Prof. Piotr DŁUGOSZ: Bracia Polacy. Pomoc dla Ukraińców w konkretnych liczbach

Prof. Piotr DŁUGOSZ: Bracia Polacy.
Pomoc dla Ukraińców w konkretnych liczbach

Photo of Prof. Piotr DŁUGOSZ

Prof. Piotr DŁUGOSZ

Kierownik Katedry Metodologii Badań Społecznych Instytutu Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.

zobacz inne teksty Autora

Rzetelną ocenę polskiej pomocy dla Ukraińców i Ukrainy uzyskamy, kiedy sięgniemy do badań nad uchodźcami oraz tych prowadzonych wśród ukraińskiego społeczeństwa – pisze prof. Piotr DŁUGOSZ

.Bracia Polacy – tak o nas mówią Ukraińcy od pierwszych dni wybuchu wojny. Często słychać z ust ukraińskich naukowców w kontaktach oficjalnych i prywatnych podziękowania dla Polaków, jak też dla polskich władz za okazaną pomoc. Z przejawami tej wdzięczności można się też spotkać w ankietach wypełnionych przez uchodźców. Jedna z osób, która uciekła do Polski pisze: „Polakom kłaniam się nisko, robią rzeczy niemożliwe przez 24/7 dla Ciebie i dla przywiezionych zwierząt”. Inna respondentka stwierdza: „Dziękuję Polakom za pomoc!!!!! To naprawdę bardzo cenne dla Ukraińców – Wasza szczera pomoc!!!! Chcę, aby wszyscy Ukraińcy, którzy przybyli do Waszego kraju, docenili to i byli za to wdzięczni!!! Boże chroń nas!”.

Na podstawie powyższych podziękowań możemy stwierdzić, że jesteśmy wspaniałym narodem, który okazał wsparcie, pomoc, empatię swojemu sąsiadowi brutalnie zaatakowanemu przez Rosję. Inni powiedzą, że nastąpiła mobilizacja kapitału społecznego na niespotykaną dotąd skalę, co ma miejsce w przypadku wystąpienia różnych katastrof naturalnych czy społecznych.

Sceptycy będą podawać w wątpliwość wartość niesionej pomocy, twierdząc, że władza w ten sposób chce zbić kapitał polityczny, a Polacy znowu popadają w manię wielkościową, mówiąc na okrągło o tym, jak to pomagali Ukraińcom i jacy to są szlachetni.

Kto ma rację? Czy autentycznie tak bardzo staraliśmy się wspierać Ukraińców? A jeśli tak, to co na temat uzyskanej pomocy mówią ukraińscy uchodźcy?

Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego Polacy na pomoc wydali około 10 mld zł, a państwo polskie 15,9 mld zł. Wartość tej pomocy w tym momencie może już wynosić około 1 proc. PKB. Według analiz Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii największą pomoc w stosunku do swojego PKB zaoferowała Łotwa 0,92 proc. PKB, Estonia 0,85 proc., Polska 0,49 proc. W pomocy wojskowej dla Ukrainy jesteśmy na drugim miejscu po USA.

Biorąc pod uwagę społeczne zaangażowanie, widzimy na podstawie badań CBOS, że odsetek pomagających Ukraińcom w polskim społeczeństwie między kwietniem a lipcem 2022 r. wynosił od 53 do 63 proc. Wśród deklarujących udzielenie pomocy najczęściej wymieniano następujące jej formy: przekazywanie różnych rzeczy (żywność, ubrania, artykuły higieniczne) (76 proc.), datki pieniężne (57 proc.), udostępnianie mieszkania, domu (12 proc.), organizacja zbiórek i inne akcje pomocowe (12 proc.), pomoc w załatwianiu spraw w urzędzie, przychodni, szkole (11 proc.), praca w charakterze wolontariusza w punkcie (7 proc.), przygotowanie posiłków (6 proc.), przewożenie ludzi z granicy (4 proc.), inny sposób pomocy (5 proc.).

Są też wyniki badań zrealizowanych przez Metropolię Miast Polskich na próbie pond 12 tys. mieszkańców największych miast. Wynika z nich, że 67 proc. respondentów było zaangażowanych w różne formy pomocy Ukraińcom. Mieszkańcy metropolii najczęściej pomagali, przekazując artykuły żywnościowe (59 proc.), przekazując pomoc rzeczową (odzież, wyposażenie mieszkania, artykuły higieniczne) (44 proc.), finansowo (32 proc.), wolontariatem w punkcie pomocy (25 proc.), transportując uchodźców z granicy (13 proc.), szukając dla uchodźców noclegu poza własnym domem (11 proc.), zapewniając transport w mieście (10 proc.), pomagając w znalezieniu pracy (6 proc.), pomagając w załatwieniu spraw urzędowych (5 proc.), wynajmując mieszkanie za opłatą (3 proc.), udzielając bezpłatnego noclegu w domu, mieszkaniu (3 proc.), organizując zbiórkę finansową (2 proc.), organizując zbiórki darów żywnościowych (2 proc.), udzielając bezpłatnego noclegu w mieszkaniu, w którym respondent nie mieszka (1 proc.).

Wyniki tego badania pokazują, że owszem, Polacy, raczej mieszkańcy dużych miast, udzielili pomocy uchodźcom, jednakże w dużej mierze, o czym pisaliśmy jako pierwsi w artykule pt. Przybyła głównie klasa średnia [LINK], byt zapewnili sobie w Polsce sami Ukraińcy, korzystając z własnych zasobów.

Rzetelną ocenę polskiej pomocy dla Ukraińców i Ukrainy uzyskamy, kiedy sięgniemy do badań nad uchodźcami oraz tych prowadzonych wśród ukraińskiego społeczeństwa.

Na podstawie sondażu pracowni Gradus z końca września widzimy, że pomoc od rządu ukraińskiego otrzymało 34 proc. Wśród ukraińskich uchodźców za granicą 71 proc. uzyskało pomoc od rządu państw przyjmujących (głównie chodzi tu o Polskę i Niemcy). Ukraińscy uchodźcy wskazywali, że otrzymali pomoc w zakresie finansowym (79 proc.), żywnościowym (64 proc.), artykułów higienicznych (49 proc.), tymczasowe zakwaterowanie (52 proc.), ubrania (47 proc.), warunki do spania (28 proc.), leki (21 proc.), pomoc w zatrudnieniu (14 proc.). O ile wśród Ukraińców pozostałych na Ukrainie przekonanych o adekwatności uzyskanej pomocy było 42 proc., o tyle wśród ukraińskich uchodźców za granicą jest to 71 proc.

Kolejne badania firmy Info Sapiens ukazują pomoc udzielaną przez Polskę w porównaniu z tą otrzymywaną przez Ukraińców w Niemczech i Włoszech. Badania realizowane w maju 2022 r. wskazują, że wśród uchodźców pomoc uzyskało w Niemczech 68 proc., w Polsce 68 proc., we Włoszech 52 proc. W skali od 1 do 10 pomoc oferowaną przez Polskę oceniono na 7,8, w Niemczech na 7,7, we Włoszech na 6,9. Poziom zadowolenia z pobytu oceniono w Polsce na 7,8, w Niemczech na 7,7, we Włoszech na 6,9.

Społeczne skutki polskiej pomocy dla Ukraińców są widoczne poza granicami naszego kraju. Wdzięczność za wsparcie i solidarność Polaków widać na głębszym poziomie świadomości społecznej Ukraińców.

Z badań Info Sapiens wynika, że od początku wybuchu wojny 73 proc. Ukraińców poprawiło swoje zdanie o Polakach, a o Niemcach tylko 29 proc. W badaniach Rating Grup uznano, że spośród osiemnastu krajów najbardziej przyjazna dla Ukrainy jest Polska. Niemcy znalazły się dopiero na 11. miejscu. O wzroście sympatii do Polaków mówią też badania nad dystansem społecznym Międzynarodowego Instytutu Socjologii w Kijowie. Zmianę stosunku Ukraińców do Polaków można obserwować za pomocą skali Bogardusa. Jej celem jest pokazanie jak daleko albo blisko w przestrzeni społecznej są ulokowane różne grupy etniczne. Najniższy dystans jest wtedy, kiedy zgadzamy się, aby przedstawiciel obcej grupy został członkiem rodziny, następnie został bliskim przyjacielem, sąsiadem, kolegom w pracy, mieszkańcem Ukrainy, turystą, oraz nie wpuszczono by go do kraju-wskaźnik największego dystansu. Skala przyjmuje wartości od 1 do 7, im niższa średnia tym niższy dystans. 

Z sondażu wynika, że po Ukraińcach ukraińskojęzycznych (2,22) i Ukraińcach rosyjskojęzycznych (2,74) Polacy (2,95) są najbardziej przyjazną Ukraińcom grupą społeczną. Dla porównania do Niemców ten dystans jest dużo większy (4,05). Warto dodać, że w 2021 r. indeks dystansu do Polaków wynosił 3,7, a obecnie wynosi (2,95). Dystans zmniejszył się o 0,75 punktu i był to jedyny spadek odnotowany w badaniach.

.Polska pomoc dla Ukraińców i Ukrainy jest znacząca, na co wskazują badania. Zaangażowanie się w pomoc społeczeństwa, państwa, różnych instytucji i organizacji skutkuje wzrostem sympatii Ukraińców do Polaków. Na podstawie ocen wystawianych przez uchodźców i Ukraińców na Ukrainie, którzy mają bliskich i znajomych w Polsce, jak też w innych krajach, możemy powiedzieć, że Polska zdała egzamin z solidarności i wsparcia swojego brutalnie napadniętego sąsiada. I to jest prawdziwy przejaw solidarności, a nie pusty frazes, który się często pojawia w brukselskiej nomenklaturze.

Piotr Długosz

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 5 listopada 2022
Fot. Reuters/Forum