Jordan BARDELLA rośnie szybciej niż Marine LE PEN. Co pokazują najnowsze badania?

Jordan Bardella od wielu miesięcy pozostaje jednym z głównych beneficjentów politycznej dynamiki Zjednoczenia Narodowego w oczekiwaniu na wybory prezydenckie 2027 roku. Najnowsze badania opinii publicznej pokazują, że partia utrzymuje się wyraźnie powyżej poziomu 30 proc. poparcia, niezależnie od konfiguracji kandydatów po stronie lewicy i obozu centrowego. Coraz częściej jednak uwagę przyciąga nie tylko siła samego ugrupowania, lecz także rosnąca przewaga Jordana Bardelli nad Marine Le Pen.
.W badaniu Ifop-Fiducial dla „Le Figaro”, LCI i Sud Radio Marine Le Pen uzyskuje od 32 do 33 proc. poparcia w pierwszej turze, podczas gdy Jordan Bardella osiąga wyniki od 33 do 35 proc. Podobną tendencję odnotowuje sondaż Toluna-Harris Interactive dla M6 i RTL. Tam przewodnicząca deputowanych RN otrzymuje od 31 do 32 proc. wskazań, a Jordan Bardella od 32 do 34 proc. Jeszcze wyraźniejsza różnica pojawia się w badaniu Cesi Ipsos-BVA opublikowanym przez „Le Parisien”. Młody lider Zjednoczenia Narodowego osiąga w nim od 33,5 do 36 proc., podczas gdy Marine Le Pen pozostaje na poziomie 31–32 proc.
Niepewność wokół Marine Le Pen
Pierwszym wyjaśnieniem tej przewagi jest sytuacja prawna Marine Le Pen. Od czasu ogłoszenia wobec niej zakazu kandydowania w pierwszej instancji instytuty badawcze coraz częściej badają oddzielnie potencjalne kandydatury obu polityków. Część wyborców zakłada, że w przypadku niekorzystnego rozstrzygnięcia odwołania to właśnie Jordan Bardella przejmie rolę kandydata obozu narodowego. Efektem jest częściowe przesunięcie poparcia na rzecz obecnego przewodniczącego RN jeszcze przed formalnym rozpoczęciem kampanii.
Jednak analiza wyników pokazuje, że źródła tej przewagi są znacznie głębsze niż wyłącznie niepewność związana z kalendarzem sądowym.
Młodzi wyborcy wybierają Bardellę
Najbardziej widoczne różnice pojawiają się wśród młodych Francuzów. W grupie wiekowej 25–34 lata Jordan Bardella osiąga nawet 37 proc. poparcia, podczas gdy Marine Le Pen uzyskuje 32 proc. Podobna tendencja występuje wśród wyborców w wieku 18–24 lata.
Pokazuje to, że trzydziestoletni lider RN skutecznie wykorzystuje swoją obecność w mediach społecznościowych i buduje więź z pokoleniem, które nie pamięta już pierwszych sukcesów politycznych Marine Le Pen. Wizerunek młodego polityka staje się dla części wyborców symbolem zmiany pokoleniowej we francuskiej polityce.
Szerszy elektorat niż dotąd
Jordan Bardella nie dominuje jeszcze tak wyraźnie jak Marine Le Pen wśród robotników, ale niemal zrównał się z nią w tej grupie. Uzyskuje od 45 do 48 proc. poparcia wobec 48 proc. dla swojej politycznej mentorki. Jednocześnie utrzymuje wysokie notowania wśród wyborców ludowych, którzy od lat stanowią fundament Zjednoczenia Narodowego.
Równocześnie Bardella osiąga lepsze wyniki wśród osób z wyższym wykształceniem oraz przedstawicieli wyższych kategorii społeczno-zawodowych. Wzmacnia także pozycję ugrupowania na terenach miejskich, szczególnie w aglomeracji paryskiej. Tam uzyskuje od 19 do 24 proc. poparcia, podczas gdy Marine Le Pen osiąga od 19 do 22 proc. Nawet na terenach wiejskich pozostaje nieznacznie przed deputowaną z Pas-de-Calais.
Jak podkreślił w rozmowie z „Le Figaro” Brice Teinturier z Ipsos: „Jordan Bardella może stać się politycznym schronieniem dla części elektoratu liberalnej prawicy, a bardziej marginalnie także prawicy związanej z Emmanuelem Macronem, nie tracąc przy tym ludowego, protestacyjnego i antyelitarnego zaplecza RN”.
Ta ocena dobrze oddaje najważniejszą zmianę widoczną w badaniach. Jordan Bardella nie tylko zachowuje tradycyjny elektorat Zjednoczenia Narodowego, ale jednocześnie rozszerza go na środowiska, które wcześniej były mniej skłonne do głosowania na partię Marine Le Pen.
Nazwisko Bardella nie niesie dawnych obciążeń
Znaczenie może mieć również czynnik symboliczny. Jordan Bardella nie nosi nazwiska Le Pen, które przez dziesięciolecia budziło silne emocje i dla części wyborców pozostawało przeszkodą nie do pokonania.
Dla części francuskiej opinii publicznej Bardella jest politykiem nowym, niewywodzącym się z rodzinnej dynastii politycznej i nieobciążonym sporami, które przez lata towarzyszyły Frontowi Narodowemu i później Zjednoczeniu Narodowemu. To może ułatwiać mu pozyskiwanie wyborców spoza tradycyjnego elektoratu RN.
Jednocześnie jego przewaga nie oznacza jeszcze pewnego zwycięstwa. Jordan Bardella nadal musi mierzyć się z zarzutem niewielkiego doświadczenia politycznego i zawodowego. W przeciwieństwie do Marine Le Pen nie ma za sobą trzech kampanii prezydenckich ani wieloletniej obecności w najważniejszych sporach politycznych V Republiki.
.Najnowsze sondaże pokazują jednak wyraźnie, że w perspektywie wyborów prezydenckich we Francji w 2027 roku Jordan Bardella staje się dla coraz większej części wyborców nie tylko następcą Marine Le Pen, ale także politykiem zdolnym do poszerzenia granic elektoratu Zjednoczenia Narodowego.
Arkadiusz Jordan
Paryż





