Magdalena EL GHAMARI: Pierwszy kraj UE, do którego docierają imigranci, i który jest przez nich omijany

TSF Jazz Radio

Pierwszy kraj UE, do którego docierają imigranci, i który jest przez nich omijany

Magdalena EL GHAMARI

Wykładowca w Instytucie Historii i Nauk Politycznych, Zakład Bezpieczeństwa Międzynarodowego, Uniwersytetu w Białymstoku. Wiceprezes Fundacji Po.Int. Członek European Security Association, Stowarzyszenia Kombatantów Misji pokojowych ONZ. Szkoleniowiec Centrum Szkolenia na Potrzeby Sił Pokojowych w Kielcach, UNESCO, CCOE NATO.

zobacz inne teksty autora

Wcześniej:

W przeciwieństwie do wielu greckich i włoskich wysp Cypr, będący członkiem Unii Europejskiej, nie odnotowuje znacznego napływu uchodźców. Na Cyprze nie zanotowano masowego napływu uchodźców z Syrii — położonej w odległości 100 km od wyspy – pisze Magdalena El GHAMARI

.Polityka azylowa stała się gorącym tematem kampanii wyborczych, podczas których partie rządzące i opozycyjne prześcigają się w deklaracjach surowego postępowania z „fałszywymi” osobami starającymi się o status uchodźcy i zalewającymi kraj.

Osoby starające się o status uchodźcy stanowią znakomity cel dla ludzi, którzy chcą obudzić dawne uprzedzenia w stosunku do cudzoziemców. Parlamentarzyści powinni więc objąć przywództwo: w promowaniu szacunku i tolerancji wobec uchodźców oraz w zachęcaniu wspólnot lokalnych nie tylko do tego, aby uznały one uchodźców za potrzebujących ochrony międzynarodowej i zasługujących na nią, ale także do tego, aby uznały ich realny i trwały wkład w ulepszanie i zwiększanie wewnętrznej różnorodności grup społecznych. Rolą parlamentarzystów jest zapewnienie, aby ta istotna prawda znalazła odzwierciedlenie w debatach państwowych, oraz propagowanie licznych pozytywnych doświadczeń krajów, które umiały przyjąć uchodźców i zintegrować ich z własnym społeczeństwem[1].

UE jest unią 28 państw członkowskich. W związku z tym Cypr i jego polityka migracyjna są tak samo ważne jak stanowisko Niemiec, Francji, Holandii czy każdego innego kraju członkowskiego: „Żaden kraj trzeci nigdy nie będzie dla mnie ważniejszy niż któreś z naszych państw członkowskich”[2]. Republika Cypryjska to państwo położone na wyspie Cypr we wschodniej części Morza Śródziemnego. Państwo to ma granicę morską z Turcją, Syrią i Libanem. Od 1 maja 2004 roku jest częścią Unii Europejskiej, ale nie należy do strefy Schengen.

Historycznie Cypr był krajem emigracyjnym. Tak jak w przypadku wszystkich brytyjskich kolonii, wielu Cypryjczyków migrowało do Wielkiej Brytanii, a także innych państw anglojęzycznych, takich jak: Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, Australia, Republika Południowej Afryki.

Liczba osób pochodzenia cypryjskiego przebywających poza granicami kraju równa się połowie liczby jego mieszkańców. Liczba emigrantów zwiększyła się znacząco po konflikcie grecko-tureckim z początku lat 70. i podziale wyspy na dwa byty państwowe. Z uwagi na trwający konflikt w latach 1973-1975 PKB spadło o 19%, a bezrobocie zwiększyło się o 30%. Grecy cypryjscy utracili wówczas 37% terytorium swojego państwa. Niestety, zmiana układu sił politycznych wiązała się również z przesiedleniami ludności greckiej z terenów kontrolowanych przez Turków oraz migracjami mniejszości tureckiej na północ wyspy[3].

Analizując współczesny kryzys migracyjny, należy podkreślić, że pierwsza fala uchodźców przybyła na Cypr w 2014 roku. Wówczas załoga cypryjskiego statku turystycznego uratowała około 300 osób, w tym wiele kobiet i dzieci, z pokładu łodzi rybackiej znajdującej się na morzu w odległości około 100 km od południowo-zachodniego wybrzeża wyspy. Ocaleni byli najprawdopodobniej uchodźcami z Syrii.

