
Lwów. Centrum polskiej kultury muzycznej długiego XIX wieku
Lwów otrzymał miano „najmuzykalniejszego z polskich miast” zarówno za sprawą oficjalnego życia koncertowego, jak i salonów muzycznych – pisze Michał PIEKARSKI
.Lwów w XIX w. i na początku XX w. był najważniejszym obok Warszawy polskim ośrodkiem muzycznym. Działo się to w okresie zaborów, gdy Warszawa znajdowała się pod władzą rosyjską, a Lwów stanowił największe polskie miasto pod władzą austriacką. Choć Warszawa była od Lwowa czterokrotnie większa w 1900 r. i liczyła ponad 680 tys. mieszkańców, Lwów mający ich nieco ponad 160 tys. nieraz okazywał się miastem konkurencyjnym pod względem atrakcyjności życia muzycznego, zwłaszcza że do 1918 r. jedynie w Warszawie i we Lwowie działały polskie teatry operowe. Prężne życie muzyczne Lwowa, podobnie jak intelektualne, wiązało się z autonomią przyznaną Polakom przez władze austriackie (po blisko 100 latach germanizacji) od końca lat sześćdziesiątych XIX w. We Lwowie język polski rozbrzmiewał nie tylko w kościele, teatrze i konserwatorium muzycznym (jak w Warszawie po 1869 r.), ale także w urzędach, na uniwersytecie, politechnice, w państwowych gimnazjach i szkołach powszechnych. Do głównych instytucji muzycznych należał teatr operowy, w drugiej połowie XIX w. kierowany przez Henryka Jareckiego – dawnego ucznia Stanisława Moniuszki w Warszawie – oraz Galicyjskie Towarzystwo Muzyczne z konserwatorium, którego dyrektorem był Karol Mikuli – uczeń Fryderyka Chopina w Paryżu.
Kompozytorzy
.W pierwszej połowie XIX w. działał we Lwowie Karol Lipiński, autor m.in. trzech symfonii i czterech koncertów skrzypcowych. Druga połowa stulecia wiązała się z aktywnością Karola Mikulego, polskiego pianisty i kompozytora pochodzenia ormiańskiego, twórcy m.in. fortepianowych mazurków, polonezów, nokturnów. Do poezji niemieckiej napisał trzy cykle pieśni na głos i fortepian oraz kantatę solową Die Reue, zadedykowaną Johannesowi Brahmsowi. Skomponował też Polonaise op. 7 na troje skrzypiec, w którego części środkowej brzmi Jeszcze Polska nie zginęła. Opery tworzyli i wystawiali we Lwowie Henryk Jarecki i Mieczysław Sołtys, uczeń Mikulego we Lwowie i Camille’a Saint-Saënsa w Paryżu. Sołtys wsławił się także jako autor oratoriów, m.in. Ślubów Jana Kazimierza (prawykonanie: Lwów 1895 r.), dwóch symfonii (Lwów: 1897 i 1902 r.), Koncertu fortepianowego c-moll (Lwów 1893 r.). Z kolei Jarecki był też autorem m.in. kantaty Hugo na głosy solowe, chór i orkiestrę (Lwów 1877 r.). Ogromną popularnością cieszyły się pieśni do poezji polskiej Stanisława Niewiadomskiego, kolejnego ucznia Mikulego. Na początku XX w. publiczność lwowska bardzo dobrze przyjęła twórczość kompozytorów Młodej Polski, spośród których w latach 1908–1912 mieszkał na stałe we Lwowie Ludomir Różycki. W tym okresie poza operą Bolesław Śmiały powstały poematy symfoniczne, m.in. Anhelli (prawykonanie: Lwów 1909 r.) i Warszawianka (Lwów 1910 r.). Wielokrotnie przyjeżdżał Karol Szymanowski, po raz pierwszy prezentując właśnie we Lwowie pieśni Penthesilea na sopran i orkiestręop. 18 (1908 r.) oraz Bunte Lieder (Barwne pieśni) op. 22 na głos i fortepian (1912 r.). Obydwa prawykonania odbyły się z udziałem Stanisławy Korwin-Szymanowskiej, siostry kompozytora mieszkającej na stałe we Lwowie.
