USA przyspieszają deportacje dzieci imigrantów nawet o kilka miesięcy

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa przyspiesza o tygodnie, a nawet miesiące terminy przesłuchań imigracyjnych w sprawie deportacji dzieci-imigrantów przebywających w ośrodkach detencyjnych – podała stacja CNN, powołując się na urzędników oraz prawników reprezentujących dzieci.
Deportacje dzieci imigrantów
.Według administracji ma to usprawnić proces podejmowania decyzji, ale jednocześnie utrudnia pracę prawnikom reprezentującym dzieci.
Jak podała CNN, niektóre z dzieci nawet czteroletnie muszą w ciągu kilku tygodni wielokrotnie stawiać się w sądzie i przedstawiać aktualne informacje o swojej sprawie, niekiedy bez wsparcia prawnego. Stacja zaznaczyła też, że w części przypadków nowe terminy rozpraw wyznaczano z zaledwie kilkudniowym wyprzedzeniem.
Stres dla najmłodszych
.Rozmówcy stacji zajmujący się pomocą prawną dla nieletnich podkreślają, że dla tak małych dzieci częste wizyty w sądzie są źródłem dużego stresu — zwłaszcza gdy terminy rozpraw są nagle przyspieszane.
Jak informuje CNN, to kolejny element szerszych działań mających na celu skupienie polityki imigracyjnej na nieletnich, którzy trafili do USA bez opieki lub zostali ponownie umieszczeni w ośrodkach detencyjnych po zatrzymaniu ich opiekunów przez służby imigracyjne. Kroki te budzą niepokój wśród prawników i obrońców praw człowieka, którzy ostrzegają, że przyspieszone procedury mogą prowadzić do odsyłania dzieci do niebezpiecznych warunków, przed którymi wcześniej uciekały.
W oświadczeniu przekazanym CNN rzecznik resortu zdrowia i opieki społecznej, Andrew Nixon, zaznaczył, że ministerstwo „koncentruje się na możliwie szybkim i skutecznym rozpatrywaniu spraw dzieci bez opieki, zgodnie z obowiązującym prawem”. Dodał, że wiele z nich jest narażonych na handel ludźmi i różne formy wykorzystywania, a niektóre są transportowane przez kartele w niebezpiecznych warunkach. Jak podkreślił, sprawniejsze procedowanie spraw ma pomóc w rozbijaniu takich siatek i umożliwić dzieciom jak najszybszy powrót do bezpiecznego środowiska.
PAP/ LW





