Izrael odzyskał ciało ostatniego zakładnika porwanego przez Hamas

Izrael odzyskał ciało ostatniego zakładnika

Armia izraelska poinformowała 26 stycznia 2026 r. o odzyskaniu ciała Raniego Gwiliego – policjanta, który zginął podczas ataku Hamasu 7 października 2023 r. Jego ciało zostało porwane do Strefy Gazy. Gwili był ostatnim z 251 uprowadzonych wówczas zakładników.

Izrael odzyskał ciało ostatniego zakładnika

.Zwłoki 24-letniego w momencie śmierci Raniego Gwiliego zostały odnalezione i zidentyfikowane – przekazała armia. Rani Gwili służył w jednostce specjalnej izraelskiej policji. W dniu ataku Hamasu był na urlopie zdrowotnym po wypadku motocyklowym, miał wkrótce przejść operację. Na wieść o najeździe Rani Gwili, mimo apeli rodziny, pojechał do jednego z napadniętych przygranicznych kibuców, by pomóc w obronie. Zginął podczas walk, a hamasowcy wywieźli jego zwłoki do Strefy Gazy.

W czasie ataku Hamasu zabito ok. 1200 osób, terroryści porwali też 251 zakładników. 158 uprowadzonych wtedy osób zostało uwolnionych (głównie w ramach wymian towarzyszących kolejnym rozejmom), ośmiu zakładników odbiła izraelska armia, odzyskano ciała 85 porwanych, którzy zginęli w niewoli lub podczas ataku 7 października. Hamas wypuścił też dwóch Izraelczyków porwanych przed tą datą i wydał zwłoki dwóch żołnierzy, uprowadzonych w 2014 i 2015 r.

Po raz pierwszy od 2014 r. na terenie Gazy nie ma żadnego izraelskiego zakładnika

.Oznacza to, że po raz pierwszy od 2014 r. na terenie Strefy Gazy nie ma żadnego izraelskiego zakładnika lub jego ciała. – To wielkie osiągnięcie Izraela – powiedział na wieść o odnalezieniu zwłok Raniego Gwiliego premier Benjamin Netanjahu. 20 ostatnich żyjących zakładników zostało zwolnionych po zawarciu obowiązującego od 10 października 2025 r. rozejmu. Później Hamas przekazał 27 ciał zabitych.

Sprawa odnalezienia i zwrotu szczątków Gwiliego była postrzegana jako jedna z głównych przeszkód w przejściu do drugiego etapu rozejmu. USA ogłosiły już rozpoczęcie drugiej fazy porozumienia i naciskają na jej szybkie wdrożenie. Według mediów strona izraelska uzależniała realizację kolejnych punktów od odzyskania ciała ostatniego zakładnika.

Ilu ludzi zginęło w wojnie Izraela z Hamasem?

.Drugi etap umowy zakłada m.in. rozbrojenie Hamasu, stopniowe wycofywanie się wojsk izraelskich, które wciąż kontrolują ponad połowę Strefy Gazy i przekazanie władzy nad tym terytorium niezależnemu palestyńskiemu samorządowi pod nadzorem międzynarodowym.

Napaść na Izrael w październiku 2023 r. rozpoczęła wojnę tego państwa z Hamasem. Według lokalnych władz Strefy Gazy w konflikcie zginęło ponad 71,6 tys. Palestyńczyków. Izraelska armia podaje, że w boju poległo 471 żołnierzy. Mimo zawarcia rozejmu niemal codziennie dochodzi do izraelskich ataków, które według wojska są wymierzone w terrorystów. W dniu 25 stycznia w izraelskich uderzeniach zginęło troje Palestyńczyków; łącznie od wejścia w życie porozumienia – 486, przekazało w dniu 26 stycznia kontrolowane przez Hamas ministerstwo zdrowia Strefy Gazy.

Wojna na Bliskim Wschodzie

.Na temat wojny Izraela z Hamasem, która rozpoczęła się 7 października 2023 r., na łamach „Wszystko co Najważniejsze” pisze prof. Jacek HOŁÓWKA w tekście „To wojna czy powstanie?„.

„Cicha wojna bywa bardziej niebezpieczna niż otwarty spór. Konflikt polityczny łatwo się zamienia wtedy w uporczywe drobne utarczki między rozmaitymi grupami ludności, coraz silniej skłóconymi. Tak się stało w Izraelu. Arabskie samobójczynie wysadzały w powietrze siebie i żydowskich klientów w supermarketach, izraelscy żołnierze wykręcali ręce palestyńskim wyrostkom noszącym butelki z podejrzanym płynem. Na zachód od rzeki Jordan, na terenie, który oficjalnie nie podlegał izraelskiej administracji, powstawały izraelskie osiedla chronione i patrolowane przez wojsko. Jednocześnie w Strefie Gazy budowano podziemne tunele mające wyjścia po stronie Izraela, które z czasem złożyły się na podziemny labirynt zakamarków wykorzystywanych przez Hamas na skład broni i rakiet. Dla Izraela było to zagrożenie, którego nie wolno było ignorować. Jednak bez wywołania silnych protestów na świecie Izrael nie mógł wprowadzić swego wojska na teren Gazy, zarządzić okupacji całej strefy i totalnie zdominować lokalnej ludności”.

.”Teraz, po ataku przeprowadzonym przez Hamas na początku października 2023 r., sytuacja jest zupełnie inna. Trzeba się liczyć z rozmaitymi groźnymi konsekwencjami. Izrael może zlikwidować z trudem wypracowany status autonomicznej Strefy Gazy i może pogodzić się z oskarżeniem, że podejmuje działania do złudzenia przypominające atak Rosji na Ukrainę (z tą różnicą, że Ukraińcy nie dopuścili się żadnej prowokacji). Być może konieczne okaże się zaangażowanie jakichś znacznych sił rozjemczych w Strefie Gazy. Wtedy zapewne w sferze publicznych i akademickich dyskusji powróci sytuacja z późnego okresu wojny w Wietnamie. Rozwinie się dyskusja na temat tego, czy istnieją wojny sprawiedliwe, czy w sytuacji poważnego zagrożenia okrucieństwa popełniane przez silnie zmotywowanych żołnierzy stają się nieuniknione, kiedy zwodzenie polityczne staje się zdradą, jak powstrzymać sojuszników zagrożonej strony przed użyciem broni nuklearnej lub przed innym masowym odwetem” – pisze prof. Jacek HOŁÓWKA.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 26 stycznia 2026