Wybory samorządowe we Francji – sygnał przed wyborami 2027

Kto wygrał wybory samorządowe we Francji

W niedzielę 22 marca 2026 roku odbyła się druga tura wyborów samorządowych do rad miast i gmin we Francji. Kto wygrał wybory samorządowe we Francji i jak to przekłada się na polityczną przyszłość Francji? Zjednoczenie Narodowe w koalicji ugrupowań prawicowych zdobywa Niceę, ale przegrywa w Marsylii. Socjaliści i Zieloni utrzymują Paryż i Lyon, ale pojedynki z centroprawicowymi Republikanami były zacięte. Rok przed wyborami prezydenckimi krajobraz polityczny Francji pozostaje podzielony.

Wybory samorządowe we Francji 2026

Tydzień po pierwszej turze Francuzi ruszyli do urn wyborczych, aby wybrać swoich burmistrzów i prezydentów miast. Znaczących pól bitwy nie brakowało, kreśliliśmy je wcześniej: Paryż, Lyon, Marsylia, Bordeaux, Nicea, Tulon… W niektórych przypadkach pojedynki były nadzwyczaj zacięte.

Paryż:

Emmanuel Grégoire (blok lewicy) – 50,5 proc.

Rachida Dati (Republikanie i centrum) – 40,5 proc.

Sophia Chikirou (radykalnie lewicowa LFI) – 9 proc.

Marsylia:

Benoit Payan (blok lewicy) – 55 proc.

Franck Allisio (blok prawicy RN-UDR-Reconquête) – 40 proc.

Martine Vassal (Republikanie) – 5 proc.

Lyon:

Grégory Doucet (blok lewicy) – 52 proc.

Jean-Marie Aulas (centrum i LR) – 48 proc.

Strasburg:

Catherine Trautmann (Socjaliści i centrum) – 37 proc.

Jeanne Barseghian (Zieloni i radykalna lewica) – 32 proc.

Jean-Philippe Vetter (LR i centroprawica) – 31 proc.

Bordeaux:

Thomas Cazenave (centrum) – 51 proc.

Pierre Hurmic (blok lewicy) – 49 proc.

Nicea:

Éric Ciotti (blok prawicy) – 47 proc.

Christian Estrosi (centrum i LR) – 39 proc.

Juliette Chesnel (blok lewicy) – 16 proc.

Tulon:

Josée Massi (centroprawica) – 53,5

Laure Lavalette (blok prawicy) – 46.5

Tuluza:

Jean-Luc Moudenc (LR i centrum) – 53 proc.

François Piquemal (LFI i blok lewicowy) – 47 proc.

Hawr:

Édouard Philippe (centrum) – 48 proc.

Jean-Paul Lecoq (blok lewicy) – 41 proc.

Franck Keller (blok prawicy) – 11 proc.

Nîmes:

Vincent Bouget (blok lewicy) – 41,5 proc.

Julien Sanchez (blok prawicy) – 37,5 proc.

Franck Proust (centroprawica i centrum) – 21 proc.

.Bez niespodzianki – były premier Édouard Philippe wygrał w Hawrze, potwierdzając przy tym swoje ambicje prezydenckie. Jego przemówienie, które nastąpiło bardzo szybko po ogłoszeniu wyników, miało zdecydowany ton, charakterystyczny dla kampanii prezydenckiej.

Szczególne zainteresowanie budziły miasta, w których doszło do sojuszy między blokiem lewicowym (Socjaliści, Zieloni, Komuniści) i radykalnie lewicową LFI Jeana-Luca Mélenchona lub w których LFI się wycofała na rzecz lewicy: Marsylia, Lyon i Strasburg pozostają lewicowe, ale w Tuluzie i w Breście nie udało się pokonać centroprawicy. Lewica utrzymuje także swoje tradycyjne duże miasta, jak Rennes, Nantes i Lille. Socjalista Emmanuel Grégoire nie potrzebował jednak sojuszu z LFI, aby bez większego problemu wygrać w stolicy Francji mimo skandalu pedofilskiego w placówkach szkolnych, który dotknął ekipę Socjalistów.

Prawicowe Zjednoczenie Narodowe zdobywa Niceę dzięki Éricowi Ciottiemu z sojuszniczej partii UDR, ale nie dało rady wygrać w Tulonie, mieście, które było na celowniku partii Marine Le Pen, ani w Marsylii. Wygrywa jednak w mniejszych miastach, jak Carcassonne i Orange. RN zyskało w porównaniu z poprzednimi wyborami w 2020 roku, ale nie odniosło spektakularnego zwycięstwa poza Niceą Érica Ciottiego. 

Bruno Retailleau, przewodniczący centroprawicowych Republikanów, także wysłał sygnał w kontekście nadchodzących wyborów prezydenckich, wspominając, że LR pozostaje największą partią na poziomie lokalnym we Francji i że stanowi „zaporę przed fałszywym wyborem między radykalną LFI i demagogicznym RN”. Cudu w Paryżu jednak nie było dla Rachidy Dati. Centroprawicowej kandydatce nie udało się pogodzić wyborców prawicowych Sarah Knafo i centrowych Pierre’a-Yvesa Bournazela. Wielu z tej drugiej grupy wolało zagłosować na Socjalistów niż na centroprawicę.

W znaczących miastach kandydat otwarcie centrowy wygrywa tylko w Bordeaux: były minister Thomas Cazenave ledwo pokonał urzędującego Zielonego Pierre’a Hurmica. François Bayrou z kolei został niespodziewanie pokonany w Pau.

W zasadzie każde ugrupowanie coś zyskało i coś straciło. Niektóre średnie miasta przechodzą z lewicy na centroprawicę, inne odwrotnie. Największe ośrodki miejskie (Paryż, Lyon, Marsylia) pozostają lewicowe, Republikanie nadal są największą siłą na poziomie lokalnym, RN zyskuje zwłaszcza na południu Francji, a radykalnie lewicowa LFI w niektórych przypadkach dzieli wygraną z lewicą.

Kto wygra wybory prezydenckie we Francji 2027?

.Wszyscy skupiają teraz uwagę na wyborach prezydenckich we Francji, które odbędą się na przełomie kwietnia i maja 2027 roku. Zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów samorządowych został opublikowany sondaż instytutu Harris Interactive. Oto wyniki:

Jordan Bardella (RN): 35 proc.

Édouard Philippe (centrum): 18 proc.

Raphaël Glucksmann (Partia Socjalistyczna): 14 proc.

Jean-Luc Mélenchon (LFI): 11 proc.

Bruno Retailleau (LR): 7 proc.

Éric Zemmour (Reconquête): 5 proc.

Marine Tondelier (Zieloni): 4 proc.

.Nadchodzi bardzo ciekawy czas we Francji, który będziemy z uwagą obserwować na „Wszystko co Najważniejsze”. Najbliższe 13 miesięcy zadecyduje o drodze, którą pójdzie Francja. Na tę chwilę każda z tych dróg jest otwarta.

Nathaniel Garstecka

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 22 marca 2026