Kazimierz M.UJAZDOWSKI: "Nicolas Sarkozy zwycięża. Ale jeszcze przed nim i przed UMP długa droga"

TSF Jazz Radio

Nicolas Sarkozy zwycięża. Ale jeszcze przed nim i przed UMP długa droga

Kazimierz M.UJAZDOWSKI

Dr hab. nauk prawnych, nauczyciel akademicki i polityk konserwatywny. Poseł na Sejm I, III, IV, V, VI i VII kadencji. W latach 2004-2005 wicemarszałek Sejmu. W latach 2000-2001 i 2005-2007 minister kultury i dziedzictwa narodowego. Do 2017 r. był członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Poseł do Parlamentu Europejskiego.

zobacz inne teksty autora

.Wybory samorządowe we Francji jednoznacznie wygrało UMP Nicolasa Sarkozy’ego. Wolno mówić o podwójnym sensie tego zwycięstwa. Po pierwsze, chodzi o pokonanie rządzącej lewicy, która musiała oddać UMP władzę w aż 28 departamentach. Po drugie, o totalne zablokowanie partii Marine Le Pen. Front Narodowy pomimo poparcia co czwartego wyborcy nie obejmie władzy w żadnej z rad generalnych.

Wybory potwierdzają wartość francuskiego prawa wyborczego ustanowionego w 1958 roku dzięki pomysłowości René Capitanta. Specyficzne wybory większościowe w dwóch turach tworzą we Francji stabilną większość. To także ciekawy pomysł na eliminację skrajności.

Kiedyś ostrze rozwiązania zapisanego we francuskim prawie wyborczym działało przeciw Francuskiej Partii Komunistycznej, teraz wymierzone jest we Front Narodowy.

Trzeba zatem skorygować przekonanie, że nad Sekwaną ukształtował się system trójpartyjny. Wprawdzie w wymiarze wyborczej socjologii można mówić o trzech partiach dominujących — UMP, socjalistach i FN — jednak prawo wyborcze sprzyja blokowi republikańskiemu i skutecznie powstrzymuje FN.

Przypomnieć wypada, że ten sam model ordynacji obowiązywać będzie w wyborach parlamentarnych. UMP ma zatem powody do zadowolenia, lecz w żadnym razie nie może mieć pewności co do zwycięstwa w kolejnych wyborach: regionalnych (grudzień 2015) i prezydenckich (2017) i następującej 6 tygodni po nich elekcji do Zgromadzenia Narodowego.

Aby zwyciężyć, UMP musi ulec rzeczywistej odnowie. Nie chodzi o planowaną zmianę nazwy, lecz o prawdziwe przeobrażenie, o którym kilka tygodni temu pisał Nicolas Baverez na łamach „Le Figaro”. W tekście wspominanym już na stronach „Wszystko co Najważniejsze” [LINK] domagał się od polityków prawicy budowy formacji wielkiej zmiany społecznej, definitywnego porzucenia etatyzmu i uruchomienia energii Francuzów tłamszonej przez państwo dobrobytu.

Baverez ma rację. Teraz UMP zwyciężyło nad kompromitującą się lewicą. By za dwa lata powtórzyć zwycięstwo w wyborach prezydenckich i parlamentarnych, partia Sarkozy’ego musi pokonać trudniejszą przeszkodę — przezwyciężyć własne słabości i dokonać rzeczywistej odnowy wewnętrznej.

Kazimierz Michał Ujazdowski

Pierwszy raz na Wszystko Co Najważniejsze?

Aby nie ominąć istotnych tekstów, raz w tygodniu w niedzielę rano wysyłamy newsletter. Zapraszamy do zapisania się:

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam