Prof. Marta BOGDANOWICZ, Małgorzata ROŻYŃSKA: W cywilizacji praworęcznych. Polskie badania nad leworęcznością

TSF Jazz Radio

W cywilizacji praworęcznych. Polskie badania nad leworęcznością

Małgorzata ROŻYŃSKA

Pedagog, nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej, specjalista terapii pedagogicznej, logopeda. Zajmuje się wspieraniem dzieci z trudnościami w nauce. Jest autorką publikacji z zakresu dysleksji i pomocy terapeutycznych dla dzieci z dysleksją. Współautorka ORTOGRAFFITI z Bratkiem.

zobacz inne teksty autora

Prof. Marta BOGDANOWICZ

Profesor zwyczajny nauk humanistycznych z zakresu psychologii, wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego. Psycholog kliniczny dziecka, wieloletni dyrektor Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdańskiego, założycielka Polskiego Towarzystwa Dysleksji. W latach 1999–2008 wiceprzewodnicząca Europejskiego Towarzystwa Dysleksji. Jest autorką Metody Dobrego Startu.

zobacz inne teksty autora

Dawniej mniej dzieci i dorosłych pisało lewą ręką, również mniej mówiło się o leworęczności. Obecnie z obserwacji prowadzonych w szkołach i przedszkolach wiemy, że dzieci leworęcznych przybywa. Jest to zapewne konsekwencja tolerancyjnego stosunku społeczeństwa do leworęczności i przyznanie prawa dziecku do wyboru posługiwania się ręką w czasie rysowania i pisania – piszą prof. Marta BOGDANOWICZ i Małgorzata ROŻYŃSKA

.W Polsce nie przeprowadzono dotąd badań nad częstością występowania leworęczności, które obejmowałyby cały kraj, ponieważ ustalenie tego zjawiska w populacji nie jest zadaniem prostym. Przegląd wyników badań nad częstością występowania leworęczności na świecie przedstawiono w książkach: „Leworęczność u dzieci” (M. Bogdanowicz 1992) i „Nauczanie i doskonalenie pisma” (T. Wróbel 1963). Wskazują na znaczne różnice. Na rozbieżność uzyskanych wyników wpływa odmienna metodologia badań przyjmowana przez badaczy oraz dobór populacji, w jakiej prowadzono badania (dzieci, młodzież, dorośli).

Według szacunkowych obliczeń wśród około 5 miliardów praworęcznych osób żyje kilkaset milionów osób leworęcznych (M. Bogdanowicz 1992). Badania dotyczące częstości występowania leworęczności były prowadzone głównie w latach trzydziestych. M. Bogdanowicz zamieszcza dane z badań sporządzonych przez W. Ludwiga (1932) : odsetek przypadków leworęczności 23 autorów szacuje na 1-10%, 5 autorów 10-15%, 2 autorów 20-30%. Z badań M. Sovak (1962) przytacza dane statystyczne ze Związku Radzieckiego 3-8%, Palestyny 10,7% (E. Arnstein 1931), Szkocja 6-8% (M. Clark 1957), Czechosłowacji 14,4% (K. Kovar 1956), USA 2,9% (F. Berghuber 1958).

Informacje o leworęczności opublikowane przez T. Wróbla (1963) dotyczą również częstotliwości występowania i zasięgu. Zdaniem tego autora liczbę leworęcznych szacuje się przeważnie na 5%. Jednak dane statystyczne są różne i wynoszą od 4 do 10% w zależności od zasięgu badań i wieku uczniów. Przykłady: A. Trankell (1949-1950) stwierdził 8,2% leworęcznych wśród uczniów klas I w Sztokholmie, natomiast badania w USA w Michigan ujawniły 10,1% leworęcznych w klasie I oraz 6,6% w klasie XII, zaś w Detroit zanotowano 6,4% leworęcznych dzieci.

T. Wróbel prezentuje stanowisko, iż w polskich szkołach leworęczność rzadziej występuje w porównaniu do USA, Anglii, Szwecji, Danii. Zdaniem autora w Polsce dysponowano niewielkim materiałem, jednakże prace badawcze pozwoliły ustalić liczbę osób leworęcznych. Okazało się, że w 1963 roku wśród 9647 uczniów szkół podstawowych z 15 większych miejscowości w klasach I-VII odnaleziono zaledwie 80 uczniów leworęcznych, co stanowi około 0,8%. Ponadto ustalono, że jeżeli odsetek leworęcznych uczniów wynosi w klasach I-III około 1,1%, to już w ostatnich klasach maleje on do około 0,2%. Autor zwraca także uwagę na to, że wyższy jest procent uczniów (2,4%), u których leworęczność przejawia się w innych czynnościach jak pisanie np. szycie, rysowanie, krojenie chleba, rzucanie.

Nowsze dane szacunkowe przedstawione w publikacji M. Bogdanowicz „Leworęczność u dzieci” (1992) określają najczęściej na 7-10% odsetek leworęcznych osób na świecie, np. Z. Matejcek (1983)- 7%, P. Satz (1972)- 8%, N. Geschwind (1983)- 8%, C. Hardyck i L. F. Petrinovich (1972)- 8-10%.

Podobne wyniki uzyskano także w Polsce. Badania prowadzone wśród sześciolatków w Gdańsku w roku 1981/82 wykazały, że dzieci leworęcznych było 8,3% (M. Bogdanowicz 1987). Badania lateralizacji w grupie 360 dzieci w wieku 3- 8 lat dowiodły, że 6,8% to dzieci leworęczne, natomiast w grupie 500 osób dorosłych leworęczni stanowili 10,2% (M. Kaczeńska i E. Dilling-Ostrowska). Kolejne badania wykonane w 1989/90 roku w Gdańsku, które objęły niemal całą populację uczniów, czyli 6180 dzieci (spośród 6592 uczniów), leworęczność wykazywało 465 uczniów czyli 7,52% (A. Jarosz 1991).

W roku 2004 również na terenie województwa pomorskiego (miasta i wsie) podjęto działania zmierzające do ustalenia liczby leworęcznych dzieci i młodzieży szkolnej. Ogółem przebadano 6213 uczniów od klasy „0” do maturalnej.

* Wśród 457 dzieci sześcioletnich (przedszkola i zerówki w szkołach) zanotowano 42 dzieci leworęcznych, co stanowi 9,19%.

* Wśród 3725 uczniów klas I-VI (szkoła podstawowa) odnotowano 295 uczniów leworęcznych, co stanowi 7,92%.

* Wśród 1231 uczniów klas I-III (gimnazjum) zanotowano 99 uczniów leworęcznych, co stanowi 8,04%.

* Wśród 800 uczniów szkół ponadgimnazjalnych (liceum ogólnokształcące, liceum profilowane, technikum) odnotowano 28 uczniów leworęcznych, co stanowi 3,5%. Jednakże przedział procentowy w tych szkołach był bardzo zróżnicowany od 1,95% do 7,14%.

Analizując materiały z badań 6213 uczniów stwierdzono interesujące fakty:

* Niektórzy uczniowie sami przestawiają się z LR na PR pod wpływem obserwacji rówieśników i czynności wykonywanych przez nauczyciela. Są to dzieci oburęczne o niewielkiej przewadze lewej ręki.

* Liczba uczniów leworęcznych w klasach waha się od 0 do 6.

* Zanotowano dwa przypadki bliźniąt- para dziewcząt i para chłopców. W każdej parze tylko jedno z rodzeństwa było leworęczne. Ponadto pismo chłopca leworęcznego odznaczało się znacznie wyższym poziomem graficznym od pisma jego praworęcznego brata. Badania genetyczne i neurologiczne mogłyby wyjaśnić przyczyny.

* Zanotowano dwa przypadki samoczynnego przestawienia się dziecka z PR na LR, po wystąpieniu choroby neurologicznej (1) urazie mózgu, (2) urazie prawej ręki. W pierwszym i drugim przypadku przyczyna tkwi prawdopodobnie w nabytym uszkodzeniu mózgu.

W 2005 roku przeprowadzono w Sopocie kolejne badania, pod kierunkiem D. Okrzesika, we wszystkich klasach zerowych (8 placówek). Zdiagnozowano 234 dzieci (na 258 uczęszczających) i ustalono, że 19-cioro to dzieci leworęczne, które stanowią 8,1%. Ponadto badania dowiodły, że wśród leworęcznych sześciolatków, 7 dzieci (3%) wykazywało lewostronną lateralizację, a pozostałe skrzyżowaną lub nieustaloną.

Przedstawiony przegląd badań na temat częstości występowania leworęczności wskazuje, że danych tych nie można uznać za ostateczne. Zróżnicowanie wyników jest rezultatem przyjęcia różnych kryteriów doboru badanych i zastosowanych metod diagnostycznych. Zatem ocena częstotliwości występowania leworęczności jest orientacyjna i aktualna tylko dla danego środowiska.

Nauczyciele, terapeuci oraz rodzice czują się obecnie bardziej kompetentni w zakresie udzielania pomocy dziecku leworęcznemu. Większość pedagogów potrafi odpowiednio wskazywać dziecku sposoby przezwyciężania trudności technicznych dzięki publikacjom takim jak „Leworęczność u dzieci” (M. Bogdanowicz, 1992), w której zawarty jest program pracy z dzieckiem leworęcznym i metodyka pracy, uwzględniająca rodzaj i sposób prowadzenia zajęć usprawniających i wdrażających do pisania lewą ręką. Ponadto pomocnymi dla dziecka leworęcznego i rodziców są 3 zeszyty ćwiczeń „Lew-a ręka rysuje i pisze” M. Bogdanowicz, M. Rożyńska (2003, 2004) oraz zeszyt z ukośnie ułożoną liniaturą (2003). Duża liczba dzieci leworęcznych korzysta z nasadki korygującej chwyt narzędzia do pisania (wyd. Harmonia) oraz używa specjalnie dostosowanych piór, nożyczek i innych przyborów szkolnych dostępnych w sklepie internetowym dla osób leworęcznych[1].

Rodzice nie są już tak bezradni jak dawniej, ponieważ pedagodzy potrafią ich odpowiednio wesprzeć i udzielić fachowych wskazówek. Ponadto sami nauczyciele nie traktują dziecka leworęcznego jako dodatkowego kłopotu.

Na podstawie analizy materiałów z badań przeprowadzonych w 2004 roku wśród 249 nauczycieli województwa pomorskiego[2] wielu pedagogów i terapeutów uczących dzieci w klasach 0- III dostrzega trudności na początku nauki pisania i rysowania. Do trudności tych zaliczyć należy: mylenie liter podobnych graficznie, mylenie cyfry 3 z literą E, pisanie liter i cyfr w sposób lustrzany, rysunki uproszczone schematyczne, prace plastyczne mało staranne, niechęć do rysowania, nieprawidłowe i niekształtne odwzorowywanie wzorów i szlaczków literopodobnych, pisanie liter bez zachowania odpowiedniego kształtu i kierunku kreślenia, zniekształcanie liter, pismo drżące, duże napięcie mięśniowe ręki piszącej, duży nacisk narzędzia na papier (ślady nacisku na następnych stronach), szybka męczliwość ręki, mylenie pól w liniaturze, niemieszczenie liter w liniaturze, opuszczanie elementów liter, nieumiejętność posługiwania się nożyczkami, nieprawidłowy chwyt narzędzia do pisania, nieprawidłowe ułożenie zeszytu i kartki, przechylanie głowy i tułowia, nieprawidłowe ułożenie dłoni z przyborem do pisania, wolne tempo pisania.

Obecnie młodsze dzieci leworęczne w większości otoczone są fachową pomocą. W konsekwencji wielu nauczycieli prezentuje stanowisko, że po udzieleniu wskazówek rodzicom, dzieciom oraz po wdrożeniu programu naprawczego uwzględniającego zasady pracy z dzieckiem leworęcznym, dzieci te po kilku miesiącach nabierają właściwych nawyków w prawidłowym pisaniu pod względem technicznym. Również poziom graficzny dzieci leworęcznych ulega poprawie i oceniany jest często jako dobry. Jednakże wśród osób leworęcznych obserwuje się zarówno poziom graficzny pisma bardzo dobry oraz bardzo niski (pismo mało czytelne, nieestetyczne). Zdarzają się także przypadki dysgrafii, aczkolwiek wśród przyczyn nie należy upatrywać jedynie problemu leworęczności.

Podobnie kształtuje się ocena nauczycieli w zakresie tempa pisania – od bardzo szybkiego do wolnego.

Do największych osiągnięć i pozytywnych efektów pracy terapeutycznej z młodszymi dziećmi leworęcznymi ankietowani nauczyciele zaliczają: * pozytywne zmotywowanie do nauki pisania i ogólnie do uczenia się, * prawidłową postawę ciała podczas pisania, * prawidłowe trzymanie przyboru do pisania i właściwe ułożenie zeszytu, * prawidłowe umieszczanie liter w liniaturze, * staranne wykonywane prac graficznych oraz prac plastycznych, * prace plastyczne są bogatsze w szczegóły, * zmniejszenie napięcia mięśniowego ręki, * szybsze tempo pracy, * szybsze tempo pisania, * płynne ruchy ręki przy pisaniu, * poprawa w posługiwaniu się nożyczkami, * pismo czytelne, * kreślenie liter we właściwym kierunku, * wytrwałość w wykonywaniu zadań, * zdolność samokontroli i krytycznej oceny własnego wytworu.

Wśród utrzymujących się trudności u niektórych dzieci leworęcznych, pomimo kilkumiesięcznej pracy terapeutycznej, nauczyciele biorący udział w opisanych badaniach wymieniają: * nieprawidłowe ułożenie dłoni (dłoń zasłania tekst), * nieprawidłowe trzymanie narzędzia do pisania (np. drugi koniec ołówka odchylony w przód od ramienia) * nieprawidłowe i niekształtne odtwarzanie liter (błędy konstrukcyjne – niedopełnianie kształtu litery, nieproporcjonalny układ elementów w budowie litery, zniekształcenie linii), * pomijanie znaków diakrytycznych, * błędy ortograficzne, * kreślenie liter od dołu, * szybka męczliwość ręki podczas pisania, * nierównomierne naciskanie na przybór do pisania, * błędy łączenia liter w wyrazach – naruszenie zasady łączenia sąsiadujących ze sobą liter (brak łączenia liter, łączenie niewłaściwe) * błędy proporcjonalności pisma – niewłaściwe zagęszczenie, zachwianie proporcji liter w wyrazach, nierównomierne ułożenie liter pod względem wysokości, niewłaściwe odstępy między wyrazami, * błędy dotyczące niejednolitego pochylenia pisma – zmiana kierunku pochylenia liter w wyrazie („chwiejące się pismo”), zmiana kierunku pochylenia wyrazów w tekście, * nieestetyczne prowadzenie zeszytów, * nieporadność w czynnościach samoobsługowych.

Wielu nauczycieli podkreśla szerokie zainteresowania i zdolności uczniów leworęcznych (np. sportowe, plastyczne, recytatorskie, przyrodnicze, muzyczne, taneczne). Są wśród nich szczególnie uzdolnieni w sporcie (np. gra w piłkę nożną, pływanie, gra w tenisa). Odznaczają się oni dużą potrzebą osiągnięć.

Uczniowie leworęczni akceptowani są przez rówieśników już od najmłodszych lat, nie są dyskryminowani bądź odrzucani od grupy z powodu leworęczności. Ważne jest również to, że osoby leworęczne pomimo świadomości swojej odmienności nie czują się gorsze od praworęcznych rówieśników.

Z obserwacji pedagogów wynika, że starsi uczniowie leworęczni, poczynając od klas IV szkoły podstawowej do ponadgimnazjalnych, podobnie jak uczniowie praworęczni, osiągają zarówno bardzo dobre, dobre, przeciętne, a także poniżej przeciętnej wyniki w nauce.

