Rafał TRZASKOWSKI: "NETMundial. Gra o przyszłość świata 2.0"

Rafał TRZASKOWSKI: "NETMundial. Gra o przyszłość świata 2.0"

Photo of Rafał TRZASKOWSKI

Rafał TRZASKOWSKI

Prezydent Warszawy. Kandydat w wyborach prezydenckich w 2020 r. Był ministrem administracji i cyfryzacji, posłem do Parlamentu Europejskiego. Absolwent Kolegium Europejskiego w Natolinie i Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.

To, w jaką stronę pójdzie społeczność światowa, ma kluczowe znaczenie – pisze z Sao Paulo (23-24 kwietnia 2014 r.) Rafał TRZASKOWSKI

NETmundial, zorganizowane 23 i 24 kwietnia 2014 z inicjatywy Brazyli,  jest spotkaniem wszystkich zainteresowanych rozwojem i sposobem zarządzania Internetem.  

Katalizatorem były informacje ujawnione przez Edwarda Snowdena o skali inwigilacji w sieci. Jednak temat zarządzania Internetem zaprząta dziś wiele osób nie tylko z tego powodu.

Internet jest kluczowy dla rozwoju gospodarczego, innowacyjności a także sytuacji politycznej na świecie, wolności i praw człowieka.

Choć wydaje się, że Internet rozwijał się do tej pory “sam”, tak nie jest. Sieć jest zarządzana na różnych poziomach – od czysto technicznych po prawne (wynikające z konfliktów politycznych, różnie pojmowanych zagrożeń bezpieczeństwa, przetwarzania danych itd). Reguły dotyczące tego zarządzania mają zawsze konsekwencje globalne – taka jest natura współczesnej telekomunikacji. Dlatego udział i zabieranie głosu na takich forach jak spotkanie w Sao Paulo, jest sposobem na promowanie wartości i wpływanie na kształt rozwiązań, które bezpośrednio będą dotyczyć obywateli Polski. Stąd moja obecność.

Brazylijskie spotkanie organizowane jest w modelu wielostronnym – gromadzi przedstawicieli nie tylko państw i nie tylko firm  – ale także przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego i świata nauki. Internet rozwijał się do tej pory w tym modelu, jednak teraz, gdy znaczenie sieci wzrosło, kiedy decyduje ona o możliwościach rozwoju całych gospodarek, a dostęp do niej staje się jednym z kluczowych zasobów – pojawiają się, zwłaszcza wśród krajów rozwijających się, a także niedemokratycznych, pomysły, że to rządy powinny odgrywać wiodącą rolę w zakresie polityk publicznych dotyczących Internetu.

.To, w jaką stronę pójdzie społeczność światowa, ma kluczowe znaczenie. Model wielostronny, wspierający przejrzystość, prawa obywatelskie i uwzględniający punkty widzenia wielu interesariuszy, wymaga usprawnień po to, by był efektywny. Inaczej państwa, którym zależy przede wszystkim na sprawnej budowie infrastruktury (bo jej brak uniemożliwia rozwój), zaczną się skłaniać ku modelowi międzyrządowemu. To zaś może prowadzić do ograniczeń i fragmentacji sieci. Internet przestanie być Internetem.   

Rafał Trzaskowski

Materiał chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie wyłącznie za zgodą wydawcy. 24 marca 2014