Waldemar BINIECKI z Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP

Waldemar BINIECKI

Prezydent Karol Nawrocki, podczas spotkania z przedstawicielami Polonii w Dallas podziękował im za to, że „są w istocie ambasadorami Rzeczpospolitej Polskiej”. Czuję dumę, że w tak wielu obszarach Polacy potrafią pokazywać, jaka jest także współczesna Polska – powiedział Karol Nawrocki.

Waldemar BINIECKI z Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi RP

.Waldemar Biniecki, Krzysztof Gajda, Jolanta Mazewski-Dryden oraz ks. Jacek Wesołowski odznaczeni zostali Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za wybitne zasługi w działalności na rzecz środowisk polonijnych w Stanach Zjednoczonych Ameryki, za popularyzowanie polskiej kultury i tradycji narodowych.

Prezydent Karol Nawrocki składa roboczą wizytę w USA, w niedzielę wziął udział w mszy świętej w Kościele św. Piotra Apostoła w Dallas. Następnie Karol Nawrocki spotkał się z Polonią i wręczył odznaczenia państwowe. Był to ostatni punkt wizyty prezydenta w Stanach Zjednoczonych.

Prezydent podkreślił, że polska wspólnota narodowa „oparta jest o wartości, o język, o wspólne przeżywanie naszej przeszłości i wspólne marzenia o naszej przyszłości”. Zwracając się do odznaczonych osób i pozostałych przedstawicieli Polonii, Karol Nawrocki podziękował im „za niesienie Polski w sercu i w duszach i za to, że są w istocie ambasadorami Rzeczpospolitej Polskiej”.

Prezydent podkreślił też znaczenie współpracy Polski i Stanów Zjednoczonych. Jak zaznaczył, wolność jest „pewnym fundamentem działania” obu państw. – Dusza i atmosfera samego Teksasu jest podobna do naszej wspaniałej ojczyzny. Z jednej strony przywiązanie do wartości tradycyjnych, do historii, a z drugiej strony, czego Teksas jest najlepszym dowodem, otwartość na wyzwania XXI wieku – zauważył Karol Nawrocki.

Historia Polaków w Teksasie w I połowie XIX wieku

.Przywołał też historię Polaków w Teksasie w I połowie XIX wieku. – Tutaj w Teksasie Polacy także dość szybko zapisali swoje karty (…) podczas wojny 1836 roku, w czasie trzech kolejnych krwawych bitew od Alamo przez Goliad do San Jacinto brali udział także polscy powstańcy listopadowi – przypomniał prezydent. Przywołał m.in. postać Feliksa Andrzeja Wardzińskiego, mówił także o kolejnych falach polskiej emigracji do USA w XIX i XX wieku.

Zwracając się do odznaczonych osób powiedział, że są „w istocie obrazem naszej ojczyzny, obrazem Rzeczpospolitej”. – Czuję dumę, że w tak wielu obszarach Polacy potrafią pokazywać, jaka jest także współczesna Polska – jest ambitna, jest przywiązana do tradycji i do wartości, ale jest też gotowa do tego, aby uczestniczyć w wyścigu XXI wieku, wyścigu gospodarczym, ekonomicznym czy przemysłu zbrojeniowego – powiedział prezydent.

Prezydent podczas spotkania odznaczył m.in. Jimmy’ego Mazurkiewicza Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za wybitne osiągnięcia w pracy naukowej, za popularyzowanie polskiej kultury i tradycji narodowych oraz działalność polonijną.

Pax Polonica. Utracony ład, odzyskiwana odpowiedzialność

.Współcześnie Pax Polonica nie oznacza dominacji Polski nad regionem. Oznacza zdolność do współtworzenia ładu opartego na suwerenności narodów, bezpieczeństwie energetycznym, odporności informacyjnej i szacunku dla tożsamości. Jest przeciwieństwem imperializmu – zarówno tego brutalnego, wschodniego, jak i tego miękkiego, biurokratyczno-ideologicznego – pisze Waldemar BINIECKI

Na przestrzeni dziejów pojęcie Pax Polonica nie było doktryną zapisaną w jednym akcie prawnym ani programem jednego władcy. Było raczej stanem cywilizacyjnym, który ujawniał się zawsze wtedy, gdy istniało silne, suwerenne państwo polskie – państwo zdolne narzucać porządek nie przemocą, lecz autorytetem kultury, prawa i obyczaju.

Już w czasach Mieszka I ziemie polskie funkcjonowały jako przestrzeń bezpieczeństwa, w której – jak głosiła tradycja – gościom „nie mógł spaść włos z głowy”, nie z mocy terroru, lecz powszechnie respektowanego zwyczaju. Przyjęcie chrześcijaństwa – co znamienne, nie z rąk niemieckich, lecz w słowiańskim kontekście kulturowym – było aktem suwerenności, a nie uległości. Był to pierwszy świadomy wybór cywilizacyjny, który ukształtował polski model państwowości.

Pax Polonica materializowała się następnie w zjeździe gnieźnieńskim – pierwszej wielkiej konferencji międzynarodowej na ziemiach polskich – w powołaniu Akademii Krakowskiej w 1364 roku, w idei unii Korony Królestwa Polskiego z Wielkim Księstwem Litewskim, a później w potędze Rzeczypospolitej Obojga Narodów – unikatowego w skali Europy projektu wielonarodowego państwa prawa.

Do tej samej tradycji należą: dyplomacja Pawła Włodkowica, który na soborze w Konstancji podważył ideologiczne podstawy krzyżackiego imperializmu; zwycięstwo nad Zakonem Krzyżackim; konstytucja nihil novi, ustanawiająca zasadę „nic o nas bez nas”; humanistyczna poezja Jana Kochanowskiego; republikańska wizja nowoczesnego państwa Andrzeja Frycza Modrzewskiego zawarta w O poprawie Rzeczypospolitej; wreszcie odkrycia Mikołaja Kopernika, które na zawsze zmieniły sposób postrzegania świata.

Teksas, czyli twarde jądro Pax Americana i lekcja dla Pax Polonica

.Jeżeli w ogóle można dziś mówić o zalążkach Pax Polonica, to nie w biurokratycznych strukturach Brukseli, lecz w relacjach transatlantyckich, w energetyce, przemyśle obronnym i w diasporze. Polska jako państwo frontowe NATO i kluczowy odbiorca amerykańskiego LNG ma obiektywne interesy zbieżne z Teksasem. Obie strony rozumieją suwerenność nie jako anachronizm, lecz jako warunek bezpieczeństwa – pisze Waldemar BINIECKI

Wdebacie o przyszłości Zachodu zbyt często myli się deklaracje z rzeczywistością. Opowieści o „wartościach”, „zielonych transformacjach” czy „nowych modelach rozwoju” skutecznie przesłaniają fundamentalną prawdę geopolityki: siła państw i imperiów wyrasta z energii, produkcji, demografii oraz zdolności do ochrony własnych interesów. W tym sensie Teksas nie jest po prostu jednym z pięćdziesięciu stanów USA. Jest jednym z kluczowych filarów Pax Americana – a zarazem punktem odniesienia dla tych, którzy w Polsce myślą o realnej, a nie wyłącznie deklaratywnej Pax Polonica.

Teksas to gospodarka o wartości ponad 2,4 biliona dolarów PKB – większa niż gospodarki większości państw europejskich. To największy producent ropy naftowej i gazu ziemnego w Stanach Zjednoczonych, odpowiadający za blisko 40 proc. krajowego wydobycia ropy. Jednocześnie stan ten jest jednym z głównych globalnych węzłów eksportu LNG. Port w Houston, największy port zagraniczny USA, po 2022 roku stał się jednym z filarów energetycznego bezpieczeństwa Europy. Gdyby Teksas był suwerennym państwem, jego gospodarka plasowałaby się na 8.–9. miejscu na świecie – przed Kanadą czy Włochami.

Teksas jest także numerem jeden w amerykańskim eksporcie, wyprzedzając Kalifornię i Nowy Jork łącznie. To najszybciej rosnący duży stan USA, do którego co roku przeprowadzają się setki tysięcy Amerykanów – głównie z Kalifornii, Illinois i Nowego Jorku. Co więcej, Teksas prowadzi własną dyplomację gospodarczą, utrzymując biura handlowe w Europie, Azji i Ameryce Łacińskiej. Jako jeden z kluczowych partnerów handlowych Meksyku odgrywa istotną rolę w relacjach USA z całym regionem Ameryki Łacińskiej.

.To właśnie w Teksasie najlepiej widać prawdziwe oblicze Pax Americana – nie w akademickich deklaracjach o „ładzie opartym na zasadach”, lecz w praktycznej fuzji przemysłu, energii, technologii i państwowej strategii. Houston to energetyka i NASA. Obszar Dallas–Fort Worth to logistyka i przemysł. Austin stało się centrum technologii i kapitału innowacyjnego. Boca Chica to SpaceX i nowa era państwowo-prywatnego wyścigu kosmicznego. Amerykańska dominacja nie została zastąpiona nowym modelem – została przeorganizowana wokół twardych zasobów.

PAP/MJ

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 29 marca 2026