Prof. Włodzimierz SULEJA: Trzy niezwykłe książki.
Siostry Wanke o niezwykłych postaciach dolnośląskiej Solidarności

TSF Jazz Radio

Trzy niezwykłe książki.
Siostry Wanke o niezwykłych postaciach dolnośląskiej Solidarności

Prof. Włodzimierz SULEJA

Profesor zwyczajny nauk humanistycznych w zakresie historii, specjalizujący się m.in. w dziejach myśli politycznej XIX i XX wieku oraz opozycji demokratycznej po 1945 r. Wychowanek prof. Henryka Zielińskiego. Współpracownik podziemnych struktur dolnośląskiej „Solidarności”, w 1989 r. członek Wrocławskiego Komitetu Obywatelskiego jako szef komisji programowej. W latach 2000–2013 dyrektor wrocławskiego oddziału IPN.

zobacz inne teksty autora

.Od roku 2011 na rynku wydawniczym obecna jest skromna, acz znacząca seria, poświęcona bohaterom „Solidarności”, zainicjowana pospołu przez wrocławski oddział Instytutu Pamięci Narodowej oraz wydawnictwo „Profil”, przy współudziale regionalnego Zarządu Związku tudzież Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”. Bohaterom, którzy odeszli …

.W tej unikatowej w skali kraju inicjatywie od roku 2013 uczestniczą autorki: Małgorzata Wanke-Jakubowska i Maria Wanke – Jerie. Ich wkład w powodzenie wydawniczej inicjatywy jest wymierny i znaczący, bowiem przedstawiły pospołu sylwetki trzech osób: pierwszego przywódcy „Solidarności” jeleniogórskiej Romana Niegosza, twórcy kontrwywiadu „Solidarności Walczącej” Jana Pawłowskiego oraz symbolu wrocławskiego sierpniowego strajku 1980 roku, Tomasza Surowca.

W dziele zachowania, ale i przywracania pamięci sprawne pióra Autorek przywołały biografie niekiedy skrajnie odmienne, choć na swój sposób podobne. Poprzez zaangażowanie, wierność ideałom „Solidarności”, przedkładanie interesów ogółu ponad własny. A przy tym, co szczególnie godzi się podkreślić, nie unikały stawiania pytań trudnych i opisywania zachowań niejednoznacznych – słabości, które bohaterowie byli jednak w stanie przezwyciężać.

Biografie, spisane niezwykle rzetelnie, choć z widoczną sympatią do przedstawianych bohaterów, zasługują na wnikliwą lekturę. Przede wszystkim dlatego, że przynoszą rzeczywisty, a nie wydumany, lukrowany obraz tak czasu, w którym żyli, jak też ich samych.

.W dobie kryzysu autorytetów czy sztucznym, medialnym ich kreowaniu warto przypomnieć samemu sobie i pokazać młodszym, wchodzącym w życie pokoleniom, że krach komunizmu poprzedziło pojawienie się w obrębie wielkiego ruchu społecznego ludzi, którzy – z najrozmaitszych zresztą pobudek – zdecydowali się na realny, twardy opór. I, co ważniejsze, zwyciężyli.

Włodzimierz Suleja

“Potrzeba ludzi przyzwoitych. O Romanie Niegoszu”

Okładka NiegoszaOpowieść o Romanie Niegoszu, przywódcy jeleniogórskiej „Solidarności”, pokazuje historię człowieka prawego, przyzwoitego i dobrego. Polaka z wyboru. Nie był bohaterem bez skazy, miał epizod uwikłania we współpracę z SB jeszcze przed Sierpniem 1980. I pokazał, że można się z tego godnie i jednoznacznie wyplątać. Zrobił to modelowo, choć zapłacił za to wysoką cenę. Nie złamał się podczas przesłuchań i ponad rocznego internowania. Po wyjściu z więzienia zapisał piękną kartę podziemnej działalności uwieńczonej w 1989 roku mandatem poselskim. Choć w 1991 roku mógł ponownie kandydować do Sejmu, odmówił i wrócił do ostatniego miejsca zatrudnienia,  gdzie pracował jako drwal. Zmarł przedwcześnie w wieku niespełna 45 lat.


 

“Ja służę Polsce. Jan Pawłowski”

Okładka PawłowskiegoJest to biografia człowieka drugiego planu, cichego bohatera, któremu wielu zawdzięczało wolność. Jan Pawłowski, fizyk związany z UniwersytetemWrocławskim i Politechniką. Od pierwszych dni stanu wojennego włączył się w nurt bardzo niebezpiecznej działalności podziemnej – podejmując się prowadzenia nasłuchu nadajników SB i MO, stworzył kontrwywiad, pracujący na rzecz podziemnej organizacji opozycyjnej. Nie angażował się w spory i konflikty. Choć przystąpił do założonej przez Kornela Morawieckiego „Solidarności Walczącej”, pracował także na rzecz RKS. Służył Polsce zarówno w czasach stanu wojennego i lat osiemdziesiątych, jak i po roku 1989. Państwowiec. Nie zabiegał o popularność i zaszczyty, ale wiedział, że to co robi, jest ważne. Zawsze po właściwej stronie.


 

“Robiłem, co należało. Tomasz Surowiec”

Okładka Surowca (1)Historia Tomasza Surowca pokazuje człowieka dobrego i skromnego, który stał się legendą jeszcze za życia. To on był okrzyknięty dolnośląskim Wałęsą, który odegrał kluczową rolę w Sierpniu 1980 roku, i jego postać splotła się z brawurową akcją wydobycia z banku i ukrycia słynnych 80 milionów. Nie chciał uchodzić za bohatera, bronił się przed zaszczytami i nagrodami. Nie nadawał się na konspiratora i nim nie był, ale po 1989 roku sprawdził się wroli profesjonalnego działacza związkowego, miał autorytet, był gwarantem mediacji i dobrego dialogu. Życie nie oszczędzało mu ciosów. Dzieciństwo bez ojca, trudna młodość, skomplikowane, powikłane rodzinne losy. I w końcu skaza, która położyła się cieniem na ostatnim ćwierćwieczu jego życia i była krzyżem, który przyszło mu dźwigać aż do śmierci.


Rekomendowane książki można nabyć w Ośrodku “Pamięć i Przyszłość” we Wrocławiu [LINK]

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Magazyn idei "Wszystko Co Najważniejsze" oczekuje na Państwa w EMPIKach w całym kraju, w Księgarni Polskiej w Paryżu na Saint-Germain, naprawdę dobrych księgarniach w Polsce i ośrodkach polonijnych, a także w miejscach najważniejszych debat, dyskusji, kongresów i miejscach wykuwania idei.

Aktualne oraz wcześniejsze wydania dostępne są także wysyłkowo.

zamawiam