Nr 64. „Wszystko Co Najważniejsze” jest już dostępny w EMPIKach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie — w Sklepie Idei.

Nr 64. „Wszystko Co Najważniejsze” jest już dostępny w EMPIKach, Księgarni Polskiej w Paryżu oraz wysyłkowo i w prenumeracie — w Sklepie Idei.

Photo of Instytut Nowych Mediów

Instytut Nowych Mediów

Wydawca "Wszystko Co Najważniejsze".
www.instytutnowychmediow.pl

zobacz inne teksty Autora

.Prezydent Francji Emmanuel MACRON, którego słowa otwierają najnowsze wydanie miesięcznika „Wszystko Co Najważniejsze” jest przekonany, że Europa decyduje się dziś. Cóż to znaczy? Otóż francuski przywódca twierdzi, że mamy do czynienia z końcem epoki, w której Stary Kontynent był zależny od zewnętrznych sił: Ameryki, Chin czy Rosji. Jednym słowem, otwierając najnowszy numer „Wszystko Co Najważniejsze” prezydent Macron wieszczy epokę europejskiej dojrzałości. Cóż to za czas i dlaczego akurat teraz nasza Europa miałaby dojrzeć? Aby się przekonać zachęcam do lektury słów prezydenta Macrona, który kreśli swoją wizję kontynentu i wspólnoty w nadchodzących dekadach.

Ale czy europejski pokój byłby możliwy bez NATO? Konkretnie zaś, bez wstąpienia Polski i krajów regionu do Sojuszu? Należy w to wątpić. — Rozszerzenie osiągnęło swoje cele. Większość środkowoeuropejskich krajów, zamieszkanych przez ponad sto milionów ludzi, doświadczyło trwającego całe pokolenie okresu rozwoju gospodarczego, demokracji i bezpieczeństwa na skalę, jakiej po obu stronach żelaznej kurtyny raczej się nie spodziewano po upadku Muru Berlińskiego w roku 1989 — piszą w najnowszym wydaniu Jerzy KOŹMIŃSKI i Daniel FRIED.

Paweł DOBROWOLSKI

Ostatnie dekady, pokolenie pokoju, to czas który zasługuje jednak także na swoje podsumowanie. W najnowszym wydaniu „Wszystko Co Najważniejsze” dokonuje go Paweł DOBROWOLSKI, główny ekonomista Polskiego Funduszu Rozwoju. — Ostatnie trzy dekady to ogromny sukces osiągnięty w sprzyjających warunkach. Dalsze doganianie najbogatszych nie jest zagwarantowane. Nie ma już jednej wielkiej reformy, która da dekady wzrostu. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku, dekada po dekadzie potrzebujemy tworzyć warunki do inwestowania w środki produkcji i umiejętności — twierdzi ekonomista.

Czy to więc czas, by Polacy zaczęli „rozpychać się łokciami” zarówno w Europie jak i w świecie? A może sukcesu ostatnich dekad by nie było, gdyby nie tak nasza polska waleczności i zapalczywość właśnie? Jan ROKITA w najnowszym wydaniu „Wszystko Co Najważniejsze” twierdzi, że droga, którą wspólnie pokonaliśmy w ostatnich dekadach była „ciężkim marszem”. Ale czy mogło być inaczej, skoro walka o rozwój kraju toczyła się. nie tylko na zewnątrz, ale także wewnątrz wspólnoty? — Pamiętam swoje intelektualne zdumienie, gdy nagle odkrywałem, że starania o lepszą pozycję Polski w systemie decyzyjnym Unii mają najpoważniejszych przeciwników nie tyle w Berlinie czy Paryżu, ile w Warszawie — wspomina Jan ROKITA. Bardzo serdecznie polecam Państwu ten tekst.

Co więc się stało? Skąd ten opór wewnętrzny i niechęć, by Polska zajmowała lepsze miejsca w europejskich rankingach i na europejskich salonach? Bogusław SONIK, Polityk Platformy Obywatelskiej. Poseł do Parlamentu Europejskiego VI, VII i VIII kadencji oraz do Sejmu VIII i IX kadencji twierdzi, że to przez zagubienie poczucie wagi i powagi państwa. — I to w momencie, gdy żyjemy na krawędzi epok i nie mamy pojęcia, jak potoczą się losy Europy i świata — twierdzi polityk. — Polska polityka zatraciła chęć i zdolność definiowania wspólnych, istotnych dla bezpieczeństwa i rozwoju państwa spraw. Stała się zakładnikiem przekazu medialnego, umiejętnego sprzedawania i reklamowania partii, które tracą wewnętrzną suwerenność, kiedy stają się towarem — dodaje Bogusław Sonik.

Jednocześnie, z powodu rosyjskiej agresji na Ukrainę dla wielu sojuszników z Zachodu stała się Polska w ostatnich latach bastionem europejskiego bezpieczeństwa. W najnowszym wydaniu „Wszystko Co Najważniejsze” pisze o tym Marek MAGIEROWSKI dodając, że nie jest to stan permanentny. — Jeżeli NATO chce rosnąć w siłę, musi wzmocnić swoją wschodnią flankę nie tylko oddziałami i sprzętem, ale także infrastrukturą i zakładami produkcyjnymi — twierdzi ambasador Rzeczpospolitej w Stanach Zjednoczonych.

Rosyjska agresja na Ukrainę sprawiła także, że głos z Warszawy jest obecnie silniej niż wcześniej słyszany w Brukseli. Wróciło także pytanie o to, czy Unia równa się Europa, jak chce prezydent Francji Emmanuel Macron. Z wizją francuskiego prezydenta polemizuje na naszych łamach prof. Zdzisław KRASNODĘBSKI, twierdząc, że Polska w Unii Europejskiej powoli wyzbywa się swoich kompleksów i idealistycznych złudzeń, co jest warunkiem skutecznej polityki. Jednocześnie twierdzi on, że w obecnej sytuacji międzynarodowej potrzeb mniej Unii, a więcej Europy. — Unia to nie jest stan powszechnego braterstwa, przyjaźni i solidarności. Unia jest areną, na której toczy się nieustanna gra interesów, gdzie trwają walka ideologiczna i rywalizacja polityczna. Nie zniknęły rywalizacja polityczna, konflikty polityczne, walka o władzę, korupcja, chciwość i głupota — pisze prof. Krasnodębski.

W podobnym tonie wypowiada się na łamach najnowszego wydania „Wszystko Co Najważniejsze” Urszula PASŁAWSKA, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, od 2015 roku posłanka na Sejm. — Jeśli Unia jako całość dalej uparcie będzie brnąć w rewolucyjne nakazy regulujące życie obywateli, wzmocni tylko grono populistów. Jeśli nie zrobimy nic w kierunku budowy wspólnej europejskiej tożsamości, Unię czeka rozbicie. Kiedy nie będziemy odwoływać się do fundamentalnych zasad, wszystko będzie na sprzedaż, a wtedy doprowadzimy do powszechnego marazmu — konkluduje Urszula Pasławska.

Nr 56. Wszystko co Najważniejsze

Czy da się to jednak zrobić bez poważnych, należycie funkcjonujących ośrodków b badawczych i Uniwersytetów? Prof. Michał KLEIBER, redaktor naczelny „Wszystko co Najważniejsze” wskazuje, że nie i apeluje: tworzymy uniwersytety przyszłości.

W najnowszym, 64. wydaniu miesięcznika „Wszystko Co Najważniejsze” publikujemy niezwykły reportaż z Ukrainy. Wołodymyr JERMOŁENKO i Tetiana OHARKOWA piszą o życiu na linii podziału. Czym jest to miejsce? Otóż prezes ukraińskiego PEN Clubu oraz wykładowczyni Akademii Kijowsko-Mohylańskiej twierdzą, że „aby zrozumieć Ukrainę, trzeba być na froncie”. — Aby zrozumieć Europę, trzeba zrozumieć Ukrainę. To jest linia podziału, która znajduje się w centrum. Nawet jeśli jest to centrum, które krwawi — piszą w najnowszym numerze „Wszystko Co Najważniejsze”.

Dotykamy także tematów bieżących, którymi żyje świat nauki i społeczność międzynarodowa. Francuski filozof Gilles KEPEL, w kontekście bierze pod lupę internetowy dżihadyzm, który jego zdaniem świeci triumfy w sieci. — Pierwszy raz we współczesnej historii władze państwowe na najwyższym szczeblu uświadomiły sobie wagę wyzwań, jakie w wymiarze kulturowym przyniósł społeczeństwu francuskiemu islamizm i przedstawiły stosowną ripostę, w sytuacji zagrożenia stawiając bezpieczeństwo ponad wolnością słowa — pisze Wykładowca London School of Economics and Political Science, stały współpracownik „Le Monde”, „The New York Times” i „El Pais”.

Nie odstępujemy także od tematu Sztucznej Inteligencji, która według wszelkich prognoz zmieni nasz świat nie do poznania. A skoro tak, to wymaga regulacji, można by sądzić. Prof. Seth LAZAR twierdzi, że potrzebujemy kodeksu etyki AI, dzięki któremu będziemy mogli zapanować nad sztuczną inteligencją. — Asystenci AI, podobnie jak media społecznościowe, wywołają wiele dezorientujących zmian społecznych. Dziś jednak trudno powiedzieć, czy będą to zmiany na lepsze, czy gorsze. Trudno też ocenić, jaki pośredni wpływ asystenci AI wywrą na inne, niewirtualne relacje społeczne — twierdzi australijski profesor.

Prezes IPN

Spoglądając na przód nie zapominamy jednak o historii. Karol NAWROCKI, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej pisze w najnowszym numerze „Wszystko Co Najważniejsze” o 80. rocznicy zdobycia Monte Cassino przez polskich żołnierzy, dowodzonych przez gen. Władysława Andersa a prof. Zofia ZIELIŃSKA analizuje fenomen insurekcji kościuszkowskiej. — Kościuszko nadał oddziałowi kosynierów krakowskich chorągiew z napisem „Zywią y bronią”. Hasło to, powtarzane także w powstaniach w XIX w., stało się od drugiej połowy XIX w. dewizą ruchu ludowego. Akcentowało wszak nie tylko znaczenie pracy na ziemi, ale i rolę chłopów dla odrodzenia i przetrwania narodu, ich współodpowiedzialność za losy Polski — przypomina uhonorowana Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski profesor nauk humanistycznych.

Jak w każdym wydaniu zapraszamy Państwa także na wyprawę w świat kultury i sztuki. Artur SZKLENER pisze o dziejach serca Fryderyka Chopina przypominając, że z inicjatywy Towarzystwa Muzycznego urnę z sercem kompozytora wmurowano w lewy pierwszy filar górnego kościoła św. Jana w Warszawie w trzydziestą rocznicę śmierci kompozytora, w roku 1879. Stało się niekwestionowanym symbolem polskiej tożsamości narodowej. — Dla Polaków przywiezienie serca Chopina do kraju od początku miało charakter symboliczny. Już za życia stał się on rodzajem wyidealizowanego reprezentanta narodu, zmuszonego do życia na obczyźnie — twierdzi dyrektor Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina.

14 października 1968 r. urodził się Roger MOORHOUSE, brytyjski historyk i germanista specjalizujący się w historii Europy Środkowej i Środkowo-Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem dziejów hitlerowskich Niemiec, Holokaustu i II wojny światowej. Redakcja przypomina z tej okazji wybrane teksty Rogera MOORHOUSE'A, opublikowane na łamach „Wszystko co Najważniejsze”.

.Najnowsze, 64. wydanie miesięcznika „Wszystko Co Najważniejsze” kończymy zaś wywiadem Agatona KOZIŃSKIEGO z brytyjskim profesorem Rogerem MOORHOUSEM pod znamiennym tytułem „Gdy nie ma już świadków”. W rozmowie o II Wojnie Światowej, zmianach jakie przyniosła i zbiorowej pamięci nie tylko w naszej części Europy brytyjski historyk kreśli potrzebę stworzenia na nowo autorskich, narodowych narracji o tamtej wojnie.

Zapraszamy do lektury! Najnowsze wydanie „Wszystko Co Najważniejsze” dostępne w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu (123, Bd Saint-Germain), a także wysyłkowo oraz w formie e-prasy, także wydania archiwalne i bieżące oraz prenumerata, w SKLEPIE IDEI: www.SklepIdei.pl/wcn.

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 8 maja 2024