Michał KŁOSOWSKI: Wrocław. Miasto, które zdecyduje o bezpieczeństwie Polski?

Wrocław. Miasto, które zdecyduje o bezpieczeństwie Polski?

Photo of Michał KŁOSOWSKI

Michał KŁOSOWSKI

Zastępca Redaktora Naczelnego „Wszystko co Najważniejsze”, szef działu projektów międzynarodowych Instytutu Nowych Mediów, publikuje w prasie polskiej i zagranicznej. Autor programów radiowych i telewizyjnych. Stypendysta Departamentu Stanu USA oraz Instytutu Kultury Świętego Jana Pawła II rzymskiego Angelicum. Ukończył studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie i London University of Arts.

Ryc.Fabien Clairefond

zobacz inne teksty Autora

O bezpieczeństwie Polski najczęściej mówi się z perspektywy wschodniej granicy, patrząc na Suwałki, Rzeszów, Lublin, Białystok, no może na Warszawę – do białoruskiej granicy da się ze stolicy dojechać w dwie godziny samochodem, a w końcu pocisk leci szybciej. To zrozumiałe, bo tam najłatwiej zobaczyć geopolityczne napięcie. Kłopot w tym jednak, że państwo nie broni się wyłącznie tam, gdzie przebiega granica czy jakiś front, ale tam przede wszystkim, gdzie ma zaplecze. I dlatego w rozmowie o polskiej odporności strategicznej trzeba mówić o Wrocławiu. Znowu – pisze Michał KŁOSOWSKI

.Także w tym kontekście jest Wrocław miastem kluczowym. Leży wystarczająco daleko od bezpośredniej strefy wojny, aby pełnić funkcję głębokiego zaplecza, ale wystarczająco blisko głównych korytarzy transportowych Europy Środkowej, aby być naturalnym punktem przeładunku, dystrybucji, mobilizacji i regeneracji, w osi transportowej Niemiec, które w przypadku jakiegokolwiek konfliktu będą Polsce po prostu niezbędne. A to wszystko w epoce, w której NATO wzmacnia odstraszanie i obronę wzdłuż całej wschodniej flanki, bo przecież Rosja pozostaje najpoważniejszym i bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego – znaczenie takich miast jak stolica Dolnego Śląska nie maleje, lecz rośnie.

Kiedy tłumaczyłem swoim krakowskim studentom, na czym polega strategia, przede wszystkim była mowa o zasobach, trwaniu i odporności na zakłócenia. Wrocław jest jednym z tych miejsc, w których widać, czy Polska potrafi myśleć w kategoriach długiego trwania, czy nie; to wszak miasto autostrad, kolei, lotniska, uczelni, szpitali, firm technologicznych, magazynów, centrów usług i kapitału ludzkiego, które w czasie pokoju budują rozwój, ale w przypadku kryzysu stają się naturalną infrastrukturą bezpieczeństwa. A to dlatego, że kluczem jest geografia.

Wrocław, leżąc na zachodzie Polski, to nie peryferie, ale brama między Polską a Niemcami, Czechami i szerzej – Zachodem. Autostrada A4, jedna z najważniejszych osi komunikacyjnych południowej Polski, należy do III Paneuropejskiego Korytarza Transportowego sieci TEN-T i jest częścią trasy E40, prowadzącej przez Europę od Zachodu ku Ukrainie. Na terenie Polski A4 biegnie od granicy z Niemcami w Jędrzychowicach do przejścia granicznego z Ukrainą Korczowa-Krakowiec, wyznaczając, jak widzieliśmy to w czasie lutowego kryzysu 2022 roku, pomocową aortę kraju. To zaś oznacza, że Wrocław znajduje się na jednej z najważniejszych osi strategicznego przepływu ludzi, sprzętu, pomocy, technologii i towarów.

.Kiedy mówimy o mobilności wojskowej, nie mówimy wyłącznie o czołgach na lawetach, ale o mostach, wiaduktach, drogach, terminalach, parkingach, systemach odpraw, magazynach, stacjach paliw, zapasach części, szpitalach, łączności, pracownikach, którzy wiedzą, jak utrzymać ten system w ruchu… Wymieniać można bez końca. Unia Europejska i NATO od kilku lat coraz mocniej podkreślają znaczenie infrastruktury podwójnego zastosowania, a słowo dual-use brzmi na większości spotkań już niemalże jak mantra. Wrocław w skali infrastrukturalnej jest jednym z naturalnych polskich przykładów takiego myślenia.

Dlatego rozbudowa wrocławskiego lotniska nie jest tylko inwestycją w wygodę pasażerów, ale i w zdolność państwa do działania w ogóle. Port Lotniczy Wrocław podpisał w kwietniu 2026 roku umowę na projekt przebudowy i rozbudowy terminalu pasażerskiego. Po zakończeniu prac terminal będzie miał nawet dwukrotnie większą powierzchnię, a przepustowość portu ma wzrosnąć do ok. 10 mln pasażerów rocznie. W języku bezpieczeństwa oznacza to większą przepustowość, większą elastyczność i większą redundancję.

Państwo odporne to państwo, które nie opiera się na jednym hubie, jednym lotnisku, jednej trasie i jednym centrum decyzyjnym, tylko ma kilka punktów wejścia, kilka osi dystrybucji i kilka miejsc, które mogą przejąć część obciążenia w razie kryzysu. Wrocławskie lotnisko, położone na styku infrastruktury cywilnej i wojskowej, jest właśnie takim elementem systemu. Szczególnie istotna jest rozbudowa cargo. W maju 2026 roku ruszyła budowa nowoczesnej hali magazynowo-biurowej Lotniczego Dworca Towarowego, która ma potroić możliwości Cargo Wrocław. Brzmi to technicznie, ale w praktyce dotyka samego rdzenia bezpieczeństwa. Cargo to zdolność przyjmowania wszystkiego tego, co w kryzysie najważniejsze. W czasie normalnym cargo służy gospodarce i e-commerce, ale w sytuacji kryzysu może służyć utrzymaniu ciągłości państwa. Nie przypadkiem nowoczesne bezpieczeństwo coraz częściej opisuje się jako zdolność społeczeństwa do utrzymania funkcjonowania mimo wstrząsu; jeden centralny punkt, choć potrzebny, takiej odporności będzie pozbawiony. System to już inna sprawa.

Wrocław ma także znaczenie jako punkt współpracy sojuszniczej. W dokumentach i materiałach publicznych dotyczących obecności amerykańskiej w Polsce wskazywano lotnisko Wrocław-Starachowice jako miejsce bazy załadunkowo-rozładunkowej USAF, a szerzej jako element infrastruktury wspierającej obecność sojuszniczą i szybkie przemieszczanie sił. Ale Wrocław to nie tylko lotnisko, to również układ drogowy, który wymaga dalszego wzmacniania. Ministerstwo Infrastruktury wskazywało, że przebudowa A4 wraz z budową S5 i powiązaniem z S3 oraz projektowaną S8 ma stworzyć spójny układ komunikacyjny dróg szybkiego ruchu na Dolnym Śląsku. Ten sam komunikat podkreślał, że odcinek A4 od Wrocławia do Krzyżowej jest najstarszym odcinkiem autostradowym w Polsce i nie spełnia w sposób całkowity współczesnych standardów, m.in. z powodu braku pasa awaryjnego i niedostosowanej geometrii części węzłów. To bardzo ważne: odporność nie polega na dumie z istniejącej infrastruktury, ale na uczciwym rozpoznaniu jej ograniczeń. Jeżeli A4 jest arterią strategiczną, musi być tak traktowana. Nie tylko z punktu widzenia kierowców jadących z Wrocławia do Krakowa, ale z punktu widzenia państwa, które musi w razie potrzeby przerzucać zasoby, utrzymać dostawy, ewakuować ludzi, wspierać służby i odciążyć inne korytarze transportowe wobec możliwej nawały ze Wschodu.