Opera
.Początki stałego teatru sięgały 1776 r. Wystawiał on sztuki zarówno dramatyczne, jak i muzyczne. Przez prawie 100 lat istniały w teatrze dwa zespoły – niemiecki (z nadania państwa austriackiego) i polski (z woli mieszkańców), które występowały z udziałem orkiestry. Od 1872 r. działały we Lwowie już wyłącznie polskie zespoły dramatyczny i operowy. Do znanych koncertmistrzów i kapelmistrzów orkiestry teatralnej należeli Karol Lipiński, autor komedioopery Kłótnia przez zakład (Lwów 1814 r.) oraz Stanisław Serwaczyński i Augustyn Tomasz Braun, również kompozytorzy. W pierwszej połowie XIX w. największą popularnością cieszyła się opera Zabobon, czyli krakowiacy i górale Karola Kurpińskiego (dawnego muzyka teatru lwowskiego), od 1816 r. grana zarówno w Warszawie, jak i we Lwowie. Autor librett obydwu, Jan Nepomucen Kamiński, przez szereg lat pełnił obowiązki dyrektora sceny polskiej we Lwowie.
W 1842 r. powstał nowy gmach teatralny fundacji polskiego arystokraty Stanisława Skarbka. Widownia mogła pomieścić 1500 osób, więcej niż w Teatrze Wielkim w Warszawie (z 1833 r.). W 1900 r. otwarto we Lwowie uroczyście kolejny gmach teatru projektu polskiego architekta Zygmunta Gorgolewskiego. Ranga wydarzenia była porównywalna do otwarcia gmachu Filharmonii Warszawskiej w 1901 r. Okazałe budynki stanowiły manifestację polskiej niezależności kulturalnej – mimo braku własnej państwowości. Do dyrygentów lwowskiej sceny należał m.in. Henryk Jarecki (1872–1900), następnie Francesco (Franciszek) Spetrino, Henryk Opieński, Ludomir Różycki.
Popularnością cieszyły się opery Stanisława Moniuszki. Lwowska prapremiera Halki odbyła się w 1867 r. (prapremiera warszawska w 1858 r.), a Strasznego dworu w 1877 r. (w Warszawie w 1865 r.). Ponieważ Straszny dwór wkrótce po prapremierze w Operze Warszawskiej został przez władze rosyjskie zdjęty z afisza, aż do 1915 r. warszawiacy, aby go obejrzeć bez cenzury, musieli jeździć do Lwowa. Na scenie lwowskiej odbyły się prapremiery wszystkich oper Henryka Jareckiego, autora m.in. dzieł Mindowe, król litewski (prapremiera 1880 r.), Jadwiga, królowa polska (1886 r.), Powrót taty (1897) czy Barbara Radziwiłłówna (1893 r.), a także Mieczysława Sołtysa, twórcy takich tytułów, jak Rzeczpospolita babińska (1905 r.), Maria (1909 r.), Panie Kochanku (1924 r.), a także opery Livia Quintilla (1898 r.) związanego z Warszawą Zygmunta Noskowskiego oraz większości dzieł scenicznych działającego w Krakowie Władysława Żeleńskiego, spośród których Janek miał prapremierę w 1900 r. z okazji otwarcia nowego gmachu. W 1901 r. odbyła się we Lwowie polska prapremiera Manru Ignacego Jana Paderewskiego (w niecały miesiąc po Dreźnie), a w 1909 r. prapremiera Bolesława Śmiałego Ludomira Różyckiego.
