Marine LE PEN będzie mogła kandydować, pod dozorem elektronicznym

To jeden z najważniejszych wyroków dla francuskiej polityki ostatnich lat. Paryski sąd apelacyjny złagodził wyrok pierwszej instancji w sprawie dotyczącej polityków Zjednoczenia Narodowego. Oznacza to, że Marine Le Pen będzie mogła kandydować w wyborach prezydenckich w 2027 roku.
AKTUALIZACJA: 7 lipca 2026 r. godz. 20.15: Marine Le Pen po wyroku sądu apelacyjnego jednoznacznie oświadczyła, że pozostaje kandydatką w wyborach prezydenckich we Francji w 2027 r. Zapowiedziała jednocześnie wniesienie skargi kasacyjnej, która – jak podkreśliła – zawiesi wykonanie części skutków wyroku i pozwoli jej prowadzić kampanię bez elektronicznej bransoletki.
.Marine Le Pen została skazana na karę trzech lat pozbawienia wolności, z czego dwa lata w zawieszeniu, a jeden rok do odbycia w systemie dozoru elektronicznego.
Sąd skrócił więc zakaz ubiegania się o funkcje publiczne, który wydał wcześniej sąd niższej instancji, potencjalnie otwierając Le Pen drogę do udziału w wyborach prezydenckich w 2027 r. Jednak kara trzech lat więzienia, w tym dwóch w zawieszeniu, oznacza noszenie przez rok bransoletki elektronicznej, co utrudnia prowadzenie kampanii prezydenckiej.
Francuzi oczekują deklaracji w wieczornych wiadomościach TF1, gdzie wystąpi przedstawiając swoją decyzję w sprawie kandydowania.
Marine Le Pen będzie mogła kandydować
Marine Le Pen była oskarżona o „sprzeniewierzenie funduszy Parlamentu Europejskiego”, a dokładniej o wykorzystywanie dotacji Parlamentu Europejskiego do celów polityki wewnętrznej. Sąd pierwszej instancji ocenił, że prawicowa partia korzystała z „zorganizowanego systemu”, który umożliwił „sprzeniewierzenie 3 milionów euro” w okresie od 2014 do 2016 roku. 31 marca 2025 roku Marine Le Pen została skazana na 4 lata pozbawienia wolności, 100 000 euro grzywny i, co wywołało największą kontrowersję, 5 lat zakazu startowania w wyborach z natychmiastowym wykonaniem (czyli bez czekania na ostateczny wyrok po apelacjach).
Ten wyrok wstrząsnął wtedy sceną polityczną i medialną we Francji i za granicą. Faworytka pierwszej tury wyborów prezydenckich (między 32% a 37% według sondaży) z sądowym zakazem kandydowania: ostra krytyka padła na sędziów, zwłaszcza że niektórzy orzekający w tej sprawie okazali się upolitycznieni. Wymiar sprawiedliwości został oskarżony o nadmierną ingerencję w politykę, a debata na ten temat trwała przez cały proces apelacyjny.
We wtorek 7 lipca 2026 roku sędziowie wydali wyrok: Marine Le Pen będzie mogła kandydować w przyszłych wyborach prezydenckich: została skazana trzech lat pozbawienia wolności, z czego dwa lata w zawieszeniu, a jeden rok do odbycia w systemie dozoru elektronicznego.
Decyzja sądu kończy okres politycznej niepewności, który od wielu miesięcy wpływał na strategie wszystkich głównych ugrupowań. Od tej chwili francuska kampania prezydencka będzie toczyła się już nie wokół pytania, czy Marine Le Pen będzie mogła kandydować, lecz czy po trzech dotychczasowych próbach zdoła wygrać wybory prezydenckie.
Czy podobna sytuacja zdarzyła się wcześniej?
V Republika Francuska znała już procesy i afery z udziałem czołowych polityków, jednak niezwykle rzadko zdarzało się, aby sąd rozstrzygał sprawę dotyczącą jednego z głównych kandydatów na prezydenta zaledwie kilkanaście miesięcy przed wyborami. Z tego powodu decyzja z 7 lipca 2026 roku od początku była postrzegana nie tylko jako orzeczenie sądowe, lecz także jako wydarzenie o ogromnym znaczeniu politycznym. Jej ogłoszenie śledziły francuskie media, europejscy komentatorzy oraz wszystkie sztaby przygotowujące się do kampanii prezydenckiej.
Co zmienia wyrok dla kampanii prezydenckiej?
Przez ostatnie miesiące wszystkie francuskie sztaby wyborcze przygotowywały się na dwa możliwe scenariusze. Pierwszy zakładał możliwość kandydowania Marine Le Pen, drugi – konieczność wyznaczenia przez Zjednoczenie Narodowe nowego kandydata, którym najprawdopodobniej zostałby Jordan Bardella. Ogłoszony 7 lipca wyrok kończy ten okres niepewności i pozwala wszystkim uczestnikom kampanii budować strategię w oparciu o jeden, jasno określony układ sił.
Dla pozostałych kandydatów oznacza to konieczność prowadzenia kampanii z uwzględnieniem obecności liderki Zjednoczenia Narodowego już w pierwszej turze. Zmienia to sposób planowania kampanii, budowania przekazu oraz zawierania politycznych sojuszy. Od tej chwili pytaniem nie jest już, kto zastąpi Marine Le Pen, lecz kto będzie w stanie ją pokonać.
