Wybory samorządowe we Francji. Najważniejsze pola bitwy

Francuskie wybory

Francuskie wybory samorządowe, a więc wybory do rad miast i gmin odbędą się w niedzielę 15 i w niedzielę 22 marca 2026 roku. Czy prawica wreszcie odzyska Paryż? Czy Zieloni stracą Lyon i Bordeaux? Czy Zjednoczenie Narodowe utrzyma Perpignan i rozwinie się w Nicei i w Tulonie? Przedstawiamy najważniejsze pola bitwy do śledzenia w trakcie niedzielnego wieczoru wyborczego.

Francuskie wybory samorządowe – ważny test wyborczy

W piątek 13 marca 2026 roku kampania samorządowa dobiegła końca i rozpoczyna się cisza wyborcza, która potrwa do dnia pierwszej tury – niedzieli 15 marca. Wówczas Francuzi wybiorą swoich radnych miejskich i gminnych oraz merów i prezydentów miast.

Szczególne są francuskie wybory samorządowe w trzech największych miastach francuskich: Paryżu, Lyonie i Marsylii, bo w nich odbywają się jednoczenie wybory prezydentów miast i przedstawicieli do rad dzielnic. System wyborów samorządowych jest dwuturowy. Do drugiej tury kwalifikują się listy, które osiągnęły 10 proc. głosów. Między dwoma turami może dojść do wycofań lub do fuzji list, co może radykalnie zmienić dynamikę wyborczą i ostateczny wynik.

Francuskie wybory samorządowe 2026 roku są ostatnim testem wyborczym przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku. Wszystkie partie mają zatem nadzieję na osiągnięcie obiecujących wyników, aby w jak najlepszych nastrojach podejść do prekampanii prezydenckiej, która zacznie się po zakończeniu wakacji letnich. Jednak cele każdego obozu są inne: Rassemblement National Marine Le Pen i Jordana Bardelli celuje w utrzymanie swojej ważnej zdobyczy z 2020 roku, czyli Perpignan (prezydent miasta Louis Aliot). Możliwe jest także uzyskanie Tulonu oraz Nicei dzięki sojusznikowi Éricowi Ciottiemu. RN planuje także zwiększyć swoją obecność w mniejszych miejscowościach.

Centroprawicowi Republikanie (LR) zapewne są zainteresowani przede wszystkim Paryżem. Socjaliści rządzą stolicą już 25 lat, a LR stopniowo stracił wiele miast powyżej 100 000 mieszkańców. Blok centrowy Emmanuela Macrona może oprzeć się w dużej mierze na miastach zdominowanych przez sojuszniczą, centroprawicową partię Horizons byłego premiera Édouarda Philippe’a. Ten powalczy o reelekcję w swoim Hawrze. Lyon jest także na celowniku wspólnej listy centrum i centroprawicy. Socjaliści, Zieloni i Komuniści utworzyli wspólny komitet i planują utrzymać kontrolę nad wieloma miastami, jak Paryż, Marsylia czy Rennes. W niektórych przypadkach mają taką przewagę, że mogą nawet pozwolić sobie na wystawianie kilku list, jak w Strasburgu, Lille czy Montpellier.

Pod znakiem zapytania pozostaje jednak ich stosunek do radykalnie lewicowej LFI Jeana-Luca Mélenchona, która startuje osobno i zamierza dostać się w wielu miejscach do drugiej tury w Paryżu, Marsylii, Tuluzie czy Bordeaux, zmuszając Socjalistów i Zielonych do negocjacji. Ostatnim istotnym graczem jest prawicowa Reconquête Érica Zemmoura, która rzuciła wszystkie swoje siły na Paryż w postaci kandydatury europosłanki Sarah Knafo na fotel prezydenta stolicy oraz XVI dzielnicy. Efektowna kampania doprowadziła do skoku w sondażach, a obecność Sarah Knafo w drugiej turze zmusiłaby kandydatkę centroprawicy Rachidę Dati do negocjacji.

Paryż

Stolica Francji skupia największą uwagę obserwatorów i dziennikarzy, dlatego francuskie wybory samorządowe, które się tam odbędą, będą dokładnie analizowane i szeroko komentowane. Centroprawica ma ambicję odzyskać urząd miasta i wyznaczyła do tego zadania Rachidę Dati, byłą minister sprawiedliwości Nicolasa Sarkozy’ego i minister kultury Emmanuela Macrona. Sojusz centrolewicy z kolei postanowił zaufać Emmanuelowi Grégoire’owi, bliskiemu współpracownikowi ustępującej Anne Hidalgo. Zjednoczenie Narodowe jest dość słabe w stolicy i nie powinno być inaczej tym razem. Zagadką będzie wynik Sarah Knafo z prawicowej partii Reconquête, która przeprowadziła raczej udaną kampanię. Jej wynik w XVI dzielnicy będzie szczególnie ciekawy.

Ostatnie sondaże wskazują na ostrą walkę o wejście do drugiej tury:

Emmanuel Grégoire (Socjaliści-Zieloni-Komuniści) – między 30 proc. i 35 proc.

Rachida Dati (Republikanie LR-MoDem) – między 25 proc. i 30 proc.

Sarah Knafo (prawicowa Reconquête) – między 11 i 13 proc.

Sophia Chikirou (lewicowa Francja Niepokorna LFI) – między 10 proc. i 13 proc.

Pierre-Yves Bournazel (blok centrowy) – między 11 proc. i 12 proc.

Thierry Mariani (prawicowy RN) – między 3 proc. i 5 proc.

Lyon

W Lyonie szykuje się szeroki i otwarty pojedynek między sojuszem centrum i centroprawicy a urzędującym sojuszem centrolewicy z zielonym prezydentem miasta Grégorym Doucetem na czele. Reprezentantem centroprawicy został Jean-Michel Aulas, charyzmatyczny były prezydent piłkarskiego klubu Olympique Lyonnais i obecnie wiceprzewodniczący francuskiego związku piłki nożnej.

Jean-Michel Aulas (blok centrowy LR) – między 42 proc. i 47 proc.

Grégory Doucet (Zieloni–Socjaliści-Komuniści) – między 29 proc. i 35 proc.

Anaïs Belouassa (LFI) – między 8 proc. i 11 proc.

Alexandre Dupalais (prawica UDR-RN) – między 6 proc. i 10 proc.

Marsylia

Marsylia, która bardzo długo była rządzona przez centroprawicę, przeszła w ręce lewicy w 2020 roku. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Republikanie stracili grunt pod nogami na korzyść Zjednoczenia Narodowego w mieście, o którym regularnie jest głośno z powodu działań gangów narkotykowych i nasilenia przemocy w przestrzeni publicznej. Podobnie jak w Paryżu, wynik będzie zależał od układów w drugiej turze, ale tym razem ze Zjednoczeniem Narodowym silniejszym od Republikanów.

Benoît Payan (Socjaliści-Zieloni-Komuniści) – między 31 proc. i 36 proc.

Franck Allisio (RN-UDR-Reconquête) – między 30 proc. i 34 proc.

Martine Vassal (LR-blok centrowy) – między 13 proc. i 21 proc.

Sébastien Delogu (LFI) – między 12 proc. i 15 proc.

Hawr

Miasto szczególne ważne – bastion byłego premiera Édouarda Philippe’a, który ma ambicje prezydenckie na francuskie wybory prezydenckie 2027. Te ambicje mogłaby pokrzyżować ewentualna porażka „w domu” na rzecz lewicy i komunisty Jeana-Paula Lecoqa. Kluczowa tutaj będzie strategia RN i decyzja o utrzymaniu się w drugiej turze.

Édouard Philippe (blok centrowy) – 37 proc.

Jean-Paul Lecoq (Komuniści-Socjaliści-Zieloni) – 35 proc.

Franck Keller (UDR-RN) – 18 proc.

Charlotte Boulogne (LFI) – 6 proc.

Nicea

Nicea należy do wyjątków wśród miast powyżej 100 000 mieszkańców. Tutaj lewica ma bardzo mało szans wygrać, a główny pojedynek odbędzie się między prawicą (Éric Ciotti, przewodniczący UDR i ważny sojusznik RN) i centroprawicą (urzędujący Christian Estrosi, były minister Nicolasa Sarkozy’ego). Miasto szczególnie interesujące z powodu wysokich szans na wygraną bloku RN-UDR.

Éric Ciotti (UDR-RN) – między 38 proc. i 45 proc.

Christian Estrosi (blok centrowy LR) – między 27 proc. i 32 proc.

Juliette Chesnel (Zieloni-Socjaliści-Komuniści) – między 12 proc. i 13 proc.

Mireille Damiano (LFI) – między 10 proc. i 11 proc.

Perpignan

Perpignan jest jedynym miastem powyżej 100 000 mieszkańców dotąd kierowanym przez Rassemblement National. Powstaje pytanie, czy Louis Aliot da radę utrzymać miasto. O ostatecznym wyniku może zadecydować strategia partii lewicowych i bloku centrowego. Jeżeli połączą się w drugiej turze, mogą ewentualnie zagrozić Louisowi Aliotowi.

Louis Aliot (RN) – 46 proc.

Agnès Langevine (Socjaliści) – 15 proc.

Mickael Idrac (LFI) – 15 proc.

Bruno Nougayrède (LR-blok centrowy) – 14 proc.

Mathias Blanc (Komuniści) – 9 proc.

Bordeaux

Urzędujący zielony Pierre Hurmic nie ma tutaj zagwarantowanej reelekcji. Blok centrowy się wzmocnił w ostatnich latach w Bordeaux i podobnie jak w Paryżu los wyborów leży w ewentualnych układach między listami przed drugą turą.

Pierre Hurmic (Zieloni-Socjaliści-Komuniści) – między 31 proc. i 33 proc.

Thomas Cazenave (blok centrowy LR) – między 25 proc. i 26 proc.

Philippe Dessertine (bezpartyjny naukowiec bliski centrum) – między 15 proc. i 17 proc.

Nordine Raymond (LFI) – między 11 proc. i 12 proc.

Julie Rechagneux (RN) – między 6 proc. i 7 proc.

Tulon

Tulon jest kolejnym wyjątkiem – prawica jest tu zdecydowanie silniejsza od lewicy. Centroprawicowy urzędujący prezydent miasta Hubert Falco nie może kandydować z powodu ciążącego na nim wyroku sądowego za sprzeniewierzenie funduszy publicznych; pozostawił urząd następcy, Josée Massi, która nie uzyskała wsparcia partii Republikanów. W Tulonie można także zaobserwować duży wzrost poparcia dla Rassemblement National, co budzi nadzieje partii Marine Le Pen i Jordana Bardelli na przejęcie miasta.

Laure Lavalette (RN) – między 36 proc. i 41 proc.

Josée Massi (centroprawica) – między 21 proc. i 27 proc.

Michel Bonus (LR-blok centrowy) – między 14 proc. i 15 proc.

Magali Brunel (Socjaliści-Zieloni-Komuniści) – między 10 proc. i 13 proc.

Isaline Cornil (LFI) – między 3 proc. i 6 proc.

Nîmes

Następnym testem na układy w drugiej turze jest Nîmes. Wycofanie się z wyborów urzędującego centroprawicowego Jeana-Paula Fourniera otwiera szanse dla lewicy i komunistów – w przypadku braku połączenia się sił centrowych i prawicowych.

Vincent Bouget (Komuniści-Socjaliści-Zieloni) – między 29 proc. i 32 proc.

Julien Sanchez (RN) – między 21 proc. i 26 proc.

Franck Proust (LR-centroprawica) – między 21 proc. i 24 proc.

Julien Plantier (blok centrowy) – między 13 proc. i 16 proc.

Pascal Dupretz (LFI) – między 7 proc. i 9 proc.

Tuluza

Duży wzrost radykalnie lewicowej LFI w Tuluzie zaburza pojedynek centroprawicy przeciwko centrolewicy, co otwiera furtkę nowemu układowi w mieście. W przypadku połączenia się sił lewicowych ich wygrana jest bardzo możliwa.

Jean-Luc Moudenc (LR-blok centrowy) – między 33 proc. i 34 proc.

François Briançon (Socjaliści-Zieloni-Komuniści) – między 30 proc. i 32 proc.

François Piquemal (LFI) – między 19 proc. i 23 proc.

Julien Leonardelli (RN) – między 6 proc. i 8 proc.

Francuskie wybory samorządowe odbędą się 15 i 22 marca 2026 r. Wyniki, analizy, relacje przedstawiać będziemy na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.

Oprac. Nathaniel Garstecka

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 13 marca 2026