We Lwowie odbyły się też polskie prapremiery aż sześciu oper Richarda Wagnera: Lohengrin (1877 r.), Latający Holender (1903 r.), Rienzi (1899 r.), Złoto Renu (1908 r.), Zygfryd (1907 r.), Zmierzch bogów (1911 r.), a także Jacques’a Offenbacha – Opowieści Hoffmana (1884 r.), Bedřicha Smetany – Sprzedana narzeczona (1896 r.) i Giacoma Pucciniego – Tosca (1903 r.). Do 1914 r. lwowski zespół operowy regularnie wyjeżdżał na występy gościnne do Krakowa, gdzie grał wobec braku miejscowej opery.
Ze sceną operową we Lwowie związany był szereg znanych polskich śpiewaków, często światowego formatu, jak występujący również w mediolańskiej La Scali Teresa Arklowa, Adam Didur i Helena Zboińska-Ruszkowska, która śpiewała też w wiedeńskiej Hofoper, podobnie jak Józef Mann i Konrad Zawiłowski (pierwszy Polak w Bayreuth). Słynną lwowsko-warszawską diwą była Janina Korolewicz-Waydowa, występująca w londyńskiej Covent Garden i Operze Królewskiej w Madrycie. Spośród solistów pochodzenia ukraińskiego ze sceną lwowską związani byli Aleksander Myszuga i przez krótki czas Salomea Kruszelnicka (również śpiewała w La Scali). Wszyscy wymienieni śpiewacy występowali też w Operze Warszawskiej. We Lwowie początki edukacji muzycznej odbyła Marcelina Sembrich-Kochańska, późniejsza wieloletnia diwa Metropolitan Opera w Nowym Jorku, pojawiająca się gościnnie na scenie lwowskiej.
Muzyka instrumentalna, towarzystwa muzyczne
.W pierwszej połowie XIX w. we Lwowie mieszkali i występowali wirtuozi skrzypiec Karol Lipiński i Stanisław Serwaczyński. Znanym austriackim pianistą był Franz Xaver Wolfgang Mozart, syn Wolfganga Amadeusa, sprowadzony z Wiednia przez polską arystokrację (działał we Lwowie do 1838 r.). Dla przedstawicieli takich polskich rodzin, jak Baworowscy, Rzewuscy i Skarbkowie (spokrewnieni z linią Skarbków z Żelazowej Woli), komponował utwory fortepianowe, w tym polonezy. Gościnnie występowali we Lwowie pianiści Maria Szymanowska oraz młody Józef Krogulski, skrzypkowie Jacques Féréol Mazas i Ignaz Schuppanzigh (nauczyciel i przyjaciel Ludwiga van Beethovena), śpiewaczka Angelica Catalani. W 1838 r. odbył się we Lwowie debiut ośmioletniego pianisty Teodora Leszetyckiego, pochodzącego z odległego o 150 km Łańcuta.
Galicyjskie Towarzystwo Muzyczne (GTM) powołano w 1838 r. Prezentowało muzykę instrumentalną i oratoryjną z udziałem zarówno profesjonalistów, jak i amatorów. Do dyrektorów GTM należał jego współzałożyciel Jan Ruckgaber, polski pianista i kompozytor pochodzenia austriacko-francuskiego (autor m.in. polonezów), Karol Mikuli (1858–1887), Mieczysław Sołtys (1899–1929). W ramach koncertów GTM występowali we Lwowie: Ferenc Liszt (1847 r.), Stanisław Moniuszko (1865 r.), prezentując kantatę Widma według II części Dziadów Adama Mickiewicza tuż po prawykonaniu warszawskim, Johannes Brahms z Józefem Joachimem (1880 r.), Władysław Zełenski (m.in. w 1885 r.), Zygmunt Noskowski (1889 r.), Feliks Nowowiejski (1906 r.), Ludomir Różycki (1908 r.). Odbyły się prawykonania dwóch koncertów fortepianowych Henryka Melcera-Szczawińskiego (e-moll i c-moll) w 1896 r. i 1898 r., które rozbrzmiewały później w renomowanych salach koncertowych Warszawy, Wiednia, Berlina i Paryża. We Lwowie w 1909 r. doszło do prawykonania oratorium Znalezienie św. Krzyża, a w 1913 r. zaprezentowano Quo vadis Nowowiejskiego.
