Polska polityka zagraniczna. Mapa wpływów

Sabina TREFFLER

Dyrektor Projektów Medialnych Instytutu Nowych Mediów. Absolwentka Akademii Muzycznej w Katowicach, Dyplomacji Publicznej w Collegium Civitas w Warszawie oraz Marketingu Kultury na Uniwersytecie Warszawskim. Szlify dziennikarskie zdobywała w Dziale Świat "Gazety Polskiej Codziennie". Zastępca red. nacz. Wszystko Co Najważniejsze.

Ryc.Fabien Clairefond

zobacz inne teksty autora

Andrzej Duda, Marek Magierowski, Witold Waszczykowski, Jan Parys, Stanisław Karczewski, Adam Kwiatkowski, Jan Dziedziczak, Zdzisław Krasnodębski, Marcin Roszkowski, Krzysztof Szczerski, Tomasz Orłowski, Sławomir Dębski, Arkady Rzegocki, Kazimierz Ujazdowski, Agaton Koziński, Michał Kobosko, Paweł Wroński, Stefan Hambura, Maria Przełomiec… czyli mapa wpływów w polskiej polityce zagranicznej.


Tekst dostępny jedynie w wariancie PREMIUM. Aby założyć Konto PREMIUM - [TUTAJ]. Obecnie Konto PREMIUM jest kontem BEZPŁATNYM.

Jeśli posiadasz już konto PREMIUM, zaloguj się.

Mapa wpływów w polityce zagranicznej to zawsze ważne narzędzie pracy – i to nie tylko dla ambasad, mediów, ale także dla tych wszystkich, którzy interesują się strategią i kierunkami rozwoju danego kraju. Szczególnie kraju takiego jak Polska – po Szczycie NATO, Światowych Dniach Młodzieży, prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej i w czasie poszukiwań odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące przyszłości Unii Europejskiej.

Polska polityka zagraniczna budzi zrozumiałe zainteresowanie. Kto nią rządzi? Jak kształtuje się mapa wpływów? Nie zawsze przecież jest ona tożsama z formalnym usytuowaniem aktorów sceny.

.Dwa najważniejsze punkty na tej mapie to oczywiście Pałac Prezydencki – Andrzeja Dudy i Ministerstwo Spraw Zagranicznych – Witolda Waszczykowskiego. Jednak bez Marka Magierowskiego (formalnie: dyrektora biura prasowego prezydenta) Jana Parysa (formalnie: dyrektora gabinetu politycznego ministra spraw zagranicznych) działania prezydenta i szefa MSZ nie byłyby tak efektywne. Pierwszy to erudyta władający 12 językami (w tym np. tureckim), intelektualista starego typu, autor kilku ważnych publikacji, w tym książki napisanej na kilka lat przed rozpoczęciem procesów rozpadu się Unii Europejskiej wizjonerskiej analizy sytuacji w Europie. Jak dotąd zawarte w niej przepowiednie Magierowskiego sprawdzają się. Drugi to jeden z założycieli Porozumienia Centrum i przez lata jeden z najbliższych współpracowników Jarosława Kaczyńskiego, a także były minister obrony w rządzie Jana Olszewskiego.

Zarówno Magierowski, jak i Parys to dla ich szefów tak często potrzebne “trzecie oko” w chwili ważenia argumentów przed podejmowaniem najważniejszych decyzji.

Działania zarówno Pałacu Prezydenckiego jak i MSZ wspierają w pierwszej linii Polonia i Polacy mieszkający za granicą, dopiero w drugiej zaś instytucje państwa polskiego. W części placówek znana jest data zmiany ambasadora i trwa rodzaj strajku włoskiego, w innej zmiana dokonała się w ostatnich tygodniach i na efekty należy poczekać.

Postawienie na niezwykle aktywne i dobrze zorganizowane środowiska polonijne to wspólny koncept realizowany przez Adama Kwiatkowskiego (formalnie: szef gabinetu prezydenta) i Jana Dziedziczaka (formalnie: sekretarz stanu). Kwiatkowski już jako poseł był mocno związany ze środowiskami polonijnymi, szczególnie tymi w Stanach Zjednoczonych. W sierpniu 2015 r. prezydent Duda mianował go szefem biura ds. współpracy z Polonię i Polakami za granicą. Dziedziczak natomiast z racji pełnionego stanowiska dysponuje pełnym zestawem środków do realizacji polityki państwa polskiego we współpracy z Polonią, nadzorując m.in. pracę konsulatów Polski za granicą. Niebagatelnym jest też fakt nadzoru przez niego kwestii wizerunku Polski za granicą. Jest on politykiem młodego pokolenia obdarzonym dużym zaufaniem ze strony Jarosława Kaczyńskiego. Był rzecznikiem prasowym w czasie pierwszych rządów PiS.

Ważnym ośrodkiem na mapie polskiej polityki zagranicznej, de facto ważniejszym niż Sejm (sejmowa komisja spraw zagranicznych kierowana jest przez Grzegorza Schetynę z opozycyjnej PO) jest Senat. Marszałek Stanisław Karczewski jest jednym z najczęściej podróżujących parlamentarzystów. Szczególnie istotne są jego spotkania z rodakami mieszkającymi za granicą. Przypomnę, że Kancelaria Senatu znów nadzoruje budżet finansujący m.in. media polonijne. W czasie rządów PO budżet ten był czasowo w gestii MSZ, a na początku rządów nowej ekipy na nowo wrócił do wyższej izby parlamentu.

.Polityka zagraniczna to przede wszystkim analiza zachodzących w świecie zjawisk i podejmowanie działań, które niezbędne są z punktu widzenia interesu Polski.

Prawdziwym, długotrwałym kryzysem, bitwą, a nawet wojną podjazdową był Szczyt NATO – najlepszy stress-test dla polskiej polityki zagranicznej.

Polska polityka obronna to oczywiście Antoni Macierewicz. Decyzje o tym, że kolejne spotkanie odbędzie się w Warszawie zapadło jeszcze za czasów poprzedniego rządu. Na różnych poziomach pojawili się zakulisowi gracze. Część z nich jak Radosław SikorskiAnne Applebaum byli tymi, którzy znikali powoli po latach ze świadomości ogółu, powoli godząc się z tym, że swojej dawnej pozycji nie są już w stanie zachować. W świecie trudnej polityki nie ma jednak miejsca na próżnię i przestój. Na wolne miejsca w przestrzeni analizy polityki zagranicznej i organizowania działań eksperckich wchodzić zaczęli inni gracze jak Sławomir Dębski (PISM), Michał Kobosko (Atlantic Council) czy Marcin Roszkowski (Instytut Jagielloński). Wprawdzie skromnie i jakby na uboczu, ale budują swoje małe fortece.

Od kwestii polskich placówek dyplomatycznych nie sposób jednak uciec. To przecież podstawowe narzędzie do realizacji polityki zagranicznej a Polonia, choćby najlepiej zorganizowana (a z tym jest różnie, w zależności od kraju), choćby najbardziej zżyta i działająca wspólnie, razem (tu także bywa to problem) nie będzie w stanie działać równie efektywnie, jak formalne przedstawicielstwa kraju – ambasady i misje konsularne. Niektórzy ambasadorowie przez długą rozłąkę z krajem, życie w innej rzeczywistości i uproszczenie przekazu niestety zatracili to, co w dyplomatach niezbędne. Oflagowując się politycznie, będąc przekonanymi o swoim odwołaniu i dokonując szaleńczych szarż (wsparcie dla przeciwników rządu PiS w Polsce), przestali być użyteczni zawodowo z punktu widzenia centrali MSZ.

Zmiany, które zostały wprowadzone w kluczowych placówkach jak Londyn, Berlin, Paryż czy Waszyngton – wydają się dziś oczywistością.

.W nowym rozdaniu postawiono na ludzi niezwiązanych do tej pory z dyplomacją, ludzi kultury, erudytów i intelektualistów. Doskonałym przykładem jest Janusz Kotański ambasador RP w Watykanie. Podobnie jak Arkady Rzegocki, pomysłodawca i pierwszy kierownik Polskiego Ośrodka Naukowego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Londynie, który kieruje teraz brytyjską placówką. Są jednak także długoletni pracownicy MSZ, którzy dzięki swojej fachowości i niemieszaniu się do bieżącej partyjnej polityki w kraju pozostaną w swoich placówkach, jak np. Tomasz Orłowski, który jako wybitny specjalista ds. protokołu dyplomatycznego czuwał nad organizacją pogrzebu pary prezydenckiej w 2010 r. Po kierowaniu przez niego przez lata placówką w Paryżu, obecnie jest ambasadorem RP w Rzymie.

Polityka zagraniczna to analiza, podejmowanie decyzji, ale także ich obrona. Tak na forum zagranicznym, jak i krajowym. W mediach pojawiały się trzy tembry głosu – spokojny i niedający się wyprowadzić z równowagi Krzysztof Szczerski, zdecydowany i czasami żartobliwy Ryszard Czarnecki oraz stanowczy i merytoryczny Konrad Szymański. Tych trzech polityków PiS próbuje tłumaczyć zawiłe tajniki dyplomacji dla widzów, którzy gubią się choćby w sporach nt. imigrantów czy przyszłości Europy z punktu widzenia polskich władz. Zza granicy wspierają ten przekaz tacy eurodeputowani jak Ryszard Legutko, Zbigniew Krasnodębski czy Kazimierz Ujazdowski.

.Z okienka telewizyjnego odchodzą w niepamięć Eugeniusz Smolar, Roman Kuźniar, czy Paweł Kowal. Ich miejsce zajęli pracujący na swój sukces od lat i nieustannie rozwijający się Agaton Koziński, Paweł Wroński, Wojciech Jakóbik, czy Stefan Hambura. Na nowo dostrzegamy profesjonalnych dziennikarzy i jednocześnie ekspertów w swojej dziedzinie jak Maria Przełomiec czy Dominika Ćosić. W ich głosy wsłuchują się z uwagą politycy, stąd nie mogą zostać pominięte w zestawieniu tych, którzy dziś najsilniej wpływają na polską polityką zagraniczną.

Sabina Treffler

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.

Chcę otrzymywać powiadomienia o najnowszych tekstach.

Autorzy wszyscy autorzy

A B C D E F G H I J K L M N O P R S T U W Y Z
Przejdź do paska narzędzi