Dołączył Andrzej Duda. Czym jest Heritage Foundation?

Think tanki w USA, zarówno te liberalne jak i konserwatywne, wymyślają politykę. Heritage Foundation, do której dołączył Andrzej Duda, była tradycyjnie zapleczem programowym Republikanów, choć obecnie bliżej jej do administracji Donalda Trumpa.
Andrzej Duda dołącza do Heritage Foundation
.Niezwykle wpływowa, ponad 50-letnia Fundacja Heritage, do której w roli „wizytującego eksperta o wybitnym dorobku” (ang. distinguished visiting fellow) dołącza były prezydent Polski Andrzej Duda, finansowana jest ze składek członkowskich amerykańskich konserwatystów i donacji i nie zależy od rządu. To odróżnia ją od niektórych innych think tanków w USA, przyjmujących często także finansowanie projektów badawczych od rządów, nawet z Europy czy z państw Zatoki Perskiej.
Wykuwane w think tankach programy polityki państwa przydają się, kiedy do władzy dochodzi opcja polityczna, z którą związana jest dana instytucja badawcza. Think tanki są fenomenem amerykańskim, nieprzekładalnym na żadną inną konstelację ustrojową, bo tylko w USA instytucje badawcze mogą liczyć na wsparcie finansowe zwykłych obywateli.
Historia Heritage Foundation
.Heritage Foundation zrzesza 500 tys. członków. Fundacja została założona w 1973 r. i od początku promowała politykę opartą na tradycyjnych wartościach: idei wolnej przedsiębiorczości, ograniczonej roli państwa i wolności jednostki. Odegrała istotną rolę w czasach rządów prezydenta Ronalda Reagana. To wtedy powstała publikacja „Mandat na rzecz przywództwa”, zawierająca konserwatywne rekomendacje dla administracji Ronalda Reagana.
Rola Heritage ponownie wzrosła w pierwszej kadencji Donalda Trumpa. Jak obliczył magazyn „New York Times”, do połowy 2018 r. ponad 66 pracowników lub byłych pracowników fundacji pracowało dla jego administracji. W raporcie rocznym Heritage Foundation z 2017 r. można przeczytać, że administracja Donalda Trumpa „do końca 2017 r. zrealizowała 64 proc. z 321 rekomendacji” think tanku.
W drugiej administracji Donalda Trumpa także znaleźli się ludzie powiązani z Heritage Foundation. Na przykład Russell Vought, dawniej wiceprezes Heritage Action for America, organizacji siostrzanej dla Heritage, został ponownie dyrektorem Biura Zarządzania i Budżetu, a Tom Homan (w Heritage od 2022 r.) dawny dyr. ds. imigracji został przez Donalda Trumpa mianowany „carem od granicy” (ang. border czar).
Zmiany w Heritage Foundation zaczęły się już w 2013 r., kiedy „stara gwardia założycieli” think tanku, m.in. jej prezes Ed Feulner – który zmarł w 2025 r. – odeszła, a jej szefem został Jim DeMint, senator Partii Republikańskiej. To wtedy nastąpiło „przejście” od instytucji o korzeniach reaganowskich do think tanku, jaki znamy dziś, związanego z trumpistami z MAGA (ruch zwolenników prezydenta Donalda Trumpa, Make America Great Again). Heritage Foundation nie tylko zasiliło według Fagana administrację swoimi ekspertami, jak bywało już wcześniej, ale wręcz ją „zorganizowało”.
Heritage opracowuje strategię programową dla Donalda Trumpa
.W 2021 r. szefem Heritage Foundation został Kevin Roberts, który w roku wyborczym powiedział w rozmowie z „New York Timesem”, że jego rolą jest „instytucjonalizacja trumpizmu”. Heritage czuwała więc nad opracowaniem strategii programowej dla drugiego rządu Donalda Trumpa, tzw. Project2025, którą liberalne media nazwały „kontrowersyjnym, konserwatywnym planem przebudowy rządu federalnego”. W tworzeniu tego programu uczestniczyła oprócz Heritage długa lista innych prawicowych organizacji, takich jak Moms for Liberty czy Turning Point USA. Zręby programu zawierała także publikacja nawiązująca do podobnego dokumentu z czasów Reagana, pod tym samym tytułem „Mandat na rzecz Przywództwa”.
W okresie poprzedzającym wybory prezydenckie w 2024 r. twórcy projektu ogłosili na swojej stronie internetowej, że powstał po to, aby „uratować kraj z uścisku radykalnej lewicy”. Chodziło m.in. o odchudzenie rządu, który według Kevina Robertsa był nastawiony przeciwko władzy konserwatystów. Jak powiedział dziennikowi NYT Kevin Roberts, Heritage uważał, że nie może powtórzyć się sytuacja z pierwszej kadencji, kiedy biurokracja blokowała rządzenie.
