Rafał DUTKIEWICZ: Wrocławskość, polskość, europejskość Rafał DUTKIEWICZ: Wrocławskość, polskość, europejskość

Wrocławskość, polskość, europejskość

Photo of Rafał DUTKIEWICZ

Rafał DUTKIEWICZ

Prezydent Wrocławia w latach 2002 - 2018. Absolwent Politechniki Wrocławskiej. W 1985 obronił doktorat z logiki formalnej na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Doktor honoris causa Politechniki Wrocławskiej.

zobacz inne teksty Autora

W opowieści, którą dla Państwa układam, chcę pokazać brak sprzeczności, a raczej przeciwnie, silną łączność pomiędzy tymi poziomami, sferami. Wrocławską, polską i europejską – pisze Rafał DUTKIEWICZ

.Chciałbym opowiedzieć o pewnej sprawie, która mnie frapuje od dłuższego czasu i którą powinniśmy się pilnie zająć. Chodzi mi o to, że ostatni rok obecnej kadencji samorządowej będzie równocześnie setnym rokiem po odzyskaniu niepodległości przez Polskę.

Otóż wydaje mi się, że zbliża się taki rok, w którym będziemy szukać twórczej równowagi pomiędzy trzema ważnymi elementami. Właściwie jak zawsze, ale przecież w tym roku szczególnie. A mianowicie pomiędzy lokalnością, wrocławskością, Polską, polskością i Europą.

Lokalność i uwspólnienie to coś, czemu od wielu lat poświęcam ogromnie dużo uwagi. To prąd myślowy i społeczny, który dzięki rozwojowi miasta, kraju i świata, a także dzięki nowym technologiom nabiera wciąż świeżych znaczeń. To coś, co będzie chyba najbardziej istotną częścią przyszłorocznej kampanii wyborczej. W tej kwestii czynimy dużo i czynić będziemy jeszcze więcej. Do niej odniosę się jako do — tak właśnie powiedziałem — klucza wyborczego w przyszłym roku.

„Europa jest naszą przyszłością”.  Wciąż wracam do tego zdania z 1966 roku. Poprzedzonego jeszcze twardszym i równie ważnym wyznaniem, wyzwaniem: „Nacjonalizmy są wczorajsze”. To zwięzłe ujęcie spojrzenia na świat, które charakteryzowało kardynała Kominka, jest i będzie w 2018 roku jeszcze bardziej aktualne.

Wrocław zawdzięcza UE fantastyczny renesans swojego znaczenia. Także w sensie kształtowania wspólnoty i ruchów partycypacyjnych.

Rozwój Wrocławia ostatnich kilkunastu lat jest fundowany jego europejskością i naszą, polską przynależnością do Europy.

Rozwój ekonomiczny, rozwój infrastrukturalny, instytucjonalny, społeczny, związany z partycypacją, i kulturowy, związany z uczestnictwem, ochroną dziedzictwa kulturowego, buntem i kreatywnym kształtowaniem kulturalnej awangardy. Wszystkie te elementy, a pewnie i inne, o których zapomniałem, albo i takie, których nie potrafię wymienić bądź nazwać, wpisują nas w mapę świata.

Zawdzięczamy je sumie indywidualnych postaw, zawdzięczamy je umiejętności kształtowania relacji, zbiorowości, zawdzięczamy je Europie formułującej pewne standardy i szanującej instytucje oraz przestrzeń wolności, a także postaw obywatelskich.