Kto będzie kandydatem prawicy?
Marine Le Pen wydaje się zatem naturalną kandydatką partii w wyborach prezydenckich w 2027 roku. Była przewodniczącą Zjednoczenia Narodowego od 2011 roku – gdy przejęła stery po swoim ojcu – do 2021 roku. Wtedy skupiła się na kampanii prezydenckiej przed wyborami w 2022 roku i przekazała kierownictwo partii Jordanowi Bardelli. Po wyborach stała się przewodniczącą grupy parlamentarnej RN, ale także dalej pozostała główną liderką prawicowego ugrupowania.
Startowała trzy razy w wyborach prezydenckich. W 2012 roku zdobyła 17,9% głosów i trzecie miejsce. Do drugiej tury weszli wówczas centroprawicowy urzędujący prezydent Nicolas Sarkozy i jego socjalistyczny konkurent François Hollande. Marine Le Pen nie udzieliła poparcia żadnemu z finalistów i to François Hollande wygrał wybory. W 2017 roku tym razem dostała się do drugiej tury, z wynikiem 21,30%. Jej przeciwnik Emmanuel Macron wysoko jednak ją pokonał w finale (66% do 34%). Rewanż nastąpił pięć lat później, ale także tym razem Emmanuel Macron wysoko wygrał (58,55% do 41,45%).
Przez wiele miesięcy Zjednoczenie Narodowe przygotowywało również wariant, w którym kandydatem zostałby Jordan Bardella. Sondaże już od ponad roku uwzględniały go jako potencjalnego kandydata do wyborów prezydenckich z wynikami zbliżonymi do osiąganych przez Marine Le Pen. Korzystny wyrok sądu oznacza jednak, że scenariusz ten nie będzie musiał zostać zrealizowany.
Jednocześnie decyzja sądu zmienia sytuację wszystkich pozostałych kandydatów. Édouard Philippe, Gabriel Attal, Bruno Retailleau, Jean-Luc Mélenchon oraz pozostali pretendenci do Pałacu Elizejskiego będą od tej chwili prowadzić kampanię, zakładając obecność Marine Le Pen w pierwszej turze wyborów.
Kiedy odbędą się wybory prezydenckie?
Francuskie wybory prezydenckie odbędą się 18 kwietnia i 2 maja 2027 roku. Emmanuel Macron nie będzie mógł kandydować, ponieważ kończy swoją drugą kadencję z rzędu (będzie ponownie mógł kandydować w 2032 roku). Blok centrowy skupiony wokół prezydenta ma już kilku kandydatów: Édouarda Philippe’a (premiera w latach 2017–2020) i Gabriela Attala (premiera w 2024 roku). Kandydatem centroprawicowych Republikanów jest Bruno Retailleau, prawicowego Reconquête Éric Zemmour, radykalnie lewicowej LFI Jean-Luc Mélenchon. Partia Socjalistyczna nie wyznaczyła jeszcze formalnie swojego reprezentanta, ale sondaże badają udział Raphaëla Glucksmanna lub Oliviera Faure’a. Po wyborach prezydenckich nowy prezydent prawdopodobnie rozwiąże Zgromadzenie Narodowe, aby uzyskać większość parlamentarną.
Wyrok nie rozstrzyga oczywiście wyniku wyborów prezydenckich. Kończy jednak wielomiesięczny spór o to, na jakich zasadach będzie prowadzona kampania wyborcza. Od tej chwili najważniejszym pytaniem francuskiej polityki nie będzie już to, czy Marine Le Pen wystartuje w wyborach, lecz czy po trzech dotychczasowych próbach zdoła zdobyć Pałac Elizejski.
Wyrok z 7 lipca 2026 roku zapisze się jako moment, w którym kampania prezydencka we Francji przeszła z okresu sądowej niepewności do otwartej rywalizacji politycznej.
Nathaniel Garstecka
Najważniejsze pytania:
Czy Marine Le Pen będzie mogła kandydować?
Tak. Sąd apelacyjny uznał skazanie na karę trzech lat pozbawienia wolności, z czego dwa lata w zawieszeniu, a jeden rok do odbycia w systemie dozoru elektronicznego. Dzięki temu werdyktowi Marine Le Pen może wystartować w wyborach prezydenckich we Francji w 2027 roku.
Dlaczego wyrok był tak ważny?
Ponieważ wcześniejszy wyrok zakładał zakaz kandydowania, co mogło całkowicie zmienić przebieg kampanii prezydenckiej.
Co oznacza wyrok dla Jordana Bardelli?
Oznacza, że scenariusz jego zastąpienia Marine Le Pen jako kandydata Zjednoczenia Narodowego przestaje być aktualny.
Kiedy odbędą się wybory prezydenckie we Francji?
Pierwsza tura została zaplanowana na 18 kwietnia 2027 roku, a druga na 2 maja 2027 roku.
Co zmienia wyrok dla kampanii wyborczej?
Kończy wielomiesięczny okres niepewności i pozwala wszystkim sztabom prowadzić kampanię przy założeniu, że Marine Le Pen będzie kandydatką Zjednoczenia Narodowego.





