor nie jest zwolennikiem systemu kanclerskiego, ale ostrożnie traktuje też wizję silniejszej prezydentury. To tekst równoważący debatę – konserwatywny, ale umiarkowany.

.Prof. Zdzisław KRASNODĘBSKI stawia pytanie o państwo w warunkach zagrożenia wojennego, kryzysu instytucji i rosnącej presji zewnętrznej. Pisze, że Polska dokonała wielkiego skoku cywilizacyjnego, ale jako państwo wciąż pozostaje słaba: sądownictwo jest pogrążone w chaosie, ochrona zdrowia jest niewydolna, media publiczne są upolitycznione, a spór kompetencyjny między prezydentem i rządem paraliżuje decyzyjność. Autor interpretuje to szerzej jako kryzys demokracji liberalnej, w której prawo i instytucje ponadnarodowe coraz częściej ograniczają realną polityczną sprawczość narodów. W jego tekście powraca kwestia suwerenności: Polska potrzebuje ustroju, który nie tylko umożliwi prowadzenie asertywnej polityki zagranicznej, ale będzie też wewnętrzną strukturą pozwalającą podejmować decyzje i bronić interesu narodowego. To głos o państwie jako wspólnotowym narzędziu przetrwania.

.Michał KURTYKA rozpoczyna swój esej od starożytnej historii Lizandra i upadku Aten, pokazując, że potęga może przegrać nie przez bezpośredni szturm, lecz przez przecięcie łańcuchów zależności. Autor zestawia te wydarzenia ze współczesną Europą. Dla Aten warunkiem życia było zboże; dla Europy są nim dziś energia, infrastruktura cyfrowa i komponenty krytyczne, przede wszystkim półprzewodniki. KURTYKA pokazuje, że Europa może przegrać nie w wielkiej wojnie mocarstw, ale przez własne przyzwyczajenia, zależności technologiczne, brak kontroli nad łańcuchami dostaw i iluzję, że regulacyjna potęga wystarczy do utrzymania sprawczości. To jeden z najmocniejszych tekstów geopolitycznych numeru – esej o strategicznej autonomii Europy i o tym, że bezpieczeństwo zaczyna się od kontroli nad własnymi „korytarzami życia”.

.W numerze publikujemy także tekst papieża LEONA XIV związany z encykliką Magnifica humanitas. Papież wpisuje rewolucję sztucznej inteligencji w długą tradycję nauki społecznej Kościoła, odwołując się do Leona XIII i Rerum novarum. Tak jak rewolucja przemysłowa postawiła pytania o robotników, ubóstwo, wyzysk i sprawiedliwość społeczną, tak dziś sztuczna inteligencja stawia pytania o godność osoby, wolność, sumienie, pracę, wojnę, kontrolę i odpowiedzialność. LEON XIV podkreśla, że AI wymaga „rozbrojenia” – nie odrzucenia technologii, ale poddania jej moralnemu rozeznaniu i dobru wspólnemu. Najważniejsze zdanie tego tekstu jest antropologiczną osią całego numeru: człowiek nie może zostać zredukowany do danych.

.Michał KŁOSOWSKI interpretuje Magnifica humanitas jako dowód, że Kościół wchodzi w debatę o AI w odpowiednim momencie. Autor podkreśla, że sztuczna inteligencja nie jest tylko narzędziem technicznym, lecz technologią, która dotyka samego rozumienia człowieka. Dlatego pytanie o AI staje się pytaniem antropologicznym: kim jest człowiek, czego nie wolno w nim zredukować, gdzie kończy się użyteczność, a zaczyna godność. KŁOSOWSKI pokazuje, że Kościół nie przychodzi z instrukcją techniczną, lecz z pamięcią o człowieku, językiem sumienia i doświadczeniem rozeznawania dobra wspólnego. To tekst o tym, że Watykan może stać się jednym z najważniejszych miejsc moralnej rozmowy o technologii.

.Christopher OLAH, kanadyjski badacz uczenia maszynowego i współzałożyciel Anthropic, pisze o sztucznej inteligencji z perspektywy człowieka, który sam pracuje nad jej rozwojem. Jego najważniejsza intuicja brzmi: systemy AI nie są konstruowane jak mosty czy samoloty. Wyrastają ze struktury wzorowanej na mózgu oraz z ogromnego dziedzictwa ludzkiej myśli i mowy. Są – jak pisze – „stworzone z nas”. OLAH przekonuje, że pytania o AI nie mogą zostać pozostawione wyłącznie informatykom. Dotyczą ubogich, nierówności globalnych, pracy, laboratoriów, krytyków moralnych i przyszłości dzieci. To tekst szczególnie ważny, bo pokazuje, że ludzie technologii zaczynają szukać języka etycznego, filozoficznego i religijnego.

.Kard. Victor FERNANDEZ komentuje Magnifica humanitas jako dokument „w czasie sztucznej inteligencji”, a nie tylko „o sztucznej inteligencji”. W centrum jego refleksji znajdują się wspaniałość i zranienie człowieka. Autor pokazuje, że technologia może przynieść zachwyt i początkową radość, ale nie wypełni pustki, jeśli człowiek utraci relację z Bogiem, innymi i samym sobą. Kardynał mocno przeciwstawia się transhumanistycznej pokusie przekroczenia wszelkich ograniczeń. Granica, cierpienie, kruchość i zależność nie są wyłącznie defektami do usunięcia; mogą być miejscami dojrzewania człowieczeństwa, współczucia i miłości. To głęboko teologiczny tekst o tym, że człowieka nie wolno zastąpić ani maszyną, ani fantazją o doskonałości bez ograniczeń.

.Prof. Michel WIEVIORKA pisze o Poznańskim Czerwcu 1956 z perspektywy socjologa i historyka przemian społecznych. Autor ostrożnie analizuje pokusę interpretowania Czerwca ’56 jako prostego początku drogi do Solidarności. Z jednej strony wskazuje różnice: Czerwiec był przede wszystkim buntem robotniczym, spontanicznym, lokalnym, skupionym wokół żądań pracy, płacy i godności. Z drugiej strony pokazuje, że w wydarzeniach poznańskich można dostrzec genetyczny zalążek późniejszego Sierpnia ’80: połączenia wątku socjalnego, demokratycznego, narodowego i antykomunistycznego. To tekst o ciągłości polskiej wolności – nie prostej, ale narastającej przez kolejne doświadczenia oporu.

.Karol POLEJOWSKI przypomina Poznański Czerwiec 1956 przez dramat konkretnych ludzi i miasta. Punktem wyjścia jest nekrolog Romana Strzałkowskiego, najmłodszej ofiary wydarzeń. Autor pokazuje Poznań jako miasto wolności, a Czerwiec ’56 jako pierwszy w Polsce masowy robotniczy zryw przeciwko władzy komunistycznej. Tekst opisuje złamaną barierę strachu, dramat ekonomiczny, protest robotniczy, brutalną reakcję aparatu władzy, czołgi przeciwko robotnikom i późniejsze fałszowanie pamięci. POLEJOWSKI podkreśla, że 70 lat temu robotnicy i mieszkańcy Poznania domagali się sprawiedliwości, poprawy warunków pracy, chleba, wolności i usunięcia z kraju wojsk sowieckich. To tekst historyczny, ale także moralny – o cenie wolności.

.Prof. Elżbieta MĄCZYŃSKA pisze o polskich aspiracjach do G20, które nie są kaprysem dotyczącym prestiżu, lecz naturalną konsekwencją pozycji gospodarczej Polski i jej doświadczeń transformacyjnych. Autorka przypomina, że zabiegi o obecność Polski w tym gronie trwają od lat, a zasadność polskiego członkostwa podkreślał już prezydent Lech Kaczyński. Polska jest największym państwem Europy Środkowo-Wschodniej, jedną z największych gospodarek Unii Europejskiej i krajem z doświadczeniem transformacji od gospodarki centralnie planowanej do rynkowej. Prof. MĄCZYŃSKA pokazuje, że Polska może wnieść do G20 nie tylko dane makroekonomiczne, ale także lekcję rozwoju, modernizacji, odporności i solidarności. To tekst o Polsce, która przestaje myśleć o sobie jako peryferiach.

.Prof. Piotr CZAUDERNA stawia jedno z najważniejszych pytań cywilizacyjnych numeru: czy Polska i cały świat rozwinięty stoją wobec cichej katastrofy demograficznej. Autor pokazuje dramatyczny spadek liczby urodzeń w Polsce – od ponad 720 tysięcy w rekordowym 1983 roku do 238 tysięcy w roku 2025. Analizuje kryzys związków i małżeństw, lęk młodych ludzi przed odpowiedzialnością, zmiany kulturowe, antykoncepcję, zmianę podejścia do rodziny, egoizm, agresję wobec rodziny, migrację jako pozorne remedium oraz przykłady Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych. Szczególnie mocno wybrzmiewa jego teza, że same transfery socjalne nie wystarczą; potrzebna jest zmiana kultury, klimatu społecznego wokół dzieci i rodzin wielodzietnych. Hasło tekstu – „w każdej rodzinie potrzebne jest tylko jedno dziecko więcej” – jest jednym z najmocniejszych zdań numeru.

.Premier Indii Narendra MODI przedstawia wizję partnerstwa Indii i Europy jako jednego z kluczowych projektów globalnej przyszłości. Autor wskazuje, że relacje Indii i Europy znajdują się w nowym punkcie zwrotnym: obejmują handel, bezpieczeństwo, obronę, mobilność, technologie cyfrowe, łańcuchy dostaw, innowacje, zieloną transformację i korytarze komunikacyjne. MODI pokazuje Indie jako kraj aspiracji 1,4 miliarda ludzi, rosnącej klasy średniej, młodej populacji i trzeciego co do wielkości ekosystemu startupów na świecie. Jego pięć filarów współpracy to telekomunikacja i infrastruktura cyfrowa, AI i półprzewodniki, zielona energia, infrastruktura i mobilność oraz zdrowie i nauki o życiu. To tekst o świecie wielobiegunowym, w którym Europa i Indie mogą być filarami stabilności, innowacji i wspólnego dobrobytu.

.Jarosław GAJEWSKI pisze o Aleksandrze Fredrze jako autorze, dzięki któremu można lepiej zrozumieć Polskę. Punktem wyjścia jest zdanie Boya-Żeleńskiego: „On sam był Polską”. Autor pokazuje Fredrę nie jako klasyka od szkolnych lektur, lecz jako twórcę głęboko związanego z polską duszą: ironiczną, pełną sprzeczności, śmiechu przez łzy, realizmu i życzliwości wobec ludzkiej słabości. GAJEWSKI pisze o znaczeniu języka Fredry, jego „ponadczasowości”, o tym, że Fredro nie jest aktualny w banalnym sensie komentowania bieżących problemów, lecz realny – bo pokazuje człowieka takim, jakim jest. Tekst jest także zaproszeniem do Teatru Klasyki Polskiej i na festiwal Fredro w Łazienkach. To jeden z piękniejszych tekstów kulturowych numeru – o klasyce jako żywym źródle polskości.

.Prof. Jerzy MIZIOŁEK prowadzi Czytelnika ku tradycjom antyku obecnym w Polsce późnego średniowiecza, gotyku i protorenesansu. Autor zaczyna od przypomnienia, że gotyk był kiedyś określeniem pejoratywnym, przeciwstawianym klasycznej formie antyku i renesansu. Następnie pokazuje, że mimo dominacji sztuki sakralnej i odmiennej estetyki gotyku w polskiej kulturze artystycznej XIV i XV wieku pojawiały się motywy antyczne: genealogie królewskie, postaci mitologiczne, sceny miłości, Herkules, Parys, Wenus, dextrarum iunctio. Tekst łączy historię sztuki, ikonografię, kronikarstwo, kulturę dworską i początki humanizmu w Polsce. To erudycyjna opowieść o tym, że Polska była głęboko wpisana w europejskie dziedzictwo klasyczne jeszcze przed pełnym nadejściem renesansu.

.Piotr MYSŁAKOWSKI odbrązawia Fryderyka Chopina, pokazując go nie tylko jako romantycznego geniusza, ale także jako człowieka codzienności. Autor pisze o jego organizacji dnia, lekcjach, uczniach, honorariach, mieszkaniu, ubiorze, relacjach towarzyskich, chorobie, kaszlu, zmęczeniu, pracy nad detalem i powracaniu do utworów. Chopin nie jest tu pomnikiem, ale człowiekiem z krwi i kości: skrupulatnym nauczycielem, artystą poprawiającym i skreślającym, osobą funkcjonującą w salonach Paryża, ale także kimś, kto zmaga się z ciałem i słabością. MYSŁAKOWSKI pokazuje, że romantyczny mit ekstazy przesłania żmudną pracę nad muzyką. To tekst niezwykle cenny, bo codzienność kompozytora staje się kluczem do głębszego rozumienia jego dzieła.

.Michał PIEKARSKI przypomina Lwów jako jeden z najważniejszych ośrodków muzycznych II Rzeczypospolitej. Autor pokazuje miasto jako centrum akademickie, kulturalne, kompozytorskie, operowe, koncertowe i radiowe. Pisze o Mieczysławie Sołtysie, Stanisławie Niewiadomskim, Józefie Kofflerze, Tadeuszu Majerskim, Adamie Sołtysie, orkiestrach, konserwatoriach, Towarzystwie Muzycznym, prasie muzycznej i lwowskiej rozgłośni Polskiego Radia. Szczególnie ważna jest skala: w roku szkolnym 1925/1926 do Konserwatorium Polskiego Towarzystwa Muzycznego we Lwowie uczęszczało prawie dwukrotnie więcej uczniów niż do Państwowego Konserwatorium w znacznie większej Warszawie. Tekst kończy się przypomnieniem dramatu wojny, wywózek, Holokaustu, aneksji przez ZSRS i rozproszenia lwowskiego środowiska muzycznego. To opowieść o utraconym centrum polskiej kultury.

.Numer zamyka tekst Marcina ZARZECKIEGO o chińskim e-juanie i przyszłości pieniądza cyfrowego. Autor wyjaśnia, że pieniądz nie jest tylko technologią czy neutralnym środkiem wymiany; jest relacją społeczną, opartą na zaufaniu, nawyku i władzy. Chiński e-juan staje się laboratorium tego, jak państwo może programować pieniądz: nadawać mu datę ważności, ograniczać go do określonych kategorii zakupów, kierować do wybranych grup, zachowywać kontrolowaną anonimowość i utrzymywać pełną rozpoznawalność wobec państwa. ZARZECKI pokazuje też ograniczenia projektu: skala jest duża, ale adaptacja konsumencka trudna, bo Chińczycy są już przyzwyczajeni do Alipay i WeChat Pay. Najważniejsze pytanie tekstu brzmi jednak szerzej: czy w erze cyfrowej pieniądz pozostanie narzędziem wymiany, czy stanie się instrumentem programowania zachowań społecznych i geopolitycznej rywalizacji XXI wieku.

Zapraszamy do lektury! 76 numer „Wszystko co Najważniejsze” jest nie tylko panoramą myśli, ale i zaproszeniem do wspólnoty intelektualnej. To propozycja dla Czytelników, którzy chcą zrozumieć świat, w którym żyją, i znaleźć w nim miejsce dla Polski świadomej, podmiotowej, odważnej i niepodległej, wciąż jednak naszej – wspólnej. Najnowsze wydanie „Wszystko co Najważniejsze” dostępne w EMPIK-ach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu (123, Bd Saint-Germain), a także wysyłkowo oraz w formie e-prasy, ponadto wydania archiwalne i bieżące oraz prenumerata na stronie Wydawnictwa Edukacyjnego Operon [LINK] oraz w SKLEPIE IDEI: www.SklepIdei.pl/wcn

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 3 lipca 2026