Kolejnym elementem jest infrastruktura społeczna. Wrocław liczy według danych Urzędu Statystycznego 672,6 tys. mieszkańców, ma 163 tys. podmiotów gospodarki narodowej i stopę bezrobocia na poziomie 2,5 proc.

To nie są tylko dane miejskie, ale geopolitycznie patrząc – pomiary zdolności organizacyjnej: rynku pracy, przedsiębiorczości, usług, podatności na mobilizację kompetencji. Wrocław jest też jednym z najważniejszych ośrodków akademickich Polski. Eurocities opisuje go jako trzeci największy ośrodek akademicki w kraju, z ponad 100 tys. studentów z 74 państw i ponad 20 uczelniami publicznymi i prywatnymi. Politechnika Wrocławska deklaruje 21 tys. studentów, 850 osób w Szkole Doktorskiej i ponad 2,4 tys. nauczycieli akademickich, a Uniwersytet Wrocławski – ponad 20 tys. studentów i blisko 170 kierunków.

W języku wojny i kryzysu to wszystko oznacza coś bardzo konkretnego: inżynierów, informatyków, lekarzy, biologów, logistyków, psychologów, tłumaczy, ekspertów od komunikacji, specjalistów od cyberbezpieczeństwa, ludzi zdolnych do pracy w systemach złożonych. Nowoczesna odporność społeczna nie opiera się wyłącznie na magazynach z piaskiem i agregatach, ale również na wiedzy i współpracy. A Wrocław je ma.

Nieprzypadkowo stolica Dolnego Śląska jest także silnym ośrodkiem medycznym. Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu akcentuje rolę swojego szpitala klinicznego jako jednego z największych i najwyżej ocenianych szpitali w Polsce oraz krajowego lidera medycyny akademickiej. W przypadku kryzysu masowego znaczenie takich ośrodków wykracza poza rutynową opiekę zdrowotną. Chodzi o zdolność przyjęcia rannych, leczenia specjalistycznego, wsparcia psychologicznego, koordynacji medycznej, szkolenia kadr i prowadzenia badań. I to wciąż daleko od frontu.

W kontekście obronności Wrocław ma jeszcze oczywiście jedno doświadczenie, którego nie wolno lekceważyć: doświadczenie wielkiej wody. Powódź 1997 roku była dla miasta traumą, ale także lekcją, która umożliwiła modernizację wrocławskiego systemu przeciwpowodziowego.

Wrocław jest więc strategiczny nie jako „twierdza” w dawnym sensie tego słowa, ale jako nowoczesny, państwowy punkt podparcia: bez murów, ale z siecią połączeń, relacji i kapitałem ludzkim. Jego znaczenie wynika z tego, że łączy Zachód z Polską, Polskę z Ukrainą i Niemcami, transport cywilny z logistyką kryzysową, naukę z technologią, medycynę z bezpieczeństwem społecznym, gospodarkę z odpornością państwa. Dlatego rozbudowa lotniska, modernizacja A4, wzmacnianie cargo, rozwój kolei, zabezpieczenie energetyczne, szkolenie służb, przygotowanie szpitali, edukacja mieszkańców i inwestycje w komunikację kryzysową powinny być traktowane jako elementy jednej układanki.

.Największym błędem zaś byłoby myślenie, że obronność Wrocławia oznacza wyłącznie obecność wojska. Nie, to wszystko zaczyna się dużo wcześniej: w planowaniu przestrzennym, w przepustowości dróg, w stabilności dostaw, w zdolności szpitali, w kompetencjach uczelni, w gotowości mieszkańców, w odporności informacyjnej, w sprawności administracji i w tym, czy instytucje potrafią ze sobą współpracować, zanim nadejdzie kryzys. Wrocław pokazuje, że to wszystko jest możliwe, a bezpieczeństwo nie jest tylko sprawą koszar. Bo jeśli chcemy budować Polskę odporną, musimy patrzeć nie tylko na linię frontu, ale także na miasta zaplecza, wśród których jest Wrocław jednym z najważniejszych punktów.

Michał Kłosowski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 21 czerwca 2026