Zawdzięczamy je także temu, że jesteśmy częścią wolnego kraju, który wyzwoliwszy się z niewoli w 1918 roku, twórczo — i miejmy nadzieję, że ostatecznie — potwierdził swoje wolnościowe aspiracje w 1989 roku. Kraju, który przeżywa ostatnio pewne problemy związane z poruszonym właśnie tematem siły oraz niezależności instytucji państwowych i jakości przestrzeganych w życiu publicznym standardów. Ponieważ mamy dziś święto Wrocławia, to nie będę rozwijać tej właśnie kwestii. Powiem jedynie tyle, że ta sprawa będzie dominantą kolejnej kampanii wyborczej, już tej w 2019 roku, i nie przyniesie — moim zdaniem — sukcesu opcji, którą określiłbym delikatnie, acz irytująco jako antyeuropejską (uwaga!) wbrew własnej woli i wbrew własnym, a także naszym interesom.

W 2018 roku będziemy świętować stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę. Czy jest coś ważniejszego niż niepodległa Polska? Czy jest coś równie ważnego?

Oczywiście. Każdy człowiek jest równie ważny i każda rodzina jest równie istotna. Dla nas jednak, dla nas, wyrosłych we wspólnocie polskiej kultury i polskiego języka, wolność Polski i jej zdolność do twórczego rozwoju jest, była i będzie wartością najwyższą, co więcej, zawsze godną najwyższej ofiary.

Chcę to bardzo mocno podkreślić. Jako Europejczyk, jako wrocławianin, jako Polak ukształtowany w tradycji powstań śląskich i wcześniejszego powstania wielkopolskiego.

W opowieści, którą dla Państwa układam, chcę pokazać brak sprzeczności, a raczej przeciwnie, silną łączność pomiędzy tymi poziomami, sferami. Wrocławską, polską i europejską.

Staną przed nami oczywiście pewne intelektualne zagadki. Dotyczące obchodów stulecia niepodległości. Jak na przykład ta, że w 1918 roku Wrocław nie leżał w granicach Polski. Dziś jednak leży i bardzo chce polskim miastem pozostać. Więc może warto podkreślić, że gwarantem bezpieczeństwa i suwerenności naszego kraju są i powinny być zarówno UE, jak i NATO.

Jak uczcimy stulecie odzyskania niepodległości? Jak będziemy świętować tę rocznicę we Wrocławiu? 

Pewnie będzie wiele zacnych i ważnych przedsięwzięć. Opowiem o trzech, dla mnie ważnych, wydarzeniach wrocławskich.

Po pierwsze, rozstrzygniemy w 2018 roku konkurs na pomnik niepodległości, który umieścimy na placu Legionów, do którego wiedzie ulica Piłsudskiego.

Po drugie, radosną paradę niepodległości uzupełnimy widowiskiem odegranym w Hali Stulecia, które muzycznie i teatralnie ukaże ostatnie stulecie, od żywych do dziś piosenek z tamtych lat do rytmu nowoczesności. Będą to brzmienia, teksty, klimaty, nastroje… narodowe, wspólne.

Po trzecie i najważniejsze, przygotujemy — poprosiłem o to profesora Krzysztofa Pomiana — pewną wystawę. Wystawę o tym, jaki był kulturowy i intelektualny wkład Polaków i Polski w historię świata w ostatnim stuleciu. O tym, co potrafiliśmy w tym okresie dać innym.

Genialna szkoła filozoficzna i matematyczna ze Lwowa i z Warszawy, polscy literaccy nobliści. Jak zmienił się świat pod wpływem nowego języka teatralnego, zrodzonego tutaj, we Wrocławiu? I tak dalej…

Boję się politycznej tromtadracji na stulecie niepodległości. Chcę zatem pokazać, że umieliśmy służyć innym. Chcę pokazać, że bycie Polakiem i służba dla Niepodległej mogą być aktem uczestnictwa w rozwoju własnym, ale i w rozwoju bliźnich, tak czasem różnych, dalekich, tak bardzo… bliskich.

Dziś Święto Wrocławia. Składam wszystkim Państwu najlepsze życzenia. Opowiadając o wspólnym Wrocławiu. Europejskim mieście w przededniu stulecia niepodległości Polski.

Rafał Dutkiewicz
24 czerwca 2017 r.

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 24 czerwca 2017

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam