Kto wygrał wybory samorządowe we Francji? Pierwsze rezultaty

Odbyła się pierwsza tura francuskich wyborów do rad miast i gmin. Pierwsze wyniki pozwalają na wyciągnięcie wniosków dotyczących najważniejszych pól bitwy. Przedstawiamy głównych wygranych i przegranych tych wyborów.
Pierwsza tura francuskich wyborów samorządowych i pierwsze wnioski
Frekwencja w wyborach samorządowych do rad gmin i miastach wyniosła 54 proc. Jest to lepszy wynik niż w 2020 roku, gdy nad wyborami ciążyły ograniczenia sanitarne (45 proc.), ale gorszy niż w 2014 roku (63,5 proc.).
W stolicy Francji lista Emmanuela Grégoire’a (sojusz Socjalistów, Zielonych i Komunistów) jest daleko z przodu z wynikiem 38,7 proc. Rachida Dati, kandydatka centroprawicowych Republikanów, zdobyła rozczarowujące 24,7 proc. Centrowy Pierre-Yves Bournazel, radykalnie lewicowa Sophia Chikirou i Sarah Knafo oscylują między 10 proc. i 12 proc. Obecność lub brak prawicowej Sarah Knafo w drugiej turze oraz ewentualne połączenie się list centroprawicowych może zaważyć w wyścigu o prezydenturę Paryża. Z kolei kandydat RN, Thierry Mariani, zdobył zaledwie 1,5 proc.
Szczególnie warta uwagi jest Marsylia: urzędujący socjalista Benoît Payan uzyskał 36,7 proc., Franck Allisio (RN) 33,6 proc., Martine Vassal (LR) 12,7 proc. i Sébastien Delogu (LFI) 12,5 proc. W takim układzie w drugiej turze ważne będą negocjacje między listami oraz ewentualna nowa dynamika którejkolwiek ze stron.
Niespodzianka w Lyonie: mimo że sondaże dawały Jeanowi-Michelowi Aulasowi (blok centrowy i centroprawicowi Republikanie) przewagę, ostatecznie jest remis z urzędującym zielonym Grégorym Doucetem: 37,5 proc. Anaïs Belouassa, kandydatka LFI, także wejdzie do drugiej tury – z wynikiem 11 proc.
W Hawrze były premier Édouard Philippe chyba wygrał swój zakład. Z wynikiem 43,8 proc. jest blisko zwycięstwa, zwłaszcza że w drugiej turze znajdą się także lista lewicowa Jeana-Paula Lecoqa (33,2 proc.) oraz lista prawicowa RN Francka Kellera (15,3 proc.).
Dużym sukcesem prawicowego RN jest wygrana już w pierwszej turze w Perpignan: Louis Aliot zdobył tam 51,4 proc., co oznacza, że mieszkańcy tego dużego południowego miasta pozytywnie ocenili bilans prawicy.
Sytuacja RN jest jednak skomplikowana w Tulonie. Mimo że Laure Lavalette osiągnęła pierwsze miejsce z wynikiem 39,4 proc., listy centrowe i centroprawicowe, które także weszły do drugiej tury, mogłyby się połączyć: Josée Massi z 30,5 proc. i Michel Bonnus z 16,6 proc. Centroprawica powinna także skorzystać z głosów wyborców lewicowych, których listy nie weszły do drugiej tury.
Bardzo ciekawie będzie także w Nicei. Sprawdziły się szacowania sondażowe: Éric Ciotti (prawica RN-UDR) jest pierwszy – z wynikiem 42,5 proc. Na drugim miejscu centroprawicowy znalazł się Christian Estrosi (31,3 proc.). Zielona Juliette Chesnel zdobyła 12 proc. i weźmie udział w drugiej turze, czego nie jest jeszcze pewna Mireille Damiano (radykalna lewica LFI) z wynikiem 9 proc. Christian Estrosi zapewne będzie ubiegał się o głosy centrolewicy, aby pokonać „skrajną prawicę”.
.Potwierdzają się analizy dotyczące głosowania środowisk imigranckich na radykalną La France Insoumise. W Roubaix, mieście na północy, w którym mieszka wielu imigrantów, kandydat LFI David Guiraud prawie wygrał już w pierwszej turze – z wynikiem 46 proc.
Jordan Bardella w trakcie przemówienia po ogłoszeniu pierwszych wyników nawoływał do konsolidacji wokół Rassemblement National, aby „uniemożliwić wygraną skrajnej lewicy”. Pochwalił kandydatów RN, którzy wygrali już w pierwszej turze w mniejszych miejscowościach albo którzy uzyskali bardzo wysokie wyniki przed drugą turą, np. we Fréjus czy w Hénin-Beaumont. Manuel Bompard, przewodniczący radykalnie lewicowej LFI, zaapelował do „młodzieży” i „dzielnic robotniczych”, aby się zmobilizowały, oraz do wyborców kandydatów z innych list lewicowych, aby się zjednoczyli w drugiej turze „przeciwko skrajnej prawicy” jako „front antyfaszystowski”. Pochwalił także dobre wyniki LFI w dużych miastach. Mimo słabszego wyniku w Paryżu Éric Zemmour, przewodniczący prawicowej Reconquête, ogłosił, że jego partii, która powstała pod koniec 2021 roku, udało się wygrać w ponad stu mniejszych gminach.
Nathaniel Garstecka





