Odebranie Orła Białego rezonuje szeroko w świecie, aż po spór dwóch najpoważniejszych kandydatów do prezydentury Francji

Bardella o Orderze Orła Białego

Decyzja prezydenta RP Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego wywołała reakcje nie tylko w Polsce i na Ukrainie. Stała się także przedmiotem ostrego sporu między Gabrielem Attalem a Jordanem Bardellą, dwoma politykami wymienianymi wśród głównych kandydatów w wyborach prezydenckich we Francji w 2027 roku. W centrum debaty znalazły się relacje polsko-ukraińskie, pamięć o UPA oraz znaczenie polityki historycznej w Europie.

.Punktem wyjścia była decyzja prezydenta Polski, którą Karol Nawrocki uzasadnił zarówno w swoich wcześniejszych wypowiedziach, jak i w obszernym tekście opublikowanym również na łamach „Wszystko co Najważniejsze” [LINK].

Prezydent RP wskazał, że Order Orła Białego jest najwyższym odznaczeniem państwowym Rzeczypospolitej, symbolem szczególnego zaufania państwa polskiego i narodu polskiego, a jego posiadanie wymaga także szacunku dla wartości stanowiących fundament polskiej wspólnoty. W uzasadnieniu swojej decyzji odwołał się do zgody Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”.

.To właśnie ten kontekst historyczny stał się osią sporu między najpoważniejszymi dziś kandydatami w wyborach prezydenckich 2027 r. we Francji: Gabrielem Attalem a Jordanem Bardellą.

Gabriel Attal zaatakował lidera Zjednoczenia Narodowego w serwisie X, pisząc:

„Kilka godzin po swoim spotkaniu z Jordanem Bardellą prezydent Polski odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu najwyższe odznaczenie państwowe przyznane przez kraj.

To logiczne w przypadku partii, RN, która w 2022 roku opowiadała się za sojuszem wojskowym z Rosją.”

.Jordan Bardella, który właśnie wrócił z Warszawy po rozmowach z czołówką polskich polityków, odpowiedział bezpośrednio, przenosząc dyskusję z kwestii relacji z Rosją na problem pamięci historycznej oraz ocenę działalności UPA. Lider Zjednoczenia Narodowego napisał:

„Czy zatem popiera Pan decyzję o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy UPA, od nazwy grupy, która współpracowała z nazistami i wymordowała 100 tysięcy polskich cywilów?

To absurdalne stanowisko, które poróżniłoby nas z Polską, zaprzyjaźnionym krajem, słusznie oburzonym, a także z Izraelem, który właśnie zaprotestował.

To bardzo niepokojące ze strony kogoś, kto aspiruje do tego, by jutro kierować Francją i działać na rzecz pokoju w Europie.”

.Spór ten pokazuje, że decyzja podjęta w Warszawie nie została odebrana za granicą jako element wyłącznie polskiej polityki historycznej. Stała się częścią znacznie szerszej debaty dotyczącej pamięci o zbrodniach XX wieku, relacji polsko-ukraińskich oraz sposobu, w jaki europejscy politycy interpretują dziedzictwo UPA.

Co szczególnie interesujące z perspektywy wyborów prezydenckich we Francji w 2027 roku, Gabriel Attal i Jordan Bardella nie spierają się tutaj wyłącznie o Ukrainę. W rzeczywistości prowadzą debatę o tym, jak przyszła Francja powinna reagować na konflikty pamięci historycznej w Europie, jakie znaczenie mają relacje z Polską oraz gdzie przebiega granica między wsparciem dla Ukrainy a akceptacją działań, które dla części państw Europy Środkowej pozostają nie do przyjęcia.

W tym sensie decyzja Karola Nawrockiego okazała się wydarzeniem o znaczeniu wykraczającym poza Polskę. Dotknęła bowiem tematów, które coraz mocniej obecne są również w debacie publicznej Francji: pamięci historycznej, tożsamości narodowej, suwerenności państw oraz sposobu budowania europejskiej wspólnoty. To dlatego odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego stało się przedmiotem sporu dwóch polityków, którzy już dziś są wymieniani wśród głównych uczestników wyścigu o Pałac Elizejski.

Arkadiusz Jordan
Paryż

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 20 czerwca 2026