W 1902 r. powstała Filharmonia Lwowska (w gmachu Teatru Skarbka) pod dyrekcją Ludwika Hellera. W 1903 r. odbyły się koncerty kompozytorskie Richarda Straussa, Gustava Mahlera, Ruggera Leoncavalla i Mieczysława Karłowicza z polskim prawykonaniem Symfonii e-moll „Odrodzenie” op. 7 (wkrótce po Berlinie). Do dyrygentów należeli m.in. Ludvik Ćelansky (Ludwik Czelański) i Henryk Melcer-Szczawiński.
We Lwowie powstawały też kolejne polskie towarzystwa muzyczne, m.in. chóry „Lutnia” z 1881 r. i „Echo” z 1886 r. Swoje instytucje powoływała także społeczność ukraińska (trzecia co do liczebności po polskiej i żydowskiej) z towarzystwami „Teorban” z 1870 r. i „Bojan” z 1890 r., z którymi związani byli kompozytorzy ukraińscy, jak Stanisław Ludkiewicz, autor kantaty symfonicznej Kawkaz (prawykonanie: Lwów 1914 r.), i Wasyl Barwiński. W 1903 r. występował gościnnie przybyły z Kijowa Mykoła Łysenko.
W ponad 30 kościołach rzymskokatolickich (służących społeczności polskiej) działali organiści, a nieraz także chóry. Do znanych firm organmistrzowskich należała prowadzona od 1876 r. przez Jana Śliwińskiego. W katedrze rzymskokatolickiej podczas liturgii wykonywano msze Josepha Haydna, Wolfganga Amadeusa Mozarta (m.in. Missa brevis F-dur), msze i utwory sakralne Karola Kurpińskiego (m.in. mszę polską Na stopniach Twego), Stanisława Moniuszki (m.in. Mszę Es-dur) i Henryka Jareckiego. We Lwowie niejednokrotnie brzmiało też Requiem d-moll Mozarta. Kierownikami muzycznymi w kościele dominikanów byli: Serwaczyński, Braun i Jarecki (również w katedrze).
Lwów otrzymał miano „najmuzykalniejszego z polskich miast” zarówno za sprawą oficjalnego życia koncertowego, jak i salonów muzycznych. Do najbardziej znanych należał prowadzony przez pianistkę Leonię Wildową, u której występował Karol Mikuli, a także austriacki pianista Joseph Christian Kessler, a jako deklamatora można było usłyszeć poetę Kornela Ujejskiego. Z kolei u profesora Kazimierza Twardowskiego, wykładowcy filozofii Uniwersytetu Lwowskiego i również pianisty, występowała na fortepianie Helena Ottawowa ze słynnymi śpiewaczkami: Janiną Korolewicz-Waydową, Adą Sari czy Zofią Drexler-Pasławską.
Konserwatorium muzyczne
.Podłożem rozwiniętego życia muzycznego Lwowa było szkolnictwo muzyczne, przyczyniające się do kształcenia muzyków i melomanów. Przed 1914 r. Lwów, mając nieco ponad 200 tys. mieszkańców, liczył ponad 50 szkół muzycznych różnego poziomu i wielkości. Początki największego w mieście Konserwatorium Galicyjskiego Towarzystwa Muzycznego sięgały 1853 r. Kierownictwo szkoły obejmowali dyrektorzy GTM. W 1906 r. powstał nowy okazały gmach projektu polskiego architekta Władysława Sadłowskiego. Do Konserwatorium GTM we Lwowie uczęszczała nieraz nawet większa liczba uczniów niż do Instytutu Muzycznego w czterokrotnie większej Warszawie (powstał w 1861 r.), działającego w starym i ciasnym budynku (np. w 1870 r. było 199 uczniów we Lwowie i 116 w Warszawie, w 1906 r. 440 we Lwowie i 403 w Warszawie). W celu odbycia edukacji muzycznej do Lwowa przyjeżdżali niejednokrotnie Polacy z innych miast i zaborów. Mikuli wykształcił ok. 100 pianistów, przekazując im tajniki interpretacji dzieł Chopina. Należeli do nich m.in.: Raul Koczalski, Maurycy Rosenthal, Leonia Wildowa, Władysław Wszelaczyński, który obejmował klasę fortepianu. Na lekcje do Mikulego do Lwowa specjalnie z Warszawy przyjeżdżał Aleksander Michałowski (nauczyciel m.in. Jerzego Lefelda i Bolesława Woytowicza). Pod kierunkiem Mieczysława Sołtysa kształcili się kompozytorzy: Tadeusz Zygfryd Kassern, Tadeusz Majerski, Adam Sołtys, Władysław Wallek-Walewski, dyrygenci: Adam Dołżycki, Józef Lehrer, Tadeusz Sygietyński, muzykolodzy: Zdzisław Jachimecki, ks. Hieronim Feicht. Do znanych pedagogów fortepianu należał też Henryk Melcer-Szczawiński, dawny uczeń Teodora Leszetyckiego w Wiedniu. U Melcera kształcili się m.in. Helena Ottawowa (również pedagog) i Mieczysław Horszowski. Z kolei większość wymienionych wcześniej solistów opery uczęszczała do klasy Walerego Wysockiego. Ponadto we Lwowie obok Krakowa zapoczątkowano polskie badania w zakresie muzykologii. W 1912 r. Adolf Chybiński zainaugurował pierwsze wykłady na Uniwersytecie Lwowskim w 1917 r., obejmując pierwszą polską katedrę muzykologii.
Tradycje chopinowskie
W 1910 r. w związku z setną rocznicą urodzin Fryderyka Chopina Lwów stał się głównym polskim miastem uroczystych obchodów. Dawni uczniowie Mikulego w osobach Mieczysława Sołtysa i Stanisława Niewiadomskiego należeli do komitetu organizacyjnego Obchodu Setnej Rocznicy Urodzin Fryderyka Chopina połączonego z I Zjazdem Muzyków Polskich. Do wydarzeń należały cztery koncerty w filharmonii poświęcone m.in. muzyce polskiej XVI–XIX w., Fryderykowi Chopinowi, polskim kompozytorom współczesnym. Jako pianiści wystąpili: Maurycy Rosenthal, Ernest Schelling i Henryk Melcer. Przemawiał Ignacy Jan Paderewski, a swój referat wygłosiła m.in. Kornelia Löwenherz-Parnas, polska pianistka pochodzenia żydowskiego, dawna uczennica Mikulego, która przed 1914 r. założyła we Lwowie pierwsze na ziemiach polskich muzeum Fryderyka Chopina. Ze zjazdem wiązał się też konkurs kompozytorski. W kategorii na najlepsze dzieło fortepianowe zwycięzcą został Karol Szymanowski z I Sonatą fortepianową c-moll op. 8.
.Wydarzenia w 1910 r. we Lwowie nie tylko uczciły setną rocznicę urodzin Chopina, lecz stanowiły także wielką manifestację patriotyczną o charakterze ponadlokalnym, ukazując znaczenie Lwowa jako nieformalnej stolicy kultury polskiej pod zaborami, czego liczne dowody były widoczne również na przestrzeni poprzednich dziesięcioleci.
Tekst ukazał się w nr 73 miesięcznika opinii „Wszystko co Najważniejsze” [PRENUMERATA: Sklep Idei LINK >>>]. Miesięcznik dostępny także w ebooku „Wszystko co Najważniejsze” [e-booki Wszystko co Najważniejsze w Legimi.pl LINK >>>].