Symbioza programowa Heritage z administracją Trumpa to normalna rzecz
.Prezydent Donald Trump nigdy nie przyznał, że ma cokolwiek wspólnego z Projektem2025, ale jak na łamach The Conversation przekonywał Zachary Albert, politolog z Uniwersytetu Brandeis, jest wiele przykładów rozporządzeń wykonawczych Donalda Trumpa, które odzwierciedlają rekomendacje tego projektu. Wymienił m.in. rozporządzenie ze stycznia 2025 r., uznające „dwie płcie, męską i żeńską”, co doprowadziło do usunięcia odniesień do osób transpłciowych ze stron internetowych rządu.
Z kolei według CNN ponad dwie trzecie z 53 dekretów wykonawczych wydanych przez Donalda Trumpa w pierwszym tygodniu urzędowania „odwoływało się do propozycji określonych w dokumencie „Mandat na rzecz przywództwa”. Symbioza programowa Heritage z obecną administracją Białego Domu jest normalną koleją rzeczy w polityce w USA. Otoczenie demokratycznego Baracka Obamy, pozbawione własnego zaplecza eksperckiego, które konkurowało w kampanii z Hillary Clinton, mającą za sobą Brookings Institution, też stworzyło własny think tank, Center for American Progress.
Andrzej Duda w Heritage Foundation to duży atut dla think thanku
.Jakie są korzyści wynikające z zaproszenia prezydenta Andrzeja Dudy do współpracy z Heritage? To „atut” dla samego think tanku, ponieważ zyskuje eksperta, który był szefem dużego europejskiego państwa, ważnego sojusznika Ameryki, o którym urzędujący prezydent USA dobrze się wypowiadał.
Już wcześniej zdarzało się, że z amerykańskimi think tankami współpracowali czołowi europejscy politycy. Były premier Szwecji Carl Bildt był związany m.in. z Rand Corporation, gdzie został pierwszym członkiem zarządu tego think tanku, niebędącym obywatelem USA. Z kolei w latach 2002–2005 obecny szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski był członkiem rezydentem (resident fellow) i dyrektorem wykonawczym New Atlantic Initiative w waszyngtońskim think tanku American Enterprise Institute.
Jednym z obszarów zainteresowania Heritage Foundation jest Trójmorze
.Na temat Inicjatywy Trójmorza, i jej znaczenia dla rozwoju gospodarek państw Europy Środkowo-Wschodniej oraz Południowo-Wschodniej, na łamach „Wszystko Co Najważniejsze” pisze prof. Teodor SEDLARSKI w tekście „Trójmorze jest naszą wspólną szansą„.
„Zalety Inicjatywy Trójmorza mogą być zatem omawiane w kontekście wzmacniania gospodarek regionalnych, w tym również ekosystemów innowacji. Inicjatywa powstała jako projekt polityczny 12 krajów członkowskich UE (Bułgarii, Austrii, Chorwacji, Czech, Estonii, Węgier, Łotwy, Litwy, Polski, Rumunii, Słowacji i Słowenii). Wciąż nie jest w pełni zinstytucjonalizowana i rozwija się jako platforma praktycznej współpracy pomiędzy krajami regionu Bałtyku, Adriatyku i Morza Czarnego. Inicjatywa służy jako instrument kooperacji regionalnej i przyspieszonego rozwoju regionu”.
„Gospodarki krajów Trójmorza szacuje się w sumie na 1,8 biliona euro (według cen bieżących) pod względem PKB (13,5 proc. gospodarki UE) oraz na 14,3 tys. euro per capita, czyli dwa razy mniej niż PKB per capita w Unii Europejskiej. Mimo to gospodarki te rozwijają się szybciej niż w krajach o wyższych dochodach – od utworzenia Inicjatywy Trójmorza w 2019 r. średni wzrost wynosi około 3,5 proc. Jeśli uda się ten wskaźnik utrzymać, całkowita wartość krajów 3SI wzrośnie do ok. 2,5 biliona euro w 2030 r.”.
.”Można jednak zaobserwować rozbieżności w potencjale i wydajności innowacji pomiędzy krajami regionu – niektóre z nich znajdują się daleko w tyle, jeśli chodzi o przewidziane inwestycje. W związku z tym trzeba nowego rodzaju współpracy, która będzie przeciwdziałać powolnemu rozwojowi produkcji zarówno w całej Europie, jak i w regionach o wolniejszym tempie wzrostu ekonomicznego. Pod tym względem Inicjatywa 3SI mogłaby wpłynąć na poprawę sytuacji. Inwestycje na rzecz realizacji Inicjatywy powinny być odpowiednio przekazywane poprzez projekty docelowe i uwzględniać potrzeby lokalne” – pisze prof. Teodor SEDLARSKI – cały tekst [LINK].
PAP/Anna Gwozdowska/MJ