Poziom graficzny pisma u niektórych starszych uczniów leworęcznych jest na dobrym i bardzo dobrym poziomie. Wśród kryteriów dobrego pisma nauczyciele wskazują czytelność i estetykę. Jednakże występują także przypadki obniżonego poziomu graficznego i dysgrafii. Wśród trudności uczniów starszych posługujących się lewą ręką w pisaniu, nauczyciele wymieniają: wolne tempo pisania, niechęć do pisania, małą orientację w schemacie ciała i przestrzeni, błędy ortograficzne i graficzne, męczliwość ręki spowodowaną nieprawidłowym chwytem przyboru do pisania, a także niemożność w przystosowaniu się do struktury i dynamiki pisma. Te symptomy obserwowane są również u starszych uczniów praworęcznych. Pożądane byłyby, zatem badania porównawcze pomiędzy tymi dwoma grupami.

Uczniowie leworęczni w przeważającej większości przypadków nie łączą liter lub stosują tylko najprostsze łączenia. Do nich zalicza się łączenia naturalne, polegające na łączeniu litery kończącej się w dolnej części pola środkowego z następną, której kreślenie możemy rozpocząć od środka bądź z górnej części pola środkowego (np. en, mu, li, mr), a także stykowe litery kończącej się w górnej części pola środkowego z następną rozpoczynającą się od środka lub od góry pola środkowego (np. re, wi). Uczniowie bardzo rzadko stosują łączenia sztuczne przez kreskę, które mają miejsce w takich przykładach jak: Ba, sa, a także łączenia po śladzie polegającego na łączeniu litery kończącej się w dolnej części pola środkowego z następną, której kreślenie należy rozpoczynać w górnej części pola środkowego, ale z prawej strony danej litery (np. lc, ma). Łączenie po śladzie uczniowie zastępują łączeniem stykowym, pisząc każdą literę osobno.

W tej sytuacji należałoby się zastanowić nad możliwością ułatwienia im tego zadania i zrezygnowania z nauki łączenia techniką po śladzie oraz łączenia sztucznego przez kreskę, bo ma to swoje uzasadnienie w fizjologii ruchu ręki lewej.

Z przeprowadzonych badań wynikają następujące wnioski:

* po pierwsze, problem leworęczności jest doceniany, a znaczna liczba nauczycieli wykazuje się wiedzą jak postępować z dzieckiem leworęcznym. Zapobiega to niepowodzeniom szkolnym i wtórnym zaburzeniom emocjonalnym.

* po drugie, problem leworęczności może nastręczać kłopotów uczniom zarówno tym, którzy pomimo udzielenia im pomocy nie nabyli właściwych nawyków w sytuacji pisania, a także tym, którym nigdy takich wskazówek nie przekazano.

Przeprowadzone badania wykazały, że zgodnie z obserwacjami oraz z przewidywaniami badaczy, osób leworęcznych przybywa. Zwiększa się tolerancja wobec indywidualności, rośnie akceptacja i zrozumienie problemu leworęczności. Jednocześnie wzrastają kompetencje wśród nauczycieli i rodziców w zakresie udzielania pomocy leworęcznym dzieciom. 

dysleksja_2_okąadka

Coraz więcej mówi się i pisze o postępowaniu z dzieckiem leworęcznym, co w konsekwencji sprzyja także produkcji przedmiotów oraz narzędzi pracy i urządzeń dla leworęcznych, tj. piór, nasadek na przybory do pisania, nożyczek, noży, temperówek, zeszytów z ukośnie ułożoną liniaturą. Umożliwia to leworęcznym osobom lepszą jakość życia w praworęcznej cywilizacji.

Marta Bogdanowicz
Małgorzata Rożyńska
Tekst ukazał się w wyd.2 biuletynu “Dyskleksja” Polskiego Towarzystwa Dysleksji

[1] www.leworeczni.pl [2] Badania prowadzili nauczyciele Studium Podyplomowego na kierunku terapii pedagogicznej w kilku uczelniach woj. pomorskiego: PWSH, WSSE, AB oraz CEN.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam