Referendum w Krakowie 24 maja zdecyduje o odwołaniu prezydenta. Co stanie się potem krok po kroku

referendum Kraków 24 maja odwołanie prezydenta

24 maja 2026 roku mieszkańcy Krakowa zdecydują, czy odwołać Aleksandra Miszalskiego oraz Radę Miasta. Wynik referendum nie zakończy procesu politycznego — przeciwnie, uruchomi precyzyjny mechanizm prowadzący do ewentualnych wyborów przedterminowych. Kluczowe będzie nie tylko rozstrzygnięcie, ale także frekwencja.

Dzień referendum. Jak oddać głos i co decyduje

Dnia 24 maja 2026 roku głosowanie odbędzie się w ponad 450 lokalach wyborczych, otwartych od godziny 7:00 do 21:00.

Wyborcy otrzymają dwie karty: jedną dotyczącą odwołania prezydenta, drugą — odwołania Rady Miasta. Głos oddaje się poprzez postawienie znaku „X” przy odpowiedzi „TAK” lub „NIE”.

Jak podkreśla pełnomocnik inicjatorów referendum Rafał Zontek, należy wyraźnie rozróżnić te dwa głosowania. W jego ocenie w przypadku prezydenta emocje społeczne są silne i skoncentrowane, natomiast los rady miasta zależeć będzie przede wszystkim od frekwencji.

Frekwencja jako klucz. Nastroje i niepewność

Inicjatorzy referendum liczą na mobilizację mieszkańców i wystarczającą frekwencję do odwołania prezydenta. Jednocześnie nie są pewni, czy frekwencja pozwoli na odwołanie rady miasta.

Zdaniem Rafała Zontka ostateczny wynik może zależeć od czynników losowych, takich jak pogoda. W ciepłe, słoneczne weekendy część mieszkańców opuszcza miasto, co może przełożyć się bezpośrednio na frekwencję i wynik głosowania.

Po zamknięciu lokali o godzinie 21:00 rozpoczyna się liczenie głosów. Wyniki będą spływać z komisji, a ostateczne rozstrzygnięcie zdecyduje o tym, czy procedura zmiany władzy zostanie uruchomiona.

Dzień po referendum. Decyzja, która uruchamia proces

Jeżeli większość głosujących opowie się za odwołaniem prezydenta, formalnie rozpoczyna się proces prowadzący do wyborów przedterminowych.

Decyzję o ich przeprowadzeniu podejmuje Prezes Rady Ministrów, który ma na to maksymalnie 90 dni od dnia referendum.

Do 90 dni. Kalendarz wyborczy

Oznacza to, że wybory nowego prezydenta Krakowa odbyłyby się najpóźniej w sierpniu 2026 roku.

Jeżeli w pierwszej turze żaden kandydat nie uzyska większości, druga tura odbyłaby się we wrześniu.

Do tego czasu miastem zarządzałaby osoba wskazana przez premiera.

Kto może wystartować

Inicjatorzy referendum podkreślają, że są środowiskiem niezwiązanym z partiami politycznymi. Ich ewentualny kandydat ma zostać wyłoniony w drodze wewnętrznego głosowania.

Zdaniem Rafała Zontka kandydat powinien zostać przedstawiony jeszcze przed referendum. Powinien mieć doświadczenie polityczne, odpowiednie wykształcenie i cieszyć się społecznym zaufaniem, ale nie być związany z konkretną partią.

Za naturalnego kandydata w ewentualnych wyborach uchodzi Łukasz Gibała, który w 2024 roku przegrał z Miszalskim w drugiej turze różnicą około 2 punktów procentowych. 

Łukasz Gibała nie komentuje szerzej swojej ewentualnej kandydatury, choć pozostaje jednym z najaktywniejszych krytyków obecnego prezydenta. Wskazuje przy tym na dane Ogólnopolskiej Grupy Badawczej, według których frekwencja 24 maja może być wystarczająca, aby referendum było ważne.

Kampania przed referendum

W ostatnich tygodniach inicjatorzy referendum koncentrowali się na organizacji procesu głosowania, w tym obsadzeniu komisji wyborczych. Do zweryfikowania mieli niemal 2 tysiące kandydatów.

Zgodnie z zasadami połowę członków komisji zgłaszają inicjatorzy referendum, a drugą połowę — prezydent miasta.

W najbliższym czasie działania komitetu mają skupić się na zwiększeniu frekwencji.

Przedstawiciele partii politycznych nie wskazują kandydatów na ewentualne wybory przedterminowe.

Jednocześnie wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Michał Drewnicki zachęca mieszkańców do udziału w referendum, wskazując na szansę odwołania obecnego prezydenta.

Punkt odniesienia: wybory 2024

W wyborach prezydenckich w Krakowie w 2024 roku rywalizowali m.in. Aleksander Miszalski, Łukasz Kmita, Łukasz Gibała, Konrad Berkowicz oraz Andrzej Kulig.

W drugiej turze Miszalski pokonał Gibałę różnicą około 2 punktów procentowych, zdobywając 133 703 głosy wobec 128 269 głosów rywala.

Referendum w Krakowie 24 maja 2026 roku jest początkiem procesu, a nie jego końcem. Jeżeli dojdzie do odwołania prezydenta, w ciągu maksymalnie 90 dni Kraków stanie przed wyborem nowej głowy miasta. Kluczowe pozostaje jedno: frekwencja, która zdecyduje nie tylko o wyniku referendum, ale o całym dalszym scenariuszu politycznym.

PAP/AJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 25 kwietnia 2026