We wrześniu tego samego roku około 360 uchodźców, głównie z Syrii, zostało uratowanych na cypryjskich wodach. Imigranci, którzy w pierwszym momencie odmówili wejścia na ratowniczą jednostkę, przebywali potem przez całe miesiące w obozie namiotowym w pobliżu stolicy kraju — Nikozji. W listopadzie 2014 roku 220 osób uratowano i przewieziono do okupowanej przez Turcję północnej części Cypru[4].

Kolejne incydenty miały miejsce w 2015 roku, kiedy to mały kuter rybacki, na którym podróżowało w ścisku 114 Syryjczyków, w tym 54 kobiety i dzieci, popsuł się w odległości ok. 40 mil morskich od cypryjskiego portu Larnaka oraz gdy cztery łodzie ze 140 migrantami przypłynęły do bazy RAF w Akrotiri na Cyprze.

Akrotiri to brytyjska suwerenna baza wojskowa utworzona w 1960 roku na mocy traktatu ustanawiającego Republikę Cypryjską. Oficjalnie posiada status terytorium zamorskiego Wielkiej Brytanii, na którym stacjonuje ok. 1300 brytyjskich żołnierzy. Obecnie brytyjska baza RAF znajduje się na południowym wybrzeżu Cypru. Stąd też startują brytyjskie samoloty przeprowadzające ataki na dżihadystów z Państwa Islamskiego w Iraku.

Prawo uchodźcze na Cyprze? W południowej części wyspy dostęp imigrantów do różnego typu zasobów publicznych jest szczególnie ograniczony. Polityka mieszkaniowa na Cyprze praktycznie nie istnieje. Prawo do edukacji przysługuje dzieciom wszystkich imigrantów przebywających w Republice Cypryjskiej, jednakże uczęszczają one tylko do wybranych szkół. Prowadzi to do tzw. gettoizacji w różnych sferach życia, nie tylko edukacji. Problem dotyka zwłaszcza cudzoziemców z państw trzecich. Ich uczestnictwo w rynku pracy jest ściśle reglamentowane. Za przykład może stanowić sytuacja kobiet ze Sri Lanki oraz Filipin, które mają możliwość pracy jedynie jako pomoc domowa.

Głównym tekstem prawnym regulującym zasady wjazdu na Cypr i pobytu cudzoziemców jest ustawa o cudzoziemcach i imigracji, czyli Αλλοδαπών και Μετανάστευσης Νόμου. Dokument ten dotyczy głównie ochrony granic oraz migracji nieregularnej. Inne kwestie dotyczące obywateli państw trzecich regulują dokumenty Aliens and Immigration Regulations z 1972 roku wraz z uzupełnieniami oraz Zasady polityki wizowej, czyli Αλλοδαπών και Μετανάστευσης (Θεωρήσεις) του κανονισμού) z roku 2004.

Ustawy te uznawane są przez opinię publiczną za nieprzejrzyste, do tego są napisane w skomplikowany sposób, nieróżnicujący stosowanych pojęć, między innymi pobytu długoterminowego czy stałego.

Problemem zdaje się także używany w tekstach prawnych archaiczny język, którego biegłe rozumienie może stanowić problem dla przeciętnego współczesnego Greka. Ustawy pozostawiają również stosunkowo duże pole interpretacji urzędom, m.in. w wielu przypadkach nie określają minimalnych i maksymalnych okresów, na które może być wydany konkretny rodzaj zezwolenia. Decyzję taką podejmuje więc ad hoc dany urzędnik, do którego trafi wniosek. Sytuacja taka jest skrajnie niekorzystna dla cudzoziemców, organizacji pozarządowych oraz prawników prowadzących sprawy obywateli państw trzecich, ponieważ efekt uzyskany w danej procedurze jest nieprzewidywalny. Taki pogląd jest powszechny wśród cypryjskich pracowników sektora pozarządowego, działających na rzecz migrantów i uchodźców.

Ustawodawstwo cypryjskie wyróżnia wizy krótkoterminowe (do 90 dni) i długoterminowe. Wizy krótkoterminowe wydawane są z tytułu podróży służbowej, turystycznej lub na podstawie zaproszenia od instytucji lub osoby prywatnej. Wizy mogą być wydane na jeden lub więcej wjazdów. Poza złożeniem dokumentów cudzoziemiec ubiegający się o wizę musi stawić się na przesłuchanie w konsulacie. Jeśli zaś chodzi o wizy długoterminowe, wyszczególnia się następujące ich rodzaje:

  • dla osób zamierzających pracować na zasadzie samozatrudnienia w rolnictwie, rybołówstwie lub w zawodach związanych z hodowlą zwierząt, które dysponują własnym lub wynajętym terenem pozwalającym na wykonywanie tej pracy oraz dysponują odpowiednim kapitałem (342 000 euro);
  • dla osób zamierzających pracować na zasadzie samozatrudnienia w przemyśle wydobywczym na terenie Cypru, które przedstawią odpowiednie zezwolenie na podjęcie pracy w tym sektorze oraz dysponują odpowiednim kapitałem (342 000 euro);
  • dla osób zamierzających pracować na zasadzie samozatrudnienia w handlu, które przedstawią odpowiednie zezwolenie na podjęcie pracy w tym sektorze oraz dysponują odpowiednim kapitałem;
  • dla osób zamierzających pracować na zasadzie samozatrudnienia w sektorze nauki, które przedstawią poświadczenie odpowiedniego wykształcenia oraz kwalifikacji, które zostały uznane przez Republikę Cypryjską; wymagane jest także posiadanie odpowiednich funduszy;
  • dla osób, które otrzymały ofertę stałej pracy na terenie Republiki Cypryjskiej, pod warunkiem, że praca ta nie będzie negatywnie wpływać na sytuację obywateli cypryjskich na lokalnym rynku pracy;
  • dla osób, które dysponują stałym dochodem pozwalającym na życie na Cyprze na odpowiednim poziomie bez angażowania się w żadną działalność zarobkową; o taką wizę ubiegają się przede wszystkim emeryci.

Na podstawie wyżej wymienionych wiz długoterminowych można się ubiegać o zezwolenie na pobyt na czas określony z tego samego tytułu, jeśli ma się warunki do kontynuowania prowadzonej działalności po upływie ważności wizy.

Na teren Cypru nie mogą zostać wpuszczone osoby biedne (czyli „takie, które nie są zdolne do zapewnienia sobie środków do życia”), osoby niepożądane i zagrażające bezpieczeństwu, prostytutki lub osoby zarabiające na prostytucji, osoby chore na choroby zakaźne oraz osoby, które popełniły zbrodnię zabójstwa lub kiedykolwiek były o nią oskarżone.

Co więcej, wizy te upoważniają do pobytu tylko w związku z wykonywaniem pracy u jednego konkretnego pracodawcy. To niejednokrotnie prowadzi do nadużyć, jak również do przemocy w stosunku do kobiet, które nie mogą zmienić zatrudnienia bez zgody pracodawcy. Podjęcie innej pracy jest możliwe tylko wówczas, gdy obecny pracodawca zgodzi się na to, podpisując odpowiednie dokumenty.

W przeciwieństwie do wielu greckich i włoskich wysp Cypr, będący członkiem Unii Europejskiej, nie odnotowuje znacznego napływu uchodźców. W 2017 roku do tej pory na Cyprze nie zanotowano masowego napływu uchodźców z Syrii — położonej w odległości 100 km od wyspy.

Obecnie imigranci stanowią ok. 17% społeczeństwa cypryjskiego przy całkowitej liczbie ludności wynoszącej 838 897 osób. Pochodzą oni głównie z Grecji, Rumunii, Rosji, Bułgarii, Filipin, Sri Lanki, Indii, jak również z krajów położonych na Bliskim Wschodzie (ale ci ostatni są w mniejszości).

Do niedawna regulacje prawne dotyczące integracji imigrantów na Cyprze prawie nie istniały. Przepisy odnosiły się jedynie do kwestii ogólnych, takich jak np. zasady pobytu imigrantów na wyspie. Co więcej, dopiero kilka lat temu zauważono problemy z włączeniem cudzoziemców do społeczeństwa. Brak jakichkolwiek wcześniejszych działań integracyjnych zaowocował bowiem szeregiem problemów społecznych, jak np. bezrobocie i bezdomność imigrantów, a także narastające napięcia w i tak już podzielonym społeczeństwie.

Magdalena El Ghamari

[1]Zob., [LINK][dostęp: 06.02.2017]. [2]Zob., [LINK] [dostęp: 07.02.2017]. [3] Por. [LINK] [dostęp: 05.02.2017]. [4] Zob. [LINK] [dostęp: 07.02.2017].

4

Pierwszy raz na Wszystko Co Najważniejsze?

Aby nie ominąć istotnych tekstów, raz w tygodniu w niedzielę rano wysyłamy newsletter. Zapraszamy do zapisania się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Faktycznie na Cyprze (a byłem niedawno) prawie nie widać emigrantów w części greckiej. W części tureckiej jest ich trochę, ale nie tak bardzo dużo.

Joanna S.Redel pisze:

Ja również nie zgadzam się z artykułem (…). Autorka-ekspertka nie precyzuje dla kogo są wizy, a zaznaczam, że odkąd Cypr stał się członkiem UE wizy dla obywateli UE nie są potrzebne jedynie dla krajów tzw. Trzeciego Świata. Poza tym nie prawdą jest, że Cypr stosuje ograniczony dostęp do edukacji. W każdej szkole podstawowej publicznej na dzieci imigrantów bez względu na pochodzenie są dodatkowe lekcje języka greckiego, aby ułatwić im aklimatyzacje, dodatkowo sam rząd co roku organizuje kursy językowe ale i nie tylko skierowane głównie do imigrantów. Zgodzę się, że zapisy w Imigration Office są archaiczne i istnieją tam ciągle zapisy, że po wjeździe na teren Republiki cypryjskiej należy posiadać określoną ilość gotówki – ale nikt tego nie sprawdza i osoby rzekomo biedne są wpuszczane jak każe inne. Zastanawiam się skąd Pani autorka czerpała wiedzę bo wygląda na to, że na Cyprze chyba nigdy nie była

Cellsan - Mariusz Dabrowski pisze:

Bardzo dziwny tekst, pisany przez osobę pochodzenia Libańskiego czyli teoretycznie znająca temat bo wielu Libańczyków żyje na Cyprze.
Właśnie na grupach FB ludzi mieszkających na Cyprze zaczęła się dyskusja nad tekstem artykułu. Wiele osób nie zgadza się z opinią Autorki.
Moim zdaniem brak zalewu uchodźców, mimo bliskiej odległości od Syrii , nie jest prawo cypryjskie czy nie życzliwość Cypryjczyków a fakt że z Cypru nie można nigdzie dalej wyjechać. Szczególnie do Niemiec.
Państwo Cypryjskie daje uchodźcom wszelkie potrzebne warunki aby przetrwać trudny czas ale Oni nie chcą tu przeczekać okres wojny, tak jak to było np. z uchodźcami z Libanu z czasów wojny z Izraelem. Tylko chcą się dostać do bogatej Europy : Niemcy, Francja lub do Wielkiej Brytanii. Czego z tej wyspy nie mogą zrobić.
Raz uratowani uchodźcy , raczej nie z Syrii tylko Arabowie ogólnie, po wylądowaniu na wyspie zażyczyli sobie samolot do Niemiec. Inna grupa co wylądowała w bazie wojskowej wielkiej brytani Akrotiri, musiała specjalnie manewrować na morzu aby trafić do tej bazy wojskowej. Uznali Oni że są w Anglii też zażyczyli sobie samolot do Londynu. Zaznaczam ,Oni zażyczyli sobie samolot od razu. Niestety baza jest brytyjska ale ziemia cypryjska więc podlegają nie W.Brytanii a Cyprowi. Oddano ich w ręce rządu w Nikozji. Gdy się dowiedzieli że podlegają pod rząd Nikozji a nie Londynu, najpierw zlinczowali przemytnika co się ukrywał między, gdyż on przekonał ich że baza wojskowa to juz Anglia i pobrał od każdego sporą sumę pieniędzy, potem nie chcieli opuścić bazy wojskowej tylko protestowali że mają być wysłani do Londynu.
Cypr wiele razy pomagał różnym uchodźcom, choćby kilkakrotnie ludziom z Libanu czy ofiarom tsunami z Sir Lanki.
Więc moim odczuciem tekst jest nie rzetelny i może wprowadzić w błąd czytelnika.
Pozdrowienia z Cypru dla czytelników w Polsce.

Andrzej Domagała pisze:

Pani Magdaleno. Dlaczego oni nie uciekają do Arabii Saudyjskiej, ZEA, Kuwejtu, Kataru ? W Meekce jest przecież miasto namiotowe na 2 mln osób przygotowane na hadji.
Ta imigracja osłabia Europe. Tam nie ma lekarzy, inżynierów i informatyków. Mam w rodzinie policjanta w Niemczech. On widzi tam analfabetow, roszczeniowych kombinatorow. Generalnie to z całej masy Syryjczykow jest ze 30 %. Reszta to nie wiadomo kto. Nie mają dokumentów.
Dlaczego władca z dynastii Saudow nie powiedział “przyjmiemy wszystkich” ?

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam